dr Iwona Artemiuk

Archiwum prywatne

Dr n. med., lekarz pediatra. Doświadczenie zawodowe zdobywała jako lekarz rezydent w Oddziale Klinicznym Nefrologii i Pediatrii Samodzielnego Publicznego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie. W latach 2007–2016 prowadziła zajęcia dydaktyczne z zakresu pediatrii dla studentów I i II Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Od lutego 2019 roku związana ze Światem Zdrowia, gdzie pracuje jako lekarz pediatra w Centrum Medycznym Świat Zdrowia przy ul. Mińskiej w Warszawie. Ukończyła studia na II Wydziale Lekarskim Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, uzyskując dyplom z wyróżnieniem. W 2018 roku obroniła rozprawę doktorską pt. "Ocena metabolizmu kości u dzieci z hiperkalciurią idiopatyczną na I Wydziale Lekarskim Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Materiały Ekspertki

  • Adobe Stock

    Dziecko ze spektrum autyzmu u pediatry

    Podczas bilansu dwulatka przeprowadzamy obserwację dziecka w kierunku spektrum autyzmu. Wypełniamy specjalny arkusz. Takie badanie przesiewowe powinno stać się standardem i wstępem do dalszej diagnostyki zaburzenia. Im wcześniej się je wykryje, tym lepsze efekty leczenia, wyższe umiejętności poznawcze i adaptacyjne – wyjaśnia dr n. med. Iwona Artemiuk, lekarka pediatra z Centrum Medycznego Świat Zdrowia w Warszawie.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

    Gdy w rdzeniu kręgowym staje produkcja białka SMN, mięśnie szkieletowe stopniowo zaczynają zanikać. Jeszcze niedawno prowadziło to do trwałej niepełnosprawności, a nawet śmierci pacjenta. Dzisiaj medycyna dysponuje nowoczesnymi lekami, które pozwalają o własnych siłach wchodzić w kolejne etapy życia.

  • Jama ustna – tu często rodzi się problem nie tylko cielesny

  • Od badania alg do tajemnic ludzkiego mózgu

  • Sosna, która leczy

  • Pogorszenie funkcji poznawczych: co jest normalne, a co jest sygnałem ostrzegawczym

  • zdj. PAP/Przemysław Piątkowski

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

  • Roli położnej nie można sprowadzić jedynie do ciąży, porodu, połogu

Serwisy ogólnodostępne PAP