Materiał promocyjny

Hormonalna terapia zastępcza: kiedy warto, kiedy nie i co wybrać zamiast niej?

Hormonalna terapia zastępcza, czyli HTZ, dla wielu kobiet jest skutecznym sposobem na uderzenia gorąca, nocne poty, problemy ze snem czy suchość pochwy. Nie jest jednak rozwiązaniem dla każdej pacjentki. Co warto wiedzieć o HTZ, jej skutkach ubocznych i alternatywach?

remifemin.pl
remifemin.pl

Menopauza – jak zmienia się ciało i samopoczucie?

Menopauza to naturalny etap w życiu kobiety, ale naturalny nie zawsze znaczy łatwy. Spadek poziomu estrogenów może wpływać nie tylko na cykl miesiączkowy, lecz także na sen, termoregulację, skórę, błony śluzowe, metabolizm, kości, libido i samopoczucie psychiczne. Uderzenia gorąca, nocne poty, drażliwość, spadek nastroju, trudności z koncentracją czy suchość pochwy nie są więc „wymysłem” ani oznaką słabości. To realne objawy zmian hormonalnych, z którymi nie trzeba mierzyć się samemu. W zależności od nasilenia dolegliwości, stanu zdrowia i indywidualnych potrzeb można rozważyć terapię, zmianę stylu życia, produkty lecznicze pochodzenia roślinnego, czy leczenie hormonalne (HTZ) [1].

Czym jest HTZ i na co się ją stosuje?

Hormonalna terapia zastępcza polega na uzupełnianiu hormonów, których poziom naturalnie spada w okresie menopauzy. Najważniejszą rolę odgrywa tu estrogen, czyli hormon silnie związany z regulacją temperatury ciała, pracą układu moczowo-płciowego, snem, nastrojem i metabolizmem kości.

HTZ stosuje się przede wszystkim wtedy, gdy objawy menopauzy są na tyle dokuczliwe, że utrudniają normalne funkcjonowanie. Najczęściej chodzi o uderzenia gorąca, nocne poty, zaburzenia snu, kołatania serca związane z objawami naczynioruchowymi, suchość pochwy, ból przy współżyciu, nawracający dyskomfort intymny oraz pogorszenie jakości życia w okresie okołomenopauzalnym. HTZ może być również istotna dla ochrony kości u kobiet z przedwczesną lub wczesną menopauzą.

HTZ może mieć różne formy: tabletki, plastry, żele, aerozole, preparaty dopochwowe. U kobiet, które mają macicę, zwykle stosuje się estrogen razem z progestagenem lub progesteronem, ponieważ sam estrogen mógłby nadmiernie pobudzać błonę śluzową macicy. U kobiet po całkowitym usunięciu macicy często można rozważyć terapię samym estrogenem [1,2,3].

Kiedy HTZ może być dobrym wyborem?

HTZ najczęściej rozważa się u kobiet, które są przed 60. rokiem życia lub znajdują się w ciągu około 10 lat od ostatniej miesiączki, a objawy menopauzy wyraźnie wpływają na ich komfort życia. W tej grupie, przy braku przeciwwskazań, bilans korzyści i ryzyka bywa korzystny.

To szczególnie ważne, jeśli uderzenia gorąca i nocne poty nie są tylko „dyskomfortem”, ale powodują przewlekłe niewyspanie, rozdrażnienie, trudności z koncentracją, spadek energii i wycofywanie się z aktywności. Menopauza nie musi oznaczać przeczekiwania objawów przez kilka lat. Dla części kobiet leczenie hormonalne naprawdę zmienia codzienność.

HTZ bywa też ważnym elementem leczenia przy przedwczesnej niewydolności jajników lub bardzo wczesnej menopauzie. W takich sytuacjach niedobór estrogenów pojawia się wcześniej, niż powinien fizjologicznie, dlatego leczenie hormonalne często rozważa się co najmniej do wieku typowej menopauzy, o ile nie ma przeciwwskazań [1,2,3].

Kiedy HTZ nie jest najlepszym rozwiązaniem?

Nie każda kobieta może lub chce stosować hormonalną terapię zastępczą. Są sytuacje, w których decyzja wymaga szczególnej ostrożności, konsultacji specjalistycznej albo wyboru leczenia niehormonalnego.

