Cholina dla mózgu i wątroby

Nazywana niekiedy witaminą B4, cholina jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania mózgu, wątroby i układu nerwowego. Uczestniczy w budowie błon komórkowych, produkcji neuroprzekaźników i przemianach tłuszczów. Najnowsze badanie kliniczne sugeruje, że suplementacja w ciąży może korzystnie wpływać na rozwój poznawczy dzieci.

AdobeStock
AdobeStock

Określenie „witamina B4” brzmi znajomo, ale jest historyczne. Współcześnie cholina nie jest zaliczana do klasycznych witamin z grupy B. Uznaje się ją za niezbędny składnik odżywczy, którego organizm potrzebuje, lecz nie potrafi samodzielnie wytworzyć w ilości wystarczającej do pokrycia wszystkich potrzeb.

Cholina uczestniczy w wielu procesach biologicznych. Jest potrzebna do budowy błon komórkowych, syntezy acetylocholiny, czyli neuroprzekaźnika zaangażowanego m.in. w pamięć i uwagę, a także do transportu tłuszczów z wątroby. Uczestniczy również w przemianach jednowęglowych, które mają znaczenie dla syntezy DNA i regulacji aktywności genów.

Nie jest to zatem składnik odpowiedzialny za jedną konkretną funkcję. Jego znaczenie wynika z udziału w wielu podstawowych procesach zachodzących w komórkach.

Mózg potrzebuje choliny

Jedną z najważniejszych funkcji choliny jest udział w produkcji acetylocholiny. Ten neuroprzekaźnik umożliwia przekazywanie sygnałów między komórkami nerwowymi, a także między nerwami a mięśniami. Uczestniczy w procesach związanych z uwagą, uczeniem się i pamięcią oraz w działaniu układu przywspółczulnego, który pomaga regulować funkcje organizmu w stanie odpoczynku.

Cholina jest również składnikiem fosfolipidów, przede wszystkim fosfatydylocholiny i sfingomieliny. Związki te budują błony komórkowe, w tym błony neuronów. Są niezbędne do utrzymywania ich struktury oraz prawidłowego przekazywania sygnałów.

Badacze sprawdzają jednak, czy zwiększenie podaży choliny może mieć szczególne znaczenie w okresach intensywnego rozwoju układu nerwowego, a także w późniejszym życiu, kiedy zmieniają się funkcje poznawcze.

Przełomowe wyniki badań nad rozwojem dzieci

Szczególnie interesujące są badania dotyczące podaży choliny w czasie ciąży. W tym okresie rozwijający się mózg potrzebuje składników wykorzystywanych do budowy błon komórkowych, produkcji neuroprzekaźników i regulacji aktywności genów.

Wcześniejsze badania na zwierzętach wskazywały, że ilość choliny dostarczanej przez matkę może wpływać na późniejsze zdolności poznawcze potomstwa. 

W badaniu opublikowanym w październiku 2026 r. w „American Journal of Obstetrics and Gynecology” naukowcy z University of Colorado oraz współpracujących ośrodków przeprowadzili randomizowaną próbę kliniczną obejmującą 206 kobiet w ciąży. Uczestniczki przydzielono do grupy otrzymującej fosfatydylocholinę albo placebo. Suplementację rozpoczęto w 16. tygodniu ciąży i kontynuowano do porodu. 

Naukowcy obserwowali rozwój dzieci od 18. miesiąca życia do ukończenia czterech lat. W analizie uwzględniono 142 dzieci. Dzieci, których matki otrzymywały fosfatydylocholinę, uzyskały średnio o 7,78 punktu więcej w skali pełnego ilorazu inteligencji w teście WPPSI-IV niż dzieci z grupy placebo. Różnica była istotna statystycznie.

Badacze odnotowali również mniej problemów związanych z wycofaniem społecznym. W analizie zachowania problemy tego rodzaju zgłaszano u około 4 proc. dzieci w grupie suplementowanej i 24 proc. w grupie placebo.

Czy cholina chroni przed demencją?

Wyniki dotyczące rozwoju dzieci zwiększają zainteresowanie choliną również w kontekście starzenia się mózgu. Warto jednak rozdzielić dwie kwestie: biologiczne znaczenie tego składnika oraz skuteczność jego suplementowania w zapobieganiu chorobom.

