Polska wciąż na szarym końcu w Europie w dostępie do antykoncepcji

Polska przesunęła się z ostatniego miejsca, zajmowanego przez ostatnie sześć lat na pozycję piątą od końca pod względem dostępu do antykoncepcji. Ten niewielki ruch to efekt m.in. aktywności organizacji pozarządowych w tym temacie oraz umożliwienia farmaceutom wystawiania recept na antykoncepcje awaryjną, przy zastrzeżeniu jednak, że to zapis głównie na papierze.

Adobe Stock
Adobe Stock

– Finalnie jest tak, że jest to recepta wydawana przez farmaceutę, ale wyłącznie w aptekach, które mają podpisaną umowę z NFZ. Sprawdzaliśmy w ubiegłym roku (…) W Warszawie w żadnej z tych aptek, a było ich kilkanaście, nie była dostępna, bo nie było jej na stanie. Ciekawe jak wyglądało to z perspektywy na przykład Lubelszczyzny? Łatwo sobie wyobrazić, że po prostu jest tylko coraz trudniej, więc to jest rozwiązanie fikcyjne. Na dodatek mówimy tutaj o programie pilotażowym, który skończy się w czerwcu. Będziemy potrzebować jakiegoś konkretnego rozwiązania. Ta „pigułka po” to jest jeden z elementów, które są brane pod uwagę w tym raporcie. Drugim elementem jest refundacja – wyjaśniała Martyna Wyrzykowska, dyrektorka zarządzająca, wiceprezeska Fundacji SEXEDPL. 

W Polsce antykoncepcja nie jest bezpłatna. 

– To, co stawia nas też w tym ogonie Europy, to brak refundowanych metod długoterminowych (wkładki, implanty – red.), które mają najczęściej po prostu najmniej skutków ubocznych – tłumaczył dr Rafał Zadykowicz, ginekolog, położnik, starszy asystent w Klinice Położnictwa i Ginekologii w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, wykładowca specjalizujący się w zdrowiu reprodukcyjnym.

Adobe Stock

Czy antykoncepcja hormonalna jest bezpieczna?

Atlas Antykoncepcyjny 2026 – Polska na szarym końcu

We Francji i Wielkiej Brytanii, które w Atlasie Antykoncepcji 2026 prowadzą z wynikami 97,9 proc i 95,8 proc., antykoncepcja dla młodych kobiet pozostaje darmowa, a awaryjna dostępna jest w aptece bez problemu. Polska z rezultatem 38,9 proc. uplasowała się daleko za liderami rankingu. 

Prześcigają nas kraje unijne, w których większość metod antykoncepcyjnych jest refundowana i istnieje szeroko dostępna, rzetelna polityka informacyjna. W Polsce pozostaje ona głównie w gestii organizacji pozarządowych. 

Uczestnicy konferencji zgodzili się, że brakuje domen gov.pl, gdzie młody człowiek, ale nie tylko, mógłby znaleźć rzetelne informacje na temat dostępnych terapii hormonalnych i nowoczesnych metod zapobiegania ciąży. Uświadamianie odbywa się głównie w sieci. Młodzież edukują platformy społecznościowe, rzadziej rodzice, czasem szkoła, bo edukacja zdrowotna pozostaje przedmiotem nieobowiązkowym. To nie wystarcza. 

– Przydałoby się, żebyśmy mieli afiliowane strony, na przykład ze strony Ministerstwa Zdrowia czy towarzystw naukowych, gdzie te informacje mogłyby być wiarygodne, sprawdzone – wskazał dr Rafał Zadykowicz.

– Liczę, że to się wydarzy, czyli taka strona z informacjami o tym, jakie środki antykoncepcyjne mamy do wyboru, ile one kosztują, dla kogo są dostępne, gdzie mogę je dostać – wyraziła nadzieję wiceprezeska fundacji.

Z kolei Tosia Kopyt, psycholożka, nauczycielka edukacji zdrowotnej, edukatorka seksualna specjalizująca się w pracy z dziećmi i młodzieżą powiedziała, że przywykliśmy do tego, by radzić sobie samemu. Zdobywamy zatem wiedzę od znajomych, z internetu, a niepełnoletni człowiek nie pójdzie sam do lekarza, bo musi mieć na to zgodę.

Ponadto istnieje bariera w dostępie do specjalistów, szczególnie w mniejszych miejscowościach ze względu na odległość, kolejki i tabu. 

