Wypełnij swoją listę na ratunek

Czasem zdarzają się sytuacje, w których trzeba opuścić dom szybko – pożar, powódź czy nagły wypadek. Nie myśli się wtedy o zabieraniu dokumentacji medycznej. Można jednak być zmuszonym do skorzystania z opieki zdrowotnej za granicą albo w punkcie pomocy czy szpitalu, gdzie nie będzie jej kopii. Z myślą o takich sytuacjach Główny Inspektorat Farmaceutyczny i Krajowa Izba Ratowników Medycznych opracowali specjalne narzędzie, które może nawet uratować życie.

„Lista Na Ratunek” to prosty dokument zawierający najważniejsze informacje o stanie zdrowia i leczeniu pacjenta, który warto mieć zawsze przy sobie. Dokument zawiera miejsce na wpisanie przyjmowanych leków, ich dawek, chorób przewlekłych, alergii oraz danych kontaktowych osoby, którą należy powiadomić w sytuacji nagłej.

Sytuacji, w których taka lista realnie może uratować życie, może zdarzyć się więcej:  zasłabniecie na zakupach, wypadek komunikacyjny albo bardziej prozaiczne: awaria systemów cyfrowych, gdy dostęp do elektronicznych systemów zdrowia jest niemożliwy, czy rozdzielenie z bliskimi osób starszych lub przewlekle chorych, które same nie są w stanie powiedzieć, jakie leki przyjmują. 

Lista przyjmowanych leków jest pomocna także w zwykłych, codziennych sytuacjach – podczas konsultacji medycznych czy wizyty w aptece. Ułatwia profesjonalistom ocenę możliwych interakcji, czyli wzajemnych oddziaływań pomiędzy lekami, sprawdzenie bezpieczeństwa terapii i dobranie właściwego leczenia. Chroni przed pomyłką - dzięki liście łatwiej pamiętać o dawkowaniu, a bliscy mogą bezpiecznie wspierać chorego.

To coś w rodzaju przenośnej mini-historii medycznej, pozwalającej szybko odtworzyć niezbędne informacje o leczeniu. Dokument można przechowywać w portfelu, przy dowodzie osobistym lub w torebce. Ważne, aby był zawsze dostępny – szczególnie w sytuacjach nagłych.

Dokument zawiera miejsce na wpisanie przyjmowanych leków, ich dawek, chorób przewlekłych, alergii oraz danych kontaktowych osoby, którą należy powiadomić w razie nagłej sytuacji. Takie informacje mogą mieć znaczenie zarówno w aptece i gabinecie lekarskim, jak i podczas interwencji ratowników medycznych. W przypadku pacjentów przyjmujących leki wpływające na krzepnięcie krwi lub układ sercowo-naczyniowy, szybki dostęp do danych o leczeniu może pomóc w podejmowaniu decyzji medycznych.
Farmaceuci apelują do pacjentów, aby zawsze nosili przy sobie aktualny spis przyjmowanych leków. 

– To ułatwia bezpieczne leczenie, chroni przed groźnymi interakcjami i jest kluczowe dla ratowników w nagłych wypadkach. „Listę Na Ratunek” traktuj jak ważny dokument – chroń przed zagubieniem i dostępem osób niepowołanych. Możesz także mieć jej kopię w telefonie – zachęca mgr farm. Marian Witkowski, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej (NRA). Jednocześnie przypomina, by kartę regularnie aktualizować. To bardzo ważne w przypadku zmiany leków czy po pobycie w szpitalu.

Jak stworzyć „Listę Na Ratunek”

Dokument powinien zawierać zwięzłe i najważniejsze informacje zdrowotne:

- Nazwy leków (oraz dawkowanie i pory przyjmowania).
- Alergie (np. na leki lub składniki pokarmowe).
- Choroby przewlekłe.
- Dane kontaktowe do bliskiej osoby lub lekarza prowadzącego.

Wzór znajdziesz tu:
https://www.gov.pl/web/gif/lista-na-ratunek

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Adam Warżawa

    Roli położnej nie można sprowadzić jedynie do ciąży, porodu, połogu

    W Polsce mamy wystarczająco dużo położnych. Wyzwaniem jest jednak brak równomiernej opieki nad pacjentkami, niewystarczające wykorzystanie kompetencji w obliczu spadku liczby porodówek i urodzeń. Położne nie chcą ograniczać pracy jedynie do sal porodowych, ale towarzyszyć kobietom na każdym etapie życia, wspierać edukację zdrowotną, planowanie rodziny, dbać o profilaktykę – i pozostać odrębnym zawodem.

  • AdobeStock

    Depresja poporodowa to nie tylko sprawa kobiet

    Myśląc o depresji poporodowej, musimy pamiętać, że obok chorej kobiety jest dziecko i to, w jakim stanie psychicznym w czasie ciąży i w okresie poporodowym będzie matka, ma realny wpływ na jego rozwój.

  • PAP/Piotr Polak

    Obserwator – platforma, która skróci kolejkę do programów lekowych?

    Decyzja refundacyjna nie oznacza, że lek pojawia się natychmiast w programie lekowym. Narodowy Fundusz Zdrowia musi rozstrzygnąć konkursy dla szpitali, a to zabiera nawet pół roku. Kolejki nie rozkładają się równomiernie, niektórych nie widać w systemie, a o dostępności leku decyduje wciąż miejsce zamieszkania. Czy Obserwator – nowe narzędzie analityczne – pozwoli skrócić czas oczekiwania pacjentów na terapię?

  • PAP/Marcin Bielecki

    Seniorzy chcą być bardziej samodzielni

    Starzejące się społeczeństwo wymaga przesunięcia punktu ciężkości z leczenia kolejnych chorób na jak najdłuższe utrzymanie seniorów w sprawności i samodzielności.

NAJNOWSZE

  • PAP/Adam Warżawa

    Roli położnej nie można sprowadzić jedynie do ciąży, porodu, połogu

    W Polsce mamy wystarczająco dużo położnych. Wyzwaniem jest jednak brak równomiernej opieki nad pacjentkami, niewystarczające wykorzystanie kompetencji w obliczu spadku liczby porodówek i urodzeń. Położne nie chcą ograniczać pracy jedynie do sal porodowych, ale towarzyszyć kobietom na każdym etapie życia, wspierać edukację zdrowotną, planowanie rodziny, dbać o profilaktykę – i pozostać odrębnym zawodem.

  • Jama ustna – tu często rodzi się problem nie tylko cielesny

  • Od badania alg do tajemnic ludzkiego mózgu

  • Jak starzeją się nasze geny

  • Sosna, która leczy

  • AdobeStock

    Depresja poporodowa to nie tylko sprawa kobiet

    Myśląc o depresji poporodowej, musimy pamiętać, że obok chorej kobiety jest dziecko i to, w jakim stanie psychicznym w czasie ciąży i w okresie poporodowym będzie matka, ma realny wpływ na jego rozwój.

  • Obserwator – platforma, która skróci kolejkę do programów lekowych?

  • Pogorszenie funkcji poznawczych: co jest normalne, a co jest sygnałem ostrzegawczym

Serwisy ogólnodostępne PAP