Leczenie przewlekłej obturacyjnej choroby płuc

Przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP) leczy się dwutorowo, czyli niefarmakologicznie i farmakologicznie. O szczegółach terapii opowiada dr hab. n. med. Piotr Dąbrowiecki, specjalista chorób wewnętrznych, alergolog, przewodniczący Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP.

– Podstawowe zabiegi niefarmakologiczne to jest przede wszystkim zaprzestanie palenia tytoniu. To są szczepienia ochronne, bo zmniejszamy liczbę zaostrzeń POChP stymulowanych przez patogeny – wylicza dr Dąbrowiecki z Kliniki Chorób Infekcyjnych i Alergologii w Wojskowym Instytucie Medycznym – Państwowym Instytucie Badawczym.

Specjalista dodaje, że do niefarmakologicznych sposobów zapobiegania rozwojowi choroby należą też rehabilitacja oddechowa oraz aktywny tryb życia i zdrowa dieta.

Równolegle z niefarmakologicznymi sposobami leczenia u pacjenta stosuje się leki, które są coraz bardziej nowoczesne.

– Ponieważ duszność jest tym typowym objawem POChP, stosujemy leki na duszność, czyli leki rozszerzające oskrzela. Z jednej lub z dwóch grup, czyli β-mimetyki lub leki antycholinergiczne (…). Jeżeli pacjent poza dusznością ma również zaostrzenia, czyli stan, kiedy musi wziąć antybiotyk, steryd doustny albo trafia do szpitala, to włączamy kolejny lek, czyli dodajemy lek przeciwzapalny, jakim jest steryd wziewny – wyjaśnia specjalista.

Dodaje, że gdy pacjent ma objawy choroby i następuje zaostrzenie, to standardem jest terapia trójlekowa, która rozszerza oskrzela, zmniejsza kaszel, świsty, duszność. Poprawia i wydłuża życie. Ale na horyzoncie pojawiło się także leczenie biologiczne.

– Badania wskazują, że jeżeli dokonamy fenotypowania POChP, czyli odpowiemy na pytanie, jaki proces zapalny dzieje się w płucach i ten proces będzie wywołany przez eozynofile, czyli będzie to tzw. T2-zależne zapalenie, to mamy antidotum: leczenie biologiczne – tłumaczy lekarz. Dodaje, że pod koniec 2026 roku to leczenie powinno być już dostępne dla pacjentów w Polsce z POChP.

Adobe Stock

POChP – nie zawsze kaszel jest objawem numer jeden

To nie kaszel jest objawem numer jeden przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) tylko duszność wysiłkowa. Chory może nawet nie kaszleć albo nie zwracać na niego uwagi na początku choroby, która powoli zaczyna uszkadzać płuca – zaznacza dr hab. n. med. Piotr Dąbrowiecki, specjalista z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Infekcyjnych i Alergologii Wojskowego Instytutu Medycznego Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie.

Czynniki ryzyka POChP – nie tylko dym papierosowy

Czynnikami ryzyka jest palenie tytoniu, ale też bierne wdychanie dymu – nie tylko z papierosów, ale także powstającego w wyniku zanieczyszczeń powietrza, czyli np. benzo(a)pirenu. To jeden z Wielopierścieniowych Węglowodorów Aromatycznych (WWA) – substancji, które powstają głównie w procesach niecałkowitego spalania związków organicznych (spalin samochodów, pożarów lasów, działania przemysłu, ogrzewania domów).

– To jest ponad dwa miliony pieców, które generuje zimowy smog. Jeżeli go wdychamy, to prowadzi to do rozwoju POChP – przypomina specjalista.

Ponadto ryzyko POChP wynika z częstych infekcji dróg oddechowych w dzieciństwie.

– Wiemy, że niska sprawność wentylacyjna płuc w dzieciństwie spowodowana astmą, alergią, biernym paleniem, częstymi infekcjami powoduje, że jako dorośli szybciej zachorujemy na POChP, bo mamy już ograniczone rezerwy wentylacyjne płuc. Czyli to, co się działo w dzieciństwie, definiuje nam, na co zachorujemy jako dorośli – podkreśla dr Dąbrowiecki.

