Marihuana może uszkadzać serce

Obszerne badania wskazują, że używanie marihuany ma związek z różnymi chorobami serca i gorszym funkcjonowaniem naczyń krwionośnych. Gorszy stan naczyń zaobserwowano także u osób przyjmujących THC doustnie, bez palenia suszu.

zdj. PAP/RUNGROJ YONGRIT
zdj. PAP/RUNGROJ YONGRIT

Marihuana a ryzyko zaburzeń sercowo-naczyniowych

Legalizacja marihuany ma związek z większą liczbą przyjęć do szpitali z powodów sercowo-naczyniowych – donieśli naukowcy z Uniwersytetu Bostońskiego i Uniwersytetu Harvarda. Zależność tę odkryli po przeanalizowaniu ponad 50 mln wypisów. 

Po rozpoczęciu legalnej sprzedaży marihuany w zachodnim regionie USA wskaźniki hospitalizacji z powodu różnych zaburzeń rosły szybciej niż w pozostałych regionach kraju. Badacze wymieniają migotanie przedsionków, niewydolność serca i zawały. 

„Chociaż w kilku badaniach analizowano związek legalizacji rekreacyjnego używania konopi indyjskich z zaburzeniami psychicznymi, używaniem substancji psychoaktywnych, wizytami na oddziałach ratunkowych i wypadkami drogowymi, nasze badanie jest pierwszym, w którym przeanalizowano związek legalizacji marihuany z hospitalizacjami z przyczyn sercowo-naczyniowych” – zaznaczają naukowcy. 

Fot. PAP

Niebezpieczna gra z marihuaną

Palenie marihuany może zwiększać ryzyko rozwoju cukrzycy typu II. Dostarczanie organizmowi dodatkowych kannabinoidów zakłóca funkcjonowanie komórek produkujących insulinę.

Po uwzględnieniu innych, potencjalnie istotnych czynników oszacowano, że z każdym kolejnym rokiem legalnej sprzedaży konopi indyjskich wskaźnik hospitalizacji z powodu migotania przedsionków wzrastał o ponad 2 proc., niewydolności serca – o prawie 4 proc., a zawałów – o nieco ponad 3 proc. 

Naukowcy przyznają, że badanie miało charakter obserwacyjny, więc nie pozwala na ustalenie związku przyczynowo-skutkowego. Nie mogli także przeanalizować poszczególnych stanów oddzielnie ani uwzględnić sposobu używania konopi, ani nie byli w stanie uwzględnić zmian w skali ich nielegalnego używania. 

„Choć badanie obserwacyjne nie pozwala na udowodnienie związku przyczynowo-skutkowego, nasze wyniki wskazują na potencjalne niekorzystne skutki legalizacji rekreacyjnego używania konopi indyjskich dla zdrowia populacji. W skali globalnej nasze wyniki przemawiają za ostrożnym podejściem do legalizacji, któremu powinno towarzyszyć gromadzenie danych dotyczących zdarzeń sercowo-naczyniowych” – twierdzą mimo wymienionych ograniczeń.

Używanie marihuany oznacza więcej zawałów i udarów?

Na związek używania konopi indyjskich z problemami sercowo-naczyniowymi wskazuje także innego rodzaju badanie opisane na łamach „Journal of the American Heart Association”. 
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco i innych amerykańskich placówek przeanalizowali dane dotyczące ponad 434 tys. osób w wieku od 18 do 74 lat zebrane w latach 2016–2020 w 27 stanach USA i dwóch terytoriach zależnych. Tym razem sprawdzono, jak często uczestnicy używali konopi w ciągu ostatnich 30 dni i czy wystąpiła u nich choroba wieńcowa, zawał serca lub udar mózgu. 

