Prezerwatywy to nie tylko antykoncepcja
Autorka: Monika Grzegorowska
Powszechne jest przekonanie, że infekcje przenoszone drogą płciową (STI) dotyczą tylko młodych dorosłych. W rzeczywistości wskaźniki chorób przenoszonych drogą płciową rosną wśród osób w wieku 50 lat i starszych. Najnowsze dane dotyczące zdrowia publicznego wskazują na stały wzrost liczby diagnoz w tej grupie wiekowej.
W latach 2010–2022 w grupie wiekowej 55+ odnotowano drastyczny wzrost liczby zachorowań na choroby przenoszone drogą płciową (STD). Dane amerykańskich Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) wykazują, że w tym okresie:
– liczba przypadków kiły (syfilisu) wzrosła blisko ośmiokrotnie;
– liczba przypadków rzeżączki wzrosła około siedmiokrotnie;
– liczba przypadków chlamydiozy wzrosła ponad czterokrotnie.
Eksperci mają wiele teorii na temat wzrostu zachorowań na choroby przenoszone drogą płciową wśród osób starszych. Ludzie żyją dłużej i uprawiają seks dłużej. Może to być wynikiem poprawy ogólnego stanu zdrowia, złagodzenia nastawienia do zachowań seksualnych, a także leków, które pomagają mężczyznom z zaburzeniami erekcji.
W grę wchodzą też inne czynniki. Wiele osób starszych po długim monogamicznym związku rozwodzi się lub owdowiało i wraca do randkowania. Ponadto domy opieki lub spokojnej starości nierzadko zapewniają sieć kontaktów seksualnych.
Jednym z kluczowych powodów rosnącej liczby chorób przenoszonych drogą płciową jest rzadsze stosowanie prezerwatyw w nowych związkach.
„Na wakacjach czy nie, musimy pamiętać, że idąc do łóżka z nowym partnerem, idziemy w pewnym sensie z wszystkimi wcześniejszymi kochankami. Im jesteśmy starsi i więcej mamy doświadczeń, ryzyko nie maleje!” – pisze na Facebooku ginekolożka dr Marzena Dębska.
I dodaje: „Prezerwatywy nie są tylko dla młodzieży. Wręcz przeciwnie!”
„Przy ryzykownych zachowaniach seksualnych nie tylko łatwo o nieplanowaną ciążę, ale przede wszystkim o infekcję zagrażającą zdrowiu, a nawet życiu. Prezerwatywa to zmniejszenie ryzyka zakażenia, choćby chlamydią, rzeżączką, kiłą, HIV. Ogranicza też zagrożenie ze strony HPV czy wirusowymi zapaleniami wątroby” – wylicza specjalistka.
Zdaniem specjalistów zawsze jest dobry moment, by zaszczepić się przeciw HPV i upewnić, że jesteśmy chronieni przeciw WZW B. Przed nową relacją intymną warto zrobić testy: z krwi – HIV, kiła, WZW B, z wymazu lub moczu – chlamydia, rzeżączka.
U kobiet po menopauzie również zmiany hormonalne mogą zwiększać podatność na infekcje. Wraz ze spadkiem poziomu estrogenów tkanki pochwy stają się cieńsze, bardziej suche i wrażliwsze, co zwiększa ich podatność na drobne pęknięcia podczas stosunku. Te zmiany w połączeniu ze słabszym układem odpornościowym mogą zwiększać ryzyko wystąpienia niektórych infekcji, takich jak chlamydia, rzeżączka i rzęsistkowica.
Ponadto po menopauzie często występują suchość pochwy, podrażnienia, objawy ze strony układu moczowego i dyskomfort podczas stosunku. Mogą to być objawy chorób przenoszonych drogą płciową, ale wiele kobiet po prostu zakłada, że to normalne w ich wieku. Tymczasem może to opóźnić wykonanie badań i leczenie.