Materiał promocyjny

Karpacz 2026: wczesna diagnostyka cukrzycy pozwala poprawiać jakość życia pacjentów i zapobiegać powikłaniom

Brak dostępu do nowoczesnych badań diagnostycznych sprawia, że cukrzyca typu 1 często wykrywana jest zbyt późno. Tymczasem jej wczesne rozpoznanie pozwala ograniczyć ryzyko powikłań, a także zastosować leczenie, które może odsunąć w czasie konieczność rozpoczęcia insulinoterapii - podkreślali uczestnicy XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Eksperci wskazali, że Polska powinna podążać za rozwiązaniami stosowanymi już w wielu krajach europejskich.

PAP/Maciej Kulczyński
PAP/Maciej Kulczyński

Tematem panelu pt. „Nowoczesne technologie medyczne - jak finansować innowacje?” był postęp technologiczny w medycynie. Biorący udział w dyskusji eksperci stwierdzili, że następuje on szybciej niż możliwości finansowe wielu systemów ochrony zdrowia. Dlatego robotyka, nowoczesna diagnostyka, rozwiązania cyfrowe i terapie personalizowane wymagają ogromnych nakładów inwestycyjnych oraz nowych modeli finansowania.

Uczestnicy dyskusji zgodzili się, że cukrzyca typu 1 jest jednym z najszybciej narastających wyzwań zdrowotnych w Polsce i na świecie. Dane epidemiologiczne wskazują, że liczba zachorowań wśród dzieci wzrosła w ciągu ostatnich dekad wielokrotnie. Szczególnie niepokojące jest to, że cukrzyca typu 1 diagnozowana jest u coraz młodszych dzieci, często poniżej 5. roku życia, czyli w okresie intensywnego rozwoju psychofizycznego.

Ponadto duża część pacjentów, zarówno dzieci, jak i dorosłych, diagnozowana jest dopiero w momencie wystąpienia ciężkich objawów, często w stanie kwasicy ketonowej stanowiącej bezpośrednie zagrożenie życia. Nawet jeśli stan ten zostanie opanowany, wiąże się z ryzykiem trwałych zaburzeń funkcji poznawczych, dłuższą hospitalizacją i trudniejszym wyrównaniem metabolicznym po rozpoznaniu choroby.

O tym, jak ważna jest wczesna diagnostyka, mówiła prof. dr hab. Małgorzata Myśliwiec z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. Podkreśliła, że chodzi nie tylko o wczesne rozpoznanie choroby, ale także ocenę jej zaawansowania oraz stałe monitorowanie skuteczności leczenia. Zdaniem ekspertki nowoczesne technologie, np. systemy ciągłego monitorowania glikemii, pozwalają personalizować terapię, poprawiać jakość życia pacjentów i zapobiegać powikłaniom cukrzycy.

Według prof. Małgorzaty Myśliwiec przy wyborze leków czy wyrobów medycznych należy brać pod uwagę ich koszt, ale nie można ograniczać się wyłącznie do kryterium finansowego.

„Równie istotne są efekty kliniczne i wpływ danego rozwiązania na cały system ochrony zdrowia. Warto bowiem ocenić, jakie konsekwencje dla pacjentów i systemu może przynieść brak refundacji danego leku czy wyrobu medycznego oraz czy w dłuższej perspektywie nie doprowadzi to do powikłań generujących znacznie wyższe koszty. Dlatego decyzje refundacyjne powinny uwzględniać nie tylko cenę, ale również potencjalne korzyści kliniczne i systemowe” - argumentowała prof. Małgorzata Myśliwiec.

Podkreśliła, jak istotne są badania przesiewowe, które pozwalają wykrywać choroby na bardzo wczesnym etapie i zapobiegać ich powikłaniom. Przykładem są badania lipidogramu u dzieci oraz wczesne wykrywanie cukrzycy typu 1. Zdaniem prof. Małgorzaty Myśliwiec to rozwiązanie jest nie tylko korzystne dla pacjentów, ale także dla systemu ochrony zdrowia - prosty test kosztujący około 6 zł może pomóc uniknąć hospitalizacji za około 7 tys. zł. Aktualnie w Ministerstwie Zdrowia prowadzone są prace nad wprowadzeniem do koszyka świadczeń gwarantowanych w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS) badań przesiewowych w kierunku cukrzycy typu 1. W czerwcu 2026 roku świadczenie to uzyskało pozytywną rekomendację Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT). Jednocześnie prowadzone są prace nad poszerzeniem bilansu zdrowia sześciolatka o badania w kierunku cukrzycy typu 1.

Hubert Godziątkowski, prezes zarządu Polskiego Towarzystwa Chorób Atopowych, zauważył, że błędna diagnoza może mieć poważne konsekwencje. W jego przypadku prawidłową diagnozę postawiono dopiero po wystąpieniu ciężkich powikłań.

