-
Wszystkie niemowlęta zaszczepione przeciwko wirusowi RS
Aż 94 proc. dzieci hospitalizowanych w Polsce z powodu infekcji RSV nie należy do grup ryzyka i urodziło się o czasie. To pokazuje moc syncytialnego wirusa nabłonka oddechowego. Dlatego Polskie Towarzystwo Wakcynologii zaleca szczepienie wszystkich niemowląt.
-
Konieczne wdrożenie programu profilaktyki zakażeń wirusem RS u niemowląt
Specjaliści zabiegają o możliwość zabezpieczania przed wirusem RS wszystkich nowonarodzonych dzieci, nie tylko wcześniaków. Podczas konferencji prasowej w PAP eksperci przedstawili przygotowany przez Polskie Towarzystwo Pediatryczne program Polityki Zdrowotnej RSV.
-
Szczepmy seniorów
Starzejące się społeczeństwo to wyzwanie dla systemu ochrony zdrowia. Wielu chorobom seniorów można i trzeba zapobiegać za pomocą sczepień. Np. zapaleniu płuc spowodowanym wirusem RS. Już jest skuteczna szczepionka na tego wirusa dla osób w wieku 60 plus.
-
Chrońmy dzieci przed infekcją RSV. Wszystkie!
Wirus RS, czterokrotnie bardziej zaraźliwy niż wirus grypy, wywołujący m.in. zapalenie oskrzelików, oskrzeli, płuc jest szczególnie niebezpieczny dla wcześniaków i dzieci do 2. r.ż. Dlatego od 15 lat stosuje się u nich profilaktykę (przeciwciała monoklonalne). W tej chwili jednak niezbędne jest, by wszystkie dzieci, bez wyjątku, zostały nią objęte. To szansa na uniknięcie ciężkich powikłań i sytuacji, że „szpitale pękają w szwach”, jak w zeszłym sezonie – wskazują eksperci, którzy uczestniczyli w konferencji poświęconej profilaktyce zakażeń RSV.
NAJNOWSZE
-
Bulion kolagenowy – płynne złoto dla kości i skóry?
Bulion kolagenowy, sprzedawany jako produkt dostarczający niezbędnego białka, by utrzymać gładką skórę, lśniące włosy, zdrowe kości i jelita, to nic innego jak gotowany przez wiele godzin wywar z kości i chrząstek, czasem z dodatkiem warzyw. To receptura stara jak świat w nowym opakowaniu.
-
Kardiolodzy gotowi szkolić się, by usprawnić diagnostykę obrazową serca
-
Chorowanie na nowotwór jest czasochłonne
-
Pączki – niezbyt zdrowa tradycja
-
Paciorkowce – od anginy do szkarlatyny