Płeć warunkuje, jak chorujemy

Nie tylko ryzyko rozwoju niektórych schorzeń jest ściśle powiązane z płcią pacjenta, ale także ich przebieg. Współczesna nauka coraz głośniej mówi o tym, że różnice hormonalne, komórkowe, a nawet enzymatyczne diametralnie zmieniają to, jak chorujemy i jak reagujemy na leczenie.

AdobeStock
AdobeStock

Niektóre choroby są specyficzne dla danej płci: co do zasady tylko kobiety mogą zachorować na raka szyjki macicy, a tylko mężczyźni na raka prostaty.
Ale są też schorzenia, które występują częściej u jednej z płci albo mają poważniejszy wpływ za zdrowie.

– Na przykład choroby autoimmunologiczne występują głównie u kobiet i tylko u niewielkiego odsetka mężczyzn. Dotyczy to też niektórych chorób neurodegeneracyjnych, na przykład choroby Alzheimera. Istotne różnice dotyczą również samego przebiegu chorób, co doskonale widać na przykładzie stwardnienia rozsianego. Choć zapadalność na nie jest wyższa u kobiet, to u mężczyzn choroba ma zazwyczaj znacznie ostrzejszy przebieg i szybciej prowadzi do śmierci – mówi dr Kinga Szydłowska z Instytutu Nenckiego PAN.

Różnice biologiczne między kobietami a mężczyznami sięgają poziomu komórkowego i genetycznego.

– Nawet jeśli wykluczymy wpływ hormonów płciowych, różnice są widoczne na najwcześniejszych etapach życia. Obserwacje procedur in vitro pokazują, że zarodki męskie rozwijają się znacznie szybciej. Mówimy tu o etapie rozwoju człowieka, na którym hormony nie odgrywają jeszcze żadnej roli – zwraca uwagę dr Szydłowska.

Adobe Stock

Choroby serca mają płeć

Myślisz, że zawał to męska rzecz? Błąd. Z jego powodu to kobiety częściej przedwcześnie tracą życie – 55 proc. pań wobec 43 proc. mężczyzn. Obie płcie inaczej chorują na serce, a co gorsza, naukowcy dopiero od niedawna dokładniej badają te różnice.



Obie płcie różnią się też anatomicznie i fizjologicznie – np. mężczyźni mają zazwyczaj nieco grubszą skórę, a kobiety często wykazują większą wytrzymałość mięśniową podczas ćwiczeń ze względu na procentową zawartość tkanki tłuszczowej i skład włókien mięśniowych.

Zdaniem specjalistów głęboka wiedza na temat różnic anatomicznych i fizjologicznych między płciami może wpływać na skuteczność leczenia, a nawet na postęp chorób. Np. różnice w gęstości kości i składzie mięśni mogą wpływać na podatność na choroby, metody chirurgiczne i czas gojenia.

Przez lata ignorowano ten fakt i podręcznikowe objawy wielu chorób – od zawału serca po schorzenia autoimmunologiczne – zostały opisane na podstawie męskich doświadczeń. W efekcie kobiety zmagające się z tymi samymi dolegliwościami często słyszą diagnozę zbyt późno lub otrzymują dawki leków, które zamiast pomagać, wywołują u nich groźne skutki uboczne.

– Inaczej – u kobiet słabiej – działa także autofagia, czyli naturalny proces komórkowego recyklingu i samooczyszczania. To może być przyczyna, z powodu której kobiety częściej chorują na chorobę Alzheimera, która jest związana z odkładaniem się szkodliwych białek w mózgu – zwraca uwagę specjalistka.

Zrozumienie, że płeć biologiczna modyfikuje mechanizmy chorobowe, to klucz do medycyny personalizowanej, w której skuteczność nie zależy od „uniwersalnych” – a w rzeczywistości męskich – standardów.

AdobeStock

Płeć może mieć wpływ na to, jak reagujemy na styl życia

Palący mężczyźni są średnio 23 razy bardziej zagrożeni rakiem płuc niż niepalący, a palące kobiety, w porównaniu do niepalących - 13 razy. Z kolei panie są mniej odporne na działanie alkoholu: szybciej się upijają i uzależniają. Jak pokazują badania, także takie same dieta, ćwiczenia, sen i inne nawyki mogą różnić się wywieranymi skutkami w zależności od płci.

