Prawa półkula mózgu zaczyna dominować

Współczesny świat wymusza częstsze używanie prawej półkuli mózgu, która odpowiada za odbiór emocji, kreatywność i przetwarzanie informacji na większym poziomie ogólności. A mózg do harmonijnego rozwoju potrzebuje różnorodnych bodźców, nie tylko wąskiej aktywności – zaznacza dr hab. n. hum. Jolanta Panasiuk, językoznawczyni, neurologopedka, prof. Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie i Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Piotr Werewka/PAP
Piotr Werewka/PAP

Neurobiologia pozwala nam stwierdzić, że każdy słyszy to, co chce usłyszeć i zrozumie to, co chce zrozumieć?

Zacznijmy może od tego, że językowe funkcjonowanie człowieka jest złożone, a rozumienie wypowiedzi – i nie chodzi tylko o to, co słyszymy – jest właściwie ukoronowaniem ludzkich umysłowych możliwości. By rozumieć wypowiedź, trzeba mieć najpierw słuch fizjologiczny i rozwiniętą percepcję słuchową, lecz to język i wiele innych czynności umysłowych warunkują rozumienie, pozwalają nadać znaczenie fizykalnym bodźcom. Z tego, że mamy ukształtowaną uwagę i pamięć słuchową, nie wynika jeszcze, że rozumiemy. By zrozumieć trzeba nadać sens, wartość bodźcom, które do nas docierają i je połączyć, bo przecież nie rozpoznajemy znaczenia jedynie poszczególnych segmentów. Znaczenie wypowiedzi konstruujemy w kontekście tego, co usłyszeliśmy wcześniej, co wiemy o świecie, jakie są nasze oczekiwania.

Rozumienie to najbardziej ludzka, złożona i ciągle doskonaląca się w życiu człowieka czynność. Zachodzi dzięki temu, że mamy słuch, ale też język. Język pozwala uświadamiać znaczenie naszych doświadczeń, racjonalizować je. Bez języka nie sposób o czymkolwiek pomyśleć, coś wspomnieć i planować, trudno też nasze działania kontrolować.

Język rozumiany jest jako zbiór słów i reguł pozwalających łączyć te słowa, które tworzą zdanie, frazę, wypowiedź?

Język bywa definiowany jako struktura złożona z elementów o różnym stopniu komplikacji: głosek, wyrazów i zdań. Jednak nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że za tą formą kryją się pojęcia. Czyli kiedy słyszymy „marchewka”, to wyobrażamy sobie, jak ona pachnie, smakuje, gdzie ostatnio ją widzieliśmy, jaką ma natkę i że ktoś miał sukienkę w tym kolorze. Mamy mnóstwo skojarzeń z tym słowem. Są one często indywidualne, ktoś inny może mieć zupełnie inne skojarzenia. Doświadczenie życiowe dostarcza nam osobistych danych, ale też mamy znaczenia wspólne, konwencjonalne, więc pomimo osobistych skojarzeń, jakie w nas wywołują słowa, używając ich możemy porozumiewać się z innymi. Marchewka w słowniku oznacza warzywo, które ma określone właściwości, ale w naszym umyśle zawsze jest ona trochę inna.

Adobe

Czy rządzi nami „gadzi mózg”?

W środku nocy budzi cię koszmar – serce wali, oddech przyspiesza, ciało zalewa zimny pot. Twój organizm jest w trybie alarmowym: gotowy do walki lub ucieczki. W takich momentach zrzucamy winę na „gadzi mózg” – prastary fragment układu nerwowego, który rzekomo przejmuje nad nami kontrolę w stresie.* 

Jeśli chodzi o rozumienie słów, to jest ono podstawą diagnozowania określonych chorób np. zaburzeń związanych ze słuchem, ale też deficytów poznawczych. To przenikające siebie dziedziny: medycyna, logopedia…

W diagnozowaniu musimy tworzyć wielospecjalistyczne zespoły. Jestem neurologopedą i językoznawcą, ale współpracuję z lekarzami, audiologami, psychologami i innymi specjalistami, gdyż sama, mając swoje przygotowanie, mogę diagnozować pacjenta w zakresie określonym swoimi kompetencjami. Dopiero badania kliniczne, diagnoza audiologiczna, psychologiczna, pedagogiczna w połączeniu z oceną logopedyczną pozwalają różnicować schorzenia w kontekście nozologicznym i stawiać  rozpoznanie konkretnej jednostki chorobowej lub zaburzenia, zgodnie z obowiązującą klasyfikacją medyczną. Kompetencje lekarza, czyli diagnozowanie, leczenie, implementowanie, aparatowanie, poprawiają funkcjonowanie człowieka, ale nie zawsze wypełniają jego potrzeby, zwłaszcza te, które dotyczą funkcjonowania w interakcjach społecznych. W tych interakcjach niezbędny jest język. Specjaliści zajmujący się funkcjonowaniem umysłu poszukują sposobów, jak najlepiej ujęzykowić umysł, umożliwić odpowiedni rozwój poznawczy człowieka i wykształcić jego sprawności interakcyjne. Ciałem zajmuje się medycyna, a neurologopedia programuje język w umyśle, umożliwiający porządkowanie doświadczeń w strukturach językowych, planowanie działań  i wymianę wiedzy.

