Choroba otyłościowa a zdrowie jamy ustnej

Nie tylko przewlekły stan zapalny tkanek otaczających implant zębowy (periimplantitis) może być przyczyną utraty implantu. Sprawę skomplikować może także choroba otyłościowa, która oznacza m.in. stłuszczenie szpiku kostnego. Jak wpływa na stan i zdrowie jamy ustnej, wyjaśnia dr hab. n. med. Marzena Dominiak, prezydentka Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, laureatka Nagrody Złoty Skalpel.

PAP
PAP

Choć w implantologii w XXI w. rozpoczęła się cyfrowa rewolucja, dająca m.in. możliwość oceny zmian w 3D, to problemy dotyczące implantów stomatologicznych nadal są dość powszechne. Zapalenie tkanek otaczających implant dotyka co piątego pacjenta. 

Choroba otyłościowa w gabinecie stomatologicznym 

Konsekwencją otyłości widoczną w jamie ustnej mogą być: choroby przyzębia (paradontoza), stan zapalny tkanek otaczających implant zębowy, a także zastępowanie szpiku kostnego tkanka tłuszczową, co może wpływać na ruchomość wszczepów.

„Na całym świecie z nadwagą lub otyłością żyje 39 mln dzieci poniżej piątego roku życia i prawie 2 mld ludzi” – przypomina prof. Dominiak.

W przekroju transsektalnym (w trzech płaszczyznach) można dostrzec stłuszczenie szpiku kostnego. 

„Patrząc, jak ta gęstość kości wygląda, to jest przerażające. Dotyczy to też młodych osób (…). Przychodzi młody człowiek i ma przetoki, które zawsze były ropne, a okazuje, że to są przetoki tłuszczowe w przedsionku jamy ustnej” – podkreśla lekarka.

Choroby przyzębia mają podłoże immunologiczne. Po wszczepieniu implantu mierzy się jego ruchomość. 
„Przekroczenie progu 1,8 g w fazie gojenia oznacza, że tkanka kostna nie zrosła się prawidłowo z tytanową powierzchnią implantu. A jeżeli ktoś wszczepi, to niestety popełnia błąd diagnostyczny i później terapeutyczny” – wyjaśnia prof. Dominiak.

Adobe

Paradontoza - zabójca zębów

Paradontoza to przewlekłe zapalenie tkanek przyzębia — dziąsła, więzadła przyzębia, kości wokół zęba. To nie to samo co zwykłe zapalenie dziąseł (gingivitis), które bywa odwracalne — parodontoza to moment, w którym bakterie i stan zapalny zaczynają uszkadzać struktury podporowe zębów. 

Przypomniała, że już szwedzki ortopeda Per‑Ingvar Branemark, który w 1965 roku wszczepił pierwszy stomatologiczny implant tytanowy, zaznaczał, że przy stłuszczeniu szpiku kostnego nie można wykonywać zabiegu chirurgicznego.

 „Niestety nie słuchamy tego i są takie właśnie konsekwencje, które powodują, że mamy tak dużo (nieudanych zabiegów wszczepienia implantów – red.)” – stwierdziła ekspertka.

Dodaje, że często nie widać stanu zapalnego przyzębia, ale pojawia się ból u pacjenta.

 „Jaka jest przyczyna? Stara definicja (periimplantitis – red.), która mówi, że to proces zapalny wpływający na tkanki wokół implantu zintegrowanego z kością, powodujący postępującą utratę kości podtrzymującej” – zaznacza prezydentka Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego.

Dodaje, że nowa definicja określa, że to powikłanie biologiczne o podłożu immunologicznym, które dotyczy od 12 do 24 proc. implantów stomatologicznych.

Czym jest właściwie implant stomatologiczny?

Implant stomatologiczny może zastąpić jednego zęba, kilka lub wszystkie. Jest to alternatywa dla mostu protetycznego (trzeba oszlifować sąsiadujące zęby) lub ruchomej protezy. To „sztuczny korzeń", wykonany najczęściej z tytanu, Cała procedura polega na wszczepienia implantu, wkręceniu śruby gojącej i zamocowania sztucznego zęba (korony).

Implant stomatologiczny opracował szwedzki ortopeda Branemark przy okazji badania gojenia kości królików.  W latach 50. XX roku wszczepiał im tytanowe elementy.
 

fot. natali_mis/Adobe Stock

Stomatologia przyszłości – wyrastające trzecie zęby

„Po zakończeniu eksperymentów zauważył, że tych tytanowych elementów nie da się usunąć, ponieważ zostały obrośnięte kością. W ten sposób odkrył, że tkanka kostna jest w stanie trwale połączyć się z wszczepionym do niej tytanem, który wykazuje się niezwykłą biokompatybilnością. Zjawisko to nazwano osteointegracją” – wyjaśnia dr n. med. Piotr Wychowański w artykule pt. „Innowacje – kluczowy czynnik wzrostu gospodarczego i współczesna implantologia stomatologiczna” opublikowanym w Biuletynie Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego (XII 2025). 

