Choroby otępienne – badania nad lekiem trwają
Autorka: Klaudia Torchała
Otępienie to zespół objawów wywołany chorobą mózgu, zwykle przewlekłą lub o postępującym przebiegu. Uszkadza ona funkcje poznawcze: pamięć, myślenie, orientację, liczenie, funkcje językowe, zdolność do uczenia się. Ponadto zaburzeniom funkcji poznawczych często towarzyszą – a zdarza się, że je wyprzedzają – zaburzenia zachowania oraz emocjonalne – wyjaśnia prof. inst. dr hab. n. med. Agnieszka Permoda-Pachuta, kierowniczka Kliniki Leczenia Chorób Afektywnych, Nerwic i Zaburzeń Osobowości w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.
Specjalistka zaznacza, że następstwem otępienia jest stopniowe pogorszenie się codziennego funkcjonowania, jeśli chodzi o aktywności złożone dotyczące np. finansów, aktywności zawodowej, uczenia się czy hobby. W późniejszej fazie pojawiają się trudności w aktywnościach podstawowych, czyli w przyjmowaniu posiłków, higienie, ubieraniu.
Jak nie przeoczyć pierwszych objawów choroby neurodegeneracyjnej?
Ekspertka zwraca uwagę na pewne czynniki ryzyka wystąpienia choroby Alzheimera. To przede wszystkim występowanie choroby rodzinnie, nosicielstwo genu APOE4. Prawdopodobnie do rozwoju choroby – jak zauważa dalej – przyczynić mogą się też urazy głowy czy czynniki naczyniopochodne, jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze.
– Coraz częściej mówi się o nieprawidłowej diecie, ubogiej w antyoksydanty, używkach, braku aktywności zawodowej jako elementach ryzyka wystąpienia otępień. Choroba Alzheimera może mieć podstępny, niezauważalny początek zmian z przyspieszeniem lub zwolnieniem deterioracji poznawczej, z zaburzeniami pamięci świeżej, trudnością w uczeniu się nowego materiału – zaznacza prof. Permoda-Pachuta.
Wyzwania stojące przed opiekunem
Jednocześnie ekspertka zwraca uwagę na to, że w opiece czy towarzyszeniu pacjentom z otępieniem istotne jest wsparcie emocjonalne, fizyczne czy logistyczne osób bliskich pacjentów, aby zmniejszyć ryzyko ich wypalenia, poczucia winy, silnego stresu, czy w konsekwencji, zaburzeń nastroju.
– Ważne jest trzymanie się kilku zasad, rozłożenie ciężaru opieki, a nie samotne działanie. Czasem trzeba się nauczyć prosić o pomoc, poszukać profesjonalnego wsparcia, dbać o czas na regenerację, korzystać z grup wsparcia dla opiekunów, akceptować swoje emocje. To naturalne, że w tej sytuacji może pojawić się zmęczenie, złość, bezsilność. W razie potrzeby należy korzystać z pomocy psychologa czy psychiatry. W mojej praktyce lekarskiej często spotykam się z uczuciem bezsilności, winy czy smutku wśród rodzin pacjentów z otępieniem.
Taka opieka może wiązać się ze zmianą życia dla opiekuna, problemami zawodowymi, rodzinnymi czy zdrowotnymi.
– Warto też mówić o tym głośno, nie wstydzić się, czy nie bać – radzi lekarka.
Leczenie choroby Alzheimera
Prof. Permoda-Pachuta przypomina, że w leczeniu zaburzeń otępiennych, zwłaszcza w chorobie Alzheimera, obecnie dysponujemy lekami pomagającymi nieco modyfikować przebieg pogarszających się funkcji poznawczych (inhibitory cholinesterazy, antagoniści receptora NMDA). Można zastosować też leczenie objawowe, czyli farmakoterapię przeciwdepresyjną, przeciwlękową czy przeciwbólową, by łagodzić objawy towarzyszące chorobie Alzheimera.
