Nieetyczne alkopromki

„Małpki” to potoczne określenie mocnego alkoholu (głównie wódki i likiery) w pojemnościach od 100 do 200 ml. Są bardzo popularne ze względu na poręczność i niższą cenę jednostkową, a także… łatwość ukrycia i spożywania. „Takiego alkoholu nie kupujemy na zapas, lecz po to, by od razu wypić. Tego typu promocje są nieetyczne i skandaliczne” – uważają specjaliści, a Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie zapowiedziała powiadomienie odpowiednich instytucji.

fot. Leszek Szymański/PAP
fot. Leszek Szymański/PAP

W ostatnich dniach w wielu sieciach handlowych niemal każdy alkohol sprzedawany był po obniżonych cenach lub w modelu „kup jeden, drugi weź za darmo” lub „kup jeden, a drugi będzie znacznie tańszy”. Największe oburzenie wywołała jednak promocja, w której popularne „małpki” można kupić w promocji 2+1, co oznacza, że za trzy butelki małego alkoholu klient płaci niecałe 20 złotych. 

„Promocja alkoholu to namawianie, by kupować więcej i więcej pić. Nie kupujemy małpek czy piwa na zapas. Jak kupujemy to pijemy. Sklepy to wiedzą, a mimo wszystko zachowują się w sposób nieetyczny. Jestem oburzona – mówi dr Teresa Zalewska, psychiatra. I dodaje: - Polacy nie wyobrażają sobie już weekendów i urlopów bez alkoholu, a w ostatni weekend półka alkoholowa w znanej sieci świeciła się cała na pomarańczowo krzycząc do klientów, by kupili i pili jak najwięcej” – dodaje. 

Zdaniem dr Bohdana Woronowicza, certyfikowanego specjalisty i superwizora psychoterapii uzależnień dopóki nie ustali się minimalnej ceny na alkohol, takie akcje promocyjne będą się powtarzały.

- Nie pilnuje się reklam i tego typu promocji. Nie karze surowo za działania pozaprawne i mamy efekt. To jest jeden wielki skandal! – kwituje dr Woronowicz. 

Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie zaapelowała do sieci sklepów, która wprowadziła promocje o powstrzymanie nieetycznych zachowań i rewizję swojej polityki promocyjnej. W przypadku braku reakcji zamierza poinformować odpowiednie instytucje. 

Fot. PAP/G.Michałowski

Kobiety szybciej się upijają. Łatwiej też wpadają w picie szkodliwe

Alkohol działa na kobietę bardziej toksycznie niż na mężczyznę stąd też ryzyko negatywnych konsekwencji jest u nich dużo większe. Dowiedz się dlaczego tak jest i na co naraża się kobieta, która w porę nie ograniczy picia.

Zdaniem lekarzy obniżki cen alkoholu czy propozycje kupowania „pakietów” to jawna promocja alkoholu. 

- Promocja „małpek” mnie zszokowała – mówi wprost Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie. - Przed każdą majówką, długim weekendem i wakacjami apelujemy do sieci handlowych, by skończyły z reklamami, które wprost alkoholizują nam społeczeństwo. Promocja weź 12 piw, a 12 damy Ci za darmo to nic innego, jak zachęcanie, by pić, bo przecież jest zapas i jest tanio. Jak więc traktować promocję, gdzie wprost sprzedaje się wódkę na wyprzedaży i to jeszcze w formie „do kieszonki” żeby można było iść z nią wygodnie, gdzie się chcę – mówi Michał Bulsa.

Zdaniem specjalistów nie poradzimy sobie z alkoholizmem w naszym społeczeństwie jeżeli będziemy pozwalali na to, by sieci handlowe sprzedawały alkohol tanio, w pakietach i by promowały go np. w gazetkach reklamowych czy w social mediach.

Rys. Sever Salamon

Tzw. małpki a zdrowie. Objętość ma znaczenie?

