Pogorszenie funkcji poznawczych: co jest normalne, a co jest sygnałem ostrzegawczym

Lęk przed demencją potrafi człowieka zadręczyć. Rośnie za każdym razem, kiedy zauważamy, że pamięć nas zawodzi: nie pamiętamy, gdzie odłożyliśmy klucze, albo nie możemy sobie przypomnieć słowa. Czy to już powód do zmartwienia?

Zdj. P.Werewka/PAP
Zdj. P.Werewka/PAP

Lisa Genova, neuronaukowczyni i autorka powieści „Motyl”, na podstawie której nakręcono oskarowy film, mówi, że po każdym wykładzie, jaki wygłasza, zagadują ją osoby, które mówią: „Ciągle zapominam imiona ludzi”, albo „Wchodzę gdzieś i nie wiem po co tam weszłam. To znaczy, że zaczyna się u mnie alzheimer?”.

Jej zdaniem mamy błędne przekonanie, że pamięć powinna być doskonała, dlatego wszelkie oznaki pogorszenia funkcji poznawczych traktujemy jako anomalie.

„Gdy parkujesz samochód pod centrum handlowym, idziesz na zakupy, wracasz, a potem mówisz: „O Boże, nie pamiętam, gdzie go zaparkowałam!” – to normalne. Aby coś zapamiętać, musimy się na tym skupić, więc jeśli w drodze do sklepu pisałeś sms, albo już myślałeś o tym, co kupisz, to po prostu nie zapisałeś tego wspomnienia. Tak samo dzieje się, kiedy odkładasz klucze czy telefon i nie pamiętasz, gdzie je położyłeś, bo byłeś rozkojarzony, kiedy to robiłeś. Tak naprawdę niczego nie zapomniałeś – po prostu w ogóle tego nie zapamiętałeś” – wyjaśnia Genova.

Adobe Stock

Ruch a mózg: chcesz mieć dobrą pamięć? Ćwicz jak najwięcej!

Przybywa dowodów, że aktywność fizyczna to doskonały sposób na zachowanie i polepszenie funkcji poznawczych. Przynajmniej u osób, które są w grupie ryzyka rozwinięcia zaburzeń funkcji poznawczych z racji wieku – mają 50 lat i więcej.

Niepokojąca jest sytuacja, kiedy parkujesz samochód, wchodzisz do centrum handlowego i nie pamiętasz, jak się tam znalazłeś. Albo stoisz przy swoim samochodzie i go nie rozpoznajesz. Kiedy jednak z wiekiem potrzebujesz więcej czasu, by przypomnieć sobie słowa albo przywołać tok myślenia, zazwyczaj też jest zupełnie normalnym zjawiskiem – po prostu w miarę upływu lat zmniejsza się nasze tempo przetwarzania.

„To trochę tak jak małe, kręcące się kółeczko, kiedy na komputerze coś się ładuje -sygnały elektrochemiczne w mózgu nie są już tak szybkie jak dawniej, więc kiedy trudno ci przypomnieć sobie czyjeś imię, to nie zadręczaj się. Po prostu je sprawdź – jeśli coś sprawdzamy, zamiast się męczyć, uwalniamy mózg i pozwalamy mu zająć się czymś pożytecznym” – tłumaczy Genova.

Są jednak sposoby, by wyszkolić mózg do lepszego funkcjonowania i nie są one tak oczywiste, jak można by się spodziewać. Np. krzyżówki, sudoku albo aplikacje czy programy z tak zwanym treningiem umysłu nie pomogą lepiej przypomnieć sobie szczegółów zeszłorocznych wakacji czy okresu studiów, ani tego, co masz kupić po południu w sklepie. Co zatem faktycznie zwiększa trwałość funkcji poznawczych?

W książce „Starzenie bez starości” autorki Maddy Dytchtwald i Mate Hanley proponują 6 rzeczy, które możesz zrobić, by opóźnić starzenie się mózgu:

- Sam znajduj rozwiązania: kiedy psuje się zmywarka albo nie działa iPad, nie dzwoń zaraz po fachowca, nie proś też partnera czy dziecka, by ci naprawiło. Poszukaj w sieci informacji o tym, jak rozwiązać problem, i zrób to sam. Będziesz zwiększać poczucie samodzielności oraz zachęcać mózg do tworzenia nowych połączeń nerwowych.
- Ucz się przez całe życie: nigdy nie jesteś za stary na to, żeby nauczyć się czegoś nowego od zera. Zdobywanie nowych umiejętności pomoże ci utrzymać ciekawość, będzie stymulowało mózg i sprzyjało neuroplastyczności.
- Wracaj i powtarzaj wielokrotnie: jeśli chcesz, żeby nowa informacja została ci w pamięci, musisz do niej wracać wielokrotnie. Ćwicz, żeby te nowe skojarzenia i umiejętności bardziej się utrwaliły.
- Rób obliczenia: kiedy idziesz do restauracji, oblicz napiwek w głowie; jeśli dzielisz się rachunkiem z przyjaciółmi, wykonaj dzielenie bez użycia kalkulatora; kiedy robisz bilans wydatków, najpierw oblicz wszystko w głowie, a potem dopiero sprawdź na kalkulatorze.
- Szukaj tego, co nowe: nowości to przyjaciel twojego mózgu. Warto na przykład próbować nieznanych ci kuchni – zarówno jedzenia ich, jak i gotowania – by ćwiczyć funkcje poznawcze. Warto też znajdować nowe drogi, którymi będziesz jeździć lub chodzić bez pomocy GPS.

Fot.PAP/Kuba Zborowski

Demencję można spowolnić!

