Zmęczenie w chorobie onkologicznej to trudny przeciwnik
Autorka: Monika Grzegorowska
Zmęczenie odczuwane przez osoby chore na raka różni się od zmęczenia towarzyszącego życiu codziennemu. Tu nie wystarczy dodatkowa filiżanka kawy czy drzemka w ciągu dnia. Może być tak dojmujące, że uniemożliwia wykonywanie prostych czynności. A ponieważ często nie znika po zakończeniu leczenia, może pojawić się obawa, że rak nadal jest obecny.
Diagnoza nowotworu niesie ze sobą wiele problemów ze zdrowiem fizycznym i psychicznym, które mogą stać się uciążliwe i trudne do udźwignięcia. Te uporczywe wyzwania często przenoszą normalne zmęczenie na nowy poziom.
„Zmęczenie po długim dniu pracy, zabawie czy po prostu codziennych obowiązkach to jedno. Wiele osób potrafi wytrzymać zmęczenie aż do pory snu lub zregenerować siły popołudniową drzemką. Zmęczenie związane z rakiem nie jest tym samym, co to, które mogłeś odczuwać przed diagnozą” – napisał dr Eugene Ahn, onkolog z City of Hope Chicago, na swoim blogu na temat zmęczenia, opublikowanym na stronie CancerCenter360.
Zmęczenie nowotworowe jest objawem, który może się pojawić na każdym etapie choroby. Jego występowanie podczas aktywnego leczenia czy w terminalnej fazie jest normalne i może utrzymywać się nawet do kilku miesięcy po zakończonym leczeniu.
„Na całym świecie uznaje się, że zmęczenie związane z chorobą nowotworową jest zbyt rzadko zgłaszane przez chorych, ale i zbyt rzadko proponuje się metody jego zwalczania. Wynika to często z faktu, że traktuje się je jako oczywistą składową chorowania. Innym powodem są trudności z jego opisaniem, co komplikuje ocenę, szczególnie, że samo określenie »zmęczenie« czy »osłabienie« dla różnych osób może oznaczać co innego” – zwraca uwagę specjalista medycyny paliatywnej dr Tomasz Buss w książce „O życiu z rakiem i po raku”.
Co warto wiedzieć o zmęczeniu onkologicznym
Zmęczenie związane z chorobą nowotworową utrzymuje się na podobnym poziomie w ciągu całego dnia i nie jest proporcjonalne do wykonywanej czynności. Często wyższy poziom zmęczenia obserwowany jest w godzinach porannych. Nie mija w okresie odpoczynku czy snu. Większość pacjentów odczuwa je inaczej niż „normalne” zmęczenie.
Potencjalne przyczyny niskiego poziomu energii wywołanego rakiem mogą obejmować jedną lub kilka z poniższych przyczyn:
• terapia lub leki, zwłaszcza chemioterapia i radioterapia;
• anemia, czyli niski poziom czerwonych krwinek;
• lęk, stres i depresja;
• brak snu;
• niedożywienie spowodowane utratą apetytu lub niezdolnością do przetwarzania pożywienia w energię;
• odwodnienie spowodowane wymiotami lub biegunką;
• nierównowaga hormonalna, np. niski poziom testosteronu;
• inne problemy zdrowotne, takie jak choroby serca lub otyłość.
Ponadto nowotwory częściej występują u osób starszych, a osoby starsze są bardziej narażone na występowanie zmęczenia wywołanego rakiem.
Jak radzić sobie ze zmęczeniem w chorobie onkologicznej
Nie ma konkretnego leku na zmęczenie związane z rakiem. Dostępne są jednak leki, które mogą leczyć niektóre z przyczyn leżących u jego podłoża. Na przykład, jeśli cierpisz na anemię, lekarz może przepisać leki zwiększające liczbę czerwonych krwinek. Jeśli cierpisz na depresję, lekarz może przepisać leki przeciwdepresyjne. Niestety, czasami zmęczenie związane z rakiem występuje z wielu powodów, co utrudnia leczenie. Jeśli osłabienie, które odczuwasz, jest dojmujące, warto powiedzieć o tym lekarzowi.
