Jelita rozmawiają nie tylko z mózgiem

Oś jelita–mózg to w ostatnich latach gorący temat w nauce: mówimy o niej jako o związku między florą bakteryjną a zdrowiem psychicznym. Ale, choć to kwestia fascynująca i dobrze udokumentowana, warto pamiętać, że jelita komunikują się nie tylko z mózgiem. Ten sam mikrobiom i jego metabolity prowadzą równoległe „rozmowy” z wątrobą, płucami i sercem, a konsekwencje tych kontaktów mają dla zdrowia równie duże znaczenie. 

Adobe
Adobe

Mechanizmy łączące jelita z innymi narządami są zaskakująco proste i równocześnie subtelne. Bakterie jelitowe trawią błonnik i inne składniki diety, produkując krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (SCFA), indole czy trimetyloaminę (TMA), które trafiają do krążenia i wpływają na odległe tkanki. SCFA, w szczególności octan, propionian i maślan, regulują odpowiedź immunologiczną, równoważą komórki T regulatorowe i modulują metaboliczne szlaki energetyczne — stąd ich wpływ nie tylko na jelito, ale i na wątrobę, płuca czy mózg. „SCFA regulują układ odpornościowy i hamują lub sprzyjają reakcjom zapalnym w jelicie i innych narządach” — podkreślają autorzy jednego z najnowszych przeglądów naukowych.

Gdy chorują jelita, niedomaga wątroba

Oś jelito–wątroba jest szczególnie istotna w kontekście epidemii chorób metabolicznych. Wątroba otrzymuje krew z żyły wrotnej bezpośrednio z jelit, więc każdy wzrost przepuszczalności jelit (po angielsku „leaky gut”) czy pojawienie się bakteryjnych metabolitów natychmiast oddziałuje na hepatocyty. W praktyce oznacza to, że dysbioza — zaburzenie składu mikrobioty — sprzyja stanowi zapalnemu, zmianom w metabolizmie kwasów żółciowych i progresji stłuszczeniowej wątroby.

„Jest oczywiste, że zmiany w składzie mikrobioty jelitowej mogą przyczyniać się do rozwoju chorób wątroby na wiele sposobów, poprzez wpływ na przepuszczalność jelit, odpowiedź immunologiczną i metabolizm kwasów żółciowych” – zauważa prof. Giovanni Tarantino, specjalista chorób metabolicznych z Uniwersytetu w Neapolu. Przeglądy z ostatnich lat pokazują, że kierunki terapii w chorobach wątroby coraz częściej uwzględniają modulację mikrobiomu i tkwiące w nim sygnały metaboliczne.

Równolegle toczy się dyskusja o osi jelito–serce. Tu kluczową rolę pełni metabolit o nazwie TMAO, powstający z bakteryjnej degradacji składników diety (m.in. choliny, karnityny). W badaniach epidemiologicznych wyższe stężenia TMAO korelują z wyższym ryzykiem incydentów sercowo-naczyniowych i zgonu; metaanalizy oraz nowsze prace kohortowe potwierdzają związek, choć mechanizmy – prozapalne i prozakrzepowe – wciąż są intensywnie badane. Wydaje się jednak – jak podkreślają autorzy artykułu w „Nature” – że dieta i mikrobiom mogą wpływać na ryzyko zawału i niewydolności serca nie tylko w sposób pośredni. 

Mikrobiom a układ oddechowy

Oś jelito–płuco to kolejna płaszczyzna tego zdrowotnego dialogu, o którą warto zadbać. Badania pokazują dwukierunkową komunikację: mikrobiota jelitowa wpływa na odporność błon śluzowych dróg oddechowych, a stany zapalne w płucach mogą z kolei modyfikować skład flory jelitowej. Ponownie jako mediator pojawiają się SCFA – nadają ton odpowiedziom przeciwwirusowym i przeciwbakteryjnym w płucach, a ich niedobór może osłabiać lokalne mechanizmy obronne. W praktyce klinicznej obserwuje się, że pacjenci z przewlekłymi chorobami płuc mają inne profile mikrobiologiczne jelit niż osoby zdrowe, co otwiera drogę do interwencji dietetycznych i probiotycznych jako uzupełnienia terapii pulmonologicznej. 

Skoro mamy do czynienia z wieloma osiami, ich wzajemne powiązania stają się kluczowe. To, co służy jednej osi, nie zawsze bywa pozytywne dla innej: metabolity korzystne dla bariery jelitowej i dla mózgu (np. maślan) różnią się funkcjonalnie od metabolitów związanych z ryzykiem sercowym (np. TMAO). Stąd rosnące zainteresowanie „precyzyjną” dietą i terapiami mikrobiologicznymi — celowanymi manipulacjami diety, probiotykami, synbiotykami, a w niektórych badaniach także przeszczepami mikrobioty (FMT). Naukowcy zastrzegają jednak, że choć wyniki w modelach zwierzęcych są obiecujące, droga do leczenia w ten sposób ludzi jest jeszcze daleka. 