Nigdy nie jest zły moment, by dbać o zdrowie

Naukowcy nieustannie starają się znaleźć sposób, by zapobiec pogorszaniu się funkcji poznawczych lub chociaż je opóźnić. W 2017 r. w „The Lancet” opublikowano artykuł, w którym badacze przekonują, że zajęcie się 10 czynnikami ryzyka może zmniejszyć ryzyko demencji aż o 40 proc. W 2020 roku, w tym samym czasopiśmie, opublikowano zaktualizowany raport, w który przedstawiono nowe czynniki ryzyka, a autorzy tych wytycznych napisali, że „nikt nie jest za młody ani za stary, by zapobiegać demencji”.

Ich zdaniem pomóc może:

- stymulowanie mózgu poprzez naukę nowych rzeczy;
- ograniczenie ryzyka cukrzycy;
- leczenie nadciśnienia; 
- dbanie o słuch;
- rzucenie palenia;
- kontrolowanie wagi;
- leczenie depresji;
- aktywność fizyczna;
- podtrzymywanie relacji;
- ograniczenie alkoholu;
- chronienie głowy przed urazami;
- ograniczenie zanieczyszczenia powietrza w domu; 
- wykluczenie wysokoprzetworzonego jedzenia.

Fot.PAP/P.Werewka

Więcej optymizmu to lepsze zdrowie

Optymistyczni ludzie żyją dłużej, mają zdrowsze serca, rzadziej chorują na cukrzycę i inne choroby. Częściej mają sprzyjające zdrowiu nawyki i łatwiej radzą sobie ze stresem. Zdaniem specjalistów, nad swoim nastawieniem do życia można do pewnego stopnia pracować. Może więc warto spróbować?

Bądź optymistą

I jeszcze jedno. Kolejne badania potwierdzają fakt, że skupienie myśli na pozytywach może być ważnym elementem pozwalającym dostosować długość zdrowia mózgu i ciała do długości życia. Dr Bekka Levy uważa, że „osoby, u których istnieje zwiększone genetyczne ryzyko demencji, ale mające pozytywne nastawienie do starzenia, znacząco je ograniczają”. 

Potwierdzają to inni specjaliści.

„Jeśli starasz się tylko ograniczyć wszystkie czynniki ryzyka, ale od 20 lat czujesz się nieszczęśliwy albo wszystko cię stresuje, to kompletnie mija się z celem” – twierdzi wybitna ekspertka w dziedzinie alzheimera, dr Gael Chetelat. Jej zdaniem „skupienie się na przyjemności i poczuciu mocy w czasie, gdy robisz to, co może wydłużyć twoje życie, jest ważną częścią receptury, podobnie jak smakowanie tego, że lepiej się dzięki temu czujesz. Sposobem na wspieranie tych pozytywnych uczuć jest skupienie na aktywnościach, które pomogą ci czuć więź z innymi i dadzą poczucie celu oraz sensu”.

Artykuł zawiera fragmenty książki: „Starzenie bez starości” Maddy Dychtwald i Kate Hanley, wyd. Czarna Owca.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

    Hydrokolonoterapia, czyli tak zwane „czyszczenie jelit” dużą ilością wody podawaną przez rurkę do odbytu, wraca ostatnio jako modny zabieg „detoksykujący”. To praktyka, która nie ma oparcia w dowodach naukowych, a niesie ze sobą poważne ryzyko medyczne.

  • PAP/Marcin Bielecki

    Jama ustna – tu często rodzi się problem nie tylko cielesny

    Jama ustna jest integralną częścią naszego organizmu. Jej stan ma wpływ nie tylko na ciało, ale też psychikę. Estetyczny uśmiech i prawidłowe żucie pomagają w zachowaniu dobrej kondycji zdrowotnej, społecznej i poznawczej. W Polsce co trzecia osoba w wieku 60 lat i starsza nie ma już własnych zębów.

  • AdobeStock

    Jak starzeją się nasze geny

    Czy geny mają swój termin przydatności? W pewnym sensie tak, choć samo DNA nie „starzeje się” dokładnie tak jak człowiek. Z biegiem lat w komórkach gromadzą się uszkodzenia i mutacje, zmienia się sposób odczytywania genów, skracają się telomery, a część komórek zaczyna funkcjonować inaczej niż w młodości. Coraz lepiej potrafimy też zmierzyć tak zwany wiek biologiczny. Okazuje się przy tym, że dwie osoby w tym samym wieku metrykalnym mogą mieć genomy i epigenomy „w różnym wieku”.

  • Sosna, która leczy

    Trudno znaleźć drzewo bardziej związane z polskim krajobrazem niż sosna zwyczajna. Ale Pinus sylvestris to nie tylko jeden z najczęściej spotykanych gatunków naszych lasów. Jej pączki, młode pędy, igliwie, żywica i olejek przez stulecia wykorzystywano w lecznictwie, także w inhalacjach i kąpielach leczniczych. Część dawnych zastosowań przetrwała do dziś, inne dopiero po latach doczekały się badań laboratoryjnych i klinicznych.

NAJNOWSZE

  • patrykolczak/Adobe Stock

    Neofobia żywieniowa, czyli „nie, dziękuję”

    Neofobia żywieniowa to niechęć do próbowania lub spożywania nowych produktów. Najbardziej widoczna jest ona w dzieciństwie. Wynika nie tylko z wrodzonych preferencji dzieci do smaków. Zanim dziecko przekona się do brokuła czy banana, musi czasem próbować ich nawet przez kilka dni.

  • Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

  • Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

  • Ciało potrzebuje luzu, nie tylko wyciskania

  • Roli położnej nie można sprowadzić jedynie do ciąży, porodu, połogu

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • Wirtualne życie nastolatków w liczbach

  • Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

Serwisy ogólnodostępne PAP