Systemowa HTZ jest zwykle przeciwwskazana lub wymaga specjalistycznej oceny m.in. u kobiet z przebytym nowotworem estrogenozależnym, niewyjaśnionym krwawieniem z dróg rodnych, przebytą lub aktywną żylną chorobą zakrzepowo-zatorową, udarem, zawałem serca, chorobą wieńcową albo aktywną chorobą wątroby. Samo występowanie czynników ryzyka nie zawsze oznacza bezwzględne wykluczenie terapii, ale może wpływać na wybór dawki, preparatu, drogi podania lub leczenia niehormonalnego.

W takich sytuacjach szczególnego znaczenia nabierają metody niehormonalne. Wiele kobiet rozpoczyna łagodzenie objawów menopauzy od leków niehormonalnych dostępnych bez recepty. Takie rozwiązania mogą stanowić pierwsze wsparcie w codziennym radzeniu sobie z dolegliwościami i są dostępne bez konieczności oczekiwania na konsultację lekarską. HTZ pozostaje skuteczną metodą leczenia u wielu pacjentek, jednak jej wdrożenie wymaga indywidualnej oceny przez lekarza oraz uwzględnienia ewentualnych przeciwwskazań. Dlatego wybór sposobu postępowania powinien być dostosowany do potrzeb i sytuacji zdrowotnej każdej kobiety [2,3].

HTZ skutki uboczne – czego można się spodziewać?

Kobiety, które szukają informacji na temat potencjalnych zagrożeń związanych z przyjmowaniem HTZ mogą trafić na skrajne opinie. Tymczasem działania niepożądane mogą wystąpić, ale nie dotyczą każdej kobiety i często zmniejszają się po pierwszych tygodniach terapii.

Do najczęściej opisywanych objawów należą:

- tkliwość lub napięcie piersi,
- bóle głowy,
- nudności,
- wzdęcia,
- plamienia lub nieregularne krwawienia, zwłaszcza na początku leczenia,
- zmiany nastroju,
- uczucie zatrzymania wody w organizmie,
- dyskomfort ze strony przewodu pokarmowego,
- podrażnienia skóry po plastrach lub żelach.

Część skutków ubocznych zależy od rodzaju terapii. Inaczej organizm może reagować na estrogen doustny, inaczej na plastry, a jeszcze inaczej na preparaty dopochwowe. Znaczenie ma także dawka oraz rodzaj zastosowanego progestagenu.

Ważne jest jedno: HTZ nie powinna być leczeniem „ustawionym raz na zawsze”. Po rozpoczęciu terapii warto obserwować organizm, a następnie omówić efekty i ewentualne działania niepożądane z lekarzem. Czasem wystarczy zmienić dawkę, formę podania albo schemat leczenia, aby zmniejszyć lub całkowicie wyeliminować objawy.

Nie należy natomiast bagatelizować objawów alarmowych, takich jak ból w klatce piersiowej, duszność, nagły obrzęk i ból kończyny, silny ból głowy, zaburzenia widzenia czy nietypowe krwawienie. W takich sytuacjach potrzebna jest pilna konsultacja medyczna [2,4].

HTZ rak piersi – co naprawdę trzeba wiedzieć?

Temat stosowania HTZ a ryzyka raka piersi wymaga szczególnej precyzji. Nie można go ani bagatelizować, ani przedstawiać w sposób, który niepotrzebnie wzbudza lęk. Najważniejsze jest to, że ryzyko zależy od rodzaju terapii, czasu jej stosowania, wieku pacjentki, wyjściowego ryzyka raka piersi oraz tego, czy kobieta stosuje terapię złożoną, czy sam estrogen [2,5,6].

Najlepiej udokumentowany wzrost ryzyka dotyczy systemowej terapii estrogenowo-progestagenowej, czyli tej stosowanej u kobiet z zachowaną macicą. W dużej analizie danych u kobiet, które zaczęły HTZ około 50. roku życia i stosowały ją przez 5 lat, 20-letnie ryzyko raka piersi między 50. a 69. rokiem życia wzrastało z 6,3 proc. do 8,3 proc. przy terapii estrogenem z codziennie stosowanym progestagenem. Oznacza to około 2 dodatkowe przypadki na 100 kobiet, czyli 1 dodatkowy przypadek na 50 użytkowniczek [5,6].

