-
Alkohol i dzieci. Pouczająca historia
To zdarzyło się jakąś dekadę temu i w wielu aspektach historia ta podobna jest do tysięcy innych. Gimnazjalna wycieczka i… dzieci, którym udaje się kupić alkohol, a następnie go wypić w hotelowym pokoju. Sprawa wydała się, bo dzieci nie wpadły na to, że obsługa hotelu może poinformować szkołę o rezultatach sprzątania - pustych butelkach po alkoholu. I tu ta historia obiera nieco inny obrót niż w wielu tego rodzaju sytuacjach.
-
Miłość, epigenetyka, rodzinny dom. Co wpływa na to, jak kochamy
Pragnienie miłości jest naturalne i powszechne. Źle znosimy samotność, a co więcej - jest ona groźna dla zdrowia. Wiążemy się w pary, ale wiele związków się rozpada, czasami dlatego, że jednej lub obu stronom brakuje umiejętności tworzenia relacji. Dlaczego? Czy można zdolność do miłości zaprogramować? Czy miłość mieści się mózgu? Co wpływa na to, że niektórzy potrafią kochać, a o innych mówimy, że są niezdolni do tego uczucia?
-
6 powodów, dla których nie warto oglądać pornografii
Choć powszechnie dostępna, ma niszczący wpływ na zachowania młodego człowieka. Psychologowie ostrzegają, że pornografia wypacza sposób postrzegania świat.
-
Kiedy zrobić test w kierunku HIV?
Nie ma grup ryzyka, jeśli chodzi o zakażenie wirusem HIV. Są tylko ryzykowne zachowania, które na nie narażają. Wystarczy jedno, by wirus wtargnął do komórek ciała. Jedno zachowanie ryzykowne oznacza, że lepiej zrobić test w kierunku wykrycia HIV.
NAJNOWSZE
-
Umiejętność pływania to za mało – niezbędna jest wiedza
Na świecie utonięcia to jeden z głównych powodów zgonów dzieci. W 2021 roku WHO wydało zalecenie, aby dzieci były szkolone w zakresie podstawowych umiejętności dotyczących pływania i bezpieczeństwa w wodzie. Choć umiejętność pływania to podstawa, to sama, szczególnie jeśli dotyczy tylko basenu, nie wystarczy. Potrzeba obycia z otwartymi akwenami oraz wiedzy.
-
Leki biopodobne - szansa na szerszy dostęp do terapii biologicznych
-
FND nie jest „urojoną chorobą”
-
Paląc e-papierosy wciąż narażasz się na raka płuca
-
Pacjent to nie klient, czyli o odmienności rynku zdrowia od rynku np. herbaty