Nie odbieramy świata i rzeczywistości tak samo. Jesteśmy różnymi typami sensorycznymi…

Słowo koduje się w bodźcach słuchowych, wzrokowych, dotykowych, węchowych, smakowych. Język rozwija się w działaniu, penetracji świata, wielokanałowo. Niektórzy lepiej się uczą, gdy czytają sobie półgłosem albo w towarzystwie drugiej osoby. Inni wolą się uczyć w samotności i coś ciągle bazgrają, podkreślają, przypominają sobie informacje poprzez skojarzenia wzrokowe: była zapisana w zeszycie, obok był narysowały kwiatek. Są też tacy, którzy muszą działać, manipulować, dotknąć, poczuć smakiem, wzrokiem, dotykiem, by zapamiętać. To wyraz ich preferencji sensorycznej. Jedni są słuchowcami, inni wzrokowcami i tych jest najwięcej, inni czuciowcami, czyli kinestetykami. Komunikują się też w określony sposób. Słuchowiec powie: nie brzmi mi to, nadajemy na tej samej fali, intuicja mi podpowiada; wzrokowiec: nie widzę tego lub jasno rysuje się ten problem; z kolei kinestetyk: sparzyłem się na tym, bardzo ciąży mi ta sprawa. Używają metafor, w których wskazują na dominujące w swoich umysłach ścieżki kojarzeniowe.

Adobe Stock

Coraz więcej wad wymowy u dzieci

Wiedza pozwala zrozumieć odrębności, które występują na poziomie biologii, psychiki i języka. Mózg ma płeć?

Istnieje coś takiego jak płeć mózgu. Mózgi kobiet i mężczyzn różnią się anatomicznie i funkcjonalnie, różnie też dojrzewają, różnie chorują i różnie się starzeją. Pewne struktury są u kobiet większe, na przykład struktura łącząca obydwie półkule u kobiet jest szersza, przez to półkule mózgu u kobiet są bardziej ze sobą powiązane i lepiej współpracują. Dlatego większość, kobiet może robić wiele czynności równocześnie, np. gotując obiad, podlewać w międzyczasie kwiatki, nadzorować bawiące się dziecko, rozmawiać przez telefon. U mężczyzn spoidło łączące obydwie półkule jest cieńsze i mężczyzna zazwyczaj ukierunkowany jest na jedną czynność, np. gdy odkręca koło w samochodzie, to raczej nie będzie z nikim rozmawiał.

Biologia wyznacza te preferencje. Do tego dochodzi kultura i styl wychowania, wchodzenie w rozmaite role. Można powiedzieć, że istnieje męski i kobiecy sposób mówienia. Męski jest bardziej kategoryczny, dyrektywny, ukierunkowany na burzenie istniejącego porządku.Natomiast kobiecy jest bardziej emocjonalny, ukierunkowany na budowanie relacji, adaptację do istniejącego stanu, wyraża się większym udziałem językowych wykładników niepewności, np. trybu przypuszczającego. Mężczyzna powie: Zrób to, a kobieta: Czy mógłbyś to zrobić?

Jeśli mamy wiedzę o odmiennościach w funkcjonowaniu umysłów kobiet i mężczyzn, potrafimy też dostrzec i docenić potencjał kryjący się w neuroróżnorodności. Różnice są potrzebne i rozwijające, natomiast dążenie do unifikacji nie tylko przeczy prawom neurobiologii, ale też powoduje rozdrażnienie tym, że ktoś nie myśli tak jak my.  Ale też nie można uogólniać tych reguł. Szacuje się, że 16 procent kobiet ma mózgi męskie i tyle samo mężczyzn ma mózgi kobiece, przy czym nie ma to związku z ich seksualnością. Biologia jest neuroróżnorodna i dzięki temu ludzkie umysły są jednostkowe i niepowtarzalne.  

