Przemoc rówieśnicza: często lekceważona mimo zgłoszenia

Niemal 1/3 uczniów, która zgłosiła przemoc rówieśniczą, spotkała się z brakiem reakcji – wynika z badania ankietowego ponad 140 tys. uczniów w Polsce. Eksperci Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę oceniają ten wynik jako „alarmujący”.

PAP/Tytus Żmijewski
PAP/Tytus Żmijewski

Fundacja przeprowadziła badanie, by ocenić skalę rozpowszechnienia przemocy rówieśniczej. Komputerowe ankiety wypełniło w czasie zajęć lekcyjnych nieco ponad 141,9 tysięcy uczniów w wieku 10–17 lat z ponad 2,5 tys. szkół, a także burs, ośrodków socjoterapii itp. 

Badanie połączone było z ofertą programu profilaktycznego dla uczestniczących w nim placówek, przy czym uzyskiwały dostęp do wyników badania przeprowadzonego wśród ich podopiecznych.

Badanie sugeruje, że przemoc rówieśnicza jest zjawiskiem powszechnym w polskim szkolnictwie: którejś z jej form doświadczyło 9 na 10 uczniów; najczęstsze to wyśmiewanie i krytykowanie wyglądu (58 proc. wskazań) oraz otrzymywanie niechcianych informacji w internecie (56 proc.).

Prezeska Fundacji Marta Skierkowska zwraca uwagę na specyfikę internetu – jeden ośmieszający czy poniżający materiał może być wyświetlany wielokrotnie, zatem cyberbullying ma dużą siłę rażenia. Przy czym eksperci zaznaczają, że w procesie dręczenia ofiary w szkole świat off-line (korytarze szkolne, klasy, podwórka) zazwyczaj przeplata się ze światem internetowych komunikatorów.

Adobe Stock

Hejt to nic nowego, ale ma się coraz lepiej

Internet pozwala na anonimowość, dlatego obrażanie, ośmieszanie, poniżanie innych jest łatwiejsze. Słowa rzuca się w wirtualną przestrzeń, często bez żadnych zahamowań. A jednak krzywdzą i ranią tak samo, prowadzą do osamotnienia i wykluczenia. Za hejtem może stać m.in. frustracja, poczucie bezkarności. Nie reagując, dajemy mu życie. Jak się przed nim bronić?

Aż 63 proc. ankietowanych zadeklarowało, że doświadczyło przemocy fizycznej, przy czym najczęściej byli to młodsi respondenci. 75 proc. przyznało, że było ofiarami cyberprzemocy (otrzymywanie niechcianych wiadomości, wykluczanie z grupy w internecie, groźby oraz kompromitujące wiadomości, które dotarły do dużej grupy odbiorców).

Jedna czwarta ankietowanych przyznała się do stosowania przemocy wobec swoich kolegów/koleżanek – częściej byli to chłopcy, uczniowie w wieku 10-15 lat. Jeśli chodzi o skalę stosowania przemocy, jest niemal równie częsta w mieście, jak i na wsi (odpowiednio – 25 i 26 proc.).

Niemal połowa osób, która stosowała bullying również go doświadczyła - podkreśliła jedna z autorek badania, Joanna Kopycka.

 

Za „alarmujący” eksperci uznają wynik ankiety, który świadczy o tym, iż dorośli zbyt często lekceważą problem, z którym zgłasza się do nich dziecko. Co piąta osoba, która zgłosiła fakt przemocy w szkole, zadeklarowała, że otrzymała obietnicę pomocy, ale nie nastąpiło żadne działanie. 16 proc. oceniło, że ich zgłoszenie zostało zignorowane. 

21 proc. uczniów, którzy zgłosili przemoc, zadeklarowało, że problem nie został rozwiązany, a 9 proc. – wskazało, że miało z powodu zgłoszenia problemy.

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę apeluje, by szkoły i opiekunowie byli świadomi istnienia przemocy rówieśniczej i wdrażali odpowiednie działania w razie pozyskania o niej informacji. Konieczne są stale realizowane programy profilaktyczne i znane wszystkim, przyjazne procedury zgłaszania przypadków przemocy rówieśniczej.

AdobeStock

Jak nastolatek może wpierać rówieśnika, który ma myśli samobójcze.

30 proc. dzieciom z klas siódmych rówieśnik zwierzył się z myśli samobójczych. Zobowiązane obietnicą utrzymania tajemnicy nie proszą o pomoc, same próbują
rozwiązać tę sytuację, nawet jeśli to ich przerasta, bo nie wiedzą jak postąpić. Dlatego tak ważne jest, by rozmawiać z dziećmi o kryzysie psychicznym, o pierwszej pomocy emocjonalnej i wsparciu rówieśniczym.

Natalia Skoczylas zwraca uwagę, że zarówno uczniowie, jak i kadra szkolna powinni być uczeni tak zgłaszania incydentów przemocy, jak i szukania pomocy – z naciskiem, że jest wiele sposobów na to, by incydent zgłosić.

Z badania wynika, że uczniowie mają problem z określeniem, co jest przemocą, stąd każda placówka powinna ustalić jasne normy, co jest przekraczaniem granic i krzywdą, a także uczyć autorefleksji i empatii. Natalia Skoczylas podkreśliła, że szkoła musi wypracować narzędzia deeskalacji konfliktu i takiego postępowania, by zadbać o relację „po”.

Badanie ujawniło ponadto, że dobra atmosfera w szkole to mniej przemocy. 

 Im uczniowie wyżej oceniali klimat szkoły, tym wskaźnik cyberbullyingu i bullyingu był niższy. Klimat to relacje z nauczycielami, to, czy uczniowie mają wpływ na to, co dzieje się w szkole – mówi Joanna Kopycka.

