Materiał promocyjny

Farmaceuta - partner w planowaniu bezpiecznego wyjazdu dla osób przewlekle chorych

Planując wakacje, myślimy o noclegach, ubezpieczeniu czy pakowaniu walizki. Rzadziej zaglądamy do apteki, choć właśnie rozmowa z farmaceutą może uchronić przed wieloma problemami zdrowotnymi podczas wyjazdu.

Graf.: Anna Arent
Graf.: Anna Arent

Problem jest większy niż mogłoby się wydawać. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) nawet około 50 proc. osób z chorobami przewlekłymi nie stosuje leczenia zgodnie z zaleceniami. Jedną z częstszych przyczyn są zmiana codziennej rutyny, wyjazdy i zwykłe zapominanie o lekach.

Z myślą o osobach przewlekle chorych w ramach kampanii społecznej „DOZkonała Lekcja Zdrowia” dr n. farm. Rafał Miozga przygotował praktyczny przewodnik, który pomoże bezpiecznie zaplanować wakacyjny wyjazd.

„Farmaceuta może sprawdzić możliwe interakcje leków, doradzić, jak prawidłowo je przechowywać podczas upałów i przewozić samolotem, a także pomóc przygotować się do podróży do kraju o innym klimacie lub w innej strefie czasowej - mówi dr n. farm. Rafał Miozga, ekspert kampanii. - Wakacje powinny być czasem odpoczynku, ale nie od leczenia. Dobrze zaplanowany wyjazd to również dobrze zaplanowana terapia” - dodaje.

Przerwanie terapii nawet na kilka dni może osłabić skuteczność leczenia, a w przypadku niektórych chorób doprowadzić do gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia.

„Nagłe odstawienie leków stosowanych przewlekle może mieć poważne konsekwencje. Dotyczy to, między innymi leków kardiologicznych, przeciwcukrzycowych oraz stosowanych w leczeniu depresji i zaburzeń lękowych. Dlatego przed wyjazdem warto upewnić się, że zapas leków wystarczy na cały urlop i kilka dodatkowych dni” - podkreśla dr n. farm. Rafał Miozga.

Serce nie bierze urlopu

Wakacje to więcej ruchu, wysokie temperatury i zmiana codziennego rytmu. Dla osób z chorobami układu krążenia oznacza to, że szczególnie nie powinny przerywać leczenia.

Choroby układu krążenia pozostają najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce, dlatego zachowanie ciągłości terapii ma kluczowe znaczenie również podczas urlopu.

„Nagłe odstawienie niektórych leków kardiologicznych, zwłaszcza beta-adrenolityków, może wiązać się z poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. W połączeniu z upałem i zwiększoną aktywnością fizyczną może znacząco zwiększać ryzyko groźnych incydentów sercowo-naczyniowych. Leczenie powinno być kontynuowane zgodnie z zaleceniami lekarza również podczas wakacji” - podkreśla dr n. farm. Rafał Miozga.

Insulina nie lubi ani mrozu, ani upału

Podróż z insuliną wymaga odpowiedniego przygotowania. Podczas lotu lek zawsze powinien znajdować się w bagażu podręcznym.

„W luku bagażowym temperatura może spaść poniżej zera, a zamrożona insulina traci swoje właściwości i nie powinna być już stosowana” - wyjaśnia dr n. farm. Rafał Miozga.

Równie niebezpieczne jest pozostawienie insuliny w pełnym słońcu lub nagrzanym samochodzie. Wysoka temperatura może osłabić jej działanie i utrudnić utrzymanie prawidłowego poziomu glukozy we krwi. Dlatego podczas wyjazdu warto korzystać z etui termoizolacyjnego, a ewentualne zmiany diety, aktywności fizycznej czy dawkowania wcześniej omówić z lekarzem lub edukatorem diabetologicznym.

Leczenie nie kończy się na czas urlopu

Paradoks wakacji polega na tym, że właśnie wtedy, gdy zaczynamy czuć się lepiej, najłatwiej zapomnieć o leczeniu. Dotyczy to szczególnie osób zmagających się z depresją i zaburzeniami lękowymi.

Problem jest coraz bardziej powszechny. Z danych NFZ wynika, że z roku na rok rośnie liczba pacjentów leczonych z powodu depresji, a eksperci podkreślają, że samodzielne przerywanie terapii jest jedną z częstszych przyczyn nawrotów choroby.

„Poprawa samopoczucia w czasie urlopu może być efektem odpoczynku, a nie sygnałem, że można odstawić leki. Nagłe, samodzielne przerwanie terapii może skutkować nawrotem choroby, wystąpieniem nieprzyjemnych objawów odstawienia, co może skończyć się nawet hospitalizacją. Dlatego decyzję o zmianie leczenia zawsze należy podejmować wspólnie z lekarzem” - podkreśla dr n. farm. Rafał Miozga.

Nie zapomnij przed wyjazdem

"Przed wyjazdem warto przygotować zapas leków na cały urlop i kilka dodatkowych dni, przewozić je w oryginalnych opakowaniach oraz - w przypadku podróży zagranicznych - zabrać zaświadczenie lekarskie w języku angielskim oraz zweryfikować zasady wwożenia leków do danego kraju. Jeśli wyjeżdżamy do innej strefy czasowej, nie zmieniajmy samodzielnie godzin przyjmowania leków. Warto wcześniej skonsultować to z lekarzem lub farmaceutą, ponieważ zbyt duże odstępy między dawkami lub ich przyjęcie w zbyt krótkim czasie mogą osłabić skuteczność leczenia albo zwiększyć ryzyko działań niepożądanych” - przypomina dr n. farm. Rafał Miozga.