Inaczej przedstawiają się dane dotyczące terapii samym estrogenem, którą można stosować przede wszystkim u kobiet po całkowitym usunięciu macicy. W metaanalizie badań obserwacyjnych oszacowano, że rozpoczęcie terapii estrogenowej około 50. roku życia i stosowanie jej przez 5 lat wiązało się z około jednym dodatkowym przypadkiem raka piersi na 200 użytkowniczek w ciągu kolejnych 20 lat. Wyników tych nie można jednak automatycznie odnosić do każdego rodzaju estrogenu, dawki, drogi podania ani każdej pacjentki [5,6].

Nie oznacza to więc, że każda kobieta stosująca HTZ zachoruje na raka piersi. Mówi się tu o zmianie ryzyka statystycznego, a nie o pewnym skutku leczenia. Na indywidualne ryzyko wpływa również wiele innych czynników:

- wiek,
- masa ciała,
- spożycie alkoholu,
- aktywność fizyczna,
- historia rodzinna,
- wcześniejsze choroby piersi,
- wiek pierwszej miesiączki i menopauzy. [2,5]

Warto też odróżnić HTZ systemową od miejscowych preparatów dopochwowych stosowanych przy suchości, pieczeniu czy bólu podczas współżycia. Estrogen dopochwowy działa głównie lokalnie, a jego wchłanianie do krwiobiegu jest znacznie mniejsze niż w przypadku terapii ogólnoustrojowej. U kobiet po raku piersi decyzję o takim leczeniu podejmuje się jednak ostrożnie, najlepiej we współpracy z lekarzem prowadzącym leczenie onkologiczne [1,2].

Co zamiast HTZ?

Jeśli HTZ jest przeciwwskazana, źle tolerowana albo po prostu nie jest rozwiązaniem, które kobieta chce wybrać, nadal istnieją inne możliwości. Wiele pacjentek szuka opcji skutecznej, ale niehormonalnej. Jakie są alternatywy?

Terapia

Terapia nie „wyłącza” menopauzy, ale może pomóc lepiej radzić sobie z uderzeniami gorąca, snem, napięciem, lękiem i obniżeniem nastroju. Jest szczególnie wartościowa u kobiet, które nie mogą stosować HTZ albo chcą uzupełnić leczenie inną metodą [1,7].

Preparaty miejscowe na suchość pochwy

Jeśli głównym problemem jest suchość, pieczenie, ból przy współżyciu czy nawracający dyskomfort intymny, nie zawsze potrzebna jest terapia ogólnoustrojowa. Pomóc mogą nawilżacze i lubrykanty dopochwowe, a w wybranych przypadkach także leczenie miejscowe, np. estrogen dopochwowy, prasteron lub inne opcje zalecone przez lekarza [1,2].

Styl życia jako wsparcie

Aktywność fizyczna, zrezygnowanie z alkoholu, rzucenie palenia, dbałość o sen, regularne posiłki i kontrola masy ciała mogą poprawiać ogólny stan zdrowia i samopoczucie. Warto jednak uczciwie powiedzieć: przy silnych uderzeniach gorąca sam styl życia często nie wystarcza. Może wspierać terapię, ale nie zawsze ją zastąpi [7].

Pluskwica groniasta

Pluskwica groniasta (Cimicifuga racemosa) to roślina od wielu lat wykorzystywana w łagodzeniu objawów menopauzy. Surowcem leczniczym jest jej kłącze, z którego otrzymuje się wyciągi stosowane w produktach leczniczych przeznaczonych dla kobiet w okresie przekwitania. Wyciągi z kłącza pluskwicy groniastej są stosowane w produktach leczniczych przeznaczonych do łagodzenia uderzeń gorąca i nadmiernego pocenia się w okresie menopauzy.

