Materiał promocyjny

Autonomia, sprawczość i zdrowie na własnych zasadach. Gedeon Richter o tym, co dziś naprawdę jest „w kobiecym interesie”

Aż 49,2% Polek przyznaje, że często odkłada siebie i swoje potrzeby, również te zdrowotne, na później. Jednocześnie kobiety przyznają, że ich główną motywacją do dbania o zdrowie staje się chęć zachowania sprawności, samodzielności i niezależności (51,1%). Najnowszy raport Gedeon Richter Polska „W kobiecym interesie: 4 pokolenia Polek o zdrowiu kobiet i dbaniu o siebie”[1] pokazuje, że dbanie o zdrowie przestaje być przykrym obowiązkiem, a staje się fundamentem sprawczości i realizowania własnych planów.

Gedeon Richter
Gedeon Richter

Język profilaktyki współczesnej Polki: sprawność, sprawczość i autonomia

Przez lata w przestrzeni publicznej o profilaktyce mówiono językiem strachu - ryzyk, chorób i ich konsekwencji. Raport pokazuje jednak, że dla dzisiejszej Polki to nie lęk przed chorobą najskuteczniej mobilizuje kobiety. Najważniejszą motywacją do dbania o zdrowie jest chęć zachowania sprawności i samodzielności (51,1%), a także dobre samopoczucie i wygląd (38,1%). Dla bliskich chce być zdrowymi jedynie 32,2% kobiet, przy czym motywacja ta jest najsilniejsza w grupie 30-44 lata (43,5%).

„W Gedeon Richter od lat działamy w ramach inicjatywy >>W kobiecym interesie<<, wsłuchując się w potrzeby kobiet i zachęcając je do dbania o zdrowie. Wiemy, że to właśnie zdrowie pozwala kobietom realizować to, co dla nich ważne. Dlatego chcemy być blisko kobiet na różnych etapach życia i przypominać, że troska o siebie nie powinna schodzić na dalszy plan. To właśnie znaczy działać >>W kobiecym interesie<<” - podkreśla Agnieszka Boryś, kierowniczka Działu PR Gedeon Richter Polska.

„Profilaktyka obejmuje różne działania, dostosowane m.in. do wieku, stanu zdrowia i indywidualnych czynników ryzyka. Ważnym elementem są m.in. coroczne wizyty kontrolne w gabinecie ginekologicznym, badania diagnostyczne oraz comiesięczne samobadanie piersi. Badania należy planować z uwzględnieniem aktualnych wytycznych oraz indywidualnych potrzeb zdrowotnych. Profilaktyka nie powinna być reakcją na objawy, ale nawykiem pozwalającym wcześniej wykrywać nieprawidłowości i skuteczniej dbać o zdrowie” - wyjaśnia dr n. med. Izabela Grabowska - ekspertka ds. edukacji medycznej ALAB laboratoria - partnera tegorocznej edycji kampanii „W kobiecym interesie”.

Jak rozumiemy dbanie o siebie?

Z badania wynika, że choć kobiety dobrze wiedzą, jak ważne jest zdrowie, w codziennym życiu bardzo często stawiają swoje potrzeby na końcu. Prawie połowa respondentek (49,2%) deklaruje, że często odkłada siebie na później, a poczucie to jest najsilniejsze wśród kobiet w wieku 30-44 lata (59,5%) oraz najmłodszych, w wieku 18-29 lat (57,7%).

Co istotne z punktu widzenia społecznego, odkładanie własnych potrzeb nie wynika jednak z posiadania dzieci (zgadza się z tym jedynie 50,8% kobiet z dziećmi i 45,2% bez dzieci). Najsilniej różnicuje je natomiast sytuacja materialna - w grupie o trudniejszej sytuacji odkładanie siebie deklaruje aż 59,3% Polek, wobec 38,6% w grupie o dobrej sytuacji.

A co z samym pojęciem dbania o siebie, co oznacza ono dla współczesnych kobiet? Dziś to już nie tylko zapewnienie zdrowia i sprawności ciała, choć to wciąż istotne dla 76,8% respondentek, ale niemal równie często dobrostan psychiczny i regeneracja (68,1%). Także sprawczość i stawianie granic (dla 22%), dogadzanie sobie czy rozwój i samorealizacja (8,1%).

Zdrowie intymne w oczach czterech pokoleń kobiet

Raport wskazuje na wyraźne różnice w podejściu do zdrowia intymnego na poszczególnych etapach życia. Największą otwartością charakteryzuje się grupa 18-29 lat, ze względu na większą otwartość na rozmowy o ciele w domu rodzinnym (39,4% swobodnie rozmawiało o miesiączce wobec 13,1% w grupie 60+). Jednocześnie to właśnie młode kobiety odczuwają największy stres przed wizytą u lekarza - 38% obawia się oceny swojego przygotowania czy wyglądu, a prawie jedna piąta wprost deklaruje unikanie wizyt u ginekologa (19%).

