Szczepienie mężczyzn przeciwko wirusowi HPV dwukrotnie zmniejsza ryzyko rozwoju nowotworu głowy i szyi

Szczepienie przeciwko HPV od dawna jest postrzegane jako sposób zapobiegania rakowi szyjki macicy u kobiet, ale wirus ten powoduje również szereg nowotworów dotykających mężczyzn. Naukowcy z Centrum Medycznego Prefektury Nara w Japonii przeanalizowali dane populacyjne na dużą skalę, aby ocenić skuteczność dziewięciowalentnej szczepionki przeciwko HPV w zapobieganiu nowotworom u mężczyzn.

AdobeStock
AdobeStock

Nowotwory wywołane przez wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV) dotykają w dużej mierze zarówno mężczyzn, jak i kobiety, ale działania profilaktyczne początkowo koncentrowały się na kobietach. Japońscy badacze postanowili ocenić korzyści ze szczepienia mężczyzn. Ich retrospektywne badanie kohortowe opublikowane w JAMA Oncology sugeruje, że szczepienie chłopców i młodych mężczyzn dziewięciowalencyjną (dziewięcioszczepową) szczepionką przeciw HPV może znacząco zmniejszyć ryzyko zachorowania na nowotwory złośliwe, co przemawia za programami szczepień neutralnymi pod względem płci.

Analizując dane dotyczące stanu zdrowia 510 260 zaszczepionych i takiej samej liczby niezaszczepionych mężczyzn w wieku od 9 do 26 lat w okresie nawet 10 lat, naukowcy odkryli, że otrzymanie co najmniej jednej dawki szczepionki wiązało się ze znacznie niższym ryzykiem wystąpienia powiązanych nowotworów.

Ogólnie rzecz biorąc, zaszczepieni chłopcy i mężczyźni mieli o połowę mniejsze ryzyko zachorowania na nowotwory związane z wirusem HPV niż ich niezaszczepieni rówieśnicy.

- Uważam że program szczepień przeciwko wirusowi HPV jest bardzo dobrze potwierdzony i oceniony w Evidence Base of Medicine, również w zakresie nowotworów głowy i szyi. Zawsze wszyscy oczekiwali prostego leku lub metody na raka - teraz go mamy! Jest nim właśnie szczepienie zarówno kobiet i mężczyzn przeciwko HPV. Proszę zwrócić uwagę, że w cytowanych danych japońskich, mężczyźni byli zaszczepieni tylko jeden raz, tzn. że nie otrzymali pełnej szczepionki, a efekt był już bardzo dobry. Reasumując, musimy prowadzić i promować pozytywny przekaz w tym zakresie i zachęcać do szczepień. Tym bardziej, że mamy ruchy antyszczepionkowe – mówi prof. Wojciech Golusiński kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Głowy, Szyi i Onkologii Laryngologicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, prezes Polskiego Towarzystwa Nowotworów Głowy i Szyi.

Wyniki te mają istotne implikacje dla polityki szczepień. Programy szczepień przeciwko HPV skupiają się głównie na kobietach ze względu na związek między HPV a rakiem szyjki macicy.

„Obecnie w wielu krajach szczepienia przeciwko HPV nadal dotyczą wyłącznie kobiet. Nasze badanie dostarcza dowodów na to, że szczepienie przeciwko HPV powinno być dostępne niezależnie od płci” – piszą badacze.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Fart walk, czyli o TikTokowych trendach zdrowotnych

    Nie każdy trend z TikToka jest zły. Wśród filmików promujących skrajne diety, cudowne suplementy i szybkie sposoby na odchudzanie pojawiają się także pomysły, które mogą realnie wspierać zdrowie. Jednym z nich jest „fart walk” – krótki spacer po posiłku. Choć nazwa budzi uśmiech, kryje się za nią prosta aktywność, która może poprawiać trawienie, pracę jelit i pomagać w kontroli poziomu cukru we krwi. O tym, które trendy zdrowotne z mediów społecznościowych warto wprowadzić w życie, a których lepiej unikać, mówi dietetyczka Roksana Środa.

  • Wazopresyna – hormon przetrwania

    Kiedy organizm traci wodę, spada ciśnienie tętnicze albo pojawia się zagrożenie życia, do działania wkracza wazopresyna. Przez lata kojarzono ją głównie z regulacją gospodarki wodnej. Dziś wiadomo, że ten niewielki hormon wpływa także na pracę serca i nerek, reakcję na stres, funkcjonowanie mózgu, a nawet zachowania społeczne. Naukowcy odkrywają kolejne obszary jej działania i szukają sposobów, by wykorzystać tę wiedzę w leczeniu poważnych chorób.

  • AdobeStock

    Nużeńce i my

    Większość dorosłych ludzi nosi je na swojej skórze, nawet o tym nie wiedząc. Przez lata uważano je za niegroźnych współlokatorów, dziś jednak wiadomo, że w określonych warunkach mogą odgrywać ważną rolę w rozwoju przewlekłych chorób skóry i oczu. Badania pokazują, że nużeńce są znacznie bardziej złożonym elementem mikroekosystemu skóry, niż przypuszczano jeszcze kilkanaście lat temu.

  • PAP/Turczyk

    Uregulowany cykl dobowy to podstawa zdrowego mózgu

    Zaburzeniom cyklu dobowego towarzyszą kłopoty z mózgiem. Według nowych badań towarzyszą im m.in. mniejsza objętość niektórych obszarów mózgu oraz wyraźnie wyższe ryzyko zaburzeń poznawczych, w tym demencji.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Fart walk, czyli o TikTokowych trendach zdrowotnych

    Nie każdy trend z TikToka jest zły. Wśród filmików promujących skrajne diety, cudowne suplementy i szybkie sposoby na odchudzanie pojawiają się także pomysły, które mogą realnie wspierać zdrowie. Jednym z nich jest „fart walk” – krótki spacer po posiłku. Choć nazwa budzi uśmiech, kryje się za nią prosta aktywność, która może poprawiać trawienie, pracę jelit i pomagać w kontroli poziomu cukru we krwi. O tym, które trendy zdrowotne z mediów społecznościowych warto wprowadzić w życie, a których lepiej unikać, mówi dietetyczka Roksana Środa.

  • Wazopresyna – hormon przetrwania

  • Nużeńce i my

  • Uregulowany cykl dobowy to podstawa zdrowego mózgu

  • suPAR: w poszukiwaniu wskazówek zegara biologicznego

  • Adobe Stock

    Hormon GLP-1 – bohater leczenia cukrzycy i… choroby otyłościowej

    Komisja Europejska zgodziła się na wprowadzenie semaglutydu – analogu ludzkiego hormonu GLP-1 – w postaci doustnej do leczenia choroby otyłościowej. Od pewnego czasu jest już stosowany w terapii cukrzycy typu 2, chociaż jego refundacja obejmuje wyłącznie określone grupy pacjentów. To niewątpliwie kolejny ważny krok w leczeniu choroby otyłościowej. Na refundację w tym wskazaniu pacjenci prawdopodobnie będą jednak musieli jeszcze poczekać – zaznacza dr hab. n. med. Karolina Kędzierska-Kapuza, specjalistka diabetologii i nefrologii, zajmująca się również leczeniem choroby otyłościowej.

  • Farmakoterapia na walizkach

  • Badanie: im wcześniej kończymy jedzenie w ciągu dnia, tym lepiej śpimy?

Serwisy ogólnodostępne PAP