- Spożycie alkoholu w Polsce rośnie, a najbardziej niepokojące są trendy związane np. ze spożywaniem alkoholu przed pracą czy w czasie pracy. Dlatego rozważona powinna zostać kwestia ograniczenia sprzedaży alkoholu w małych opakowaniach. Oburzyły nas kiedyś „alkotubki” i zadziałano ekspresem. A teraz? Małpki chyba nie mają takiej siły społecznego oburzenia, a szkoda – dodaje dr Zalewska.

Jej zdaniem obecna promocja to przekroczenie kolejnych granic. 

„Piwo na promocji, było już nieakceptowane przez lekarzy zajmujących się uzależnieniami, a tutaj buteleczka wódki ma kosztować niecałe 7 złotych” – zwraca uwagę psychiatrka.

- Dawno nie widziałem tak nieodpowiednich zachowania w handlu. Liczę na to, że zajmą się tym odpowiednie instytucje. Jednocześnie wytykam niekonsekwencję samorządom i Ministerstwu Zdrowia. Promujemy zakaz sprzedaży alkoholu po 22:00, a jednocześnie od lat nie potrafimy sobie poradzić z pazernymi i nieetycznymi sieciami handlowymi, które rozpijają nam społeczeństwo – mówi Michał Bulsa

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • PAP/Adam Warżawa

    Roli położnej nie można sprowadzić jedynie do ciąży, porodu, połogu

    W Polsce mamy wystarczająco dużo położnych. Wyzwaniem jest jednak brak równomiernej opieki nad pacjentkami, niewystarczające wykorzystanie kompetencji w obliczu spadku liczby porodówek i urodzeń. Położne nie chcą ograniczać pracy jedynie do sal porodowych, ale towarzyszyć kobietom na każdym etapie życia, wspierać edukację zdrowotną, planowanie rodziny, dbać o profilaktykę – i pozostać odrębnym zawodem.

  • AdobeStock

    Depresja poporodowa to nie tylko sprawa kobiet

    Myśląc o depresji poporodowej, musimy pamiętać, że obok chorej kobiety jest dziecko i to, w jakim stanie psychicznym w czasie ciąży i w okresie poporodowym będzie matka, ma realny wpływ na jego rozwój.

  • PAP/Piotr Polak

    Obserwator – platforma, która skróci kolejkę do programów lekowych?

    Decyzja refundacyjna nie oznacza, że lek pojawia się natychmiast w programie lekowym. Narodowy Fundusz Zdrowia musi rozstrzygnąć konkursy dla szpitali, a to zabiera nawet pół roku. Kolejki nie rozkładają się równomiernie, niektórych nie widać w systemie, a o dostępności leku decyduje wciąż miejsce zamieszkania. Czy Obserwator – nowe narzędzie analityczne – pozwoli skrócić czas oczekiwania pacjentów na terapię?

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Żywieniowy jet-lag czyli zmiany pory posiłków a zdrowie

    Nie tylko to, co jemy, ale również kiedy to robimy, może mieć znaczenie dla zdrowia. Niektóre badania sugerują, że już przesuwanie godzin posiłków między dniami roboczymi i wolnymi może sprzyjać problemom zdrowotnym.

  • Miechunka – mały owoc o dużych możliwościach

  • Neofobia żywieniowa, czyli „nie, dziękuję”

  • Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

  • Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

  • zdj.PAP/P.Werewka

    Gdy dziecko przeżywa kryzys, cierpi cała rodzina

    Liczba dzieci i nastolatków, które potrzebują specjalistycznej pomocy psychiatrycznej, wzrosła w ostatnich kilku latach blisko czterokrotnie. „Nie możemy zapominać, że za każdą taką liczbą kryje się konkretne dziecko, jego historia, jego cierpienie, a także cierpienie najbliższych, którzy są z nim związani. Oni też wymagają zaopiekowania” – zwraca uwagę dr n. med. Aleksandra Lewandowska, konsultantka krajowa ds. psychiatrii dzieci i młodzieży.

  • Wirtualne życie nastolatków w liczbach

  • Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

Serwisy ogólnodostępne PAP