Materiał promocyjny

Refundacja pomp insulinowych dla dorosłych pacjentów z cukrzycą typu 1 pozwoli im normalnie żyć i pracować

Wprowadzenie refundacji pomp insulinowych dla osób z cukrzycą typu 1, które ukończyły 26 lat, pozwoli tym pacjentom normalnie żyć, pracować i płacić podatki, zamiast tracić zdrowie, samodzielność i godność – uważają szefowe dwóch największych organizacji pacjentów z cukrzycą. Wraz z podopiecznymi czekają na pozytywną decyzję o refundacji.

Medtronic
Medtronic

Jak zauważyła Monika Kaczmarek, prezes zarządu Głównego Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków, w XXI wieku leczenie cukrzycy typu 1 w dużej mierze opiera się na nowoczesnej technologii, czyli pompach insulinowych oraz systemach do ciągłego monitorowania glikemii.

„Podstawą leczenia oczywiście jest insulina, natomiast wspomniane rozwiązania sprawiają, że leczenie insuliną jest skuteczniejsze, bezpieczniejsze i wygodniejsze dla pacjenta. Zaś sama pompa insulinowa jest narzędziem do podawania insuliny, niezbędnego leku w cukrzycy typu 1” – wskazała.

Prezes Kaczmarek zwróciła uwagę, że początkowo insulinę podawano za pomocą strzykawki z igłą, później pojawiły się automatyczne wstrzykiwacze (peny), a obecnie obok penów pacjenci mają do dyspozycji także pompy insulinowe.  

Jak wyjaśniła, nie chodzi wcale tylko o to, że pompa insulinowa redukuje liczbę zastrzyków. „To też jest ważne, szczególnie dla małych dzieci, ale nie jest kluczowe. Wartość pomp wynika z tego, że naśladują one fizjologiczny sposób wydzielania insuliny przez trzustkę. Dzięki temu znacznie łatwiej jest utrzymać prawidłowe i stabilne poziomy glikemii, co pozwala pacjentom w miarę normalnie funkcjonować” – powiedziała ekspertka.

Według szefowej Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków pompa insulinowa ułatwia pacjentowi życie z cukrzycą tu i teraz oraz chroni go przed rozwojem przewlekłych powikłań choroby w przyszłości.

„Oczywiście, pompa ma też swoje >>>mankamenty<<, jak np. to, że trzeba ją zawsze mieć przy sobie, że jest połączona z ciałem kabelkiem, że czasem po wkłuciu zostają ślady. Wszystko to prawda, niemniej, kiedy ważymy plusy i minusy takiej terapii, to zarówno lekarze, jak i pacjenci widzą zdecydowanie więcej tych pierwszych” – oceniła Monika Kaczmarek.

Zwróciła uwagę, że zaawansowane pompy insulinowe mają dodatkowe funkcje – komunikują się z systemami do monitorowania glikemii i praktycznie w 100 procentach chronią przed hipoglikemią. „Dla seniorów są gwarantem bezpieczeństwa terapii i nie powinny być wyborem, ale gwarantowanym sposobem leczenia. Dlatego Polskie Stowarzyszenie Diabetyków podpisuje się pod postulatami, aby pompy insulinowe były objęte szerszą refundacją, niż ma to miejsce obecnie” – podkreśliła.

Dr Monika Zamarlik, prezeska Federacji Diabetyków, wskazała, że wiele się dziś mówi o konieczność indywidualizacji w terapii w cukrzycy.

Adobe Stock/Johnstocker

Cukrzyca – wiele elementów układanki

„Moim zdaniem to właśnie możliwość korzystania z osobistych pomp insulinowych pozwala na niezwykle dokładne dopasowanie leczenia do pacjenta. Nowoczesne systemy hybrydowe >>uczą<< się pacjenta i dzięki zaawansowanej technologii same dostosowują dawki insuliny” – zauważyła.

Przypomniała, że dzieci i młodzież do 26 roku życia mają dostęp do refundacji pomp, co przyniosło bardzo dobre efekty kliniczne. Dodała, że polscy diabetolodzy pediatryczni prezentują wyniki, które dowodzą, że użycie nowoczesnych pomp insulinowych, szczególnie systemów hybrydowych, pozwala na doskonałe wyrównanie metaboliczne, a polskie dzieci są najlepiej „wyrównane” w Europie.

„Dorośli pacjenci zasługują na takie same szanse i dostęp do nowoczesnej terapii, bo nierówność w dostępie do leczenia tylko pogłębia społeczne i zdrowotne wykluczenie” – podkreśliła prezes Zamarlik.

Obie ekspertki nie mają wątpliwości, że pompy insulinowe to nie tylko urządzenia medyczne, to narzędzia, które znacząco poprawiają jakość życia pacjentów.

„Dają większą swobodę w planowaniu dnia, umożliwiają bardziej elastyczne podejście do posiłków czy aktywności fizycznej, a w przypadku dorosłych pacjentów również pracy zawodowej” – zaznaczyła prezes Kaczmarek.

Adobe Stock/halfpoint

Nowoczesne leczenie cukrzycy to inwestycja z wysoką stopą zwrotu

Cukrzyca, którą zdiagnozowano u ponad 3 mln Polaków to choroba, która nieprawidłowo leczona daje wiele wielonarządowych powikłań. Dlatego nowoczesne terapie, choć kosztowne, trzeba traktować jako inwestycję z wysoką stopą zwrotu. I choć w diabetologii mamy ogromny postęp, to brakuje kilku ważnych rozwiązań, by za pięć lat leczyć ją na światowym poziomie. Dyskutowali o nich uczestnicy VI Forum Liderów Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.

