Fakty i mity o pomieszczeniowych oczyszczaczach powietrza
Autorka: Klaudia Torchała
Typowy pomieszczeniowy oczyszczacz powietrza nie sterylizuje ani nie dezynfekuje powietrza, nie zastępuje także wentylacji mechanicznej. To błędne założenia. Na jakie parametry zwrócić uwagę i jak prawidłowo go używać, by nie zaszkodzić zdrowiu, wyjaśnia dr n. med. Maciej Szczotko, kierownik Zakładu Bezpieczeństwa Zdrowotnego Środowiska Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy.
Jednocześnie ekspert zauważa, że oczyszczacz to urządzenie, które działa doraźnie, czyli nie eliminuje źródła zanieczyszczenia powietrza. W przypadku stwierdzenia takiego źródła w pierwszej kolejności należy je usunąć, co powinno ograniczyć lub zakończyć emisję szkodliwych substancji lub cząstek do powietrza wewnątrz pomieszczenia.
Przede wszystkim oczyszczacz powietrza musi posiadać dobry jakościowo filtr, a skuteczność jego działania powinna być potwierdzona rzetelnymi badaniami niezależnych laboratoriów. Co to w praktyce oznacza?
Ważna technologia
Wyróżnić można trzy grupy stosowanych technologii oczyszczania powietrza.
Klasyczna filtracja, polegająca na mechanicznej filtracji, to złoty standard. Używa się w niej filtrów o różnej gradacji i skuteczności m.in. HEPA, EPA czy włókniowych niższych klas, które zatrzymują szkodliwe cząstki lub bioaerozole. W przypadku wysoko skutecznych filtrów HEPA, skuteczność potwierdzona badaniami wynosi do 99,97 proc. dla cząsteczek o wielkości 0,3 μm.
– Wiemy, że zatrzymują one większość cząstek w naszym otoczeniu, szczególnie domowym. To bezpieczna technologia w związku z tym, że mamy potwierdzenie redukcji zarówno PM10 i PM 2.5, dużej części alergenów, bioaerozoli – podkreśla ekspert. Ponadto zaznacza, że oczyszczacz wspomaga jedynie redukcję liczby bakterii, grzybów, wirusów zawieszonych w cząsteczkach aerozoli, ale nie dezynfekuje i nie sterylizuje powietrza! Te dwa ostatnie stwierdzenia, jak zauważa, często jednak pojawiają w materiałach reklamowych urządzeń.
„Klasyczna filtracja mechaniczna to jedyna technologia oczyszczania powietrza o wysokiej powtarzalnej i dobrze udokumentowanej skuteczności w warunkach rzeczywistych. Opiera się o zasady fizyki aerozoli i zjawisko impakcji oraz dyfuzji cząsteczek” – podkreśla w prezentacji mikrobiolog.
Z kolei technologia sorpcyjna polega na wykorzystaniu różnych złoży sorpcyjnych, np. węgla aktywnego, który usuwa w ograniczonym stopniu zapachy, ale też szkodliwe lotne związki organiczne (LZO, ang. VOC), które przedostają się do pomieszczeń np. z powszechnie stosowanych wyrobów budowlanych, mebli czy elementów wyposażenia wnętrz.
Trzecia kategoria to „aktywne” technologie.
– Tutaj mamy jonizację, zimną plazmę, UV, fotokatalizę – wylicza dr Szczotko.
Sama technologia nie oczyści powietrza
Jednak sama technologia nie wystarcza. Oczyszczacz musi być użytkowany w odpowiednich warunkach, czyli właściwie dobrany do kubatury pomieszczenia, by zapewnić odpowiednią wydajność. Musi być szczelny, a filtr należy regularnie czyścić lub wymieniać. Nie zapominać o serwisowaniu. Urządzenie powinno być też odpowiednio umieszczone w pomieszczeniu.
– Nie przy ścianie, nie przy szafie, nie przy meblach, które ograniczą przepływ powietrza – wylicza dr Szczotko. Nie wolno też zakłócać jego działania poprzez otwieranie okien np. w czasie epizodów smogowych.
By skutecznie oczyszczać powietrze, urządzenie musi działać w sposób ciągły. Trzeba zwrócić też uwagę na parametr CADR (Clean Air Delivery Rate), czyli ilość „czystego powietrza”, jaka dostarczana jest przez urządzenie. Średnio oczyszczacz powinien w ciągu godziny zapewniać do 3–5 wymian powietrza w pomieszczeniu. Takie wartości pozwolą odczuć pozytywny skutek jego działania.