„Poprawa nie następuje z dnia na dzień i często wymaga użycia wielu metod i wytrwałości. Nie ma cudownej tabletki znoszącej zmęczenie, dlatego należy stawiać sobie realne cele i wytrwale dążyć do ich realizacji. Nie bądź zbyt surowy w swojej ocenie, jeśli na początku nie zrealizujesz planu. Determinacja i pozytywne nastawienie mogą pomóc. Pamiętaj, że brak pogorszenia jest pozytywnym efektem” – radzi dr Buss.
Dobór możliwych rodzajów interwencji i ich intensywność zależy od fazy choroby nowotworowej – bardziej intensywną stosuje się w trakcie aktywnego leczenia onkologicznego czy po zakończeniu leczenia radykalnego choroby nowotworowej u wyleczonych, a mniej wymagającą u chorych pozostających pod opieką paliatywną.
Ruch zawsze daje korzyści
Na każdym etapie choroby aktywność ruchowa jest uznawana za najskuteczniejszą metodę zwalczania osłabienia.
„Traktowanie odpowiedniej aktywizacji ruchowej jako dodatkowego męczenia chorego jest błędem” – zwraca uwagę dr Buss.
Ćwiczenia powinny być dostosowane indywidualnie do każdego pacjenta z uwzględnieniem współistniejących schorzeń i etapu choroby nowotworowej.
„Obecność czynników obciążających, na przykład neutropenii, czyli obniżenie liczby białych krwinek, sugeruje prowadzenie ćwiczeń w warunkach nie narażających chorego na zakażenie. W przypadku przerzutów kostnych nie powinno się stosować ćwiczeń z obciążeniem. Należy ograniczyć intensywność ćwiczeń u chorych ze schorzeniami kardiologicznymi czy anemią. Nie są to jednak czynniki warunkujące zaprzestanie prowadzenia aktywizacji ruchowej” – podkreśla specjalista.
Kryteria wykluczające pacjentów z nowotworami z ćwiczeń obejmują:
• ciśnienie rozkurczowe <45 mmHg i >95 mm Hg;
• akcja serca >100 /min;
• temperatura ciała >38 stopni;
• częstość oddechów>20/min;
• infekcja wymagająca antybiotykoterapii;
• czynne krwawienie;
• świeże wybroczyny, liczba płytek krwi<50 G/I.
Ogólnie przyjmuje się, że tętno podczas aktywności nie powinno przekraczać 60–80 proc. tętna maksymalnego, a tętno maksymalne równa się 220 minus wiek pacjenta w latach.
Intensywność ćwiczeń można i należy stopniowo zwiększać. Czas ich trwania powinien zaczynać się od 15 minut i stopniowo się wydłużać, średnio do 30 minut.
U pacjentów w dobrej kondycji po leczeniu radykalnym czas ćwiczeń można wydłużyć do 60 minut. Powinny się one odbywać średnio 3 razy w tygodniu, a według niektórych nawet 5 razy w tygodniu.
Badania wskazują, że 3–5 godzin aktywności w tygodniu zmniejsza efekty uboczne terapii onkologicznej i redukuje zmęczenie. Najczęściej zalecana aktywność to spacery lub chód na bieżni i jazda rowerem bądź rowerem stacjonarnym, taniec, pływanie. Wykazano, że aktywowanie dużych grup mięśniowych pomaga w zwalczaniu zmęczenia.
Pomocne może być też praktykowanie jogi, zmniejsza ona bowiem natężenie zmęczenia oraz poprawia jakość snu. Inną z uznanych metod zmniejszenia osłabienia jest masaż. Stosowanie akupunktury i akupresury uznaje się za techniki wspomagające.
Co więcej – również u pacjentów w terminalnej fazie choroby nowotworowej zaleca się aktywizację ruchową i zachęca ich do samodzielnej aktywności lub stosowania chociażby ćwiczeń biernych lub biernych wspomaganych przez fizjoterapeutę.
Istnieją też badania dotyczące pozytywnego wpływu na uczucie zmęczenia aromaterapii, psychoterapii i uczestnictwa w grupach wsparcia.