Choć pluskwica groniasta jest dobrze poznana pod względem zastosowania klinicznego, jej dokładny mechanizm działania nie został jeszcze w pełni wyjaśniony. Nie jest ona źródłem estrogenów i nie uzupełnia ich niedoboru, dlatego nie należy określać jej jako „roślinnej HTZ”. W badaniach przedklinicznych rozważano m.in. wpływ wybranych składników wyciągu na układy neuroprzekaźnikowe uczestniczące w regulacji temperatury, jednak znaczenie tych mechanizmów u ludzi pozostaje niepewne. Kliniczne zastosowanie określonych wyciągów opiera się przede wszystkim na obserwowanym łagodzeniu takich objawów jak uderzenia gorąca i nadmierne pocenie się [8,9,12].

Warto jednak pamiętać, że nie wszystkie preparaty z pluskwicą groniastą są takie same. Ich skuteczność i bezpieczeństwo zależą od rodzaju zastosowanego wyciągu oraz jakości produktu. Dlatego w przypadku leczenia objawów menopauzy większe znaczenie mają produkty lecznicze o standaryzowanym składzie niż suplementy diety, których zawartość i jakość mogą się między sobą znacznie różnić [8,11].

Remifemin® – lek ziołowy, nie suplement

Remifemin® jest roślinnym lekiem bez recepty zawierającym płynny wyciąg z kłącza pluskwicy groniastej. Jedna tabletka zawiera 0,018–0,026 ml wyciągu. Lek jest wskazany w łagodzeniu typowych dolegliwości okresu menopauzy, takich jak przypływy uczucia gorąca i nadmierne pocenie się. Pierwsze terapeutyczne efekty działania leku można zaobserwować po 2 tygodniach regularnego stosowania.

Status leku oznacza, że jego skład, wskazania, dawkowanie, przeciwwskazania oraz działania niepożądane zostały określone w zatwierdzonej dokumentacji. Każdy lek, przed wprowadzeniem na rynek musi także przejść szereg badań i testów, które mają na celu udowodnienie jego skuteczności. Odróżnia to lek od suplementów diety, które nie przechodzą takiej samej procedury oceny przed wprowadzeniem do obrotu.

Zalecane dawkowanie u dorosłych kobiet to jedna tabletka dwa razy dziennie – rano i wieczorem. Pierwsze efekty terapeutyczne mogą być zauważalne po około dwóch tygodniach. Bez porady lekarza nie zaleca się stosowania leku dłużej niż sześć miesięcy.

Remifemin®  - https://remifemin.pl/ nie zawiera hormonów i nie jest hormonalną terapią zastępczą. Może być rozważany przez kobiety poszukujące niehormonalnego produktu leczniczego przeznaczonego do łagodzenia przypływów uczucia gorąca i nadmiernego pocenia się. Lek dostępny jest bez recepty, jednak konsultacji lekarskiej wymagają m.in. choroby wątroby, krwawienie z dróg rodnych, obecne lub przebyte nowotwory hormonozależne oraz jednoczesne stosowanie estrogenów [8,11,12,13].

Pobierz bezpłatny E-book: Menopauza – jak znaleźć ulgę w naturalny sposób? 
https://remifemin.pl/menopauza-jak-znalezc-ulge-w-naturalny-sposob-ebook/

Dobra decyzja zaczyna się od wiedzy

HTZ może być skuteczną terapią, szczególnie przy uderzeniach gorąca, nocnych potach i objawach moczowo-płciowych menopauzy. Nie jest jednak jedyną możliwością. Wybór między terapią hormonalną, leczeniem niehormonalnym, wsparciem miejscowym czy produktem roślinnym takim jak Remifemin powinien wynikać z rozmowy o objawach, ryzyku i potrzebach pacjentki.

Warto pamiętać, że Remifemin® jest lekiem, a nie suplementem diety. Może być dobrą opcją dla kobiet, które szukają niehormonalnego sposobu łagodzenia objawów menopauzy i szukają rozwiązań łatwo dostępnych, bez recepty. Jak każdy lek, powinien być stosowany zgodnie z ulotką i z uwzględnieniem przeciwwskazań oraz możliwych działań niepożądanych.
Najważniejsze jest to, aby nie zostawać z objawami samej. Menopauzę można przejść łagodniej, pod warunkiem, że wybór terapii opiera się na rzetelnej wiedzy, a nie na lęku, mitach albo przypadkowych poradach z Internetu.