Eksperci także tym razem zaznaczają, że badanie miało charakter obserwacyjny i opierało się na deklaracjach uczestników, dlatego, co do zasady nie pozwala na ustalenie związku przyczynowo-skutkowego. Jednak wyniki pokazały, że codzienne używanie konopi wiązało się z wyższymi o 25 proc. szansami przebycia zawału serca i o 42 proc. wyższymi szansami udaru mózgu, w porównaniu z osobami nieużywającymi konopi. Im częściej badani sięgali po tę używkę, tym silniejsza była obserwowana zależność. 

Fot. PAP/ČTK

Jak zerwać z marihuaną i haszyszem?

Marihuana i haszysz to wytwarzane z konopi narkotyki, które nie uzależniają fizycznie, a psychicznie. W Polsce można skorzystać z programu terapeutycznego o udowodnionej skuteczności, który daje dużą szansę na zerwanie z tymi używkami. Nosi on nazwę CANDIS i jest realizowany w wielu placówkach na terenie całego kraju.

Co ważne, podobne związki stwierdzono również u osób, które nigdy nie paliły tytoniu. W tej grupie codzienne używanie konopi wiązało się z wyższymi o 49 proc. szansami zawału i o 116 proc. – udaru mózgu.

Konopie indyjskie sprzyjają poważnym zdarzeniom sercowo-naczyniowym

Publikacji wskazujących na związki między używaniem konopi i uszkodzeniami układu krążenia jest więcej. Pokazuje to m.in. praca zespołu z Uniwersytetu w Tuluzie i francuskiego Narodowego Instytutu Zdrowia i Badań Medycznych, w której przeanalizowali wyniki 24 badań epidemiologicznych. Wyniki pokazały związki z wyższym o 29 proc. ryzykiem ostrych zespołów wieńcowych (w tym zawału serca), o 20 proc. wyższym ryzykiem udaru mózgu i ponad dwukrotnie wyższym ryzykiem zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych. 

„W tym przeglądzie systematycznym i metaanalizie zastosowano nowatorskie podejście oparte na danych z rzeczywistej praktyki klinicznej” – zaznaczają autorzy pracy, która ukazała się w piśmie „Heart”. 

„Wyniki wskazują na dodatni związek między używaniem konopi indyjskich a poważnymi zdarzeniami sercowo-naczyniowymi (MACE). Odkrycia te powinny skłaniać do sprawdzania, czy pacjenci zgłaszający się z poważnymi zaburzeniami sercowo-naczyniowymi używają konopi indyjskich” – podsumowują.

Przy użytkowaniu konopi cierpi śródbłonek naczyń

Więcej światła na mechanizmy, które mogą stać za opisanymi zależnościami, rzuca badanie przeprowadzone przez specjalistów z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco, przedstawione na łamach pisma „JAMA Cardiology”. Jego autorzy sprawdzili stan naczyń krwionośnych 55 ogólnie zdrowych osób w wieku od 18 do 50 lat. Spośród nich 20 regularnie paliło marihuanę, dziewięć przyjmowało THC doustnie, a 26 nie używało konopi. 

Okazało się, że w obu grupach użytkowników konopi wyraźnie gorzej funkcjonował śródbłonek naczyń, który m.in. odpowiada za ich odpowiednie rozszerzanie się. Wskaźnik opisujący zdolność tętnic do rozszerzania się w odpowiedzi na zwiększony przepływ krwi wynosił średnio 6 proc. u palaczy marihuany i 4,6 proc. u osób przyjmujących THC doustnie, w porównaniu z 10,4 proc. w grupie niestosującej marihuany. 

Fot. PAP

Słabe narkotyki? Dowiedz się, dlaczego takich nie ma

Doświadczenia z narkotykami ma za sobą już 25 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych, a pod względem używania leków uspokajających i nasennych bez recepty polskie nastolatki plasują się w czołówce Europy. Substancje psychoaktywne są łatwo dostępne, a wiedza na ich temat jest szczątkowa, a jednocześnie trwa swoista kampania promująca jedną z nich, co oswaja z tematem zażywania narkotyków. Sprawdź, co na ten temat sądzą eksperci od uzależnień.

