Paląc e-papierosy wciąż narażasz się na raka płuca

Osoby, które przerzucają się z palenia tytoniu na e-papierosy, nadal są narażone na ryzyko raka płuca – dowiedli naukowcy z Korei Południowej. To zła informacja dla tych, którzy wapowanie uznają za alternatywę dla faktycznego rzucenia palenia.

AdobeStock
AdobeStock

Naukowcy z Uniwersytetu Narodowego w Seulu przeanalizowali dane zdrowotne ponad 4,5 miliona byłych palaczy z Południowokoreańskiego Narodowego Programu Przesiewowego Badań Zdrowotnych, aby określić długoterminowe skutki przejścia na wapowanie po rzuceniu palenia tytoniu. To największe z dotychczas przeprowadzonych badań populacyjnych oceniających zdrowotne skutki używania e-papierosów po zaprzestaniu palenia tytoniu. 

W porównaniu z osobami, które całkowicie zrezygnowały z nikotyny, osoby przełączające się na e-papierosy miały 1,56 razy wyższe ryzyko rozwoju raka płuca, a ryzyko śmierci z powodu raka było dwukrotnie wyższe. Badanie opublikowane w „Nature Medicine” istotnie zmienia obraz e-papierosów jako „bezpieczniejszej” alternatywy dla palenia. 

Adobe Stock

Wapowanie - „sport” nastolatków

Co czwarty nastolatek pali tradycyjne papierosy, większość sięga jednak po e-papierosy - kolorowe, smakowe i nieprzebadane. Największe urządzenie potrafi pomieścić w sobie tyle nikotyny co 30 paczek papierosów. Są i takie, które jej nie zawierają, ale – jak pokazują badania – zawierają analogi nikotyny, które trzy razy mocniej uzależniają – ostrzega prof. Marcin Wojnar, kierownik Katedry i Kliniki Psychiatrycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

– Wynik tego badania wskazuje, że w grupie osób wapujących może istotnie rosnąć ryzyko zachorowania na raka płuca i zgonu z jego powodu. Mit o całkowitym bezpieczeństwie e-papierosów coraz wyraźniej odchodzi do przeszłości. E-papierosy zawierają nie tylko nikotynę, ale także substancje o udowodnionym lub podejrzewanym działaniu rakotwórczym, w tym formaldehyd, akroleinę oraz metale ciężkie, takie jak nikiel czy chrom. Coraz więcej danych wskazuje, że e-papierosy nie powinny być traktowane jako bezpieczna alternatywa dla palenia tytoniu. Badanie potwierdza jednocześnie, że z punktu widzenia profilaktyki nowotworów celem powinno być całkowite uwolnienie się od uzależnienia od nikotyny, a nie zastępowanie jednego produktu tytoniowego innym – komentuje prof. Jacek Jassem z Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Naukowcy wzywają teraz urzędników do ponownej oceny potencjalnych szkód związanych z wapowaniem podczas wdrażania kampanii na rzecz rzucenia palenia.
 

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • zdj. PAP/RUNGROJ YONGRIT

    Marihuana może uszkadzać serce

    Obszerne badania wskazują, że używanie marihuany ma związek z różnymi chorobami serca i gorszym funkcjonowaniem naczyń krwionośnych. Gorszy stan naczyń zaobserwowano także u osób przyjmujących THC doustnie, bez palenia suszu.

  • Piotr Werewka/PAP

    Alkohol, papierosy wśród nastolatków – niewinne „tylko spróbuj”

    Zachęcanie do spróbowania alkoholu, narkotyków czy nikotyny przez rówieśników to coś więcej niż niewinne zdania. To presja, pod którą ukrywa się potrzeba akceptacji i przynależności do grupy. Jak z takiej sytuacji wybrnąć – radzą eksperci Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Badanie UKW: istotniejsze dlaczego, a nie jak długo nastolatek jest online

    Problemowe korzystanie z internetu, mediów społecznościowych, telefonu związane jest z trudnościami, które nastolatki mogą mieć z relacjami, emocjami, samokontrolą. Dlatego na plan pierwszy wybija się pytanie nie jak długo, ale dlaczego siedzą „w ekranach” i co tam robią oraz jak funkcjonują poza światem cyfrowym – zaznaczają dr Ewa Wojtynkiewicz i dr Karolina Głogowska, psycholożki, współautorki badania Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.

  • PAP/Marcin Bielecki

    Najbezpieczniejszy wybór kobiet planujących ciążę i w ciąży – trzy razy zero

    Kobiety w ciąży lub planujące ciążę nie powinny pić alkoholu, by ochronić dziecko przed Spektrum Płodowych Zaburzeń Alkoholowych (FASD). Przyszłe matki musi obowiązywać zasada trzech zero: całkowita abstynencja, bez żadnych wyjątków dla jakiegoś rodzaju alkoholu i to przez całą ciążę oraz w okresie jej planowania.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Płeć warunkuje, jak chorujemy

    Nie tylko ryzyko rozwoju niektórych schorzeń jest ściśle powiązane z płcią pacjenta, ale także ich przebieg. Współczesna nauka coraz głośniej mówi o tym, że różnice hormonalne, komórkowe, a nawet enzymatyczne diametralnie zmieniają to, jak chorujemy i jak reagujemy na leczenie.

  • Badanie przesiewowe w kierunku cukrzycy typu 1– hamulec dla choroby i ciężkich powikłań

  • Miód na rany

  • Marihuana może uszkadzać serce

  • Żałoba jest jak sztorm

  • Adobe Stock

    Noszenie noworodków i niemowląt – chusty, nosidła

    Niemowlę domaga się bliskości, a „bicie serca” rodzica wspomaga jego prawidłowy rozwój i uspokaja. Noszenie w chustach to powrót do korzeni – kontakt „brzuch do brzucha”. Nosidła uławiają np. spacery ze starszym dzieckiem w trudniejszym terenie. W jaki sposób i w czym nosić dziecko, by było bezpiecznie? Istnieją pewne zasady.

  • Mity o raku piersi, które mogą kosztować zdrowie

  • Złamanie biodra szczególnie niebezpieczne u starszych osób

Serwisy ogólnodostępne PAP