10 rzeczy, których nie wiesz o czerniaku

Czerniak coraz częściej opisywany jest nie tylko jako nowotwór związany z promieniowaniem UV, lecz także jako choroba środowiska i stylu życia. Badania wskazują na rolę zanieczyszczeń powietrza, chemikaliów, a nawet charakteru pracy zawodowej w kształtowaniu ryzyka zachorowania.

Adobe Stock
Adobe Stock

Czerniak skóry pozostaje jednym z gorzej rokujących nowotworów złośliwych. 

-  Zachorowalność stale nam rośnie. To pokazuje, że ochrona przed słońcem nie jest cały czas mocną stroną Polaków – powiedział podczas inauguracji Tygodnia Świadomości Czerniaka prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Centrum Onkologii im. M. Skłodowskiej-Curie – PIB w Warszawie oraz przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.

W ciągu ostatnich ośmiu lat przeżywalność pacjentów czerniakiem wzrosła o 20 proc. Z danych, które przedstawili specjaliści wynika, że obecnie trzy lata przeżywa 90 proc. chorych. Zdaniem prof. Rutkowskiego poprawa przeżycia chorych na czerniaki jest efektem kampanii edukacyjnych oraz dostępności wysoce skutecznych nowych terapii, zwłaszcza z grupy immunoterapii, oraz leczenia okołooperacyjnego. 

Rośnie też wiedza naukowa i epidemiologiczna dotycząca czerniaka. - Niezmiennie podstawą profilaktyki pozostaje  używanie kremów z filtrem minimum SPF 30, a w przypadku skóry twarzy – najlepiej SPF 50. Krem należy nałożyć 15–30 minut przed ekspozycją na słońce i ponawiać aplikację co dwie godziny, zwłaszcza po kąpieli w wodzie, intensywnym poceniu się czy wycieraniu ręcznikiem – przypomniała prof. Grażyna Kamińska-Winciorek, kierownik Zespołu ds. Raka i Czerniaka Skóry w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – PIB.  

Najnowsze ustalenia wskazują jednak, że, rozwój czerniaka nie jest jednak prostą konsekwencją „opalania się”, lecz wynikiem złożonej interakcji promieniowania ultrafioletowego, cech biologicznych skóry, środowiska oraz stylu życia. 

1. Większość czerniaków nie powstaje z istniejących znamion

Wbrew powszechnemu przekonaniu, czerniak nie rozwija się najczęściej z „podejrzanego pieprzyka”. Analizy epidemiologiczne wskazują, że około 60–70 proc. czerniaków powstaje de novo, czyli na skórze wcześniej niezmienionej.

W badaniach populacyjnych dotyczących lokalizacji i czynników ryzyka czerniaka wykazano, że liczba znamion barwnikowych nie wyjaśnia większości przypadków zachorowań, a istotne znaczenie ma raczej kumulacja uszkodzeń DNA w melanocytach w czasie życia (Cancer Epidemiology, Biomarkers & Prevention, 2005) .

2. Najgroźniejsze są epizodyczne, intensywne ekspozycje na UV

Jednym z najlepiej udokumentowanych czynników ryzyka są okresowe, intensywne ekspozycje na promieniowanie UV prowadzące do oparzeń słonecznych, szczególnie w dzieciństwie i młodości.

Badanie kohortowe przeprowadzone w krajach skandynawskich wykazało istotny wzrost ryzyka czerniaka u osób z historią powtarzających się oparzeń słonecznych oraz tzw. „wakacyjnej ekspozycji” (Cancer Epidemiology, Biomarkers & Prevention) .

Mechanizm biologiczny wiąże się z uszkodzeniami DNA melanocytów oraz mutacjami indukowanymi przez promieniowanie UVB i UVA.

3. Lokalizacja czerniaka różni się między płciami

Epidemiologia czerniaka pokazuje wyraźne różnice w lokalizacji zmian:

  • u kobiet częściej dotyczą one kończyn dolnych,
  • u mężczyzn – tułowia i pleców.