To jest lek. Dla bezpieczeństwa stosuj go zgodnie z ulotką dołączoną do opakowania. Nie przekraczaj maksymalnej dawki leku. W przypadku wątpliwości skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

FAQ:

Czy każda kobieta w okresie menopauzy potrzebuje HTZ?

Nie. Sposobów łagodzenia objawów menopauzy jest wiele jednak wybór zależy od ich nasilenia, stanu zdrowia, przeciwwskazań oraz indywidualnych preferencji. Najlepsze rozwiązanie warto omówić z lekarzem na podstawie stanu zdrowia i wyników badań.

Jakie są najczęstsze objawy menopauzy?

Do najczęstszych objawów należą uderzenia gorąca, nocne poty, zaburzenia snu, wahania nastroju, suchość pochwy oraz pogorszenie koncentracji. Ich nasilenie i czas występowania są bardzo indywidualne.

Czy objawy menopauzy można skutecznie łagodzić?

Tak. W zależności od potrzeb pacjentki i jej stanu zdrowia można zastosować leczenie niehormonalne, w tym produkty lecznicze pochodzenia roślinnego o udowodnionej skuteczności w badaniach, takie jak Remifemin®, a także wprowadzić zmiany stylu życia lub rozważyć hormonalną terapię zastępczą. Wybór odpowiedniej metody powinien być dostosowany do indywidualnych potrzeb konkretnej pacjentki.
Bibliografia:

[1] NICE. Menopause: identification and management, 2015, dostęp: https://www.nice.org.uk/guidance/ng23

[2] The North American Menopause Society. The 2022 Hormone Therapy Position Statement. Menopause, 2022, dostęp: https://menopause.org/wp-content/uploads/professional/nams-2022-hormone-therapy-position-statement.pdf

[3] Stuenkel C.A. i wsp. Treatment of Symptoms of the Menopause: An Endocrine Society Clinical Practice Guideline. Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism, 2015, dostęp: https://academic.oup.com/jcem/article/100/11/3975/2836060.

[4] NHS. Side effects of hormone replacement therapy, dostęp: https://www.nhs.uk/medicines/hormone-replacement-therapy-hrt/side-effects-of-hormone-replacement-therapy-hrt/

[5] Collaborative Group on Hormonal Factors in Breast Cancer. Type and timing of menopausal hormone therapy and breast cancer risk: individual participant meta-analysis of the worldwide epidemiological evidence. The Lancet, 2019, dostęp: https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(19)31709-X/fulltext

[6] Chlebowski R.T. i wsp. The Women’s Health Initiative randomized trials of menopausal hormone therapy and breast cancer: findings in context. Menopause, 2023, dostęp: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36727752/

[7] The North American Menopause Society. The 2023 Nonhormone Therapy Position Statement. Menopause, 2023, dostęp: https://menopause.org/wp-content/uploads/professional/2023-nonhormone-therapy-position-statement.pdf

[8] EMA/HMPC. Cimicifugae rhizoma – herbal medicinal product information, dostęp: https://www.ema.europa.eu/en/documents/herbal-monograph/draft-european-union-herbal-monograph-cimicifuga-racemosa-l-nutt-rhizome-revision-1_en.pdf

[9] NIH Office of Dietary Supplements. Black Cohosh – Fact Sheet for Health Professionals, dostęp: https://ods.od.nih.gov/factsheets/BlackCohosh-HealthProfessional/

[10] LiverTox, NCBI Bookshelf. Black Cohosh, dostęp: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK547990/

[11] Remifemin. Charakterystyka Produktu Leczniczego, dostęp: https://leki.pl/dokumenty/chpl/remifemin__tabletki__chpl__100105150.pdf

[12] Henneicke-von Zepelin H.H. 60 years of Cimicifuga racemosa medicinal products. Wiener Medizinische Wochenschrift, 2017, dostep: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5409920/

[13] Ross S.M. Menopause: a standardized isopropanolic black cohosh extract (Remifemin) is found to be safe and effective for menopausal symptoms. Holistic Nursing Practice, 2012, dostęp: https://www.ovid.com/jnls/hnpjournal/abstract/10.1097/hnp.0b013e31823d1f67~menopause-a-standardized-isopropanolic-black-cohosh-extract

