Internet to nie jest dobre miejsce zakupu leków?

To FAKT! Chyba, że leki kupujemy w legalnej internetowej aptece, której istnienie możemy sprawdzić. Taka apteka opatrzona jest specjalnym znakiem pomarańczowo-zielonego krzyża, który po kliknięciu przeniesie nas na stronę rejestru aptek prowadzonego przez inspekcję farmaceutyczną.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Jeśli leki zamawiamy w innym miejscu w sieci, narażamy się na kupno fałszywek. Z danych Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego wynika, że połowa leków dostępnych za pośrednictwem internetu (poza legalnymi aptekami prowadzącymi sprzedaż internetową) to produkty sfałszowane.

Niepokojące dane płyną też od celników: wartość zatrzymanych podrobionych leków w 2016 roku była czterokrotnie większa niż rok wcześniej.

Leki, zarówno te na receptę, jak i wydawane bez recepty, trzeba kupować w aptece. Te na receptę można – zgodnie z polskim prawem – odebrać wyłącznie w aptece stacjonarnej. Możliwe jest zamówienie takiego leku w aptece internetowej, ale odebrać go można wyłącznie w stacjonarnej. W pełni sprzedaż internetowa jest dozwolona wyłącznie w wypadku leków wydawanych bez przepisu lekarza – niemniej jednak także wyłącznie w zarejestrowanej aptece, która ma zezwolenie na sprzedaż internetową.

Dlaczego lek fałszywy jest niebezpieczny? W najlepszym wypadku nie zadziała, ale wtedy nasze dolegliwości mogą się nasilić. W najgorszym - wskutek dodanych szkodliwych substancji - może zatruć.

jw

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Zakwit sinic. Dlaczego zrezygnować z kąpieli i wędkowania?

  • PAP/archiwum dra Krzyżaka

    Nurkowanie: kto bezpiecznie może uprawiać ten sport

  • AdobeStock

    Kiedy w domu jest za zimno… czyli zdrowie a niska temperatura

  • Werewka/PAP

    Historia. Brudne ręce chirurgów zamiast leczyć uśmiercały 

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Cisza, która leczy

    Badania pokazują, że już kilka minut ciszy może obniżać tętno, regulować układ nerwowy i uruchamiać procesy regeneracyjne w mózgu. Naukowcy coraz częściej mówią o ciszy jak o realnym narzędziu terapeutycznym.

  • Wzrok można (i warto) badać nawet u niemowląt i małych dzieci

  • Na pikniku adrenalina powinna być pod ręką

  • Sztuka wspiera zdrowie

  • Cispłciowość, transpłciowość, niebinarność

  • Adobe Stock

    Cicha progresja stwardnienia rozsianego. Nie przeocz

    Stwardnienie rozsiane (SM), przewlekła choroba autoimmunologiczna, u każdego pacjenta może przebiegać nieco inaczej. Dlatego zwana jest chorobą „tysiąca twarzy”. Obok rzutów choroby może pojawić się cicha progresja, tym podstępniejsza, że trudno uchwytna. Jej symptomy nie zawsze od razu kojarzą się z postępem choroby.

  • Kask, to obowiązek, który może cię uratować

  • Jak uniknąć chaosu żywieniowego w cukrzycy

Serwisy ogólnodostępne PAP