Młodzi inaczej już czytają rzeczywistość. Krótkie treści, najlepiej, by obraz szybko migał. To przebudowa mózgu…

W Polsce na początku lat 90., wraz z rozpowszechnieniem się internetu, rozwinęła się kultura obrazu wymagająca innego niż dotychczas sposobu przetwarzania informacji. Powszechność zminiaturyzowanych i interaktywnych mediów, wymusza nowe wzorce zachowań językowych i odmienne sposoby przetwarzania informacji w mózgu. Epoka druku wiązała się z przetwarzaniem sekwencyjnym, śledzeniem tekstu linijka po linijce, od lewa do prawa. W tym procesie dominowała praca lewej, analitycznej półkuli mózgu. Epoka obrazu wymaga jednoczesnego przetworzenia wielu nakładających się informacji. Za to odpowiedzialna jest półkula prawa, która działa symultanicznie. Mam taką tezę, że młodzi są odmienni neurobiologicznie ze względu na inny rodzaj doświadczeń, które wyrzeźbiły ich mózgi, dlatego nie przepadają za czytaniem długich opisów przyrody, preferują krótkie informacje. Struktura współczesnego społeczeństwa jest bardzo zróżnicowana, tworzą ją ludzie, którzy pamiętają tylko kulturę druku i nie korzystają zbytnio z kultury obrazu to większość Polaków pomiędzy trzydziestym a sześćdziesiątym rokiem życia, oraz ludzie, którzy znają już tylko kulturę obrazu, czyli dzieci, młodzież, młodzi dorośli. Współcześnie media stały się kolejnym, po biosferze, technosferze i infosferze środowiskiem życia człowieka, a współczesne młode pokolenie jest pierwszym pokoleniem homo mediens. 
Jest jeszcze jedna zmienna. XX wiek to był czas rozumu, racjonalności. W systemie kształcenia nagradzano uczniów, którzy postępowali według instrukcji, zgodnie z oczekiwaniami, można powiedzieć, że byli typem lewopółkulowców. Wiek XXI to czas emocji, współcześni młodzi ludzie są skłonni do wyrażania siebie, podkreślania swojej jednostkowości, zachowań niewerbalnych, o dużym ładunku emocjonalnym, sterowanych prawopółkulowo. Zmieniają się też standardy w budowaniu przekazów językowych. Dzisiaj w czasach natłoku informacji, aby informacja, aby mogła do nas dotrzeć, przebić się przez inne, musi być krótka i bazować na emocjach. Ale ta emocjonalność jest często nadmiarowa. O wszystkim się mówi w kategoriach sensacji lub dramatu. Ktoś miał opóźniony samolot – to już dramat. W związku z tym proporcje między rzeczywistymi dramatami, takim jak wojna, pożar, a sytuacjami wręcz banalnymi są zaburzone. Stawia się na emocje. Nieustannie płyną do nas rozproszone bodźce, które niosą ładunek emocjonalny. Współczesna młodzież potrafi je błyskawicznie przetworzyć, ale ma trudności przetwarzaniu sekwencyjnym bardziej złożonych przekazów.

PAP/Szymon Pulcyn

Badanie UKW: istotniejsze dlaczego, a nie jak długo nastolatek jest online

Problemowe korzystanie z internetu, mediów społecznościowych, telefonu związane jest z trudnościami, które nastolatki mogą mieć z relacjami, emocjami, samokontrolą. Dlatego na plan pierwszy wybija się pytanie nie jak długo, ale dlaczego siedzą „w ekranach” i co tam robią oraz jak funkcjonują poza światem cyfrowym – zaznaczają dr Ewa Wojtynkiewicz i dr Karolina Głogowska, psycholożki, współautorki badania Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.

Jak nie umniejszyć lewej półkuli, dać mózgowi równowagę?

Najbardziej optymalne, już niezależnie od czynników kulturowych, jest wykorzystywanie możliwości całego mózgu, jego lewej i prawej półkuli. Albert Einstein, geniusz fizyczny stwierdził kiedyś, że nie byłoby jego teorii względności, gdyby nie nauka gry na skrzypcach. Więc myślę, że jeśli w procesie wychowania będzie duża różnorodność doświadczeń, bez ograniczania aktywności dziecka do określonej sfery i mózg będzie karmiony różnymi bodźcami, będzie rozwijał się harmonijnie i w pełni wykorzysta swój potencjał. 
 