Analizy populacyjne wskazują, że różnice te wynikają przede wszystkim z odmiennych wzorców ekspozycji na promieniowanie UV, a nie z czynników biologicznych (Melanoma Research, 2015) .

Zjawisko to potwierdza hipotezę o kluczowej roli „intermittent UV exposure”, czyli nieregularnej, intensywnej ekspozycji.

4. Kierowcy są narażeni na UVA przenikające przez szyby

Promieniowanie UVA, które przenika przez szyby samochodowe, nie powoduje oparzeń, ale prowadzi do głębokich uszkodzeń DNA i stresu oksydacyjnego.

Badania eksperymentalne wykazały, że szyby samochodowe przepuszczają znaczące ilości UVA, podczas gdy UVB jest w dużej mierze blokowane. W efekcie dochodzi do przewlekłej, jednostronnej ekspozycji skóry u kierowców, co koreluje z lokalizacją zmian nowotworowych po stronie bardziej nasłonecznionej (JAMA Dermatology) .

5. Piloci i personel pokładowy mają ponad dwukrotnie wyższe ryzyko

Metaanalizy i badania kohortowe wskazują, że piloci i członkowie załóg lotniczych mają około 2-krotnie wyższe ryzyko czerniaka niż populacja ogólna.

W badaniach opublikowanych m.in. w "JAMA Dermatology" wykazano, że ekspozycja na promieniowanie UV na wysokości przelotowej oraz częściowa ekspozycja na promieniowanie kosmiczne mogą przyczyniać się do zwiększonego ryzyka nowotworów skóry. Dodatkowym czynnikiem mogą być zaburzenia rytmu dobowego i pracy nocnej.

6. Solaria znacząco zwiększają ryzyko czerniaka

W licznych badaniach case-control wykazano, że korzystanie z solariów wiąże się ze wzrostem ryzyka czerniaka większym niż w przypadku ekspozycji na słońce.

Jedna z metaanaliz wskazała, że regularne korzystanie z urządzeń emitujących głównie UVA zwiększa ryzyko nowotworu nawet ponad dwukrotnie, a efekt jest szczególnie silny u osób rozpoczynających ekspozycję w młodym wieku (Cancer Epidemiology, Biomarkers & Prevention) .

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) klasyfikuje solaria jako czynnik rakotwórczy grupy 1.

7. Zanieczyszczenie powietrza i pestycydy mogą wzmacniać działanie UV

Coraz więcej badań wskazuje, że czynniki środowiskowe mogą modyfikować ryzyko czerniaka. Zanieczyszczenia powietrza i ekspozycja na substancje chemiczne, w tym pestycydy, mogą zwiększać stres oksydacyjny i zaburzać mechanizmy naprawy DNA w komórkach skóry, co w połączeniu z UV zwiększa ryzyko transformacji nowotworowej.

Choć zależności te są nadal badane, analizy ekologiczne i eksperymentalne wskazują na istotny potencjał synergistyczny tych czynników.

8. Układ odpornościowy odgrywa kluczową rolę w kontroli czerniaka

Czerniak jest jednym z nowotworów silnie immunogennych, co oznacza, że jego rozwój jest w dużej mierze kontrolowany przez układ odpornościowy. U pacjentów po przeszczepach narządów, stosujących przewlekłą immunosupresję, ryzyko czerniaka jest wielokrotnie wyższe niż w populacji ogólnej.

Mechanizm polega na upośledzeniu zdolności organizmu do eliminacji komórek z uszkodzonym DNA, co sprzyja ich transformacji nowotworowej.

9. Leki i zioła mogą zwiększać wrażliwość skóry na UV

Fototoksyczność jest dobrze udokumentowanym zjawiskiem farmakologicznym.

Badania dermatologiczne wskazują, że niektóre leki (m.in. antybiotyki, retinoidy, diuretyki) oraz substancje roślinne, takie jak dziurawiec, mogą zwiększać wrażliwość skóry na promieniowanie UV.

