Kondycja seksualna może być markerem zdrowia
Autorka: Klaudia Torchała
Jeżeli jakikolwiek proces patologiczny dzieje się np. w układzie krążenia, w ośrodkowym lub obwodowym układzie nerwowym lub hormonalnym, to pośrednio bądź bezpośrednio, może dotykać również zdrowia seksualnego – zwraca uwagę prof. Michał Lew-Starowicz, kierownik Kliniki Psychiatrii CMKP.
– Dysfunkcja seksualna może być markerem innych problemów zdrowotnych. Żeby to zrozumieć, musimy wiedzieć, że różne układy naszego organizmu współgrają ze sobą w kształtowaniu reaktywności seksualnej. Dotyczy to przede wszystkim działania układu krążenia, ponieważ ukrwienie, chociażby narządów płciowych, jest jednym z istotnych elementów odpowiedzi seksualnej – podkreśla prof. Lew-Starowicz.
Jednocześnie zaznacza, że reaktywność seksualna rodzi się w dużej mierze w mózgu, bo to on przetwarza bodźce seksualne. Potrzebujemy też obwodowego układu nerwowego, hormonów, które modulują reakcje seksualne.
– Jeżeli zgłasza się do nas pacjent z problemem zdrowia seksualnego, myślimy zawsze o tym, co może za tym stać, czy za tym nie ukrywa się również jakaś choroba – podkreśla specjalista.