„W efekcie miałem ostre zapalenie trzustki. Moja diagnoza została zmieniona na prawidłową po upływie dziesięciu lat” - powiedział Hubert Godziątkowski.

Dodał, że nowoczesne terapie, w tym leki biologiczne, znacząco poprawiają jakość życia pacjentów z chorobami zapalnymi. W przeciwieństwie do wcześniejszego leczenia objawowego pacjenci coraz częściej sami zabiegają o dostęp do skutecznych terapii.

Hubert Godziątkowski uważa, że dobrym rozwiązaniem jest łączenie dostępu do nowoczesnych terapii z szybką, skuteczną diagnostyką, ponieważ samo dostępne leczenie nie wystarczy, jeśli choroba zostanie rozpoznana zbyt późno.

Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski wskazał, że najważniejsze jest stworzenie jasnej i szybkiej ścieżki finansowania innowacji medycznych - od badań i rozwoju po komercjalizację, z określonymi terminami i zasadami. Według niego państwo powinno wskazywać najważniejsze potrzeby zdrowotne, ale jednocześnie nie blokować nowych pomysłów. Natomiast w przypadku technologii cyfrowych potrzebne są prostsze regulacje, ale także odpowiedzialność producentów i ocena ryzyka.

W dyskusji wzięli również udział Dariusz Dziełak, dyrektor Biura Partnerstwa Publicznego i Innowacji w Narodowym Funduszu Zdrowia; Anna Kowalczuk, prezes Agencji Badań Medycznych; Mateusz Sikora, lider Centrum Dioscuri do Modelowania Modyfikacji Potranslacyjnych - Uniwersytet Jagielloński; Maciej Wysocki, prezes zarządu BioCam.

Forum Ekonomiczne w Karpaczu to największa konferencja gospodarczo-polityczna w Europie Środkowej i Wschodniej, miejsce, w którym od ponad 30 lat spotykają się osoby o decydującym wpływie na losy Polski, Europy i świata.

Źródło informacji: PAP MediaRoom
 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

    Hydrokolonoterapia, czyli tak zwane „czyszczenie jelit” dużą ilością wody podawaną przez rurkę do odbytu, wraca ostatnio jako modny zabieg „detoksykujący”. To praktyka, która nie ma oparcia w dowodach naukowych, a niesie ze sobą poważne ryzyko medyczne.

  • PAP/Marcin Bielecki

    Jama ustna – tu często rodzi się problem nie tylko cielesny

    Jama ustna jest integralną częścią naszego organizmu. Jej stan ma wpływ nie tylko na ciało, ale też psychikę. Estetyczny uśmiech i prawidłowe żucie pomagają w zachowaniu dobrej kondycji zdrowotnej, społecznej i poznawczej. W Polsce co trzecia osoba w wieku 60 lat i starsza nie ma już własnych zębów.

  • AdobeStock

    Jak starzeją się nasze geny

    Czy geny mają swój termin przydatności? W pewnym sensie tak, choć samo DNA nie „starzeje się” dokładnie tak jak człowiek. Z biegiem lat w komórkach gromadzą się uszkodzenia i mutacje, zmienia się sposób odczytywania genów, skracają się telomery, a część komórek zaczyna funkcjonować inaczej niż w młodości. Coraz lepiej potrafimy też zmierzyć tak zwany wiek biologiczny. Okazuje się przy tym, że dwie osoby w tym samym wieku metrykalnym mogą mieć genomy i epigenomy „w różnym wieku”.

  • Sosna, która leczy

    Trudno znaleźć drzewo bardziej związane z polskim krajobrazem niż sosna zwyczajna. Ale Pinus sylvestris to nie tylko jeden z najczęściej spotykanych gatunków naszych lasów. Jej pączki, młode pędy, igliwie, żywica i olejek przez stulecia wykorzystywano w lecznictwie, także w inhalacjach i kąpielach leczniczych. Część dawnych zastosowań przetrwała do dziś, inne dopiero po latach doczekały się badań laboratoryjnych i klinicznych.

NAJNOWSZE

  • patrykolczak/Adobe Stock

    Neofobia żywieniowa, czyli „nie, dziękuję”

    Neofobia żywieniowa to niechęć do próbowania lub spożywania nowych produktów. Najbardziej widoczna jest ona w dzieciństwie. Wynika nie tylko z wrodzonych preferencji dzieci do smaków. Zanim dziecko przekona się do brokuła czy banana, musi czasem próbować ich nawet przez kilka dni.

  • Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

  • Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

  • Ciało potrzebuje luzu, nie tylko wyciskania

  • Roli położnej nie można sprowadzić jedynie do ciąży, porodu, połogu

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • Wirtualne życie nastolatków w liczbach

  • Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

Serwisy ogólnodostępne PAP