Kobiety w wieku 30-44 lata, czyli te, u których odkładanie siebie na później osiąga najwyższy poziom, to jednocześnie grupa najczęściej odwiedzająca ginekologa (57,3% w ostatnim roku). Choć nie jest to proste dla kobiet o najwyższej aktywności życiowej i zawodowej oraz pozostających pod największą presją czasu. I to właśnie brak czasu stanowi główną barierę profilaktyki zdrowotnej u 26% kobiet.

Dojrzałe kobiety 45-59 lat korzystają z opieki w sposób ustabilizowany co powoduje, że ponad połowa z nich (52,1%) ma wieloletnią relację ze stałym ginekologiem od ponad 3 lat, a zdrowie staje się dla nich ścisłym priorytetem życiowym (43,0%). Interesującym jest fakt, że dotyczy to kobiet, w których domach nie rozmawiało się przecież o zdrowiu intymnym.

Polki w grupie wiekowej 60 lat, deklarujące, że dbają o zdrowie ogólne, aby zachować sprawność i samodzielność (67,4%), to niestety również grupa, w której drastycznie spada regularność wizyt ginekologicznych (tylko 33,7% było u ginekologa w ostatnim roku). Prawie połowa kobiet (45,5%) tłumaczy to błędnym przekonaniem, że w ich wieku badania nie są już potrzebne.

Gdzie, niezależnie od wieku, są największe luki w kwestii profilaktyki zdrowia kobiet? Choć 67,7% Polek odwiedziło ginekologa w ciągu ostatnich dwóch lat, a cytologię wykonało 60,5% respondentek, badanie ujawnia niepokojące luki diagnostyczne w profilaktyce nowotworów piersi. Aż 39,6% kobiet nie wykonało w ciągu ostatnich dwóch lat ani USG piersi, ani mammografii, a comiesięczne samobadanie piersi deklaruje zaledwie 30,8% badanych.

Co dziś naprawdę jest „w kobiecym interesie”?

Zdecydowanie autonomia i sprawczość - co podkreśla aż 75,9% kobiet, rozumiane jako różne sposoby decydowania o sobie. Należą do nich m.in. niezależność, robienie tego, na co ma się ochotę, realizowanie marzeń, wolność w decydowaniu o własnym ciele i posiadaniu dzieci oraz bycie wysłuchaną i traktowaną poważnie. Ważne miejsce zajmują także zdrowie i ciało (59,2%) oraz dobrostan i czas dla siebie (42%).

Hasło „w kobiecym interesie” łączy więc w odpowiedziach kobiet możliwość decydowania o sobie z troską o własne zdrowie, ciało i dobre samopoczucie. Rzadziej jest kojarzone z solidarnością i prawami kobiet (22%) oraz z relacjami (jedynie 16,7%).

Autonomia i decydowanie o sobie są podobnie ważne dla najmłodszych i najstarszych kobiet (odpowiednio 34,3% i 34%), ale różnią się tym, czego ta autonomia dotyczy. Najmłodsze Polki częściej wiążą ją z wolnością decydowania o własnym ciele i posiadaniu dzieci (30,7%), natomiast wśród kobiet 60+ częściej pojawia się zdrowie, wskazuje je aż 48,7% kobiet w tym wieku.

Pełen raport z badania dostępny jest na: zdrowa-ona.pl

O kampanii

Główną ideą 8. edycji ogólnopolskiej kampanii społecznej „W kobiecym interesie”, organizowanej przez Gedeon Richter Polska, jest lepsze zrozumienie tego, co motywuje Polki do dbania o swoje zdrowie i co pomaga im przejść od świadomości do działania.

Tegoroczna odsłona pokazuje profilaktykę z pozytywnej perspektywy - nie przez pryzmat lęku przed chorobą, ale jako świadomą troskę o siebie, swoją przyszłość, niezależność i możliwość realizowania własnych planów. Profilaktyka zdrowotna od lat pozostaje jednym z ważnych obszarów zaangażowania Gedeon Richter Polska, dlatego projekt „W kobiecym interesie” po raz kolejny zachęca kobiety, by własne zdrowie i potrzeby traktowały jako jeden z najważniejszych zasobów i świadomie znajdowały dla niego miejsce wśród codziennych aktywności - jako ważną część tego, co leży w ich interesie.

W ramach tegorocznej edycji kampanii, organizowanej przez Gedeon Richter Polska, kobiety będą mogły bezpłatnie sprawdzić morfologię krwi, oznaczenie ferrytyny oraz kwasu foliowego. Badania można wykonać do 31 października 2026 r. w Punktach Pobrań ALAB laboratoria. Zasady udziału oraz szczegółowe informacje znajdują się na stronie kampanii www.zdrowa-ona.pl.