Jak dodała Monika Zamarlik, hybrydowe pompy insulinowe pozwalają osiągnąć tzw. czas w zakresie (time in range) na poziomie, który wcześniej był możliwy tylko u bardzo zdyscyplinowanych pacjentów. „To oznacza mniejsze ryzyko hipoglikemii, mniej epizodów hiperglikemii, a co za tym idzie — znaczne ograniczenie powikłań ostrych. To także mniej hospitalizacji, mniej amputacji, mniej dializ, mniej rent z tytułu niezdolności do pracy” – wymieniła.

Zwróciła uwagę na kwestię kosztów leczenia cukrzycy z perspektywy budżetu państwa. „Dziś połowa ogólnych wydatków na cukrzycę to koszty leczenia powikłań. Właściwe, nowoczesne i zindywidualizowane leczenie to zdecydowane zmniejszenie liczby powikłań. Z mojej perspektywy refundacja pomp insulinowych dla dorosłych pacjentów nie jest więc kosztem, a inwestycją” – powiedziała.

Dodała, że dzięki lepszej kontroli cukrzycy, pacjenci rzadziej korzystają z opieki szpitalnej, a ich zdolność do pracy pozostaje na wyższym poziomie, zmniejsza się absencja w pracy i częsty prezenteizm, czyli zmniejszenie wydajności podczas obecności w pracy ze względu na gorszy stan zdrowia. „To realne oszczędności dla systemu ochrony zdrowia i gospodarki jako całości” – podkreśliła szefowa Federacji Diabetyków.

Również Monika Kaczmarek nie ma wątpliwości, że decyzja o finansowaniu hybrydowych pomp insulinowych dla pacjentów powyżej 26 r.ż. będzie dobra strategicznie.

„Dzięki tej technologii pacjenci mogą prowadzić aktywne życie, pracować, wychowywać dzieci, unikać przedwczesnej niepełnosprawności. Koszt leczenia cukrzycy i jej powikłań w Polsce to miliardy złotych rocznie. Inwestując dziś w nowoczesne terapie, zmniejszamy te wydatki w przyszłości” – podkreśliła.

Obie ekspertki liczą na pozytywną opinię Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji ws. rozszerzenia refundacji na pompy insulinowe dla pacjentów po 26 roku życia, po tym, jak Ministerstwo Zdrowia zleciło AOTMiT w kwietniu br. ponowne przeanalizowanie dokumentów.

Źródło:PAP MediaRoom

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Alergia nie kończy się wraz z latem

    Koniec lata nie musi oznaczać końca alergii. We wrześniu w powietrzu nadal mogą unosić się pyłki uczulających roślin, m.in. bylicy i ambrozji. Dlatego katar, kichanie i łzawienie oczu, które pojawiają się lub nasilają na początku jesieni, nie zawsze są oznaką przeziębienia. Sezon alergiczny może trwać znacznie dłużej, niż podpowiada kalendarz.

  • PAP

    Choroba otyłościowa a zdrowie jamy ustnej

    Nie tylko przewlekły stan zapalny tkanek otaczających implant zębowy (periimplantitis) może być przyczyną utraty implantu. Sprawę skomplikować może także choroba otyłościowa, która oznacza m.in. stłuszczenie szpiku kostnego. Jak wpływa na stan i zdrowie jamy ustnej, wyjaśnia dr hab. n. med. Marzena Dominiak, prezydentka Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, laureatka Nagrody Złoty Skalpel.

  • PAP/Adam Warżawa

    Przełom w diagnostyce i leczeniu choroby Alzheimera?

    Coraz bliżej nam do przełomu w diagnostyce i leczeniu choroby Alzheimera, ale nie uda się to bez rozpoznania na wczesnym etapie, bo – jak zaznacza prof. dr hab. n. med. Alina Kułakowska, prezeska Polskiego Towarzystwa Neurologicznego – nowe terapie stosuje się właśnie wtedy.

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Nie tylko kurz czy orzeszki - uczulać może nawet woda i słońce

    Alergie to powszechny problem, który dotyka milionów ludzi na całym świecie. Powszechna jest wiedza o alergiach na pyłki, kurz czy orzeszki, ale zdarzają się też bardziej zaskakujące. Wyobraź sobie reakcję uczuleniową na wodę, światło słoneczne, własny pot czy nasienie partnera – to może wydawać się dziwne, ale takie przypadłości naprawdę istnieją i są nawet opisane w literaturze medycznej.

NAJNOWSZE

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Alergia nie kończy się wraz z latem

    Koniec lata nie musi oznaczać końca alergii. We wrześniu w powietrzu nadal mogą unosić się pyłki uczulających roślin, m.in. bylicy i ambrozji. Dlatego katar, kichanie i łzawienie oczu, które pojawiają się lub nasilają na początku jesieni, nie zawsze są oznaką przeziębienia. Sezon alergiczny może trwać znacznie dłużej, niż podpowiada kalendarz.

  • Demencja pozbawia apetytu

  • Profilaktyka to coś więcej niż wiedza i motywacja

  • Posiłki z rodziną działają na dzieci jak parasol ochronny

  • Osiem dobrych powodów, by więcej chodzić

  • Pixabay

    Ratownicy i mundurowi też mogą potrzebować wsparcia

    Osoby, które zawodowo pomagają innym, często same potrzebują pomocy. Tymczasem w środowisku służb mundurowych i ratownictwa medycznego wciąż silny jest mit „twardziela”, a rozmowa o trudnościach bywa niesłusznie utożsamiana ze słabością. O infolinii dedykowanej funkcjonariuszom rozmawiamy z Magdaleną Wrzesień, psycholożką oraz koordynatorką Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym prowadzonym przez Fundację Itaka.

  • Nastolatki w spektrum autyzmu gorzej śpią

  • Czy kolagen spowalnia starzenie?

Serwisy ogólnodostępne PAP