Póki co eksperci podkreślają znaczenie diety bogatej w różnorodny błonnik i naturalnie fermentowane produkty, które sprzyjają produkcji korzystnych SCFA, poprawie integralności bariery jelitowej i obniżeniu stanów zapalnych. „Dopóki nie osiągniemy tej precyzji, najlepszą strategią jest podejście holistyczne: dbać o dietę, ograniczać nadmierne stosowanie antybiotyków, promować aktywność i sen — bo to elementy, które konsekwentnie sprzyjają zdrowiu mikrobiomu i przez to oddziałują na wiele osi jednocześnie” – podkreślają autorzy badań nad manipulacjami mikrobiomem.

Autorka

PAP

Luiza Łuniewska - Dziennikarka, reportażystka, redaktorka. Pisuje o wielkich triumfach medycyny i jej wstydliwych sekretach. Lubi nowinki z dziedziny genetyki. Była dziennikarką Życia Warszawy i Newsweeka, pracowała też w TVN i Superstacji. Jest absolwentką Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW. Wielbicielka kotów dachowych i psów ras północnych.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Cholina dla mózgu i wątroby

    Nazywana niekiedy witaminą B4, cholina jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania mózgu, wątroby i układu nerwowego. Uczestniczy w budowie błon komórkowych, produkcji neuroprzekaźników i przemianach tłuszczów. Najnowsze badanie kliniczne sugeruje, że suplementacja w ciąży może korzystnie wpływać na rozwój poznawczy dzieci.

  • AdobeStock

    Chorzy na celiakię latami czekają na trafną diagnozę

    Od pierwszych objawów do rozpoznania celiakii mija średnio 7,3 roku. Przez ten czas chorzy ze swoimi dolegliwościami odwiedzają wielu lekarzy, leczą się na nieistniejące choroby i cierpią, czasem wręcz podupadają na zdrowiu. Wiedza na temat tej choroby wciąż jest niewystarczająca, a objawy na tyle niespecyficzne, że lekarze często przypisują je zespołowi jelita drażliwego (IBS), anemii z niedoboru żelaza czy chronicznemu zmęczeniu.

  • AdobeStock

    Uwaga! Pleśń

    Zarodniki grzybów pleśniowych wdychamy każdego dnia, a ich niewidoczne gołym okiem toksyny mogą trafiać do organizmu wraz z żywnością. Pleśń może wywoływać alergie, nasilać astmę, a niektóre gatunki powodują groźne zakażenia. Największym błędem jest jednak traktowanie wszystkich pleśni jako jednakowo niebezpiecznych. O ryzyku decydują między innymi gatunek grzyba, droga kontaktu i stan zdrowia człowieka.

  • AdobeStock

    Żywieniowy jet-lag czyli zmiany pory posiłków a zdrowie

    Nie tylko to, co jemy, ale również kiedy to robimy, może mieć znaczenie dla zdrowia. Niektóre badania sugerują, że już przesuwanie godzin posiłków między dniami roboczymi i wolnymi może sprzyjać problemom zdrowotnym.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Nowotwory narządu ruchu i urazy głównymi przyczynami amputacji u dzieci

    Patronat Serwisu Zdrowie

    Każdego roku w Polsce chorobę nowotworową rozpoznaje się u 1100 dzieci, z czego 7 proc. stanowią guzy kości. Nowotwory dotykające narządu ruchu, jak również urazy, są główną przyczyną amputacji u dzieci i młodzieży – wskazał dr Bartosz Pachuta z Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży - Instytutu Matki i Dziecka.

  • Cholina dla mózgu i wątroby

  • Sposób podawania leku ma znaczenie nie tylko dla jakości życia pacjenta

  • Nie tylko siła mięśni – refleks również ma znaczenie dla seniorów

  • Skaczące geny

  • AdobeStock

    Zmiana czasu na zimowy chroni nasze ciało, ale źle wpływa na nastrój

    Już w ten weekend (24/25 października) cofniemy wskazówki zegarów, co naukowcy zgodnie nazywają powrotem do właściwego czasu dla naszej fizjologii. Choć dla organizmu i porannej energii to dobra wiadomość, to krótsze, ciemne popołudnia stają się poważnym wyzwaniem dla psychiki. O korzyściach i zagrożeniach dla zdrowia wynikających ze zmiany czasu rozmawiamy z prof. dr hab. Edytą Reszką z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego.

  • Neuroradiologia dostrzega coraz więcej w mózgu

  • Antykoncepcja hormonalna bez comiesięcznej przerwy?

Serwisy ogólnodostępne PAP