Ekspertka

Archiwum prywatne

prof. Jolanta Panasiuk - Prof. UMCS, dr hab. n. hum.; kierownik Katedry Logopedii i Językoznawstwa Stosowanego UMCS w Lublinie, prowadzi badania naukowe z zakresu teorii komunikacji, tekstologii i neurologopedii, specjalizuje się w diagnozie i terapii zaburzeń mowy u dzieci i osób dorosłych ze schorzeniami neuropsychiatrycznymi. Jest autorką ponad 300 publikacji naukowych, w tym standardów postępowania logopedycznego w przypadkach afazji, pragnozji, alalii i niedokształcenia mowy o typie afazji, zespołu Aspergera, zespołu zamknięcia, zespołu psychoorganicznego czołowego, zaburzeń mowy w przebiegu procesów neurodegeneracyjnych i dezintegracyjnych oraz dwu monografii z zakresu afazjologii („Afazja a interakcja. TEKST – metaTEKST – konTEKST”, Lublin 2012: Wydawnictwo UMCS; „Język a komunikacja w afazji”, Lublin 2020: Wydawnictwo UMCS). Pełni funkcję przewodniczącej Polskiego Towarzystwa Logopedycznego, kieruje pracami Zespołu Rozwoju i Zaburzeń Mowy Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN, jest redaktorem naczelnym czasopisma "Logopedia" oraz serii wydawniczej „Logopedia jako Nauka". Za pracę na rzecz środowiska logopedycznego została odznaczona przez Prezydenta RP Brązowym i Srebrnym Krzyżem Zasługi, za wybitną pracę naukowe otrzymała Nagrodę Prezesa Rady Ministrów, a za osiągnięcia dydaktyczne otrzymała Medal Komisji Edukacji Narodowej.

ZOBACZ TEKSTY EKSPERTKI

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Piotr Werewka/PAP

    Kilka zasad przy wyborze zajęć dodatkowych dla dzieci

    Kalendarz uczniów zapełniony jest po brzegi nie tylko lekcjami, ale także zajęciami dodatkowymi. Dla niektórych to spore obciążenie fizyczne i psychiczne. Dlatego rodzice powinni wybierać je rozsądnie, przy współudziale dzieci, by aktywności były zgodne z ich zainteresowaniami i dawały im szanse na regenerację i czas wolny w ciągu tygodnia.

  • AdobeStock

    Tajemnica najstarszej kobiety na świecie

    Najstarsza kobieta na świecie nie miała jednego „genu długowieczności”. Analiza jej DNA ujawniła jednak mechanizmy, które mogły chronić organizm przed skutkami niekorzystnych wariantów genetycznych. To kolejny argument za tym, że wyjątkowo długie życie jest raczej efektem złożonej biologicznej odporności niż działania pojedynczego genu.

  • AdobeStock

    Psycholog szkolny - ważny element zespołu, który może uratować życie

    "Uczniowie naprawdę sami z siebie zaglądają do gabinetów szkolnych psychologów. Szukają wsparcia, rozwiązania problemów – nie tylko tych szkolnych. Psycholog szkolny jest natomiast od tego, by wspierać funkcjonowanie dziecka w szkole lub placówce. Żeby zrobić coś więcej, konieczna jest współpraca szkoły, rodziców i zewnętrznych specjalistów, a z tym bywa problem" – mówi Lucyna Kicińska, ekspertka Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego i wiceprezeska Fundacji Życie Warte Jest Rozmowy.

  • PAP/Andrzej Rybczyński

    Rozmowa może uratować życie

    Twoja koleżanka jest w kryzysie? Podejrzewasz, że kolega ma myśli samobójcze? Nie wiesz co zrobić w takiej sytuacji? Na stronie Fundacji „Życie warte jest rozmowy” dostępny jest pierwszy w Polsce interaktywny film o pomocy emocjonalnej w przypadku kryzysu samobójczego rówieśnika. Zobacz, jak pomóc – może uratujesz czyjeś życie.

NAJNOWSZE

  • PAP/Adam Warżawa

    Przełom w diagnostyce i leczeniu choroby Alzheimera?

    Coraz bliżej nam do przełomu w diagnostyce i leczeniu choroby Alzheimera, ale nie uda się to bez rozpoznania na wczesnym etapie, bo – jak zaznacza prof. dr hab. n. med. Alina Kułakowska, prezeska Polskiego Towarzystwa Neurologicznego – nowe terapie stosuje się właśnie wtedy.

  • Alkohol, papierosy wśród nastolatków – niewinne „tylko spróbuj”

  • Zmęczenie w chorobie onkologicznej to trudny przeciwnik

  • Badanie UKW: istotniejsze dlaczego, a nie jak długo nastolatek jest online

  • Tajemnica najstarszej kobiety na świecie

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Nie tylko kurz czy orzeszki - uczulać może nawet woda i słońce

    Alergie to powszechny problem, który dotyka milionów ludzi na całym świecie. Powszechna jest wiedza o alergiach na pyłki, kurz czy orzeszki, ale zdarzają się też bardziej zaskakujące. Wyobraź sobie reakcję uczuleniową na wodę, światło słoneczne, własny pot czy nasienie partnera – to może wydawać się dziwne, ale takie przypadłości naprawdę istnieją i są nawet opisane w literaturze medycznej.

  • Kilka zasad przy wyborze zajęć dodatkowych dla dzieci

  • Nie tylko laktoza? Mleko A2 może być lepiej tolerowane przez jelita

Serwisy ogólnodostępne PAP