Szacuje się, że w Polsce rocznie wszczepia się 70-100 tys. implantów.


 

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Źródła

XXV Ogólnopolska Konferencja „Polka w Europie”: „Nowoczesna medycyna szansą na zdrowie - efektywne podejście do profilaktyki, diagnostyki i terapii w Polsce” wykład zatytułowany „Otyłość i periimplantitis w stomatologii”

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36261829/

 

Załączniki

  • Biuletyn Polskie Towarzystwo Ekonomiczne
    9.59 MB

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Od badania alg do tajemnic ludzkiego mózgu

    „Badając algi, zyskaliśmy narzędzie do tego, aby dowiedzieć się więcej nie tylko o nich samych czy o fizyce, ale również o ludzkim umyśle. Być może uda się je wykorzystać w personalizowaniu terapii chorób neurologicznych i psychiatrycznych (np. depresji czy schizofrenii), a także lepiej zrozumieć, jak codzienne otoczenie wpływa na nasze działanie i myślenie” – komentuje tegoroczną nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii dr Ewa Więsik-Szewczyk, kierowniczka Kliniki Chorób Wewnętrznych i Reumatologii WIM.

  • AdobeStock

    Jak starzeją się nasze geny

    Czy geny mają swój termin przydatności? W pewnym sensie tak, choć samo DNA nie „starzeje się” dokładnie tak jak człowiek. Z biegiem lat w komórkach gromadzą się uszkodzenia i mutacje, zmienia się sposób odczytywania genów, skracają się telomery, a część komórek zaczyna funkcjonować inaczej niż w młodości. Coraz lepiej potrafimy też zmierzyć tak zwany wiek biologiczny. Okazuje się przy tym, że dwie osoby w tym samym wieku metrykalnym mogą mieć genomy i epigenomy „w różnym wieku”.

  • PAP/Piotr Polak

    Obserwator – platforma, która skróci kolejkę do programów lekowych?

    Decyzja refundacyjna nie oznacza, że lek pojawia się natychmiast w programie lekowym. Narodowy Fundusz Zdrowia musi rozstrzygnąć konkursy dla szpitali, a to zabiera nawet pół roku. Kolejki nie rozkładają się równomiernie, niektórych nie widać w systemie, a o dostępności leku decyduje wciąż miejsce zamieszkania. Czy Obserwator – nowe narzędzie analityczne – pozwoli skrócić czas oczekiwania pacjentów na terapię?

  • Sosna, która leczy

    Trudno znaleźć drzewo bardziej związane z polskim krajobrazem niż sosna zwyczajna. Ale Pinus sylvestris to nie tylko jeden z najczęściej spotykanych gatunków naszych lasów. Jej pączki, młode pędy, igliwie, żywica i olejek przez stulecia wykorzystywano w lecznictwie, także w inhalacjach i kąpielach leczniczych. Część dawnych zastosowań przetrwała do dziś, inne dopiero po latach doczekały się badań laboratoryjnych i klinicznych.

NAJNOWSZE

  • PAP/P. Werewka

    Miechunka – mały owoc o dużych możliwościach

    Miechunka peruwiańska, znana również jako złota jagoda, coraz częściej pojawia się w sklepach ze zdrową żywnością i na półkach supermarketów. Jej niewielkie, pomarańczowe owoce mają słodko-kwaśny smak, a pod delikatną osłonką przypominającą papierowy lampion kryje się bogactwo składników odżywczych. Miechunka dostarcza witaminy C, błonnika i związków roślinnych o właściwościach antyoksydacyjnych. Naukowcy badają również jej potencjalny wpływ na procesy zapalne i metabolizm.

  • Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

  • Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

  • Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

  • Ciało potrzebuje luzu, nie tylko wyciskania

  • patrykolczak/Adobe Stock

    Neofobia żywieniowa, czyli „nie, dziękuję”

    Neofobia żywieniowa to niechęć do próbowania lub spożywania nowych produktów. Najbardziej widoczna jest ona w dzieciństwie. Wynika nie tylko z wrodzonych preferencji dzieci do smaków. Zanim dziecko przekona się do brokuła czy banana, musi czasem próbować ich nawet przez kilka dni.

  • Wirtualne życie nastolatków w liczbach

  • Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

Serwisy ogólnodostępne PAP