Niektóre z chorób różniących się w zależności od płci

Choroba Parkinsona: mężczyźni są na nią narażeni 1,5-krotnie bardziej niż kobiety. W chorobie Parkinsona mózg ulega stopniowemu uszkodzeniu z biegiem lat. Mięśnie stają się powolne i sztywne, a ciało pacjenta zaczyna się niekontrolowanie trząść.

Autyzm: choć mężczyźni i kobiety najprawdopodobniej rozwijają go w podobnym tempie, to częściej diagnozuje się go u chłopców i mężczyzn. Dzieje się tak, ponieważ objawy zewnętrzne są bardziej widoczne u mężczyzn, podczas gdy kobiety zazwyczaj stosują mechanizmy radzenia sobie, aby je maskować.

Czerniak: to rak skóry, który u mężczyzn częściej występuje po 65. roku życia, podczas gdy u kobiet – częściej w młodszym wieku. U mężczyzn ma on większe prawdopodobieństwo poważnego przebiegu. Niektórzy lekarze i naukowcy uważają, że duży wpływ na różnice w płci ma styl życia – kobiety generalnie dbają o swoją skórę bardziej niż mężczyźni.

Rak trzustki: jest częściej diagnozowany u mężczyzn, prawdopodobnie ze względu na powiązanie przyczynowe z paleniem papierosów, częściej praktykowanym przez mężczyzn.

Dna moczanowa: rodzaj zapalenia stawów spowodowany nadmiarem kwasu moczowego w organizmie. Pacjenci mogą odczuwać ostry, igłowaty ból w stawach. Estrogen pomaga organizmowi kobiet wydalać kwas moczowy, dlatego są one mniej narażone na rozwój tej choroby. Ryzyko zaostrzeń dny moczanowej może zmniejszać spożywanie mniejszej ilości czerwonego mięsa, owoców morza, alkoholu i cukru.

Adobe Stock/ Paweł Kacperek

Mężczyzn boli bardziej

Mężczyźni odczuwają przewlekły ból bardziej dotkliwie niż kobiety. A to dlatego, że każda z płci inaczej pamięta wcześniejsze bolesne doświadczenia.

Tętniak aorty: częściej występuje u mężczyzn, szczególnie w połączeniu z innymi czynnikami ryzyka, takimi jak palenie tytoniu, podeszły wiek, nadciśnienie tętnicze i miażdżyca (stwardnienie tętnic).

SLA: stwardnienie zanikowe boczne (SLA), czyli choroba Lou Gehriga występuje, gdy nerwy w mózgu i rdzeniu kręgowym powoli zanikają, powodując utratę kontroli nad mięśniami. Choroba ta występuje o 20 proc. częściej u mężczyzn niż u kobiet, a jej przyczyna nie jest znana.

Kamienie nerkowe: ryzyko ich rozwoju zwiększa dieta bogata w białko i sól, co częściej dotyczy mężczyzn. Istotną rolę w powstawaniu kamieni nerkowych odgrywa również odwodnienie.

Zawał serca: podręcznikowy, silny ból w klatce piersiowej promieniujący do lewej ręki to domena mężczyzn. U kobiet zawał potrafi maskować się pod postacią nudności, zmęczenia czy bólu pleców – przez co bywa mylony z przemęczeniem lub zatruciem.

Różnice płciowe we wchłanianiu leków

Wykazano różnice w tym, jak szybko organizm kobiet i mężczyzn może usuwać lub metabolizować leki.

– Wiadomo, że u kobiet słabiej czasami działa oczyszczanie przez nerki. W niektórych przypadkach żołądek kobiet wolniej opróżnia się z treści pokarmowej niż mężczyzn. W wątrobie potrafią też występować różnice w działaniu różnych enzymów, które mogą wpływać na usuwanie toksycznych substancji. Różni się skład naszego ciała, masa mięśni, zawartość wody w organizmie – i to wszystko jak się okazuje może znacząco wpływać na to, jak szybko lek osiąga pożądane stężenia w organizmie i jak szybko jest usuwany – wyjaśnia dr Szydłowska.

