Tag:
  • Fot. PAP/P. Werewka

    Odrastające zęby i inne stomatologiczne wynalazki

    Stomatologia to jedna z szybciej rozwijających się dziedzin medycyny – wypełnianie ubytków, a nawet zastępowanie utraconych zębów nie stanowi już dużego kłopotu. Na horyzoncie widać już jednak technologie, które dentystom mogą jeszcze bardziej ułatwić pracę, a pacjentom poprawić komfort.

    4 minuty czytania
  • Fot. PAP

    Jak dbać o zęby?

    Banalna czynność, a można popełnić dużo brzemiennych w konsekwencje błędów. Dentystka Barbara Ujec-Kaleta pokazuje, jak w prawidłowy sposób czyścić zęby. Dowiedz się też, kiedy z powodu kłopotów z dziąsłami trzeba pójść do... internisty.

    2 minuty czytania

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock/halfpoint

    Nowoczesne leczenie cukrzycy to inwestycja z wysoką stopą zwrotu

    Cukrzyca, którą zdiagnozowano u ponad 3 mln Polaków to choroba, która nieprawidłowo leczona daje wiele wielonarządowych powikłań. Dlatego nowoczesne terapie, choć kosztowne, trzeba traktować jako inwestycję z wysoką stopą zwrotu. I choć w diabetologii mamy ogromny postęp, to brakuje kilku ważnych rozwiązań, by za pięć lat leczyć ją na światowym poziomie. Dyskutowali o nich uczestnicy VI Forum Liderów Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.

  • Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

  • Rozmawiajmy szczerze z dzieckiem o śmierci

  • Szybki test diagnozujący endometriozę

  • Niebieskie Igrzyska przekraczają Atlantyk

  • AdobeStock/Photobank

    Depresja kasuje ochotę na życie

    „Kiedy miałam depresję, często udawałam, że wszystko jest dobrze. Chociaż moje przyjaciółki widziały, że coś się dzieje, potrafiłam postawić się na baczność i sprawiać wrażenie, że wszystko jest ok. Musiałam sama dojść do tego, że warto mówić otwarcie, ale to wymagało pozbycia się wstydu, uznania tego, że depresja to choroba” – mówi Gośka Serafin, dziennikarka, która w swoim podcaście „Bez Farbowania” pokazuje, że depresja to choroba, z którą można żyć i nie jest to powód do wstydu.

  • Odczulanie przywraca zdrowie

  • Spektrum autyzmu: diagnozy na wyrost czy faktyczny wzrost przypadków?