Gedeon Richter jest międzynarodową specjalistyczną firmą farmaceutyczną rozwijającą̨ swoją działalność́ na pięciu kontynentach. Firma pragnie zostać globalnym innowatorem w kilku kluczowych dziedzinach nauki, jednocześnie działając na rzecz zwiększenia dostępności leków na całym świecie. W 2025 roku sprzedaż Gedeon Richter wyniosła 2,3 mld EUR. Gedeon Richter prowadzi największe centrum badawczo-rozwojowe w Europie Środkowej, które przynosi przełomowe rozwiązania w neuropsychiatrii i opiece zdrowotnej kobiet. Obszar biotechnologiczny i portfolio leków generycznych firmy zwiększa dostępność terapii dla pacjentów. Gedeon Richter produkuje także substancje czynne m.in. na potrzeby produkcji własnych produktów.

Wachlarz produktów firmy Gedeon Richter obejmuje wiele ważnych obszarów terapeutycznych, lecz jednym z najistotniejszych jest ginekologia. Za sprawą swojego uznanego doświadczenia w dziedzinie chemii steroidów, własnych zakładów produkcyjnych i działań rozwojowych, firma Gedeon Richter odgrywa na świecie znaczącą rolę w obszarze zdrowia kobiet. Portfolio firmy obejmuje antykoncepcję doustną, leczenie niepłodności, objawów mięśniaków macicy, endometriozy i menopauzy oraz leczenie infekcji intymnych. Gedeon Richter jest drugim co do wielkości dostawcą terapii w obszarze zdrowia kobiet w Europie.

Więcej informacji: www.gedeonrichter.com, www.gedeonrichter.pl.

[1] Metoda badawcza: 9 indywidualnych wywiadów pogłębionych z kobietami z czterech grup wiekowych, następnie etap badania CAWI zrealizowanego na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1000 kobiet w wieku 18 lat i więcej - zrekrutowanej przez IQS Sp. z o.o. Raport „W kobiecym interesie: 4 pokolenia Polek o zdrowiu kobiet i dbaniu o siebie” został opracowany na zlecenie Gedeon Richter Polska przez dr Zofię Małkowicz we wrześniu 2026 r. Raport powstał w ramach 8. edycji ogólnopolskiej kampanii społecznej „W kobiecym interesie”.

Źródło informacji: Gedeon Richter
 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

    Hydrokolonoterapia, czyli tak zwane „czyszczenie jelit” dużą ilością wody podawaną przez rurkę do odbytu, wraca ostatnio jako modny zabieg „detoksykujący”. To praktyka, która nie ma oparcia w dowodach naukowych, a niesie ze sobą poważne ryzyko medyczne.

  • PAP/Marcin Bielecki

    Jama ustna – tu często rodzi się problem nie tylko cielesny

    Jama ustna jest integralną częścią naszego organizmu. Jej stan ma wpływ nie tylko na ciało, ale też psychikę. Estetyczny uśmiech i prawidłowe żucie pomagają w zachowaniu dobrej kondycji zdrowotnej, społecznej i poznawczej. W Polsce co trzecia osoba w wieku 60 lat i starsza nie ma już własnych zębów.

  • AdobeStock

    Jak starzeją się nasze geny

    Czy geny mają swój termin przydatności? W pewnym sensie tak, choć samo DNA nie „starzeje się” dokładnie tak jak człowiek. Z biegiem lat w komórkach gromadzą się uszkodzenia i mutacje, zmienia się sposób odczytywania genów, skracają się telomery, a część komórek zaczyna funkcjonować inaczej niż w młodości. Coraz lepiej potrafimy też zmierzyć tak zwany wiek biologiczny. Okazuje się przy tym, że dwie osoby w tym samym wieku metrykalnym mogą mieć genomy i epigenomy „w różnym wieku”.

  • Sosna, która leczy

    Trudno znaleźć drzewo bardziej związane z polskim krajobrazem niż sosna zwyczajna. Ale Pinus sylvestris to nie tylko jeden z najczęściej spotykanych gatunków naszych lasów. Jej pączki, młode pędy, igliwie, żywica i olejek przez stulecia wykorzystywano w lecznictwie, także w inhalacjach i kąpielach leczniczych. Część dawnych zastosowań przetrwała do dziś, inne dopiero po latach doczekały się badań laboratoryjnych i klinicznych.

NAJNOWSZE

  • patrykolczak/Adobe Stock

    Neofobia żywieniowa, czyli „nie, dziękuję”

    Neofobia żywieniowa to niechęć do próbowania lub spożywania nowych produktów. Najbardziej widoczna jest ona w dzieciństwie. Wynika nie tylko z wrodzonych preferencji dzieci do smaków. Zanim dziecko przekona się do brokuła czy banana, musi czasem próbować ich nawet przez kilka dni.

  • Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

  • Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

  • Ciało potrzebuje luzu, nie tylko wyciskania

  • Roli położnej nie można sprowadzić jedynie do ciąży, porodu, połogu

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • Wirtualne życie nastolatków w liczbach

  • Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

Serwisy ogólnodostępne PAP