-
Stop niepotrzebnym amputacjom – badanie profilaktyczne jest proste
Sprzęt potrzebny, by diagnozować zmiany grożące rozwinięciem tzw. stopy cukrzycowej, kosztuje grosze. Koszty protezy, którą refunduje NFZ po amputacji, są wyższe niż koszt leczenia, a pięcioletnia śmiertelność pacjentów po amputacji, o czym praktycznie się nie mówi, zbliżona jest do śmiertelności w chorobach onkologicznych – wyliczają systemowe niedociągnięcia eksperci, którzy zajmują się na co dzień leczeniem powikłań cukrzycy.
-
Aplikacja Nieamputuj.pl wspiera diagnozę stopy cukrzycowej
W Polsce na cukrzycę choruje ok. 3,4 mln osób. Szacuje się, że co czwartą z nich może dotknąć jedno z ciężkich jej powikłań, tzw. zespół stopy cukrzycowej. I choć sama cukrzyca leczona jest już na światowym poziomie, to w terapii stopy cukrzycowej mamy „katastrofę systemową”. Średnio co dwie godziny w Polsce dochodzi do wysokiej amputacji kończyny dolnej – zaznaczył dr n. med. Piotr Liszkowski, współtwórca mobilnej aplikacji do oceny ran na stopie. Wystarczą trzy zdjęcia.
-
Cukrzycowa choroba stóp – stop amputacjom
Cukrzycowa choroba stóp, która wciąż w Polsce w wielu przypadkach prowadzi do amputacji kończyn, powinna być wykrywana jak najwcześniej. Dlaczego tak się nie dzieje? Brakuje wiedzy, profilaktycznych badań, a leczenie szpitalne utrudnia niekorzystne dla placówek rozliczanie świadczeń. Ten węzeł gordyjski można jednak przeciąć. Z sukcesem dokonał tego szpital w Szamotułach. O szczegółach pilotażu opowiada dr hab. med. Beata Mrozikiewicz-Rakowska, prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran.
-
Fajerwerki - jak ich bezpiecznie używać?
- Jeśli nie będziemy właściwie obchodzić się z fajerwerkami, mogą one spowodować oparzenia, utratę słuchu, wzroku, a nawet śmierć - podkreśla st. bryg. Paweł Frątczak, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej.
NAJNOWSZE
-
LGBTQ+ to akronim wciąż stygmatyzujący
Akronim LGBTQ+ odnoszący się do osób o różnych orientacjach i tożsamościach płciowych, które nie są heteronormatywne lub cispłciowe, zamyka je w tym jednym określeniu, sprawiając, że łatwiej tę zbiorowość stygmatyzować i uznać za jednorodną. Utworzono więc skrótowiec GSRD. Jego znaczenie wyjaśnia dr hab. n. med. Bartosz Grabski, kierownik Pracowni Seksuologii Katedry Psychiatrii i Psychoterapii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum w Krakowie.
-
Pestki moreli, czyli o mitycznej „witaminie B17” i śmiertelnej pułapce
-
Żmija zygzakowata. Co naprawdę grozi po ukąszeniu?
-
Kolka niemowlęca a karmienie piersią
-
W końcu postęp w leczeniu raka trzustki