W praktyce oznacza to większe ryzyko uszkodzeń DNA przy ekspozycji, która w innych warunkach byłaby bezpieczna.

10. Filtry przeciwsłoneczne działają tylko przy prawidłowym stosowaniu

Skuteczność filtrów SPF jest dobrze udokumentowana, jednak badania populacyjne pokazują, że ich rzeczywista efektywność zależy od sposobu użycia.

W analizach dotyczących zachowań zdrowotnych wykazano, że użytkownicy często stosują zbyt małą ilość preparatu i nie reaplikują go w ciągu dnia, co znacząco obniża ochronę.

Autorka

PAP

Luiza Łuniewska - Dziennikarka, reportażystka, redaktorka. Pisuje o wielkich triumfach medycyny i jej wstydliwych sekretach. Lubi nowinki z dziedziny genetyki. Była dziennikarką Życia Warszawy i Newsweeka, pracowała też w TVN i Superstacji. Jest absolwentką Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW. Wielbicielka kotów dachowych i psów ras północnych.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Autoimmunizacja - sygnały alarmowe

    Pacjenci z chorobami autoimmunologicznymi często latami słyszą, że ich dolegliwości są „niespecyficzne”. Tymczasem nauka coraz wyraźniej pokazuje, że jednoczesne zmęczenie, ból, problemy skórne i zaburzenia nastroju mają wspólne, immunologiczne podłoże.

  • Adobe Stock

    Cisza, która leczy

    Badania pokazują, że już kilka minut ciszy może obniżać tętno, regulować układ nerwowy i uruchamiać procesy regeneracyjne w mózgu. Naukowcy coraz częściej mówią o ciszy jak o realnym narzędziu terapeutycznym.

  • AdobeStock

    Wzrok można (i warto) badać nawet u niemowląt i małych dzieci

    Rozpoznanie wady wzroku u małych dzieci stanowi nie lada wyzwanie – niemowlę nie powie nam, że widzi nieostro lub że ma problemy ze wzrokiem. Adaptuje się do istniejących warunków i uczy się funkcjonować z takim widzeniem, jakie ma, dlatego często rodzice zauważają problem dopiero, gdy wada wzroku u dziecka jest już zaawansowana.

  • AdobStock

    Na pikniku adrenalina powinna być pod ręką

    Zbliża się kolejny długi weekend, czas wyjazdów za miasto, wspólnego grillowania, czasu spędzanego na łonie natury. Takie pikniki wiążą się jednak ze zwiększonym ryzykiem dla alergików. I choć nie każda reakcja anafilaktyczna od razu stanowi bezpośrednie zagrożenie życia, warto być przygotowanym.

NAJNOWSZE

  • PAP/Maciej Kulczyński

    Bezpieczeństwo lekowe rodzi się na uczelniach

    Interdyscyplinarność w badaniach naukowych, kształcenie młodych kadr i kompetencji kierowniczych, ścisła współpraca w rozwoju innowacji między światem nauki i biznesu, budowanie odporności infrastruktury to elementy bezpieczeństwa lekowego – podkreślili eksperci podczas konferencji pt. „Innovation Day: bezpieczeństwo lekowe Polski i Europy. Nauka, medycyna, rozwój”.

  • Autoimmunizacja - sygnały alarmowe

  • Seksualność uwarunkowana nie tylko biologią

  • Immunoterapia ratuje życie

  • Wzrok można (i warto) badać nawet u niemowląt i małych dzieci

  • AdobeStock

    Chorzy na rozsiane nowotwory żyją coraz dłużej

    W ciągu ostatnich czterech dekad długoterminowe przeżycie pacjentów z nowotworem przerzutowym de novo wzrosło ponad dwukrotnie, choć postęp w poszczególnych typach nowotworów jest nadal nierównomierny – wynika z najnowszego badania amerykańskich naukowców.

  • Cisza, która leczy

  • Cicha progresja stwardnienia rozsianego. Nie przeocz

Serwisy ogólnodostępne PAP