Jak się okazuje – stężenia, które lek osiąga w organizmie, są zupełnie różne u kobiet i u mężczyzn. Z badań wynika, że różnice te potrafią być naprawdę istotne: zdarzało się, że u mężczyzn dany lek wydalany był w dwie godziny, a u kobiet znajdował się w organizmie aż 48 godzin. Ma to niestety poważne reperkusje: u kobiet obserwowano dwa razy częściej poważne efekty uboczne działania tych leków.

Fot. PAP

Kobietom trudniej jest rzucić palenie niż mężczyznom?

Wydawałoby się, że płeć nie ma znaczenia, jeśli chodzi o pozbycie się nałogu. Ale fakty są takie, że przeciętnie łatwiej zaprzestać palić panom niż paniom. Inny jest też mechanizm uzależnienia u obu płci. Sprawdź, na czym polegają te różnice.

Przez wiele lat w badaniach klinicznych badano wyłącznie mężczyzn – to pokłosie tragedii związanej ze stosowaniem talidomidu w latach 50. XX wieku. Lek ten, przepisywany kobietom ciężarnym głównie w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych jako środek na poranne nudności, doprowadził do narodzin tysięcy dzieci z ciężkimi wadami rozwojowymi. Wywołane tym przerażenie środowiska medycznego poskutkowało wykluczeniem kobiet – a w szczególności ciężarnych i karmiących – z jakichkolwiek testów klinicznych ze względu na ryzyko powikłań u płodu. Szybko jednak zauważono, że testowanie medykamentów wyłącznie na mężczyznach negatywnie wpływa na bezpieczeństwo terapii u kobiet. W rezultacie już w latach 90. Narodowe Instytuty Zdrowia (NIH) wydały zalecenie, aby wszystkie badania przedkliniczne i kliniczne były prowadzone z udziałem obu płci, u ludzi. W Unii Europejskiej obowiązuje rozporządzenie (UE) nr 536/2014 w sprawie badań klinicznych produktów leczniczych, które wymaga uzasadnienia doboru uczestników pod względem płci i wieku. Jeśli chodzi o badania przedkliniczne na zwierzętach, wykonywanie na obydwu płciach zaleca się dopiero od 2015 roku w stanach i od 2021 roku w Unii Europejskiej w niektórych konkursach grantowych.

Choć krok ten przyniósł realną poprawę, pojawił się kolejny problem: wyniki badań obu płci często analizowano łącznie, zamiast wyciągać osobne wnioski dla kobiet i mężczyzn. Brak tej korelacji uderzył przede wszystkim w pacjentki, u których działanie wielu substancji różniło się od oczekiwanego. W efekcie na przełomie lat 90. i dwutysięcznych aż dziesięć leków stosowanych w różnych terapiach musiało zostać czasowo wycofanych z rynku. Powodem były poważne działania niepożądane, które ujawniały się niemal wyłącznie u kobiet.

– Tak było w przypadku jednego z leków psychiatrycznych o działaniu uspokajającym i nasennym, zawierającego modulator receptora GABA. Okazało się, że ze względu na wolniejszy metabolizm u kobiet, przyjmowanie dawek identycznych jak u mężczyzn skutkowało znacznie dłuższym utrzymywaniem się substancji czynnej we krwi. Efekt ten rano prowadził do niebezpiecznego upośledzenia zdolności psychomotorycznych. Kobiety, często nieświadome zagrożenia, wsiadały za kierownicę, co wywołało falę wypadków drogowych, a w skrajnych przypadkach kończyło się tragedią. W konsekwencji amerykańska FDA nakazała zmniejszenie zalecanej dawki tego leku dla kobiet o połowę – opowiada specjalistka.

AdobeStock

Mężczyźni to słabsza płeć?

Mężczyźni częściej mają różne problemy zdrowotne, m.in. zapadają na choroby krążeniowe czy nowotwory, częściej ulegają wypadkom, a w efekcie krócej żyją. Tych zjawisk nie da się wytłumaczyć wyłącznie gorszym stylem życia, pociągiem do ryzyka czy używek. Są też czynniki biologiczne, które płeć kiedyś zwaną „słabą”, czyli kobiety, czyni silniejszą.

Podobnie stało się z jednym z leków nasercowych, stosowanym u osób, które cierpią na niewydolność serca. Jest on niezwykle skuteczny u mężczyzn, znacząco zmniejszając ryzyko długiej hospitalizacji. Natomiast u kobiet efekty nie były tak wyraźne, a w niektórych przypadkach lek wręcz zwiększał ryzyko śmierci.
Na szczęście także w tym przypadku wystarczyło zredukowanie dawki, by lek mógł być z powodzeniem stosowany także u kobiet.

