Alkohol nieodłącznym elementem kibicowania? W upalne dni lepiej unikać.
Autorka: Monika Grzegorowska
Mistrzostwa Świata FIFA i zimne piwo to dla niektórych duet doskonały. Lekarze ostrzegają jednak że, połączenie upału i alkoholu może szybko przybrać bardzo zły obrót.
Przez znaczną część Europy przetacza się właśnie fala upałów. Wiele państw, aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom i zapobiec przeciążeniu służby zdrowia, wprowadza zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych. W Paryżu zarządzono tak po czterokrotnym wzroście liczby zatrzymań krążenia w ciągu doby.
Upał w połączeniu z alkoholem może bowiem stanowić ogromne obciążenie dla serca.
„W upały ludzie bardziej się pocą, a utrata wody powoduje spadek objętości krwi. Jednocześnie naczynia krwionośne w pobliżu skóry rozszerzają się, co pozwala organizmowi skutecznie pozbyć się nadmiaru ciepła i zapobiec przegrzaniu. Alkohol nasila ten efekt, a to wszystko powoduje spadek ciśnienia krwi, przez co serce musi pracować ciężej, aby zapewnić wystarczającą ilość tlenu do mózgu i innych narządów. Jeśli serce nie jest w stanie sprostać zapotrzebowaniu, ludzie mogą odczuwać zawroty głowy i omdlenia, ponieważ zbyt mało tlenu dociera do mózgu” – tłumaczy na łamach The Guardian prof. Helmut Seitz z Uniwersytetu w Heidelbergu w Niemczech.
Kibicowanie bez alkoholu
Fala upałów wystąpiła w tym samym czasie co Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, a dla wielu fanów futbolu alkohol jest nieodłącznym elementem kibicowania. Bary i strefy kibica w miastach gospodarzach często notują rekordowe zużycie, jak podczas turnieju w USA, gdzie np. w kurorcie Benidorm zgromadzono kilkadziesiąt tysięcy litrów piwa dla kibiców.
Jednak choć specjaliści zalecają, aby w ramach Mistrzostw Świata w upale pić dużo płynów, radzą unikać alkoholu. Choć zimne piwo, schłodzone wino, szprycery i gin z tonikiem niektórym wydają się świetnym sposobem na ugaszenie pragnienia, niestety tak nie jest, ponieważ wraz z płynami tracimy potas, sód i magnez. Utrata minerałów wpływa również na serce - może prowadzić do migotania przedsionków, dodatkowych skurczów i zaburzeń rytmu serca, a nawet doprowadzić do zawału serca.
Alkohol może odwodnić organizm do tego stopnia, że wydziela on zbyt mało potu, a w rezultacie – paradoksalnie - dochodzi do przegrzania organizmu, co może prowadzić do udaru cieplnego.
„To podwójne zagrożenie odwodnieniem sprawia, że jeszcze ważniejsze jest picie dużej ilości wody i dbanie o nawodnienie organizmu w ciągu dnia” – czytamy na stronach organizacji Alcohol Change UK, która przed meczem Anglii z Panamą w ramach Mistrzostw Świata (27.06) zalecała, aby pić dużo płynów, ale ostrzegła, aby nie był to alkohol.
Ciężkie noce po alkoholu
Specjaliści zwracają uwagę, że podczas fali upałów gorące są również noce, co stanowi osobne wyzwanie, bo organizm nie może się ochłodzić między dziennymi skokami ciepła.
„Oznacza to, że w naszych sypialniach może być cieplej, bardziej duszno i nieprzyjemnie niż zwykle. Częstego przewracanie się z boku na bok może być nasilone przez moczopędne działanie alkoholu i jego ogólny wpływ na jakość snu. Chociaż działanie alkoholu nasennego może pomóc nam zasnąć, alkohol hamuje fazę REM (Rapid Eye Movement) naszego cyklu snu, co sprawia, że sen jest mniej relaksujący. Połączenie tych wszystkich czynników może sprawić, że obudzimy się bardziej zmęczeni niż przed pójściem spać; i do tego z bólem głowy” – czytamy na stronie Alcohol Change UK.
Wyczerpanie cieplne może dotknąć każdego, w tym osoby sprawne i zdrowe – zwłaszcza po intensywnym wysiłku fizycznym w wysokich temperaturach lub po spożyciu alkoholu na słońcu przez cały dzień. Może pojawić się szybko, w ciągu kilku minut, lub stopniowo, w ciągu kilku godzin.
Jeśli już musisz…
„W bardzo upalny dzień najbezpieczniej jest unikać alkoholu. Jeśli czujesz, że musisz wypić trochę alkoholu w upalny dzień, pij naprzemiennie napoje alkoholowe i wodę. Ta metoda, znana jako „zebra striping”, spowalnia spożycie alkoholu i utrzymuje nas w stanie równowagi płynów, zapobiegając podwójnemu odwodnieniu spowodowanemu przez alkohol i upał. W upały rozważ wypicie dwóch szklanek wody na jedną szklankę alkoholu. Jeśli dodatkowo mocno się pocimy, pomocne może okazać się również spożywanie słonych potraw lub elektrolity, które pomogą nam uzupełnić utracone płyny” – radzi Dr Richard Piper, dyrektor generalny Alcohol Change UK.