Im częściej badani używali marihuany lub im więcej THC spożywali, tym gorsze były ich wyniki. 
Dodatkowe eksperymenty laboratoryjne wykazały ponadto, że surowica krwi osób palących marihuanę ograniczała w komórkach śródbłonka produkcję tlenku azotu – substancji pomagającej właśnie w rozszerzaniu naczyń. Podobnego efektu nie stwierdzono u osób przyjmujących doustnie THC.

Z przytoczonych badań wyłania się coraz jaśniejszy obraz zagrożeń, jakie używanie konopi indyjskich może stwarzać dla układu sercowo-naczyniowego. Choć wiele pytań pozostaje jeszcze bez odpowiedzi, wyniki wskazują, że potencjalne ryzyko nie ogranicza się tylko do palenia marihuany. Nie można więc zakładać, że nawet przyjmowanie THC w innej postaci jest bezpieczne dla serca i naczyń krwionośnych.

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Piotr Werewka/PAP

    Alkohol, papierosy wśród nastolatków – niewinne „tylko spróbuj”

    Zachęcanie do spróbowania alkoholu, narkotyków czy nikotyny przez rówieśników to coś więcej niż niewinne zdania. To presja, pod którą ukrywa się potrzeba akceptacji i przynależności do grupy. Jak z takiej sytuacji wybrnąć – radzą eksperci Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Badanie UKW: istotniejsze dlaczego, a nie jak długo nastolatek jest online

    Problemowe korzystanie z internetu, mediów społecznościowych, telefonu związane jest z trudnościami, które nastolatki mogą mieć z relacjami, emocjami, samokontrolą. Dlatego na plan pierwszy wybija się pytanie nie jak długo, ale dlaczego siedzą „w ekranach” i co tam robią oraz jak funkcjonują poza światem cyfrowym – zaznaczają dr Ewa Wojtynkiewicz i dr Karolina Głogowska, psycholożki, współautorki badania Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.

  • PAP/Marcin Bielecki

    Najbezpieczniejszy wybór kobiet planujących ciążę i w ciąży – trzy razy zero

    Kobiety w ciąży lub planujące ciążę nie powinny pić alkoholu, by ochronić dziecko przed Spektrum Płodowych Zaburzeń Alkoholowych (FASD). Przyszłe matki musi obowiązywać zasada trzech zero: całkowita abstynencja, bez żadnych wyjątków dla jakiegoś rodzaju alkoholu i to przez całą ciążę oraz w okresie jej planowania.

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu widać w danych?

    Spożycie alkoholu we wszystkich jego rodzajach było w 2025 roku niższe. Czy można to tłumaczyć faktem, że ok. 30 proc. Polaków żyje w gminach, w których wprowadzono już nocny zakaz sprzedaży?

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Żałoba jest jak sztorm

    Żałoba to smutek, tęsknota, złość, poczucie winy, a czasem ulga. To emocje o różnym nasileniu i zabarwieniu. Na początku potrafią być jak sztorm – mogą zatopić, potem najczęściej słabną, choć u każdego w innym tempie. Czym jeszcze jest żałoba i jak wspierać osoby po stracie – wyjaśnia Milena Dzienisiewicz, psycholożka z Kliniki Uniwersytetu SWPS.

  • Gdy strach przejmuje kontrolę

  • Naucz dziecko jak się uczyć

  • Jak umiera nasze ciało?

  • FOBS – lęk przed samotnością, który wpływa na życiowe decyzje

  • Adobe Stock

    Słowa w opiece hospicyjnej mają znaczenie, bo „oddaje się rzeczy, nie bliskich”

    Słowa mogą utrwalać stereotypy, zniekształcać obraz opieki paliatywnej, wzbudzać lęk, ranić albo wręcz przeciwnie – budować bliskość, bezpieczeństwo, czułość. Dlatego zespół Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio przygotował słownik pomagający zastępować nieadekwatne sformułowania, które mogą wzbudzać poczucie winy, bezradność – tymi otulającymi.

  • Rogowacenie skóry – od fizjologii do patologii

Serwisy ogólnodostępne PAP