Wykorzystuj racjonalnie swoje siły
„W sytuacjach ograniczających nasze możliwości musimy nauczyć się właściwie dysponować pokładami sił. Promowana jest zasada 3 P – Plan Priorities Pace, czyli planowanie, ustalanie priorytetów w kolejności ich wykonania oraz stosowanie odpowiedniego tempa ich realizacji. Zaleca się prowadzenie dzienników aktywności i zmęczenia, co pozwala na ustalenie okresów największej ilości dostępnej energii w ciągu dnia i w tym przedziale czasowym planowanie zajęć, które zużywają najwięcej naszej energii. Obowiązki, które nie muszą być wykonywane osobiście, lepiej zlecić innym osobom, dzięki czemu oszczędzamy energię. Co ważne – nie jest to jednoznaczne z unikaniem aktywności fizycznej” – uważa dr Buss.
Dobry sen to podstawa
Trudności ze snem to jeden z wielu problemów w radzeniu sobie z uczuciem zmęczenia. Pacjenci z ekstremalnym wyczerpaniem spowodowanym chorobą nowotworową i jej leczeniem często cierpią na problemy ze snem, dlatego warto zadbać o właściwą higiena snu. Może to pomóc w odnawianiu magazynów energetycznych.
Pomocne w ich utrzymaniu są:
• wstawanie codziennie rano o podobnej porze;
• udawanie się do snu najlepiej w momencie narastania senności, zawsze w podobnych godzinach wieczornych;
• redukcja liczby i czasu drzemek w ciągu dnia, najlepiej mniej niż jedna godzina w ciągu dnia, lepiej kilka krótszych niż jedna dłuższa;
• wyjście z łóżka w przypadku trudności z zaśnięciem w czasie do 20 minut;
• tworzenie dobrych warunków snu – ciemniejsze pomieszczenie, cisza, miła atmosfera;
• stosowanie technik redukujących stres i ułatwiających wyciszenie przed zaśnięciem: czytanie, joga, medytacja, cicha relaksująca muzyka;
• niespożywania alkoholu, kofeiny i słodkich pokarmów przed snem;
• unikanie długiego korzystania ze smartfonu i komputerów w późnych godzinach nocnych.
Właściwa zbilansowana dieta ze zwróceniem uwagi na unikanie węglowodanów prostych może pomóc w redukcji okresów napadowego poczucia zmęczenia. Istotne jest też właściwe nawodnienie.
Nie skupiaj się na chorobie
Do technik odwrócenia uwagi od chorowania i zmęczenia należą zwykłe czynności, takie jak słuchanie ulubionej muzyki, czytanie ciekawych książek, spotkania z przyjaciółmi, oglądanie filmów, na które zwykle nie mamy czasu, a które mogą nam przynieść wiele przyjemności – teraz właśnie masz czas na to i szkoda byłoby z tego nie skorzystać.
„Pogrążeni w zmęczeniu często zapominamy o pozytywnym działaniu takich aktywności na naszą psychikę, być może dlatego, że wydaje się zbyt oczywiste. Otwarcie się na otaczającą naturę, słuchanie śpiewu ptaków, szumu rzeki itp., może poprawić twój nastrój i zapewnić chwilę relaksu” – zaleca specjalista medycyny paliatywnej.
Inne metody to:
• BWLT (Bright White Life Therapy) – terapia silnym światłem fluorescencyjnym o natężeniu 10 tys. lx z urządzenia light box. Stosowane w godzinach porannych przez okres 30–90 minut stymuluje podwzgórze odpowiedzialne za rytmy dobowe i może redukować nasilenie zmęczenia.
• Nie ma dowodów na skuteczność w enzymu Q10 i guarany czy żeńszenia w znoszeniu zmęczenia w chorobie nowotworowej
• Metyflenidat – substancja psychostymulująca może mieć pozytywne działanie redukujące zmęczenie. Stosuje się ją raczej u pacjentów w zaawansowanej chorobie.
• Glikokortykosteroidy – stosowane u chorych z zaawansowaną chorobą nowotworową wykazują krótkotrwałe działanie zmniejszające nasilenie zmęczenia.
W tekście wykorzystałam fragmenty rozdziału „Jak radzić sobie ze zmęczeniem” dr. Tomasza Bussa z książki „O życiu z rakiem i po raku. Praktyczny poradnik dla każdego” pod redakcją naukową Krystyny de Walden-Gałuszko, PZWL