Pandemia a związki i prokreacyjne plany

Pandemia w rozkwicie. Naukowiec, który od lat bada zachowania seksualne i relacje Polek i Polaków sprawdził, jak w czasie w pierwszych miesięcy naszych zmagań z nowym koronawirusem – w miesiącach od marca do maja - układały się bliskie relacje w naszych domach.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Głównym autorem badań jest seksuolog, pedagog i doradca rodzinny prof. Zbigniew Izdebski z Uniwersytetu Zielonogórskiego; prowadzi je cykliczne od 1997 roku, ale w tym roku musiał uwzględnić nową sytuację – pandemię, a zatem przymusową izolację i wynikające z niej konsekwencje. 

Naukowiec zwraca uwagę, że do tej pory, jeśli chodzi o życie intymne Polek i Polaków, największy problem stanowił przewlekły stres i zmęczenie. Podkreśla, że izolacja społeczna to test na przetrwanie w związku - szczególnie w tych relacjach, które już wcześniej obarczone były problemami. Z tego punktu widzenia nie było źle: 

  • 22 proc. respondentów zadeklarowało, że w czasie pandemii nie było tak źle i okoliczności sprawiły, że wzmocnił się ich związek;
  • 51 proc. badanych wyraziło się pozytywnie na ten temat swojego życia seksualnego, a 59 proc. ankietowanych (w wieku 30-49 – to najbardziej zadowolona grupa) ocenia je jako dobre i bardzo dobre.
  • w najniższej grupie wiekowej (18-29 lat) odnotowano znaczący wzrost zainteresowania współżyciem seksualnym – tak zadeklarowało 22 proc. mężczyzn i 18 proc. kobiet. 
  • Jednak kilkanaście procent respondentów oceniło jednak, że relacje w ich związkach pogorszyły się
  • 5 proc. po raz pierwszy pomyślało o rozwodzie. 

- W grupie wiekowej 30-49 lat, czyli w grupie, która reprezentuje dużą aktywność seksualną, spadło zadowolenie z życia seksualnego – o 12 punktów procentowych. W grupie 60+ to zadowolenie wzrosło – o 12 punktów procentowych - dodaje profesor.

Infografika/PAP/Serwis Zdrowie

Sytuacja, w której obecnie się znajdujemy, wpływa też na nasze plany prokreacyjne: choć 21 proc. badanych deklaruje, że planuje mieć dzieci (przy czym w najmłodszej grupie nieznacznie więcej wśród nich jest mężczyzn niż kobiet), to 14 proc. ankietowanych w związku z epidemią przełożyło swoje plany o powiększeniu rodziny na przyszłość (przede wszystkim mężczyźni).

Co stoi na przeszkodzie udanego życia seksualnego

Przymusowa izolacja u niektórych spowodowała pewne problemy w sprawach łóżkowych - zmęczenie i stres, które deklarowało 25 proc. kobiet i 22 proc. mężczyzn były główną przyczyną trudności z odbyciem stosunku seksualnego. 18 proc. kobiet i 14 proc. mężczyzn dodawało do tego obecność dzieci i innych osób.

Monika Wysocka

Źródło: uw.edu.pl

Raport "Zdrowie, relacje w związkach i życie seksualne Polek i Polaków w czasie pandemii Covid-19" autorstwa prof. Zbigniewa Izdebskiego z Wydziału Pedagogicznego UW. Partnerem zaprezentowanego badania jest Polpharma. Realizację wsparły również Uniwersytet Warszawski oraz Uniwersytet Zielonogórski. Badania przeprowadziła firma IQS.

W badaniu wzięło udział 3 tys. osób, w różnych przedziałach wiekowych (18+). W związku z pandemią respondenci wypełniali ankietę samodzielnie przez internet (Computer Assited Web Interview, CAWI). Grupę dobrano tak, aby jak najbardziej odpowiadała reprezentatywności próby ogólnopolskiej.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Archiwum Kalbar

    Czy pojęcie mniejszość seksualna jest pojęciem adekwatnym?

    Warto zamienić pojęcie mniejszości seksualnej na sformułowanie różnorodność, bo mniejszość marginalizuje. Ponadto nie bierze pod uwagę sieci społecznej, w której te osoby żyją – zaznacza dr hab. n. med. Bartosz Grabski, kierownik Pracowni Seksuologii Katedry Psychiatrii i Psychoterapii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum w Krakowie.

  • Adobe Stock

    Seksualność uwarunkowana nie tylko biologią

    Nowoczesne podejście do seksualności odchodzi od dualnego podziału na duszę i ciało. Dostrzega, że jest ona uwarunkowana czynnikami biologicznymi, psychologicznymi i społeczno-kulturowymi – podkreśla prof. Michał Lew-Starowicz, kierownik Kliniki Psychiatrii CMKP.

  • PAP/Wojciech Pacewicz

    Cispłciowość, transpłciowość, niebinarność

    Tożsamość płciowa to wewnętrzne poczucie własnej płci. Nie zawsze jest tożsame z płcią przypisaną przy urodzeniu. Każdy człowiek może inaczej jej doświadczać – zaznacza dr hab. n. med. Bartosz Grabski, kierownik Pracowni Seksuologii Katedry Psychiatrii i Psychoterapii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum w Krakowie.

  • PAP/Leszek Szymański

    Orgazm, czyli zmieniony stan świadomości

    W procesie dochodzenia do orgazmu zachodzą bardzo istotne zmiany w układzie nerwowym. W uproszczeniu, zmniejsza się aktywność mózgu związana ze świadomą kontrolą, a uruchamia ośrodek związany z nagrodą – wyjaśnia prof. Michał Lew-Starowicz, kierownik Kliniki Psychiatrii CMKP.

NAJNOWSZE

  • PAP/Archiwum Kalbar

    Czy pojęcie mniejszość seksualna jest pojęciem adekwatnym?

    Warto zamienić pojęcie mniejszości seksualnej na sformułowanie różnorodność, bo mniejszość marginalizuje. Ponadto nie bierze pod uwagę sieci społecznej, w której te osoby żyją – zaznacza dr hab. n. med. Bartosz Grabski, kierownik Pracowni Seksuologii Katedry Psychiatrii i Psychoterapii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum w Krakowie.

  • Sport, pasja i zdrowie. Startuje turniej dla dzieci z cukrzycą

  • Wakacje to czas na zabawę

  • UV w natarciu. Jak organizm broni się przed słońcem

  • Kurzajki to objaw zakażenia HPV

  • PAP/Jacek Turczyk

    Mizofonia – gdy chrząkanie czy mlaskanie wywołuje wściekłość

    U blisko 5 proc. populacji wytwarzane przez inne osoby naturalne dźwięki, takie jak odchrząkiwanie, odgłosy jedzenia, głośniejsze oddychanie czy pociąganie nosem powodują złość, czasami nawet wściekłość. Tak objawia się mizofonia – znana od ok. dwóch dekad i nadal nie do końca rozumiana przypadłość. Dotkniętym nią osobom z pomocą przychodzi głównie terapia poznawczo-behawioralna.

  • Etykieta to „dowód tożsamości” produktu. Zdrowo wiedzieć, co kryje w sobie

  • Centrum Symulacji Medycznych WUM – reanimacja w świecie wirtualnym?

Serwisy ogólnodostępne PAP