 

Te terminy trzeba znać

Przemoc rówieśnicza – intencjonalne, krzywdzące zachowania podejmowane wobec drugiej osoby. Mogą przybierać formę przemocy fizycznej (np. szarpanie, bicie), psychicznej (np. poniżanie, ośmieszanie) lub społecznej (np. wykluczanie z grupy, obmawianie). Przemoc rówieśnicza może zaistnieć zarówno w świecie realnym, jak i wirtualnym.

Cyberprzemoc – przemoc występująca za pomocą komunikatorów internetowych (np. rozsyłanie kompromitujących daną osobę materiałów, przesyłanie pogróżek).

Dręczenie rówieśnicze (bullying) – celowe, powtarzalne działanie krzywdzące rówieśnika. Cechuje się nierównowagą sił lub zasobów (np. fizycznych, pozycji w danej grupie, umiejętności językowe), co utrudnia ofierze podjęcie obrony.

Dręczenie w internecie (cyberbullying) – celowe, powtarzalne działanie krzywdzące rówieśnika w internecie. Tu też cechą immanentną jest nierównowaga sił lub zasobów.


 

Autorka

Justyna Wojteczek

Justyna Wojteczek - Pracę dziennikarską rozpoczęła w Polskiej Agencji Prasowej w latach 90-tych. Związana z redakcją społeczną i zagraniczną. Zajmowała się szeroko rozumianą tematyką społeczną m.in. zdrowiem, a także polityką międzynarodową, również w Brukseli. Była też m.in. redaktor naczelną Medical Tribune, a później także redaktor prowadzącą Serwis Zdrowie. Obecnie pełni funkcję zastępczyni redaktora naczelnego PAP. Jest autorką książki o znanym hematologu prof. Wiesławie Jędrzejczaku.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Źródła

„Rówieśnicy. Raport 2026 o przemocy rówieśniczej” Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.
Konferencja prezentująca raport 10 czerwca 2026 roku.

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/CAF Przemek Wierzchowsk

    Słowa, zachowanie, ślady na ciele – lekarzu, reaguj na przemoc domową

    Przemoc domowa zwykle nie ujawnia się wprost, ale zakodowana jest na ciele, w słowach, reakcjach, zachowaniu pacjenta, który przychodzi do gabinetu najczęściej z innym problemem zdrowotnym. Dlatego personel medyczny musi być uważny na konkretne sygnały. Co może świadczyć o przemocy i jak na nią reagować – wyjaśnia Agnieszka Wolańczyk, kierowniczka Ogólnopolskiego Pogotowia dla Osób Doznających Przemocy Domowej „Niebieska Linia”.

  • Piotr Werewka/PAP

    Zbyt długa opieka nad innymi może pogarszać funkcje poznawcze

    Jak wynika z badania brytyjskich naukowców, uciążliwe obowiązki opiekuńcze redukują funkcje mózgowe u osób w wieku 50 lat i starszych. Jednocześnie lżejsze obowiązki tego typu mogą być korzystne dla zdolności umysłowych osób w średnim i starszym wieku.

  • Adobe Stock

    Mapa ludzkiego mózgu

    Mapę ludzkiego mózgu zaczęto tworzyć na długo przed rezonansem magnetycznym – zaczęło się od lekarzy, którzy obserwowali pacjentów z uszkodzeniami mózgu i na podstawie utraconych przez nich zdolności próbowali ustalić funkcje poszczególnych obszarów. Dziś naukowcy mogą mapować mózg na wielu poziomach: od całych struktur i połączeń nerwowych aż po pojedyncze komórki i aktywność genów.

  • AdobeStock

    Po chorobie nowotworowej można dalej żyć normalnie

    Diagnoza choroby nowotworowej to niemal zawsze jest trauma dla osoby, która ją usłyszy. „Jest czas przed chorobą, czas choroby i życie po niej – do którego wraca się łatwiej lub trudniej. Jeśli przyjmiemy postawę, że choroba jest tylko incydentem, wtedy nie zdominuje całego naszego życia, a wychodzenie z niej będzie łatwiejsze” – mówi prof. Jacek Jassem, onkolog, który sam chorował na raka.

NAJNOWSZE

  • Piotr Werewka/PAP

    Badanie PrevenTron: czy powstrzymamy chorobę Alzheimera jeszcze przed wyraźnymi objawami

    W Wielkiej Brytanii ruszyło międzynarodowe badanie leku trontinemab, by sprawdzić, czy pozwoli powstrzymać lub opóźnić rozwój choroby Alzheimera u osób, które nie mają jeszcze jej objawów, ale markery krwi wskazują, że na nią zachorują. Badanie potrwa od czterech do sześciu lat.

  • Najbezpieczniejszy wybór kobiet planujących ciążę i w ciąży – trzy razy zero

  • Upływa 60 lat od udanego przeszczepu nerki w Polsce

    Patronat Serwisu Zdrowie
  • Sen w okresie menopauzy

  • Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu widać w danych?

  • AdobeStock

    Jak przepędzić mgłę mózgową?

    Prawie każdy zna frustrujące uczucie zamglenia umysłu, w którym myśli wydają się ospałe, pamięć zawodna, a koncentracja wymaga heroicznego wysiłku. Mgła mózgowa. To nie diagnoza ani oznaka spadku inteligencji, ale odzwierciedlenie reakcji mózgu na sen, stres, odżywianie, zmiany w zdrowiu lub czynniki związane ze stylem życia. Jeśli nie towarzyszy chorobie, dość łatwo można sobie z nią poradzić.

  • Prezerwatywy to nie tylko antykoncepcja

  • Słowa, zachowanie, ślady na ciele – lekarzu, reaguj na przemoc domową

Serwisy ogólnodostępne PAP