– Myślę, że niedługo nie będziemy mieć jednego wzorca pacjenta, który reaguje zawsze tak samo na różne substancje. Idziemy raczej w kierunku terapii zindywidualizowanych i to nawet szerzej niż tylko różnice między płciami.
Kolejne badania jasno pokazują, że ze względu na uwarunkowania genetyczne czy przynależność do konkretnych populacji możemy zupełnie inaczej chorować i w skrajnie różny sposób reagować na te same leki – podsumowuje dr Szydłowska.

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Piotr Werewka

    Miód na rany

    Miód kojarzy się przede wszystkim z domowymi sposobami na przeziębienie, bólem gardła i herbatą wypijaną w chłodne dni. Tymczasem od pewnego czasu naukowcy coraz uważniej przyglądają się jego innemu zastosowaniu: leczeniu ran. 

  • AdobeStock

    Gdy strach przejmuje kontrolę

    Strach może pojawić się, zanim zdążymy zrozumieć, co właściwie nam zagraża. Serce zaczyna bić szybciej, mięśnie się napinają, a uwaga koncentruje się na potencjalnym niebezpieczeństwie. Mózg uruchamia jeden z najstarszych mechanizmów przetrwania, który pomaga nam reagować, zanim świadomie ocenimy sytuację. Co dokładnie dzieje się wtedy w układzie nerwowym? Dlaczego czasem boimy się czegoś, co obiektywnie nam nie zagraża, i dlaczego rozum nie zawsze potrafi uspokoić przestraszone ciało?

  • PAP/Piotr Nowak

    Jak umiera nasze ciało?

    Oddech spowalnia. Krew zaczyna pomału odpływać, a ciało blednie. Rysy twarzy wyostrzają się. Słuch wyłącza się jako ostatni. Proces umierania zwany agonią może trwać nawet 48 godzin. Chcielibyśmy żyć jak najdłużej i odejść w spokoju. Jednak tylko niewielu z nas zgaśnie z powodu starości, jak angielska królowa Elżbieta II, która zmarła w wieku 96 lat.

  • AdobeStock

    Edukacja zmniejsza występowanie demencji, także u osób genetycznie predysponowanych

    Nowe badanie naukowców z University of Southern California, University of Wisconsin–Madison i University of Michigan dowodzi, że edukacja może pomóc w zmniejszeniu ryzyka demencji w dłuższej perspektywie. Analiza pokazuje, że reforma edukacji w Wielkiej Brytanii, która podniosła minimalny wiek ukończenia szkoły z 15 do 16 lat, zmniejszyła zapadalność na demencję nawet o 50 lat.

NAJNOWSZE

  • PAP/Piotr Werewka

    Badanie przesiewowe w kierunku cukrzycy typu 1– hamulec dla choroby i ciężkich powikłań

    Wczesna diagnoza cukrzycy typu 1 to szansa na innowacyjne leczenie wyhamowujące proces niszczenia produkujących insulinę komórek trzustki. Opiera się na teście, który mógłby na stałe znaleźć się w bilansie sześciolatka. Kosztuje wielokrotnie mniej niż hospitalizacja dziecka z ciężkim powikłaniem choroby – kwasicą ketonową – wskazuje Polskie Stowarzyszenie Diabetyków.

  • Mity o raku piersi, które mogą kosztować zdrowie

  • Złamanie biodra szczególnie niebezpieczne u starszych osób

  • Żałoba jest jak sztorm

  • Gdy strach przejmuje kontrolę

  • Adobe Stock

    Noszenie noworodków i niemowląt – chusty, nosidła

    Niemowlę domaga się bliskości, a „bicie serca” rodzica wspomaga jego prawidłowy rozwój i uspokaja. Noszenie w chustach to powrót do korzeni – kontakt „brzuch do brzucha”. Nosidła uławiają np. spacery ze starszym dzieckiem w trudniejszym terenie. W jaki sposób i w czym nosić dziecko, by było bezpiecznie? Istnieją pewne zasady.

  • Miód na rany

  • Marihuana może uszkadzać serce

Serwisy ogólnodostępne PAP