Szczoteczka za 1000 zł czy dobra technika? Nauka sprawdza, jak skutecznie dbać o zęby

Dobra higiena jamy ustnej to warunek nie tylko pięknego uśmiechu, ale także zdrowia. Pytanie, jak dobrze myć zęby – czy potrzebna jest elektryczna turbo-szczoteczka za małą fortunę, czy może wystarczy zwyczajna za kilka złotych? Czy używać nici, a może czegoś innego? Płukać, nie płukać?

Czas szczotkowania to podstawa

„Myję zęby, bo wiem dobrze o tym – kto ich nie myje, ten ma kłopoty” – mówiła popularna niegdyś dziecięca piosenka. Dzisiaj natomiast reklamy wmawiają ludziom, że bez najlepszej szczoteczki elektrycznej czy innych wymyślnych gadżetów, ich zęby nie będą takie zdrowe, jak by mogły. To niekoniecznie prawda – pokazał Tim Thomassen z Uniwersytetu w Amsterdamie. 

Naukowiec przeanalizował kilkadziesiąt badań klinicznych i przeprowadził kilka własnych eksperymentów, aby sprawdzić, jakie metody czyszczenia zębów są najlepsze. Wniosek może zaskakiwać. 

Drogie technologie mają znacznie mniejsze znaczenie w zapobieganiu próchnicy i chorobom dziąseł, niż wydaje się wielu osobom – twierdzi specjalista. Ponieważ różnice między poszczególnymi produktami są w praktyce często minimalne, to ostatecznie my sami mamy największy wpływ na efekty – dodaje. 

Jak informuje, jeśli chodzi o usuwanie płytki nazębnej, szczoteczka elektryczna radzi sobie lepiej niż manualna, ale różnica między dwoma głównymi rodzajami szczoteczek elektrycznych (rotacyjne i soniczne) jest w codziennym użyciu właściwie pomijalna.

Jednak okazuje się, że kluczowe znaczenie ma czas szczotkowania. Dwa razy dziennie po dwie minuty – to według naukowca odpowiednia dawka higieny. 

AdobeStock

Zdrowie zaczyna się w jamie ustnej!

Z powodu pandemii wiele osób odwoływało lub też odwlekało wizyty u stomatologa. Poniekąd można to zrozumieć. Jeśli jednak ktoś od samego początku pandemii nie był u dentysty i nadal z tym zwleka, to warto aby miał świadomość, że może to mieć naprawdę poważne, dalekosiężne i nieoczywiste skutki zdrowotne. Dowiedz się jakie.

Dwie minuty pozwalają na usunięcie dużo większej ilości płytki nazębnej, niż jedna minuta. Z kolei trzy minuty nie przynoszą już znaczących dodatkowych korzyści.

Szczoteczki elektryczne, dzięki wbudowanym timerom pomagają zachować odpowiednio długi czas, ale osoby stosujące ręczne szczoteczki czyszczą zęby średnio przez 1,5 minuty. 

Wniosek – można zainwestować w droższą szczoteczkę, ale podstawa to odpowiedni czas czyszczenia.

Przestrzeń między zębami też trzeba czyścić

European Federation of Periodontology zaleca, aby w trosce o zdrowe dziąsła stosować przybory do czyszczenia przestrzeni międzyzębowych. Tutaj wybór też jest niemały – specjalne szczoteczki, irygatory, nici, wykałaczki. 

Eksperci z University of Manchester w opracowanym przez siebie przeglądzie Cochrane pokazali, że większość badań nad czyszczeniem przestrzeni międzyzębowych trwała zbyt krótko, by dentyści mogli z całą pewnością ogłosić zwycięzcę w tym konkursie. Nawet przy niskiej pewności, z tej pracy płyną jednak pewne wnioski. 

Fot. PAP/J.Turczyk

Jak dobrać właściwą szczoteczkę do zębów

Na rynku dostępnych jest dziś kilka rodzajów szczoteczek do zębów. Oprócz tradycyjnych są również m.in. szczoteczki rotacyjne oraz soniczne. Czym się one różnią i którą opcję najlepiej wybrać dla siebie - podpowiada prof. Andrzej Wojtowicz z Zakładu Chirurgii Stomatologicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

Wyniki w tym przypadku wskazały, że używanie nici lub szczoteczek międzyzębowych, oprócz zwykłego mycia zębów, może lepiej zapobiegać zapaleniu przyzębia i odkładaniu się płytki nazębnej niż stosowanie samej szczoteczki. Jeśli chodzi o wykałaczki czy irygatory, to dowody na ich działanie były słabszej jakości i dość sprzeczne.  

Także naukowcy z University of Washington przeprowadzili analizę literatury naukowej, aby sprawdzić, które z tych narzędzi sprawdzają się najlepiej w ograniczaniu zapalenia przyzębia. Najskuteczniejsze okazały się szczoteczki międzyzębowe, a na drugim miejscu znalazły się irygatory. Nić dentystyczna i wykałaczki okazały się wyraźnie gorsze – te ostatnie nie przynosiły w zasadzie żadnej korzyści.. 

Warto mieć na uwadze, że nici sprawiają przede wszystkim tę trudność, iż wymagają dużych umiejętności. Z kolei szczoteczka działa najlepiej, gdy jest idealnie dopasowana rozmiarem do luki między zębami – dentyści nazywają to kalibracją.