Antykoncepcja to złożona kwestia i nie powinno się jej sprowadzać jedynie do zapobiegania ciąży. Ma wymiar społeczny, polityczny, ekonomiczny. To złożona kwestia zdrowotna dla kobiet, w każdym wieku, od nastolatki po dojrzałą kobietę.

– Nie chodzi tylko i wyłącznie o planowanie ciąży i rodziny. Ma to przede wszystkim aspekt zdrowotny, bo mamy endometriozę, adenomiozę, bolesne miesiączki, obfite krwawienia, migreny okołomiesiączkowe. Mamy całą terapię hormonalną. Dopiero od niedawna odczarowaliśmy hormonalną terapię menopauzy i myślę, że lata upłyną, zanim dziewczyny znowu zdecydują się wziąć substytucję, czyli coś, co je leczy, a nie powoduje nowotwory – podkreśliła dr n. med. Agnieszka Nalewczyńska, ginekolożka i edukatorka zdrowotna.

– To, że w Polsce antykoncepcja jest legalna, nie oznacza, że jest powszechna – zaznaczyła Martyna Wyrzykowska. Dodała, że „ten temat nie staje się priorytetem żadnego z ministerstw”, choć dotyka tematyki zdrowotnej, edukacyjnej i cyfryzacji. 

– Nie mamy również odgórnych zaleceń czy zakazów „edukowania” w sieci przez osoby, które nie są do tego uprawnione – zauważyła wiceprezeska fundacji. Istnieje też niejasność, jeśli chodzi o pewien etap w edukacji seksualnej. 

– W Polsce wiek zgody na stosunki seksualne to 15 lat, a wiek uczciwego dostępu do informacji o tematyce seksualnej w internecie to 18 lat. Czyli mamy trzy lata takiego okienka, kiedy właściwie nie wiemy, czy ten nastolatek może, czy nie może jakiejś informacji uzyskać – zaznaczyła Martyna Wyrzykowska. 

Eksperci zauważają, że najważniejsza jest edukacja, bo Francja, pomimo pierwszego miejsca w rankingu, mierzy się z problemem dezinformacji w sieci, jeśli chodzi o terapie hormonalne.

– Mimo, że istnieje dostęp (do nich – red.), to korzystanie z niego jest absolutnie niewystarczające – zauważyła wiceprezeska fundacji.

Z punktu widzenia klinicystów brakuje refundacji antykoncepcji i wiedzy na temat różnych sposobów zabezpieczania się. Wielu Polakom wydaje się, że skoro prezerwatywy są dostępne w sklepach, to można mówić o łatwym dostępie do antykoncepcji. 

W Polsce antykoncepcja łączy się z przekonaniami.

– W klinice (…) przyjmujemy bezpłatnie dziewczynki z domu dziecka. Mamy takie sytuacje, że dziewczynka prosi o antykoncepcję, bo jest osobą, która jest aktywna seksualnie, na co muszę mieć zgodę opiekuna. A opiekunka mówi, że nie poda, bo jest przeciwko, więc ta jej ideologia przekłada się na życie drugiego człowieka – powiedziała dr Agnieszka Nalewczyńska. 

Dodała też, że niektórzy specjaliści nie wypisują recepty na „pigułkę dzień po”, powołując się na klauzulę sumienia. 

Angelika Kołomańska, psycholożka, psychoterapeutka, naukowczyni związana z Uniwersytetem SWPS podkreśliła, że wiele młodych stawia sobie pytanie, czy stać ich na to, by zostać rodzicem. To koszt nie tylko ekonomiczny, ale też emocjonalny. Kobiety czują też, że żyją w czasach, gdzie mają wybór. Jej zdaniem opieka psychoseksuologa powinna być na porządku dziennym.

autor: Artinun/Adobe Stock

Antykoncepcja awaryjna jak pogotowie

Antykoncepcja czy plancepcja?

Uczestnicy spotkania byli zgodni, że antykoncepcja powinna pozwalać zaplanować rodzinę w odpowiednim momencie, gdy para jest na to gotowa i chce. Dlatego bardziej odpowiednim słowem w tym kontekście powinno być słowo plancepcja (z ang. „planception”), które pojawiło się w konkursie Międzynarodowej Federacji Ginekologów i Położników. 