Eksperci podkreślają, że większości problemów związanych z leczeniem podczas podróży można uniknąć dzięki odpowiedniemu przygotowaniu jeszcze przed wyjazdem.

Przewodnik przed wyjazdem

Przed podróżą warto:

• skonsultować plan wyjazdu z lekarzem lub farmaceutą,
• zabrać zapas leków na cały wyjazd oraz kilka dodatkowych dni,
• przewozić leki w oryginalnych opakowaniach,
• podczas podróży samolotem przewozić insulinę i najważniejsze leki w bagażu podręcznym,
• sprawdzić warunki przechowywania stosowanych preparatów,
• przygotować listę przyjmowanych leków (z nazwami międzynarodowymi) oraz dokumentację medyczną,
• zabrać Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (podczas podróży po krajach UE),
• zaprogramować przypomnienia o lekach tak, by odpowiadały polskim porom dawkowania w bieżącej strefie czasowej
• zweryfikować zasady wwożenia leków do danego kraju (podczas podróży zagranicznych).

O udanych wakacjach decydują nie tylko piękne widoki, ale przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa. Dobrze zaplanowana terapia pozwala uniknąć niepotrzebnego stresu i w pełni cieszyć się wypoczynkiem. Bo zdrowie to jedyny bagaż, którego nie da się dokupić na lotnisku.

Źródła danych:

https://www.who.int/news/item/01-07-2003-failure-to-take-prescribed-medicine-for-chronic-diseases-is-a-massive-world-wide-problem

• Główny Urząd Statystyczny (GUS) - statystyka przyczyn zgonów:
https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/statystyka-przyczyn-zgonow/
• NFZ - „Depresja - więcej niż smutek”: https://www.nfz.gov.pl/aktualnosci/aktualnosci-oddzialow/depresja-wiecej-niz-smutek-sroda-z-profilaktyka-w-ow-nfz,590.html

• Raport „NFZ o zdrowiu. Depresja”: https://www.ezdrowie.gov.pl/portal/home/badania-i-dane/zdrowe-dane/raporty/nfz-o-zdrowiu-depresja

Źródło informacji: Media dla Zdrowia 
 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/ Albert Zawada

    Program „Moje zdrowie” to przede wszystkim sito dla zdrowych

    Bezpłatny program profilaktyczny „Moje zdrowie” nie pozwala, żeby doszło do rozwoju choroby, bo wyeliminować można świadomie czynniki ryzyka, a jeśli już tli się, to można ją wychwycić na wczesnym etapie. To najważniejsze założenie tego populacyjnego programu. Na jakich zasadach można z niego skorzystać i dlaczego warto, nawet jeśli czujemy się wyjątkowo zdrowi, wyjaśnia dr Janusz Krupa, lekarz rodzinny, pracujący w przychodni „Orlik”, wykładowca w Zakładzie Medycyny Rodzinnej CMKP w Warszawie.

  • Adobe Stock

    Jad, który leczy

    Przez miliony lat ewolucja doskonaliła jad po to, by zabijać. Dziś naukowcy wykorzystują go, by ratować życie. Substancje pochodzące z jadów węży, skorpionów, ślimaków morskich, pająków, a nawet jadowitych jaszczurek, stały się inspiracją dla leków stosowanych w nadciśnieniu, cukrzycy, leczeniu bólu i chorobach serca. To jedna z najbardziej niezwykłych historii współczesnej farmakologii: trucizna zamieniona w terapię.

  • AdobeStock

    Mózg nie lubi otyłości

    Zbyt duża waga pogarsza różne obszary zdolności poznawczych. Ponadto sprzyja rozwojowi demencji. Seniorzy powinni także zwrócić uwagę na zbyt niską masę ciała.

  • Adobe Stock

    Morwa czarna, morwa biała

    Rozpoczął się sezon na morwę – owoc mniej znany, ale coraz lepiej opisany w badaniach naukowych. Zarówno morwa biała, jak i czarna zawierają substancje, które mogą mieć znaczenie dla zdrowia i profilaktyki chorób metabolicznych.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Jad, który leczy

    Przez miliony lat ewolucja doskonaliła jad po to, by zabijać. Dziś naukowcy wykorzystują go, by ratować życie. Substancje pochodzące z jadów węży, skorpionów, ślimaków morskich, pająków, a nawet jadowitych jaszczurek, stały się inspiracją dla leków stosowanych w nadciśnieniu, cukrzycy, leczeniu bólu i chorobach serca. To jedna z najbardziej niezwykłych historii współczesnej farmakologii: trucizna zamieniona w terapię.

  • Gorzka czekolada jest dobra dla mózgu

  • Mózg nie lubi otyłości

  • Wypełnij swoją listę na ratunek

  • Pacjenci ze zwiększonym ryzykiem zaostrzeń POChP pozostali bez leczenia biologicznego

  • PAP/ Albert Zawada

    Program „Moje zdrowie” to przede wszystkim sito dla zdrowych

    Bezpłatny program profilaktyczny „Moje zdrowie” nie pozwala, żeby doszło do rozwoju choroby, bo wyeliminować można świadomie czynniki ryzyka, a jeśli już tli się, to można ją wychwycić na wczesnym etapie. To najważniejsze założenie tego populacyjnego programu. Na jakich zasadach można z niego skorzystać i dlaczego warto, nawet jeśli czujemy się wyjątkowo zdrowi, wyjaśnia dr Janusz Krupa, lekarz rodzinny, pracujący w przychodni „Orlik”, wykładowca w Zakładzie Medycyny Rodzinnej CMKP w Warszawie.

  • Płacz to u sportowca emocjonalny reset

  • Mizofonia – gdy chrząkanie czy mlaskanie wywołuje wściekłość

Serwisy ogólnodostępne PAP