Zaćmienie bez tajemnic

Zaćmienia od wieków budziły strach i rodziły przesądy, m.in. dotyczące zdrowia. Czy to zjawisko może realnie na nas wpłynąć? Naukowcy już ustalili, co się może stać, gdy miliony ludzi spojrzą dziś w niebo.

Adobe Stock
Adobe Stock

Od tysięcy lat zaćmienia Słońca budziły lęk. W starożytnych Chinach uważano, że Słońce pożera smok, w średniowiecznej Europie zjawisko uznawano za zapowiedź wojen, głodu lub śmierci władców. Do dziś w wielu kulturach można spotkać przekonania, że zaćmienie szkodzi kobietom w ciąży, przyspiesza porody, nasila choroby psychiczne albo zwiększa ryzyko zawału serca. Czy współczesna medycyna znajduje potwierdzenie dla tych wierzeń?

Odpowiedź jest zaskakująco jednoznaczna. Dotychczasowe badania nie dostarczyły wiarygodnych dowodów, że samo zaćmienie Słońca wywołuje zaburzenia funkcjonowania organizmu człowieka. Jednocześnie naukowcy odkryli, że to niezwykłe zjawisko może wpływać na nasze zachowanie, emocje, a nawet, pośrednio, na bezpieczeństwo.

Kilka minut ciemności to za mało

Podczas całkowitego zaćmienia Księżyc na kilka minut zasłania tarczę Słońca. Natężenie światła gwałtownie spada, temperatura powietrza może obniżyć się nawet o kilka stopni C., zmienia się kierunek i prędkość wiatru, a zwierzęta często zachowują się tak, jakby zapadał zmierzch. Zjawiska te są dobrze udokumentowane w badaniach meteorologicznych.

Prof. Karen Aplin z University of Bristol, autorka przeglądu badań nad atmosferycznymi skutkami zaćmień, podkreśla, że zaćmienie stanowi wyjątkowy „naturalny eksperyment”, pozwalający obserwować reakcję atmosfery na nagłe ograniczenie promieniowania słonecznego. Dochodzi do lokalnego ochłodzenia, zmian cyrkulacji powietrza i krótkotrwałych zaburzeń w dolnych warstwach atmosfery. Zmiany te są jednak niewielkie i krótkotrwałe.

"Nasz zegar biologiczny reaguje przede wszystkim na długość dnia i nocy, a nie na kilkuminutowe zaciemnienie" - podkreślają chronobiolodzy. Układ regulujący rytm dobowy potrzebuje znacznie dłuższych zmian ekspozycji na światło, aby wpłynąć na wydzielanie melatoniny, temperaturę ciała czy rytm snu. Dlatego nie ma podstaw, by oczekiwać, że kilka minut ciemności podczas zaćmienia spowoduje zaburzenia hormonalne lub fizjologiczne u zdrowego człowieka.

Czy rośnie liczba zawałów i udarów?

To pytanie pojawia się niemal przy każdym większym zaćmieniu. Lekarze analizowali dane dotyczące hospitalizacji z powodu zawałów serca, udarów mózgu, zaburzeń rytmu serca czy nagłych zgonów. Wyniki okazały się niezwykle spójne – nie wykazano, aby samo zaćmienie zwiększało ryzyko tych zdarzeń.

Jak podkreślają autorzy przeglądów publikowanych w czasopismach z zakresu biomedycyny i zdrowia publicznego, pojedyncze doniesienia sugerujące takie zależności zwykle opierały się na małych grupach pacjentów lub nie uwzględniały innych czynników wpływających na zdrowie. W badaniach prowadzonych z wykorzystaniem większych baz danych efekt nie został potwierdzony.

Nie oznacza to, że zaćmienie jest całkowicie obojętne dla człowieka. Po prostu ewentualne zmiany biologiczne są zbyt małe, aby przekładały się na wzrost zachorowań.

A może wpływa na psychikę?