Płyny do płukania to dodatkowa pomoc    

Zespół z Uniwersytetu w Atenach przeanalizował natomiast badania oceniające skuteczność dostępnych komercyjnie płynów do płukania ust stosowanych jako dodatek do szczotkowania. Uwzględniono różne rodzaje płynów do płukania ust zawierających chlorheksydynę, chlorek cetylopirydyniowy, olejki eteryczne (EOs), a także płyny z fluorem oraz te uwalniające tlen. 

Choć siła dowodów również nie jest wysoka, to wyniki wskazały, że płyny w różnym stopniu zmniejszały zarówno płytkę nazębną, jak i zapalenia dziąseł. Najlepiej okazały się przy tym działać płyny zawierające olejki eteryczne. 

Fot. PAP

Mycie zębów – nie takie proste, jak się wydaje

Trzy dni bez szczotkowania zębów i zaczyna się zapalenie dziąseł – ich krwawienie czy obrzęk. To tylko początek kłopotów. Uwaga! Nawet jeśli myjesz je dwa razy dziennie, możesz mieć ten sam problem. Sęk we właściwej higienie jamy ustnej – wbrew pozorom to nie takie łatwe.

Dbanie o jamę ustną nie jest więc skomplikowane. Wybór sposobów jest spory. Oprócz wyników badań, warto też na pewno patrzeć na własne preferencje, bo nawet najlepsza metoda na niewiele się zda, jeśli będzie używana rzadko albo nie będzie stosowana stale.

Przy wątpliwościach dobrze jest zapytać stomatologa, co szczególnie dotyczy osób z chorobami jamy ustnej czy implantami.

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Nocna prohibicja to mniejsze kolejki na SOR-ach

    Są pierwsze efekty nocnej prohibicji w dwóch warszawskich dzielnicach: spadek liczby pacjentów na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych (SOR) wymagających nocą pomocy w wyniku spożycia alkoholu, mniej interwencji policji i straży miejskiej, mniej wykroczeń „pod wpływem”. 12 marca Rada m.st. Warszawy przyjęła uchwałę dotyczącą ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu na terenie całego miasta.

  • Adobe Stock

    Jak mikroRNA zmieniło rozumienie chorób

    Odkrycie mikroRNA przez Victora Ambrosa i Gary’ego Ruvkuna zrewolucjonizowało biologię molekularną. Te krótkie RNA regulują setki genów i otwierają drogę do nowych terapii chorób cywilizacyjnych. Jak mówi prof. Ambros: już pomagają nam zrozumieć choroby na głębszym poziomie, a w przyszłości zapewne pomogą je leczyć.

  • AdobeStock

    Specjaliści: każda forma palenia tytoniu jest szkodliwa

    Zdaniem specjalistów prezentowanie produktów nikotynowych, takich jak e-papierosy, systemy podgrzewania tytoniu (HTP) czy saszetki nikotynowe jako „mniej szkodliwa alternatywa” dla papierosów tradycyjnych lub jako element tzw. strategii redukcji szkód („harm reduction”) wprowadza w błąd i promuje model rynku komercyjnego o niewielkim lub minimalnym stopniu regulacji.

  • PAP

    Nowy symbol choroby otyłościowej wskazuje na jej złożoność

    Patronat Serwisu Zdrowie

    Choroba otyłościowa wiąże się z ponad 200 powikłaniami. Wpływa na serce, żołądek, wątrobę, jelita, krew, stawy, psychikę. Dlatego na białej wstążce wiele mniejszych kolorowych, które je symbolizują. Obok jednokolorowych, dobrze już rozpoznawalnych, jak różowa symbolizująca raka piersi, pojawia się teraz nowy symbol.

NAJNOWSZE

  • Multidyscyplinarna opieka na chorymi na Parkinsona to szansa na oszczędności

    Choć w ostatnich latach wzrosła liczba chorych na parkinsona leczonych zaawansowanymi terapiami, to wciąż jest ona zbyt mała, by mówić o tym, że opieka nad tą grupą pacjentów jest na dobrym poziomie. Z jednej strony obserwujemy ogromny postęp możliwości terapeutycznych, z drugiej niedostateczne finansowanie i brak skoordynowanej opieki – mówili specjaliści podczas panelu dotyczącego neurologii na Kongresie Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach.

  • Jak mikroRNA zmieniło rozumienie chorób

  • Specjaliści: każda forma palenia tytoniu jest szkodliwa

  • Mity dotyczące funkcjonowania Centrów Zdrowia Psychicznego

  • Nieoczywiste przyczyny psychozy

  • Adobe Stock

    Z choroby otyłościowej się nie wyrasta

    Patronat Serwisu Zdrowie

    Za chorobę otyłościową u polskich dzieci w zdecydowanej większości przypadków odpowiada nadmiar zjadanych kalorii. Dlatego świadomość, ile, co i w jaki sposób jeść, powinna być kształtowana już od narodzin. Pierwsze smaki docierają do dziecka z wód płodowych, a samodzielne jedzenie powinno zaczynać się od 6. miesiąca życia – zaznacza lek. Magdalena Marciniszyn, specjalistka pediatrii, certyfikowana lekarka Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości, doradczyni laktacyjna.

  • Nocna prohibicja to mniejsze kolejki na SOR-ach

  • Akupresura na zmniejszenie zmęczenia

Serwisy ogólnodostępne PAP