Szacuje się, że w Polsce na przewlekłą obturacyjną chorobą płuc leczą się ponad 2 mln osób, a dodatkowo 700 tys. nie ma jej jeszcze rozpoznanej, pomimo objawów. W podobnym stopniu chorują kobiety i mężczyźni.

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Źródła

https://wsse.krakow.pl/page/wielopierscieniowe-weglowodory-aromatyczne-wwa-jako-szczegolna-grupa-zwiazkow-budowa-wlasciwosci-zagrozenia/

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Chirurgia odleżyn – niszowy temat

    Leczenie operacyjne pacjentów z odleżynami podejmuje niewiele ośrodków. Pacjent musi być przygotowany do zabiegu m.in. dietą, bo jego organizm jest często wyniszczony, ale też zmotywowany i odpowiednio rehabilitowany po operacji – zaznacza dr n. med. Bartosz Mańkowski z Oddziału Chirurgii Ogólnej i Obrażeń Wielonarządowych z Pododdziałem Oparzeń w Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim im. J. Strusia w Poznaniu.

  • PAP/Paweł Pawłowski

    Czy masaż naprawdę pomaga ciału?

    Jeśli masaż rzeczywiście wpływa na zdrowie, powinno być to widoczne w badaniach - w hormonach, układzie nerwowym, parametrach zapalnych. Tymczasem wyniki publikowane w czasopismach medycznych są dalekie od jednoznaczności. To, co dla pacjenta jest ulgą, dla naukowca bywa trudne do uchwycenia.

  • Stopa pod presją współczesności

    Cukrzyca, otyłość i choroby naczyń atakują cały organizm, ale to stopy często jako pierwsze pokazują, że coś przestaje działać prawidłowo. Ta z pozoru odległa część ciała jest jednym z najbardziej wrażliwych „czujników” zmian wywołanych chorobami cywilizacyjnymi.

  • AdobeStock

    Podejrzewasz u swojego dziecka dysleksję? Zabierz je do okulisty

    Powszechne i możliwe do skorygowania problemy ze wzrokiem mogą powodować podobne problemy, co dysleksja. Tymczasem trafna diagnoza i leczenie lub soczewki korekcyjne mogą znacząco wpłynąć na jakość widzenia.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Chirurgia odleżyn – niszowy temat

    Leczenie operacyjne pacjentów z odleżynami podejmuje niewiele ośrodków. Pacjent musi być przygotowany do zabiegu m.in. dietą, bo jego organizm jest często wyniszczony, ale też zmotywowany i odpowiednio rehabilitowany po operacji – zaznacza dr n. med. Bartosz Mańkowski z Oddziału Chirurgii Ogólnej i Obrażeń Wielonarządowych z Pododdziałem Oparzeń w Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim im. J. Strusia w Poznaniu.

  • Jeśli doświadczasz przemocy zadzwoń na Niebieską Linię. Otrzymasz realną pomoc.

  • Rak szyjki macicy coraz rzadszy u młodych kobiet

  • Stopa pod presją współczesności

  • Podejrzewasz u swojego dziecka dysleksję? Zabierz je do okulisty

  • PAP/Paweł Pawłowski

    Czy masaż naprawdę pomaga ciału?

    Jeśli masaż rzeczywiście wpływa na zdrowie, powinno być to widoczne w badaniach - w hormonach, układzie nerwowym, parametrach zapalnych. Tymczasem wyniki publikowane w czasopismach medycznych są dalekie od jednoznaczności. To, co dla pacjenta jest ulgą, dla naukowca bywa trudne do uchwycenia.

  • Lipoproteina (a) – ważny parametr ryzyka naczyniowego

  • Szczepienie mężczyzn przeciwko wirusowi HPV dwukrotnie zmniejsza ryzyko rozwoju nowotworu głowy i szyi

Serwisy ogólnodostępne PAP