Więcej na: remifemin.pl

Źródło informacji: ORKLA CARE S.A.
 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Jak starzeją się nasze geny

    Czy geny mają swój termin przydatności? W pewnym sensie tak, choć samo DNA nie „starzeje się” dokładnie tak jak człowiek. Z biegiem lat w komórkach gromadzą się uszkodzenia i mutacje, zmienia się sposób odczytywania genów, skracają się telomery, a część komórek zaczyna funkcjonować inaczej niż w młodości. Coraz lepiej potrafimy też zmierzyć tak zwany wiek biologiczny. Okazuje się przy tym, że dwie osoby w tym samym wieku metrykalnym mogą mieć genomy i epigenomy „w różnym wieku”.

  • PAP/Piotr Polak

    Obserwator – platforma, która skróci kolejkę do programów lekowych?

    Decyzja refundacyjna nie oznacza, że lek pojawia się natychmiast w programie lekowym. Narodowy Fundusz Zdrowia musi rozstrzygnąć konkursy dla szpitali, a to zabiera nawet pół roku. Kolejki nie rozkładają się równomiernie, niektórych nie widać w systemie, a o dostępności leku decyduje wciąż miejsce zamieszkania. Czy Obserwator – nowe narzędzie analityczne – pozwoli skrócić czas oczekiwania pacjentów na terapię?

  • Sosna, która leczy

    Trudno znaleźć drzewo bardziej związane z polskim krajobrazem niż sosna zwyczajna. Ale Pinus sylvestris to nie tylko jeden z najczęściej spotykanych gatunków naszych lasów. Jej pączki, młode pędy, igliwie, żywica i olejek przez stulecia wykorzystywano w lecznictwie, także w inhalacjach i kąpielach leczniczych. Część dawnych zastosowań przetrwała do dziś, inne dopiero po latach doczekały się badań laboratoryjnych i klinicznych.

  • PAP/Darek Delmanowicz

    Wizyta w gabinecie – jak pokonać lęk

    Niektóre wizyty u lekarza czy pobyt w szpitalu mogą pozostawić trwały ślad w psychice pacjenta i sprawić, że będzie odkładał lub unikał kolejnych. To prosta droga do zaniedbania zdrowia i poważnych konsekwencji. Jak pokonać niepokój i dlaczego w gabinecie wchodzimy często w rolę dziecka – wyjaśnia Joanna Flis, psycholożka, pedagożka, specjalistka w psychoterapii uzależnień i współuzależnienia.

NAJNOWSZE

  • PAP/Piotr Polak

    Obserwator – platforma, która skróci kolejkę do programów lekowych?

    Decyzja refundacyjna nie oznacza, że lek pojawia się natychmiast w programie lekowym. Narodowy Fundusz Zdrowia musi rozstrzygnąć konkursy dla szpitali, a to zabiera nawet pół roku. Kolejki nie rozkładają się równomiernie, niektórych nie widać w systemie, a o dostępności leku decyduje wciąż miejsce zamieszkania. Czy Obserwator – nowe narzędzie analityczne – pozwoli skrócić czas oczekiwania pacjentów na terapię?

  • Sosna, która leczy

  • Pogorszenie funkcji poznawczych: co jest normalne, a co jest sygnałem ostrzegawczym

  • Wizyta w gabinecie – jak pokonać lęk

  • Seniorzy chcą być bardziej samodzielni

  • AdobeStock

    Jak starzeją się nasze geny

    Czy geny mają swój termin przydatności? W pewnym sensie tak, choć samo DNA nie „starzeje się” dokładnie tak jak człowiek. Z biegiem lat w komórkach gromadzą się uszkodzenia i mutacje, zmienia się sposób odczytywania genów, skracają się telomery, a część komórek zaczyna funkcjonować inaczej niż w młodości. Coraz lepiej potrafimy też zmierzyć tak zwany wiek biologiczny. Okazuje się przy tym, że dwie osoby w tym samym wieku metrykalnym mogą mieć genomy i epigenomy „w różnym wieku”.

  • Czy te warzywa mogą szkodzić?

  • Demencja pozbawia apetytu

Serwisy ogólnodostępne PAP