Jak przygotować małe dzieci na zmianę rutyny w czasie wakacji

Wszyscy wyczekujemy wakacji – bez odwożenia do szkoły, szykowania śniadaniówek czy porannych pytań „gdzie twój drugi but?”. Ale dla dzieci rutyna to psychologiczne rusztowanie. Kiedy nagle znika, niektóre dzieci czują się szczęśliwsze, a inne… nieco zagubione, pozbawione swojego naturalnego rytmu. Szczególnie trudne może to być dla dzieci z zaburzeniami lękowymi i innymi.

PAP/P.Werewka
PAP/P.Werewka

W ciągu roku szkolnego dzieci często polegają na przewidywalności codziennych czynności: stałych godzinach pobudki, posiłków, harmonogramie zajęć szkolnych i rytuałach związanych z pójściem spać. Bez uporządkowanego dnia szkolnego niektórym dzieciom trudniej się przystosować – ta zmiana bywa szczególnie trudna dla dzieci z zaburzeniami przetwarzania sensorycznego (SPD), ze spektrum autyzmu (ASD), zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD) lub lękiem. Bez normalnego rytmu dobowego mogą one odczuwać niepokój, nadmierną stymulację lub brak synchronizacji. Nowe doświadczenia, głośniejsze otoczenie i dłuższe dni mogą być ekscytujące, ale też wyczerpujące dla dzieci, które wciąż rozwijają umiejętności samoregulacji. Może pojawić się więcej wybuchów emocji, niespokojne noce, a nawet niechęć do zajęć, które zazwyczaj lubią.

Dzieci w wieku 3–6 lat

Maluchy rozwijają się w przewidywalności. Kiedy na jakiś czas przestają chodzić do przedszkola, ich ciała i mózgi nadal oczekują rytmu. Dlatego warto stworzyć dla nich mini-rytm urlopu, np. śniadanie – zabawa – wyjście – odpoczynek – aktywność – kolacja – kąpiel – łóżko. Pozwól dzieciom na wybory: „Czy powinniśmy pojechać na rower, czy pójść na spacer po śniadaniu?”. Dzięki temu będą czuć, że mają wpływ na to co robią, a tym samym zachowają kontrolę, co pozwoli im uniknąć zagubienia. 

Dzieci w wieku 7–10 lat 

Ta grupa wiekowa potrzebuje struktury, ale takiej, która będzie zabawna. Dla dzieci w tym wieku lepiej tworzyć tygodniowy plan, który daje poczucie wolności. Na przykład: „Zrób coś w poniedziałek” czy „Kolega w piątek”.
Zaplanuj czas spędzany na korzystaniu z technologii w przewidywalnych przedziałach czasu: nie cały dzień, ale nie zakazuj całkowicie – stwórz swoje „kotwice”, czyli przedziały czasowe. 
Wprowadź obowiązki w prosty, dający poczucie sprawczości sposób. Nawet jedno małe, codzienne zadanie może pomóc im poczuć się odpowiedzialnymi i zaangażowanymi, np. pomoc przy śniadaniu czy wytarcie naczyń po zmywaniu. Zaskakująco dobrze sprawdzają się odznaki „pomocnika wakacyjnego”. 

Angażowanie dziecka w codzienne obowiązki może być okazją do budowania relacji, szczególnie jeśli zaproponujesz mu, że zrobicie to wspólnie, np. razem podlejecie rośliny, zrobicie zakupy na bazarku czy posprzątacie po posiłku. Możesz także włączyć je do organizacji dnia, np. planowania, co przygotujemy jutro na obiad. Dziecko czuje wtedy, że jest ważne i potrzebne, a przy okazji uczy się odpowiedzialności.

Pozostań przy drobnych rytuałach

Choć porzucenie wszelkiej struktury latem jest kuszące, zapewnienie dziecku przewidywalnych części dnia może pomóc mu poczuć się pewniej. Warto więc zaczynać i kończyć dzień znanymi sobie rytuałami, takimi jak poranny spacer po śniadaniu lub chwila spokojnego czytania przed snem.

Jeśli twoje dziecko źle reaguje na nowości czy niespodzianki, uprzedź je, co będziecie robić danego dnia, np.: „Najpierw pojedziemy na basen. Może być głośno, a woda może początkowo wydawać się zimna, ale to nic! Możemy zabrać twój ulubiony ręcznik i robić przerwy, kiedy będziesz ich potrzebować”.

Pamiętaj, że lato często przynosi mnóstwo nowych wrażeń: jaskrawe słońce, lepki krem z filtrem, głośne fajerwerki i tłumy, które dla niektórych dzieci mogą być przytłaczające. Zrównoważenie aktywności stymulujących z tymi uspokajającymi i regulującymi może pomóc utrzymać wszystko na właściwym torze.