Zaćmienie Słońca należy do najbardziej spektakularnych zjawisk astronomicznych. Wielu obserwatorów opisuje je jako doświadczenie głęboko emocjonalne. Psychologowie zwracają uwagę, że uczucie zachwytu, zdumienia czy nawet lęku jest naturalną reakcją na niezwykłe wydarzenie. To jednak efekt psychologiczny, a nie dowód na biologiczne oddziaływanie zaćmienia.

Nie ma przekonujących badań wskazujących, że podczas zaćmień wzrasta liczba napadów padaczkowych, ostrych epizodów psychiatrycznych, samobójstw czy innych zaburzeń psychicznych.Jak podkreślają autorzy przeglądów literatury, większość takich przekonań ma źródło w wierzeniach kulturowych, a nie w obserwacjach medycznych.

Kobiety w ciąży nie muszą się obawiać

W wielu krajach do dziś funkcjonują zalecenia, aby kobiety ciężarne nie wychodziły z domu podczas zaćmienia, nie używały ostrych narzędzi, a nawet nie przygotowywały posiłków. Badania epidemiologiczne nie potwierdziły jednak związku między zaćmieniami a częstszym występowaniem wad wrodzonych, poronień czy porodów przedwczesnych. Eksperci podkreślają, że tego rodzaju przekonania należą do folkloru i nie znajdują potwierdzenia we współczesnej embriologii ani położnictwie.

Największym zagrożeniem są… samochody

Najciekawsze wyniki przyniosło badanie opublikowane w 2024 r. na łamach "JAMA Internal Medicine". Donald Redelmeier i John Staples przeanalizowali dane dotyczące śmiertelnych wypadków drogowych podczas całkowitego zaćmienia Słońca w Stanach Zjednoczonych.

Okazało się, że liczba osób uczestniczących w śmiertelnych wypadkach wzrosła o około 31 proc. w porównaniu z dniami kontrolnymi. Autorzy obliczyli, że oznaczało to średnio jedną dodatkową ofiarę śmiertelną co około 95 minut w analizowanym okresie.

Nie było to jednak skutkiem działania zaćmienia na organizm człowieka. Przyczyną były ogromne migracje ludzi jadących obserwować zjawisko, korki, zmęczenie kierowców oraz rozproszenie uwagi. Autorzy porównali skalę ryzyka do tej obserwowanej podczas najbardziej ruchliwych świątecznych weekendów.

Uwaga na oczy

Choć samo zaćmienie nie wydaje się szkodzić organizmowi, istnieje jedno dobrze udokumentowane niebezpieczeństwo – uszkodzenie siatkówki oka.

Paradoks polega na tym, że podczas częściowego zaćmienia Słońce wydaje się mniej jasne, przez co ludzie dłużej patrzą w jego kierunku. Tymczasem promieniowanie docierające do siatkówki pozostaje wystarczająco silne, aby doprowadzić do trwałych uszkodzeń fotoreceptorów.

Na łamach "JAMA Ophthalmology" prof. Neil M. Bressler z Johns Hopkins University wraz ze współautorami przypomniał, że nawet krótkotrwałe obserwowanie częściowo przysłoniętego Słońca bez odpowiednich filtrów może spowodować tzw. retinopatię słoneczną. Objawia się ona pogorszeniem ostrości widzenia, zniekształceniem obrazu oraz pojawieniem się ciemnej plamy w centrum pola widzenia. Nie istnieje leczenie, które gwarantowałoby pełny powrót wzroku.

Eksperci podkreślają, że jedynie podczas krótkiej fazy całkowitego zaćmienia – gdy tarcza Słońca jest całkowicie zakryta – można patrzeć na zjawisko bez filtrów. Już pojawienie się pierwszego promienia słonecznego wymaga ponownego założenia certyfikowanych okularów do obserwacji zaćmień.

