Badanie PrevenTron: czy powstrzymamy chorobę Alzheimera jeszcze przed wyraźnymi objawami

W Wielkiej Brytanii ruszyło międzynarodowe badanie leku trontinemab, by sprawdzić, czy pozwoli powstrzymać lub opóźnić rozwój choroby Alzheimera u osób, które nie mają jeszcze jej objawów, ale markery krwi wskazują, że na nią zachorują. Badanie potrwa od czterech do sześciu lat.

Piotr Werewka/PAP
Piotr Werewka/PAP

„Przez dziesięciolecia badania koncentrowały się na leczeniu choroby Alzheimera po pojawieniu się objawów. PrevenTron stawia inne pytanie – czy możemy działać wcześniej, zanim rozpoczną się oczywiste objawy?” – podkreśla prof. Ramin Nilforooshan, psychiatra, konsultant i główny badacz PrevenTron. 

To badanie III fazy u osób z wysokim ryzykiem rozwoju choroby, zanim jeszcze wystąpią u nich zaburzenia pamięci i innych funkcji myślenia. Badanie ma odpowiedzieć na pytanie, czy trontinemab (przeciwciało nowej generacji) może opóźnić lub zapobiec wystąpieniu choroby Alzheimera. Lek działa poprzez usuwanie złogów amyloidu, które są przyczyną obumierania komórek nerwowych w mózgu. W badaniu ma wziąć udział ok. 1600 dorosłych w wieku 55–80 lat z całego świata, które losowo będą przydzielane do grupy otrzymującej trontinemab albo placebo. Badanie ma potrwać od czterech do sześciu lat.

Brytyjski dziennik „The Telegraph” przypomina, że mają to być osoby, u których poziom białka p-tau217 mieścić się będzie się ustalonym w badaniu przedziale i dodatkowo przejdą inne badania, w tym rezonans magnetyczny (MRI) oraz „skanowanie metodą pozytonowej tomografii emisyjnej (PET)”. Gazeta zauważa też, że to badanie niesie ze sobą nadzieję.

„Wczesne badania wzbudziły oczekiwania  że lek może usuwać blaszki amyloidowe znacznie szybciej niż wcześniejsze terapie. W przypadku wysokich dawek po zaledwie trzech comiesięcznych wlewach w mózgach pacjentów nie stwierdzano już obecności amyloidu” – czytamy w artykule Laury Donnelly pt. „Zdrowi ludzie w średnim wieku otrzymają lek przeciw Alzheimerowi w pierwszym na świecie takim badaniu”.

„Usuwanie amyloidu wydaje się znacznie szybsze niż w przypadku lekanemabu i donanemabu – pierwszych leków, w przypadku których udowodniono, że spowalniają postęp choroby Alzheimera. Zwykle potrzebują one ponad roku, aby usunąć podobne ilości amyloidu. Jednak naukowcy nie wiedzą jeszcze, czy szybsze usunięcie amyloidu przełoży się na większą ochronę przed pamięcią i problemami z myśleniem” – zaznacza w artykule Donnelly. 

AdobeStock

Choroba Alzheimera czy zwykłe starzenie się – sprawdź różnice

Efektem wydłużania się życia jest coraz częściej rozpoznawana choroba Alzheimera. Nie jest łatwo ją zdiagnozować. Sprawdź, jakie są jej typowe objawy i co je różni od objawów naturalnego starzenia się mózgu czy… depresji.

Przypomina też, że badania lekanemabu i donanemabu wykazały, że „leki spowolniły spadek funkcji poznawczych odpowiednio o 27 procent i 35 procent u pacjentów, którzy już mieli objawy”, dodając jednocześnie, że mogą „również powodować potencjalnie poważny obrzęk i krwawienie w mózgu, wymagając od pacjentów poddania się powtarzającym się skanom MRI”. 

Prof. dr hab. n. med. Maria Barcikowska-Kotowicz, neurologpodkreśla, że rzeczywiście podczas nowoczesnego leczenia przeciwciałami monoklonalnymi w chorobie Alzheimera może dochodzić do powikłań, obrzęku i krwawień do mózgu zwanych w skrócie ARIA (z ang. Amyloid-Related Imaging Abnormalities).