– To zmienia od razu myślenie, że tak naprawdę ludzie w dzisiejszych czasach już nie zapobiegają ciąży, tylko ją planują. Planują jedno dziecko, dwójkę dzieci itd. Oni i tak będą to robić, więc kwestia tego, żebyśmy dostarczyli narzędzia i odpowiednią edukację, bo ciąża w dzisiejszych czasach jest po prostu planowana, nie oszukujmy się, i musimy w ten sposób zacząć o tym myśleć, też jako środowisko naukowe – podsumował dr Rafał Zadykowicz.

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Źródła

Konferencja prasowa pt. „Polska z najgorszym dostępem do antykoncepcji w Europie. Konsekwencje i rozwiązania systemowe” (2 marca 2026r.)

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Nocna prohibicja to mniejsze kolejki na SOR-ach

    Są pierwsze efekty nocnej prohibicji w dwóch warszawskich dzielnicach: spadek liczby pacjentów na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych (SOR) wymagających nocą pomocy w wyniku spożycia alkoholu, mniej interwencji policji i straży miejskiej, mniej wykroczeń „pod wpływem”. 12 marca Rada m.st. Warszawy przyjęła uchwałę dotyczącą ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu na terenie całego miasta.

  • Adobe Stock

    Jak mikroRNA zmieniło rozumienie chorób

    Odkrycie mikroRNA przez Victora Ambrosa i Gary’ego Ruvkuna zrewolucjonizowało biologię molekularną. Te krótkie RNA regulują setki genów i otwierają drogę do nowych terapii chorób cywilizacyjnych. Jak mówi prof. Ambros: już pomagają nam zrozumieć choroby na głębszym poziomie, a w przyszłości zapewne pomogą je leczyć.

  • AdobeStock

    Specjaliści: każda forma palenia tytoniu jest szkodliwa

    Zdaniem specjalistów prezentowanie produktów nikotynowych, takich jak e-papierosy, systemy podgrzewania tytoniu (HTP) czy saszetki nikotynowe jako „mniej szkodliwa alternatywa” dla papierosów tradycyjnych lub jako element tzw. strategii redukcji szkód („harm reduction”) wprowadza w błąd i promuje model rynku komercyjnego o niewielkim lub minimalnym stopniu regulacji.

  • PAP

    Nowy symbol choroby otyłościowej wskazuje na jej złożoność

    Patronat Serwisu Zdrowie

    Choroba otyłościowa wiąże się z ponad 200 powikłaniami. Wpływa na serce, żołądek, wątrobę, jelita, krew, stawy, psychikę. Dlatego na białej wstążce wiele mniejszych kolorowych, które je symbolizują. Obok jednokolorowych, dobrze już rozpoznawalnych, jak różowa symbolizująca raka piersi, pojawia się teraz nowy symbol.

NAJNOWSZE

  • Multidyscyplinarna opieka na chorymi na Parkinsona to szansa na oszczędności

    Choć w ostatnich latach wzrosła liczba chorych na parkinsona leczonych zaawansowanymi terapiami, to wciąż jest ona zbyt mała, by mówić o tym, że opieka nad tą grupą pacjentów jest na dobrym poziomie. Z jednej strony obserwujemy ogromny postęp możliwości terapeutycznych, z drugiej niedostateczne finansowanie i brak skoordynowanej opieki – mówili specjaliści podczas panelu dotyczącego neurologii na Kongresie Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach.

  • Jak mikroRNA zmieniło rozumienie chorób

  • Specjaliści: każda forma palenia tytoniu jest szkodliwa

  • Mity dotyczące funkcjonowania Centrów Zdrowia Psychicznego

  • Nieoczywiste przyczyny psychozy

  • Adobe Stock

    Z choroby otyłościowej się nie wyrasta

    Patronat Serwisu Zdrowie

    Za chorobę otyłościową u polskich dzieci w zdecydowanej większości przypadków odpowiada nadmiar zjadanych kalorii. Dlatego świadomość, ile, co i w jaki sposób jeść, powinna być kształtowana już od narodzin. Pierwsze smaki docierają do dziecka z wód płodowych, a samodzielne jedzenie powinno zaczynać się od 6. miesiąca życia – zaznacza lek. Magdalena Marciniszyn, specjalistka pediatrii, certyfikowana lekarka Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości, doradczyni laktacyjna.

  • Nocna prohibicja to mniejsze kolejki na SOR-ach

  • Akupresura na zmniejszenie zmęczenia

Serwisy ogólnodostępne PAP