Nietrzymanie moczu to efekt starzenia się?

To MIT! Problem nietrzymania moczu czy wypadania narządów miednicy dotyczy nawet 30 proc. dorosłych kobiet, a po 50. roku życia – ponad połowy, a czynników rozwoju NTM jest wiele.

Niestety, często kobiety uważają, że jest to po prostu problem wieku oraz przebytych ciąż, zatem należy się z nim pogodzić. – To nieprawda – podkreśla ginekolożka prof. Ewa Barcz z Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego.

Fot. Jacek Pióro/ Zdjęcie ilustracyjne

Nietrzymanie moczu: jak sobie radzić?

Fizjoterapia – to skuteczny sposób na rozwiązanie tego wstydliwego i powszechnego zarazem problemu. Aby spełniła swoje zadanie, po wskazówki trzeba udać się do specjalisty.

Wskazuje, że to schorzenia, które można i trzeba leczyć, a im wcześniej z niepokojącymi objawami zgłosimy się do lekarza, mamy większe szanse na skuteczne leczenie.

Często na wczesnym etapie wystarczy fizjoterapia, czyli odpowiednio dobrany zestaw ćwiczeń. Zaniechanie interwencji na wczesnym etapie prowadzi do pogłębienia problemu. Wtedy zostaje operacja, która nie daje gwarancji zaradzenia problemu.

Sygnał ostrzegawczy to niewielkie, okazjonalne ulewanie moczu, np. kilka kropel przy silnym kaszlu lub częstsza potrzeba odwiedzania toalety nawet wtedy, gdy pęcherz nie jest do końca wypełniony. Już wtedy trzeba się udać do specjalisty.

jw/

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe

    Hormony i emocje

    Emocje często łączy się z działaniem hormonów w organizmie. Za stres winimy kortyzol, gdy pojawiają się kłopoty z regulacją emocji zrzucamy to na hormony płciowe. Serotonina bywa utożsamiana z dobrym nastrojem, dopamina z motywacją, a oksytocyna z więzią i zaufaniem. Tego typu popularne uproszczenia są jednak coraz wyraźniej kwestionowane przez współczesną neurobiologię i neuroendokrynologię. Wyniki badań naukowych wskazują, że emocje nie są bezpośrednim skutkiem działania jednego hormonu lub neuroprzekaźnika, lecz efektem złożonych interakcji wielu układów biologicznych.

  • Adobe Stock

    Cud narodzin

    Rozmnażanie człowieka często bywa przedstawiane jako naturalny, oczywisty element biologii. Naukowcy od dawna jednak podkreślają, że to narracja uproszczona. W rzeczywistości jest to proces niepewny, obarczony ogromnym ryzykiem błędu i porażki na każdym etapie. Jak mówią embriolodzy, biologia ludzkiej płodności jest taka, że zamiast gwarantować sukces – raczej balansuje na granicy prawdopodobieństwa. I każde narodziny – z tego punktu widzenia – to cud.

  • Adobe

    Nosiciele Li-Fraumeni: skazani na nowotwór

    Zespół Li‑Fraumeni to predyspozycja genetyczna, która sprawia, że u dzieci mogą rozwijać się rzadkie i agresywne nowotwory, często we wczesnym wieku, a standardowe leczenie wymaga szczególnej ostrożności. Prawdopodobieństwo zachorowania na raka szacuje się na 80 proc. 

  • Adobe Stock

    Ryzyko chorób sercowo-naczyniowych u osób transpłciowych

    Coraz więcej badań sprawdza, jakie dodatkowe wyzwania zdrowotne mogą czekać osoby przechodzące hormonalną terapię zastępczą (HRT). Pacjenci i ich lekarze muszą brać pod uwagę pewne rodzaje ryzyka – wskazują analizy.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Białka potrzebujemy dużo, ale nie za dużo

    Diety wysokobiałkowe robią furorę, a półki sklepów uginają się od produktów „proteinowych”. Czy rzeczywiście wszyscy potrzebujemy więcej białka i czy istnieje granica bezpieczeństwa?

  • Zimno. Co naprawdę dzieje się w ciele, gdy spada temperatura

  • Grypa się rozkręca

  • Jak lit ratuje mózg

  • Jak wspierać nastolatka, który dowiaduje się o myślach samobójczych kolegi

  • AdobeStock

    W mroźne dni rośnie ryzyko zawału

    W miesiącach zimowych dochodzi do większej liczby zawałów serca niż w innych porach roku – wynika z badań. Przyczyną są niskie temperatury, w których serce musi pracować intensywniej, aby utrzymać prawidłowe krążenie.

  • Blue Monday – szkodliwy mit

  • Bez tłuszczu nie ma zdrowia

Serwisy ogólnodostępne PAP