Acetylocholina uczestniczy w procesach pamięciowych, a jej zaburzenia są jednym z elementów zmian obserwowanych w chorobie Alzheimera. Trzeba jednak pamiętać, że rganizm reguluje wykorzystanie choliny w zależności od potrzeb, a sama dostępność składnika nie jest jedynym czynnikiem decydującym o produkcji neuroprzekaźników i funkcjonowaniu neuronów.

Nie ma obecnie wystarczających dowodów klinicznych, by zalecać powszechną suplementację choliny jako sposób na poprawę pamięci, zwiększenie inteligencji czy ochronę przed demencją u zdrowych dorosłych.

Adobe Stock

Fakty o witaminach: A, E, D i K

„Witamina to substancja, która czyni cię chorym, jeśli jej nie zjesz” – zdefiniował kiedyś noblista Albert Szent-Gyorgyi, odkrywca witamin C i P. Ale nadmiar witamin też uczynić może chorym. Łatwiej o to przy zażywaniu witamin rozpuszczalnych w tłuszczach: A, D, E i K .


Cholina a wątroba: dlaczego jest tak ważna?

Drugim narządem szczególnie zależnym od odpowiedniej podaży choliny jest wątroba.

Cholina jest potrzebna do produkcji fosfatydylocholiny, która uczestniczy w tworzeniu lipoprotein transportujących tłuszcze z wątroby do innych tkanek. Jeżeli składnika tego brakuje, transport lipidów może zostać zaburzony, a tłuszcz zaczyna nadmiernie gromadzić się w komórkach wątrobowych.

Badania z kontrolowanym ograniczeniem podaży choliny wykazały, że jej niedobór może prowadzić do stłuszczenia wątroby, wzrostu aktywności enzymów wątrobowych, a w niektórych przypadkach również do uszkodzenia mięśni.

Nie oznacza to jednak, że cholina jest uniwersalnym środkiem na stłuszczenie wątroby. Choroba ta ma wiele przyczyn, a jej rozwój wiąże się między innymi z nadmierną masą ciała, insulinoopornością, cukrzycą, zaburzeniami lipidowymi i spożywaniem alkoholu.

Cholina a serce: kontrowersje wokół TMAO

Zainteresowanie naukowców budzi również związek między metabolizmem choliny a zdrowiem układu krążenia.

W jelitach niektóre bakterie przekształcają cholinę w trimetyloaminę. Następnie wątroba przetwarza ją w tlenek trimetyloaminy, określany skrótem TMAO.

W części badań obserwacyjnych podwyższone stężenie TMAO wiązało się z większym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych. Nie jest jednak jasne, w jakim stopniu sam związek przyczynia się do rozwoju tych chorób, a w jakim jego poziom odzwierciedla inne procesy zachodzące w organizmie.

Na stężenie TMAO wpływają między innymi skład mikrobioty jelitowej, sposób odżywiania i funkcjonowanie nerek. Dlatego nie można na podstawie samej obecności tego związku uznać, że produkty zawierające cholinę są szkodliwe dla serca.

Nie ma podstaw, aby z obawy przed TMAO eliminować z diety jajka, ryby czy inne wartościowe produkty. Cholina pozostaje składnikiem niezbędnym, a jej niedobór również może mieć niekorzystne konsekwencje.

Zapotrzebowanie na cholinę zależy między innymi od wieku, płci, stanu fizjologicznego i indywidualnych uwarunkowań metabolicznych.

Amerykański National Institutes of Health, opierając się na normach National Academies, podaje następujące wartości wystarczającego spożycia:

Dla dorosłych kobiet jest to 425 mg dziennie, a dla dorosłych mężczyzn 550 mg. W ciąży wartość wynosi 450 mg, natomiast podczas karmienia piersią 550 mg dziennie.

Są to wartości wystarczającego spożycia, a nie dawki suplementów, które każda osoba powinna przyjmować. Nie określono również osobnego zalecanego spożycia w rozumieniu stosowanym dla wielu witamin.

Wartości te nie oznaczają, że wszystkie kobiety w ciąży potrzebują dodatkowego preparatu. W pierwszej kolejności należy uwzględnić cholinę dostarczaną z pożywieniem i skład preparatów prenatalnych, jeśli są stosowane.

Cholina występuje zarówno w produktach zwierzęcych, jak i roślinnych. Do jej dobrych źródeł należą jaja, mięso, ryby, niektóre podroby i produkty mleczne. Dostarczają jej również rośliny strączkowe, orzechy, nasiona, produkty pełnoziarniste oraz niektóre warzywa.

