WHO przed mundialem: ryzyko zarażenia gorączką krwotoczną ebola jest niskie

W żadnym z krajów - zarówno gospodarzy mundialu, czyli USA, Kanadzie i Meksyku, jak i państwach europejskich - nie odnotowuje się obecnie zachorowań na gorączkę krwotoczną ebola; kibice mogą spokojnie podróżować i brać udział w wydarzeniu – przekazał dr Hans Henri P. Kluge, dyrektor regionalny WHO na Europę.

PAP/EPA
PAP/EPA

Piłkarskie mistrzostwa świata 2026 rozpoczynają się w czwartek.

Epidemia eboli, choroby wywołanej wirusem Bundibugyo, wybuchła we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga, gdzie w środę, 10 czerwca, potwierdzono 635 przypadków zakażenia wirusem ebola i śmierć 127 osób. Sytuacja zmusiła WHO do ogłoszenia stanu zagrożenia zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym.

Przeciwko wirusowi nie istnieje zatwierdzona szczepionka ani specyficzne leczenie. Rozprzestrzenia się on poprzez bezpośredni kontakt z krwią, wydzielinami i wydalinami zakażonej osoby.

Według eksperta ryzyko zakażenia jest niskie, gdyż po pierwsze większość przypadków występuje w trudno dostępnych obszarach Demokratycznej Republiki Konga. Po drugie przed podróżą z regionów, gdzie występuje choroba, prowadzone są kontrole przesiewowe. Po trzecie wirus ebola nie przenosi się drogą powietrzną, a poza tym do zakażenia dochodzi poprzez bezpośredni kontakt z płynami ustrojowymi chorej osoby. Istotne jest również to, że osoby zakażone stają się zakaźne dopiero po wystąpieniu widocznych objawów.

AdobeStock

WHO ostrzega przed Ebolą

Światowa Organizacja Zdrowia uważa, że rozprzestrzeniający się wirus Ebola w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie jest „zagrożeniem zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym”. Choć zdaniem WHO sytuacja nie spełnia jeszcze kryteriów „stanu wyjątkowego pandemii”, to wraz ze wzrostem liczby zachorowań, ponad 80 podejrzeniami zgonów i brakiem zatwierdzonej szczepionki, narastają obawy o skuteczność powstrzymania epidemii.

Dr Kluge zachęcił jednak do zachowania ostrożności - śledzenia bieżących informacji, a także zwracania uwagi na objawy, które mogą wskazywać na zakażenie wirusem ebola: gorączkę, bóle, wymioty.

„Dzięki zdrowemu rozsądkowi i empatii możemy zapewnić bezpieczeństwo zarówno ludziom, jak i rozgrywkom” – podkreślił.

Przypomniał, że jeżeli po odbytej podróży do Demokratycznej Republiki Konga lub Ugandy w ciągu trzech tygodni ktoś poczuje się źle, powinien poinformować o tym lekarza i zgłosić się po pomoc medyczną.

„Niedawno pacjent leczony w Europie z powodu gorączki ebola wyzdrowiał po ewakuacji z Ugandy. Został bezpiecznie odizolowany w Niemczech, a pięć osób mających z nim kontakt poddano izolacji i monitorowaniu przez 21 dni. Choroba nie rozwinęła się u żadnej z nich” - zaznaczył dr Kluge.

Przy okazji przestrzegł przed stygmatyzacją osób, które pochodzącą z regionów, gdzie występuje choroba. „Rozprzestrzenianie się wirusa ebola nie zależy od narodowości ani pochodzenia etnicznego. Stygmatyzacja zniechęca ludzi do szukania pomocy i może utrudniać kontrolę nad ogniskami choroby” – zwrócił uwagę.

Dodał, że najlepszą ochroną dla Europy jest powstrzymanie ogniska choroby u jego źródła.

 „WHO i partnerzy aktywnie wspierają działania w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie, aby tak samo chronić tamtejsze, jak i tutejsze społeczności” - zapewnił.

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Źródła

Oświadczenie dr Hansa Henriego P. Kluge, dyrektora regionalnego WHO na Europę, w związku z rozpoczynającymi się Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej 2026

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Proste testy mogą przewidywać zdrowie

    Trudności ze wstawaniem z krzesła, niska prędkość marszu czy słaby uścisk dłoni – według badań, takie proste parametry mogą wiele powiedzieć o obecnym i przyszłym stanie zdrowia człowieka. Wskazywać mają m.in. na zagrożenie chorobami serca, cukrzycą, depresją czy przedwczesną śmiercią.

  • Adobe Stock

    Pionizacja pacjenta czasem ważniejsza od tabletki

    Pionizacja pacjenta, który był z różnych powodów przykuty do łóżka, to niezwykle istotny proces w dochodzeniu do zdrowia. Wymaga ścisłej współpracy personelu na oddziale szpitalnym, a zaczyna się od drobnych czynności, nie tylko nauki chodu. Często niedoceniana na oddziałach, ale ogranicza powikłania, otwiera drogę m.in. do stymulacji układu nerwowego, ruchowego, krążenia, oddychania, trawiennego i wydalniczego.

  • PAP/Paweł Pawłowski

    Czy masaż naprawdę pomaga ciału?

    Jeśli masaż rzeczywiście wpływa na zdrowie, powinno być to widoczne w badaniach - w hormonach, układzie nerwowym, parametrach zapalnych. Tymczasem wyniki publikowane w czasopismach medycznych są dalekie od jednoznaczności. To, co dla pacjenta jest ulgą, dla naukowca bywa trudne do uchwycenia.

  • Co się dzieje z organizmem kobiet po 50. roku życia

    Zmiana poziomu hormonów, do jakiej dochodzi w okresie okołomenopauzalnym, jest sygnałem, że kobiety powinny nieco inaczej spojrzeć na swoje zdrowie, być może zmienić niektóre nawyki i uważnie słuchać swojego ciała.

NAJNOWSZE

  • PAP/Artur Reszko

    Badania kliniczne to szansa na przełom w terapiach. Biorą w nim udział też polscy klinicyści

    Bez badań klinicznych nie byłoby przełomowych terapii, które są w stanie wyleczyć choroby do tej pory nieuleczalne, jak np. wirusowe zapalenie wątroby u dzieci typu C. To polski sukces na skalę światową. O tym, jak teoria splata się z praktyką kliniczną opowiadali specjaliści z Uniwersyteckiego Centrum Wspierania Badań Klinicznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, którego oficjalne otwarcie zaplanowano na 15 czerwca.

  • Braki leków to wskaźnik niewydolności systemu opieki zdrowotnej

  • Autoimmunizacja - sygnały alarmowe

  • Bezpieczeństwo lekowe rodzi się na uczelniach

  • Seksualność uwarunkowana nie tylko biologią

  • AdobeStock

    Oglądanie transmisji sportowych na żywo poprawia samopoczucie

    Uczestnictwo w wydarzeniach sportowych na żywo poprawia poziom dobrostanu i zmniejsza poczucie samotności – udowodnili naukowcy z Wydziału Psychologii i Nauk Sportowych Anglia Ruskin University (ARU).

  • Chorzy na rozsiane nowotwory żyją coraz dłużej

  • Immunoterapia ratuje życie

Serwisy ogólnodostępne PAP