Warto zastosować w ciągu dnia tzw. przerwy sensoryczne, np:

•    zabawa wodna (zraszacze, stoliki wodne lub relaksujące kąpiele);
•    ruchy huśtania i kołysania, które pomagają uspokoić układ przedsionkowy;
•    ciężkie prace, takie jak noszenie małego plecaka lub pchanie wózka;
•    korzystanie z pojemników sensorycznych wypełnionych piaskiem, ryżem lub małymi kulkami wodnymi.

Aktywność fizyczna to narzędzie, które nie tylko pomaga dzieciom spalić nadmiar energii, ale także wspiera regulację emocji i przetwarzanie sensoryczne. Jest to szczególnie pomocne dla dzieci, które potrzebują głębokiego nacisku lub kojącego bodźca w ciągu dnia.
Weź pod uwagę, że długie letnie dni i ekscytujące aktywności często zakłócają rytm snu, utrudniając dzieciom zasypianie. Spokojny sen odgrywa jednak kluczową rolę w regulacji emocji i przetwarzaniu bodźców sensorycznych, pomagając dziecku lepiej radzić sobie z wyzwaniami kolejnego dnia.

Jak zadbać o dobry sen dziecka

•    Trzymaj się stałej pory chodzenia spać i wyciszania się, nawet w weekendy.
•    Przed snem zadbaj o uspokajające bodźce sensoryczne, np. ciepłą kąpiel, łagodną muzykę lub, w razie potrzeby, oparcie ciała o obciążony koc.
•    Przyciemnij światła wieczorem, aby dać znać, że nadszedł czas, aby się uspokoić.
•    Ogranicz czas spędzany przed ekranem przed snem, aby ułatwić zasypianie.
•    Jeśli twoje dziecko nie chce iść spać, proste podejście „najpierw, potem” może pomóc. Na przykład: najpierw bajka na dobranoc, a potem gaśnie światło. To tworzy przewidywalność i sprawia, że przejścia są płynniejsze i mniej stresujące.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Zegar biologiczny tyka. Kiedy wypada szczyt płodności?

    Medycyna i naukowcy wskazują, że optymalnym okresem, by starać się o dziecko – z punktu widzenia biologii – jest wiek 20–30 lat. Wtedy przypada czas szczytowej płodności zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

  • AdobeStock

    Fart walk, czyli o TikTokowych trendach zdrowotnych

    Nie każdy trend z TikToka jest zły. Wśród filmików promujących skrajne diety, cudowne suplementy i szybkie sposoby na odchudzanie pojawiają się także pomysły, które mogą realnie wspierać zdrowie. Jednym z nich jest „fart walk” – krótki spacer po posiłku. Choć nazwa budzi uśmiech, kryje się za nią prosta aktywność, która może poprawiać trawienie, pracę jelit i pomagać w kontroli poziomu cukru we krwi. O tym, które trendy zdrowotne z mediów społecznościowych warto wprowadzić w życie, a których lepiej unikać, mówi dietetyczka Roksana Środa.

  • Nastolatki stresują się bardziej niż dorośli

    Nastolatki reagują na stres silniej niż osoby dorosłe i dłużej są narażone na jego negatywne skutki. To efekt niedojrzałości sieci neuronalnych odpowiedzialnych za regulację emocji.

  • AdobeStock

    Czy słońce szkodzi oczom?

    O szkodliwym wpływie słońca na skórę mówi się od lat. Wiadomo, że promieniowanie ultrafioletowe przyspiesza starzenie skóry i zwiększa ryzyko nowotworów. Znacznie rzadziej przypominamy sobie jednak, że podobnie jak skóra również oczy przez całe życie pozostają wystawione na działanie promieniowania słonecznego.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Czy endometrioza sprzyja cukrzycy?

    Nowe obszerne badanie wskazało, że endometrioza wiąże się ze znacząco wyższym zagrożeniem cukrzycą. Jednak wcześniejsze, szeroko zakrojone projekty badawcze tego związku nie wykazały.

  • Jagoda niejedno ma imię

  • Po chorobie nowotworowej można dalej żyć normalnie

  • Napięciowy ból głowy: więcej niż stres

  • Urodowe triki z Tik-Toka w ocenie specjalistów

  • Adobe Stock

    Nie tylko żylaki, czyli jak chorują żyły

    Najgroźniejsze choroby żył często nie mają nic wspólnego z charakterystycznymi, poskręcanymi naczyniami na nogach. Zakrzep może powstać głęboko pod skórą, żyła może zostać uciśnięta przez tętnicę, a po przebytej zakrzepicy mogą pozostać trwałe zaburzenia odpływu krwi.

  • Zaćmienie bez tajemnic

  • Nielegalny obrót medycznymi opioidami

Serwisy ogólnodostępne PAP