Szczególnie praktycznym źródłem są jaja. Jedno duże jajko dostarcza zwykle około 125–150 mg choliny, choć dokładna ilość zależy od jego wielkości i składu.

 

Autorka

PAP

Luiza Łuniewska - Dziennikarka, reportażystka, redaktorka. Pisuje o wielkich triumfach medycyny i jej wstydliwych sekretach. Lubi nowinki z dziedziny genetyki. Była dziennikarką Życia Warszawy i Newsweeka, pracowała też w TVN i Superstacji. Jest absolwentką Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW. Wielbicielka kotów dachowych i psów ras północnych.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Chorzy na celiakię latami czekają na trafną diagnozę

    Od pierwszych objawów do rozpoznania celiakii mija średnio 7,3 roku. Przez ten czas chorzy ze swoimi dolegliwościami odwiedzają wielu lekarzy, leczą się na nieistniejące choroby i cierpią, czasem wręcz podupadają na zdrowiu. Wiedza na temat tej choroby wciąż jest niewystarczająca, a objawy na tyle niespecyficzne, że lekarze często przypisują je zespołowi jelita drażliwego (IBS), anemii z niedoboru żelaza czy chronicznemu zmęczeniu.

  • AdobeStock

    Uwaga! Pleśń

    Zarodniki grzybów pleśniowych wdychamy każdego dnia, a ich niewidoczne gołym okiem toksyny mogą trafiać do organizmu wraz z żywnością. Pleśń może wywoływać alergie, nasilać astmę, a niektóre gatunki powodują groźne zakażenia. Największym błędem jest jednak traktowanie wszystkich pleśni jako jednakowo niebezpiecznych. O ryzyku decydują między innymi gatunek grzyba, droga kontaktu i stan zdrowia człowieka.

  • AdobeStock

    Żywieniowy jet-lag czyli zmiany pory posiłków a zdrowie

    Nie tylko to, co jemy, ale również kiedy to robimy, może mieć znaczenie dla zdrowia. Niektóre badania sugerują, że już przesuwanie godzin posiłków między dniami roboczymi i wolnymi może sprzyjać problemom zdrowotnym.

  • PAP/P. Werewka

    Miechunka – mały owoc o dużych możliwościach

    Miechunka peruwiańska, znana również jako złota jagoda, coraz częściej pojawia się w sklepach ze zdrową żywnością i na półkach supermarketów. Jej niewielkie, pomarańczowe owoce mają słodko-kwaśny smak, a pod delikatną osłonką przypominającą papierowy lampion kryje się bogactwo składników odżywczych. Miechunka dostarcza witaminy C, błonnika i związków roślinnych o właściwościach antyoksydacyjnych. Naukowcy badają również jej potencjalny wpływ na procesy zapalne i metabolizm.

NAJNOWSZE

  • PAP/Marcin Bielecki

    Sposób podawania leku ma znaczenie nie tylko dla jakości życia pacjenta

    W onkologii w obliczu niedoborów kadrowych, rosnącej liczby pacjentów, ale też coraz szerszego dostępu do nowoczesnych terapii, na znaczeniu zyskuje sposób podawania leków. Podskórne terapie to mniej stresu, radykalnych zmian w życiu pacjenta i najbliższych, szybszy powrót do codziennego życia, sprawniejsze leczenie, oszczędność czasu, odciążenie personelu medycznego – przekonują klinicyści, przedstawiciele organizacji pacjentów i pacjenci.

  • Nie tylko siła mięśni – refleks również ma znaczenie dla seniorów

  • Skaczące geny

  • Międzynarodowa konferenacja „Czas Amputacji"

    Patronat Serwisu Zdrowie
  • Ból pleców może powodować depresję

  • AdobeStock

    Zmiana czasu na zimowy chroni nasze ciało, ale źle wpływa na nastrój

    Już w ten weekend (24/25 października) cofniemy wskazówki zegarów, co naukowcy zgodnie nazywają powrotem do właściwego czasu dla naszej fizjologii. Choć dla organizmu i porannej energii to dobra wiadomość, to krótsze, ciemne popołudnia stają się poważnym wyzwaniem dla psychiki. O korzyściach i zagrożeniach dla zdrowia wynikających ze zmiany czasu rozmawiamy z prof. dr hab. Edytą Reszką z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego.

  • Neuroradiologia dostrzega coraz więcej w mózgu

  • Antykoncepcja hormonalna bez comiesięcznej przerwy?

Serwisy ogólnodostępne PAP