Aplikacja Nieamputuj.pl wspiera diagnozę stopy cukrzycowej

W Polsce na cukrzycę choruje ok. 3,4 mln osób. Szacuje się, że co czwartą z nich może dotknąć jedno z ciężkich jej powikłań, tzw. zespół stopy cukrzycowej. I choć sama cukrzyca leczona jest już na światowym poziomie, to w terapii stopy cukrzycowej mamy „katastrofę systemową”. Średnio co dwie godziny w Polsce dochodzi do wysokiej amputacji kończyny dolnej – zaznaczył dr n. med. Piotr Liszkowski, współtwórca mobilnej aplikacji do oceny ran na stopie. Wystarczą trzy zdjęcia.

PAP/Grzegorz Michałowsk
PAP/Grzegorz Michałowsk

„Co roku z powodu zespołu stopy cukrzycowej (ZSC) amputujemy miasteczko wielkości Karpacza lub Mikołajek. Aż 75–80 proc. amputacji można zapobiec” – zobrazował sytuację specjalista chorób wewnętrznych, diabetolog dr Piotr Liszkowski podczas sesji inauguracyjnej krajowego kongresu Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran. 

Zgodnie z danymi Międzynarodowej Federacji Diabetologicznej (IDF) w Polsce tzw. zespół stopy cukrzycowej dotyczy nawet 150–300 tys. osób z cukrzycą. 

„Obecnie w Polsce amputacja kończyny dolnej spowodowana zespołem stopy cukrzycowej wykonywana jest średnio co niecałe dwie godziny. Ich łączna liczba dochodzi do 6000 rocznie. Daje nam to jeden z najwyższych wskaźników w Europie” – zaznacza dr n. med. Piotr Liszkowski.

Adobe Stock

Stopa cukrzycowa – można jej uniknąć

Sukces w leczeniu cukrzycy zapewnia nie tylko zgodne z zaleceniami przyjmowanie leków, odpowiednia dieta oraz ruch. Trzeba też bardziej zająć się swoimi stopami.


Sztuczna inteligencja pomaga wychwycić groźne zmiany na stopach

Wczesna diagnoza zmian na stopach to klucz do zmniejszenia ryzyka amputacji i w konsekwencji ograniczenia śmiertelności. To niebagatelny problem, bo mało kto zdaje sobie z tego sprawę, ale jak dowodzą badania – pięcioletnia śmiertelność i bezpośrednie koszty opieki nad osobami z powikłaniami stopy cukrzycowej są porównywalne z nowotworami. Dane wskazują, że prawie co trzecia osoba (30,5 proc.) z zespołem stopy cukrzycowej umiera w ciągu pięciu lat od postawienia diagnozy. A amputacja tuż poniżej lub powyżej kolana (tzw. wysoka) zwiększa śmiertelność w tym okresie o ponad połowę. 

„Koszty amputacji kończyny dolnej u pacjentów z cukrzycą wielokrotnie przewyższają koszt kompleksowego leczenia zespołu stopy cukrzycowej, które w ramach pilotażu wynosiło średnio 32,5 tys. zł na pacjenta” – czytamy na stronie Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Szamotułach, w którym w ramach pilotażu realizowano holistyczny wielospecjalistyczny model leczenia stopy cukrzycowej. 

Jednym z lekarzy prowadzącym terapię był diabetolog dr Liszkowski. Pozytywne efekty modelu szamotulskiego oszacowano na poziomie 76,7 proc., a wysokiej amputacji uniknęło 97 proc. chorych, którzy ukończyli pełen cykl leczenia. Pilotaż ukończono w styczniu 2026 roku (w międzyczasie do SP ZOZ Szamotuły dołączyły ośrodki kliniczne z Warszawy, Gdańska, Krakowa oraz Zagłębiowskie Centrum Onkologii w Dąbrowie Górniczej). 

– Obecnie czekamy na decyzję po ocenie pilotażu przez Ministerstwo Zdrowia (luty-kwiecień 2026 – PAP), ale na razie nie mamy żadnych informacji ze strony resortu – podkreślił dr Liszkowski. 

W międzyczasie dr Liszkowski zaangażowany był w projekt utworzenia narzędzia opartego na sztucznej inteligencji, który mógłby wspierać osoby ze stopą cukrzycową w warunkach domowych. Sam pomysł zrodził się w listopadzie 2020 roku, dwa lata później otrzymał dotację Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP).

Adobe Stock

Leczenie ran to sztuka

AI nie amputuje, ale analizuje rany na stopie 

W ramach aplikacji Nieamputuj.pl udostępniono pakiet m.in. bazy wiedzy dotyczącej cukrzycy i profilaktyki tzw. zespołu stopy cukrzycowej. Dla studentów kierunków medycznych przygotowano wersję wzbogaconą o roczny dostęp do praktycznych informacji dotyczących diagnostyki i leczenia ZSC oraz możliwość edukacji z dostępem do analizy zdjęć AI. 

Trzecia wersja odpłatna, która z uwagi na konieczność certyfikacji oprogramowania jako wyrobu medycznego nie może jeszcze być udostępniana powszechnie, to pakiet z dostępem do algorytmów AI, dający możliwość otrzymania w ciągu nie dłużej niż 60 sekund wstępnej diagnozy, zaleceń i rekomendacji postępowania medycznego po uprzedniej analizie przez algorytmy AI trzech zdjęć zmian na stopie (każde z innej perspektywy) i odpowiedzi na 6 pytań przesłanych przez użytkownika w aplikacji. Wyniki analizy wraz ze zdjęciami, odpowiedziami na pytania oraz otrzymanymi zaleceniami można zapisać w aplikacji, tworząc swoistą historię choroby. Mogą one okazać się bardzo cenne do prześledzenia przez lekarza rodzinnego czy specjalistę, który będzie później prowadził leczenie chorego. Wyniki te można również zapisać jako PDF, wydrukować, czy udostępnić w innej formie (np. mailowej) lekarzowi. 