– Walczy się jednak z tym przekonaniem, bo rzeczywiście ARIA pacjentów przeraża. Ale strach ma wielkie oczy, bo mamy restrykcyjne kryteria kwalifikacji do tych terapii. Pacjenci muszą być „prawie zdrowi”. Bez przebytych udarów, i innych schorzeń mogących się przyczynić do pojawienia się ARIA.Wybiera się takich, u których ARIA nie będzie wielkim zagrożeniem – zaznacza prof. Barcikowska-Kotowicz. 

– ARIA w 90 proc. przypadków przebiega bardzo łagodnie pod postacią bólów głowy. Nic wielkiego się nie dzieje – dodaje.

AdobeStock

Choroba Alzheimera i inne zespoły otępienne: fakty, które warto znać

Zespoły otępienne, z których najbardziej znany to choroba Alzheimera, to coraz powszechniejszy problem obecnych czasów. Warto znać podstawowe fakty na temat tych zaburzeń oraz sytuacji osób bliskich chorego. Oni także cierpią.

Wyjaśnia, że trontinemab w prowadzonej obecnie III fazie badań stosuje się we wcześniejszym etapie choroby, gdy nie daje ona jeszcze wyraźnych objawów, a pacjent w badaniu Krótkiej Skali Oceny Stanu Umysłowego (MMSE) otrzymuje wynik 22 pkt. i powyżej. To różni ten lek od dwóch zarejestrowanych już przeciwciał. Te dopuszczono do leczenia Alzeimera na nieco późniejszym etapie choroby, gdy pojawiają się już zaburzenia poznawcze.

– To jest po prostu ulepszony lek wobec tych, które są obecne na rynku. Lek podaje się wcześniej w  przebiegu choroby a zagrożenie ARIA jest mniejsze – podsumowuje prof. Barcikowska-Kotowicz.
 

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

    Hydrokolonoterapia, czyli tak zwane „czyszczenie jelit” dużą ilością wody podawaną przez rurkę do odbytu, wraca ostatnio jako modny zabieg „detoksykujący”. To praktyka, która nie ma oparcia w dowodach naukowych, a niesie ze sobą poważne ryzyko medyczne.

  • PAP/Marcin Bielecki

    Jama ustna – tu często rodzi się problem nie tylko cielesny

    Jama ustna jest integralną częścią naszego organizmu. Jej stan ma wpływ nie tylko na ciało, ale też psychikę. Estetyczny uśmiech i prawidłowe żucie pomagają w zachowaniu dobrej kondycji zdrowotnej, społecznej i poznawczej. W Polsce co trzecia osoba w wieku 60 lat i starsza nie ma już własnych zębów.

  • AdobeStock

    Jak starzeją się nasze geny

    Czy geny mają swój termin przydatności? W pewnym sensie tak, choć samo DNA nie „starzeje się” dokładnie tak jak człowiek. Z biegiem lat w komórkach gromadzą się uszkodzenia i mutacje, zmienia się sposób odczytywania genów, skracają się telomery, a część komórek zaczyna funkcjonować inaczej niż w młodości. Coraz lepiej potrafimy też zmierzyć tak zwany wiek biologiczny. Okazuje się przy tym, że dwie osoby w tym samym wieku metrykalnym mogą mieć genomy i epigenomy „w różnym wieku”.

  • Sosna, która leczy

    Trudno znaleźć drzewo bardziej związane z polskim krajobrazem niż sosna zwyczajna. Ale Pinus sylvestris to nie tylko jeden z najczęściej spotykanych gatunków naszych lasów. Jej pączki, młode pędy, igliwie, żywica i olejek przez stulecia wykorzystywano w lecznictwie, także w inhalacjach i kąpielach leczniczych. Część dawnych zastosowań przetrwała do dziś, inne dopiero po latach doczekały się badań laboratoryjnych i klinicznych.

NAJNOWSZE

  • patrykolczak/Adobe Stock

    Neofobia żywieniowa, czyli „nie, dziękuję”

    Neofobia żywieniowa to niechęć do próbowania lub spożywania nowych produktów. Najbardziej widoczna jest ona w dzieciństwie. Wynika nie tylko z wrodzonych preferencji dzieci do smaków. Zanim dziecko przekona się do brokuła czy banana, musi czasem próbować ich nawet przez kilka dni.

  • Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

  • Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

  • Ciało potrzebuje luzu, nie tylko wyciskania

  • Roli położnej nie można sprowadzić jedynie do ciąży, porodu, połogu

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • Wirtualne życie nastolatków w liczbach

  • Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

Serwisy ogólnodostępne PAP