Historia pokazuje, że zaćmienia od zawsze pobudzały ludzką wyobraźnię. Nic dziwnego – nagłe zniknięcie Słońca było dla dawnych cywilizacji zjawiskiem niewytłumaczalnym. Współczesna medycyna nie potwierdza jednak, aby zaćmienia zwiększały ryzyko chorób serca, zaburzeń psychicznych, porodów czy innych problemów zdrowotnych. Krótkotrwałe ograniczenie światła jest zbyt krótkie, aby znacząco wpłynąć na funkcjonowanie ludzkiego organizmu. Największe zagrożenie wiąże się nie z tajemniczym oddziaływaniem kosmosu, lecz z ludzkim zachowaniem: nieostrożnym patrzeniem na Słońce oraz zwiększonym ruchem drogowym podczas obserwacji tego niezwykłego zjawiska.

Autorka

PAP

Luiza Łuniewska - Dziennikarka, reportażystka, redaktorka. Pisuje o wielkich triumfach medycyny i jej wstydliwych sekretach. Lubi nowinki z dziedziny genetyki. Była dziennikarką Życia Warszawy i Newsweeka, pracowała też w TVN i Superstacji. Jest absolwentką Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW. Wielbicielka kotów dachowych i psów ras północnych.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Tytus Żmijewski

    Prezerwatywy to nie tylko antykoncepcja

    Powszechne jest przekonanie, że infekcje przenoszone drogą płciową (STI) dotyczą tylko młodych dorosłych. W rzeczywistości wskaźniki chorób przenoszonych drogą płciową rosną wśród osób w wieku 50 lat i starszych. Najnowsze dane dotyczące zdrowia publicznego wskazują na stały wzrost liczby diagnoz w tej grupie wiekowej.

  • AdobeStock

    Sen w okresie menopauzy

    Kobiety mają większe trudności ze snem niż mężczyźni, szczególnie gdy wchodzą w okres menopauzy. Brak estrogenu i progesteronu u wielu z nich powoduje problemy z zasypianiem lub wybudzaniem się. Dobra wiadomość jest taka, że jest mnóstwo sposobów, by temu zaradzić.

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu widać w danych?

    Spożycie alkoholu we wszystkich jego rodzajach było w 2025 roku niższe. Czy można to tłumaczyć faktem, że ok. 30 proc. Polaków żyje w gminach, w których wprowadzono już nocny zakaz sprzedaży?

  • PAP

    Kieliszek wina do kolacji – dziecko uczy się wzorca picia

    Rodzice odgrywają jedną z ważniejszych ról w przekazywaniu wzorca picia alkoholu. To niewerbalne przyzwolenie dla dzieci. Kieliszek wina do kolacji czy toast wznoszony w ich obecności normalizują spożywanie alkoholu. Młodzi obserwatorzy wcześniej i częściej sięgają w takim przypadku po zakazany owoc. Dezaprobata picia działa ochronnie na dzieci.

NAJNOWSZE

  • PAP/Marcin Bielecki

    Najbezpieczniejszy wybór kobiet planujących ciążę i w ciąży – trzy razy zero

    Kobiety w ciąży lub planujące ciążę nie powinny pić alkoholu, by ochronić dziecko przed Spektrum Płodowych Zaburzeń Alkoholowych (FASD). Przyszłe matki musi obowiązywać zasada trzech zero: całkowita abstynencja, bez żadnych wyjątków dla jakiegoś rodzaju alkoholu i to przez całą ciążę oraz w okresie jej planowania.

  • Upływa 60 lat od udanego przeszczepu nerki w Polsce

    Patronat Serwisu Zdrowie
  • Sen w okresie menopauzy

  • Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu widać w danych?

  • Kieliszek wina do kolacji – dziecko uczy się wzorca picia

  • PAP/Tytus Żmijewski

    Prezerwatywy to nie tylko antykoncepcja

    Powszechne jest przekonanie, że infekcje przenoszone drogą płciową (STI) dotyczą tylko młodych dorosłych. W rzeczywistości wskaźniki chorób przenoszonych drogą płciową rosną wśród osób w wieku 50 lat i starszych. Najnowsze dane dotyczące zdrowia publicznego wskazują na stały wzrost liczby diagnoz w tej grupie wiekowej.

  • Słowa, zachowanie, ślady na ciele – lekarzu, reaguj na przemoc domową

  • Niektóre konserwanty mogą wiązać się z większym ryzykiem chorób

Serwisy ogólnodostępne PAP