Adobe Stock

Chirurgia odleżyn – niszowy temat

Leczenie operacyjne pacjentów z odleżynami podejmuje niewiele ośrodków. Pacjent musi być przygotowany do zabiegu m.in. dietą, bo jego organizm jest często wyniszczony, ale też zmotywowany i odpowiednio rehabilitowany po operacji – zaznacza dr n. med. Bartosz Mańkowski z Oddziału Chirurgii Ogólnej i Obrażeń Wielonarządowych z Pododdziałem Oparzeń w Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim im. J. Strusia w Poznaniu.

Istotne jest jednak to, że każdy podejrzany przypadek trzeba skonsultować ze specjalistą i pamiętać, że smartfon nie zastępuje lekarza. Aplikacja stanowi jedynie wsparcie i narzędzie, które może pomóc w wychwyceniu podejrzanych zmian oraz wskazać główne kierunki praktycznego postępowania. 

Do zainstalowania aplikacji na telefonie nie trzeba podawać danych osobowych. Użytkownik pozostaje anonimowy. Moment analizy wymaga dostępu do internetu, ale dane i wyniki uzyskanej przez użytkownika analizy gromadzone są w smartfonie i dostępne są offline. 
Projekt aplikacji z zastosowaniem AI przygotowany przez startup Nieamputuj.pl uzyskał dofinansowanie z programu „Platformy startowe dla nowych pomysłów” w ramach Funduszy Europejskich dla Polski Wschodniej (FEPW), który realizuje Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP).


 

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Źródła

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Marcin Bielecki

    Kolejki do fizjoterapeutów po horyzont

    Około 1,5 mln Polaków czeka na fizjoterapię i to właśnie do tych specjalistów ustawiają się najdłuższe kolejki, choć ich długość zależy od regionu. Wciąż mamy do czynienia z nierównym dostępem do świadczeń – podkreśli eksperci podczas XXII Forum Rynku Zdrowia. W tym wszystkim nie chodzi tylko o usprawnienie pacjenta, ale systemu. Jak to zrobić?

  • AdobeStock

    Rogowacenie skóry – od fizjologii do patologii

    Skóra nieustannie się odnawia, a jednym z najważniejszych elementów tego procesu jest rogowacenie. Dzięki niemu naskórek tworzy barierę chroniącą organizm przed drobnoustrojami, substancjami drażniącymi i utratą wody. Ten sam mechanizm może jednak ulec zaburzeniu, prowadząc do nadmiernego zgrubienia skóry, łuszczenia, powstawania czopów rogowych, a niekiedy także zmian przednowotworowych.

  • PAP/Albert Zawada

    Chirurg o pierwszym zabiegu wspierającym leczenie alzheimera: jesteśmy na początku drogi

    W Polsce wykonano pierwszą mikrochirurgiczną operację u pacjenta z chorobą Alzheimera, polegającą na udrożnieniu układu, który pozwala oczyszczać mózg ze szkodliwych produktów przemiany materii. To dopiero początek drogi – zaznacza dr n. med. Daniel Maliszewski, chirurg ogólny z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku.

  • PAP/Marcin Bielecki

    Sposób podawania leku ma znaczenie nie tylko dla jakości życia pacjenta

    W onkologii w obliczu niedoborów kadrowych, rosnącej liczby pacjentów, ale też coraz szerszego dostępu do nowoczesnych terapii, na znaczeniu zyskuje sposób podawania leków. Podskórne terapie to mniej stresu, radykalnych zmian w życiu pacjenta i najbliższych, szybszy powrót do codziennego życia, sprawniejsze leczenie, oszczędność czasu, odciążenie personelu medycznego – przekonują klinicyści, przedstawiciele organizacji pacjentów i pacjenci.

NAJNOWSZE

  • PAP/Piotr Nowak

    Jak umiera nasze ciało?

    Oddech spowalnia. Krew zaczyna pomału odpływać, a ciało blednie. Rysy twarzy wyostrzają się. Słuch wyłącza się jako ostatni. Proces umierania zwany agonią może trwać nawet 48 godzin. Chcielibyśmy żyć jak najdłużej i odejść w spokoju. Jednak tylko niewielu z nas zgaśnie z powodu starości, jak angielska królowa Elżbieta II, która zmarła w wieku 96 lat. Dlaczego?

  • Słowa w opiece hospicyjnej mają znaczenie, bo „oddaje się rzeczy, nie bliskich”

  • Kolejki do fizjoterapeutów po horyzont

  • Edukacja zmniejsza występowanie demencji, także u osób genetycznie predysponowanych

  • Czytanie dzieciom wspiera ich rozwój

  • fot. PAP/Adam Warżawa

    Naucz dziecko jak się uczyć

    Dlaczego jedni zapamiętują szybko, a inni mimo wielu godzin nauki mają poczucie chaosu i przeciążenia? Skuteczność nauki nie zależy wyłącznie od indywidualnych predyspozycji. Duże znaczenie ma również to, w jaki sposób dziecko pracuje z materiałem. „Zamiast zmuszać go do morderczej i nieefektywnej pracy, warto dowiedzieć się, jak uczyć się przyjaźnie dla mózgu” – przekonuje psycholożka Ewa Bensz-Smagała z gabinetu LuckyMind.

  • Rogowacenie skóry – od fizjologii do patologii

  • Zmiana czasu na zimowy chroni nasze ciało, ale źle wpływa na nastrój

Serwisy ogólnodostępne PAP