„Przy doborze zaleca się przyjmowanie współczynnika CADR na poziomie 60-70 proc. wartości deklarowanej przez producenta” – wyjaśnia specjalista.
Mity dotyczące oczyszczaczy powietrza:
1. Działa na wszystkie zanieczyszczenia powietrza
Poszczególne technologie wskazują skuteczność wobec specyficznych zanieczyszczeń. Nie ma uniwersalnej technologii, która usuwa lub redukuje wszystkie rodzaje zanieczyszczeń powietrza.
– Oczyszczacz z filtrem mechanicznym, w tym filtrem HEPA będzie oczyszczał powietrze głównie z cząstek stałych, części alergenów i bioaerozoli, natomiast nie będzie znacząco wpływał na stężenie różnego rodzaju gazowych zanieczyszczeń powietrza jak np. tlenek czy dwutlenek węgla i tlenki azotu – podkreśla dr Szczotko.
2. Każda technologia działa podobnie
Są różne mechanizmy usuwania zanieczyszczeń. Jak tłumaczy dr Szczotko, technologie mają różną skuteczność wobec pyłów, gazów i aerozoli. Mają także różne wymagania co do przepływu powietrza.
– Często ten przepływ musi być bardzo duży, a to wiąże się dodatkowo z hałasem w miejscu usytuowania oczyszczacza – zaznacza.
Jego zdaniem przy wyborze oczyszczacza powietrza nie można opierać się tylko na dołączonych do urządzenia informacjach, bo ich jakość jest różna, podobnie jak dowodów naukowych potwierdzających działanie technologii w warunkach rzeczywistych. Dodaje, że „aktywne” technologie mogą być w zależności od pewnych warunków skuteczne w stosunku do różnego rodzaju zanieczyszczeń powietrza, to jednocześnie mogą negatywnie oddziaływać na zdrowie.
– Chociażby wytwarzając szkodliwy dla zdrowia ozon w przypadku działania lamp UV, lub indukując wtórne reakcje chemiczne zachodzące ze środowiskiem, w którym żyjemy, co może generować powstawanie np. formaldehydu w wyniku częściowego utleniania lotnych związków organicznych – podsumowuje.
3. Oczyszczacz jest zamiennikiem wentylacji
Jak podkreśla ekspert, ten mit jest wyjątkowo niebezpieczny. Pomieszczeniowe oczyszczacze powietrza nie są elementem systemu wentylacji mechanicznej, nie regulują wilgotności, nie usuwają większości gazów, w tym związków węgla i azotu. Nie wymieniają powietrza, ani nie dostarczają powietrza z zewnątrz.
– Ale oczywiście oczyszczacz powietrza o dobrej jakości, czyli złożony z dobrych komponentów, dobrany do celu, będzie usuwał zarówno pyły (PM2.5, PM10), jak i aerozole, a przynajmniej część aerozoli oraz alergenów – zaznacza dr Szczotko.
Warto też pamiętać, że oczyszczacze działają lokalnie, czyli tylko w pomieszczeniu, w którym stoją. Mają ograniczony zasięg. Są jak filtr w akwarium.
– Żeby utrzymać dobrą jakość i przejrzystość wody, stosujemy filtr. Ten filtr jest odpowiednio dobrany do kubatury akwarium i tylko wtedy działa, kiedy działa nieprzerwanie, jest odpowiednio serwisowany, jest odpowiednio wymieniany element złoża filtracyjnego i mamy wszystkie parametry procesu dobrane odpowiednio do tego naszego celu, czyli w tym przypadku oczyszczania wody w tym konkretnym akwarium – zauważa ekspert.
Jednocześnie zaznacza, że pomieszczeniowe oczyszczacze powietrza sprawdzą się w sytuacji epizodów smogowych, jak również w okresie grzewczym, szczególnie gdy w budynku używa się węgla lub drewna jako źródła opału. Ich działanie może być pozytywnie odbierane przez alergików.
– Czasem, jeżeli mamy pomieszczenia słabo wentylowane, o dużym zagęszczeniu osób w nich przebywających, również tego typu urządzenia mogą poprawić jakość powietrza, zwłaszcza pod kątem bioaerozoli – zaznacza mikrobiolog.