– Nowe kierunki badań w tej jednostce chorobowej, zarówno w Polsce, jak i na świecie, koncentrują się obecnie na trzech głównych filarach: wczesnej diagnostyce, rozumieniu biologicznych mechanizmów powstawania choroby (złogi białka beta amyloidu w tkance mózgu, które niszczą neurony i połączenia między nimi), procesów nasilenia stresu oksydacyjnego czy procesów zapalnych w ośrodkowym układzie nerwowym oraz opracowaniu leków przyczynowych, a nie tylko objawowych – podkreśla lekarka.
Wyjaśnia, że nowe metody diagnostyczne pozwalają wykryć we krwi czy płynie mózgowo-rdzeniowym stężenie białek np. tau czy beta, które mogą gromadzić się nadmiernie w mózgu nawet kilkanaście lat przed objawami.
– Obecnie w Polsce mamy nowe leki, zatwierdzone przez Europejską Agencję Leków, przeciwciała monoklonalne (lekanemab, dokanemab), mające na celu redukcję amyloidowej patologii i spowolnienie przebiegu choroby. Badane są też inhibitory beta i gamma sekretazy, enzymów zaangażowanych w proces produkcji beta amyloidu, leki modyfikujące białko tau. Badania sugerują również, że przewlekłe stany zapalne mogą przyczyniać się do rozwoju choroby Alzheimera (samopodtrzymujący się stan zapalny w mózgu, z aktywacją dopełniacza Clq z cytokinami i białkami ostrej fazy, prowadząc do uszkodzenia połączeń synaptycznych), tak więc przeciwdziałanie procesom zapalnym również może być procesem leczniczym w tej chorobie – wyjaśnia lekarka.
Dodaje, że propozycją badawczą jest np. projekt naukowy trzech ośrodków badawczych, Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, Uniwersytetu Medycznego w Łodzi oraz Uniwersytetu Medycznego w Katowicach dotyczący oceny bezpieczeństwa i skuteczności fumaranu dimetylu w redukcji atrofii mózgu, poprawy synaptycznych połączeń czynnościowych, funkcji poznawczych i jakości życia u pacjentów z rozpoznaniem łagodnych zaburzeń poznawczych oraz otępienia w chorobie Alzhiemera.
– Fumaran dimetylu jest lekiem znanym i stosowanym w innej jednostce chorobowej, w stwardnieniu rozsianym. Celem badania jest wdrożenie terapii istotnie hamującej procesy oksydacyjne i neurozapalne toczące się w obrębie mikrogleju i depozytów beta amyloidowych, a tym samym hamującej procesy cytotoksyczności, utraty neuronów i synaps oraz atrofii mózgowej u pacjentów z diagnozą choroby Alzheimera. Korzystne mechanizmy komórkowe działania tego leku mogą przełożyć się na zahamowanie progresji otępienia - podkreśla prof. Permoda-Pachuta, będąca główną badaczką projektu w Warszawie.
W badaniu wzięło udział już 96 pacjentów, ale rekrutacja nie jest zamknięta.
Kto może wziąć udział w badaniu?
Specjalistka wyjaśniła, że do badania rekrutowane są kobiety i mężczyźni w wieku powyżej 55 roku życia z rozpoznaniem łagodnych zaburzeń poznawczych w chorobie Alzheimera (AD) oraz łagodnym do umiarkowanego otępienia w chorobie Alzheimera. Muszą oni wyrazić pisemną, świadomą, dobrowolną zgodę na udział w badaniu, posiadać osobę bliską/opiekuna faktycznego, zgadzającego się na pomoc pacjentowi w trakcie uczestnictwa w projekcie.
– W badaniu wykonujemy testy diagnostyczne z krwi, płynu mózgowo-rdzeniowego oraz rezonans magnetyczny ośrodkowego układu nerwowego celem wykluczenia innych przyczyn zaburzeń otępiennych. Badamy stan psychiczny, neurologiczny oraz funkcjonowanie poznawcze za pomocą różnych testów psychologicznych. Nasze badanie jest randomizowane, podwójnie zaślepione, kontrolowane placebo. Pacjent jest w obserwacji ambulatoryjnej rok. Pracuje z nim zespół lekarzy psychiatrów, neurologów i diagnostów. Oczywiście w każdej chwili jest możliwość wycofania się z badania lub zaprzestania pobierania leku w przypadku wystąpienia objawów ubocznych – zaznacza lekarka.