Rak szyjki macicy coraz rzadszy u młodych kobiet
Autorka: Monika Grzegorowska
Liczba zgonów z powodu raka szyjki macicy drastycznie spadła wśród kobiet poniżej 25. roku życia, a badacze z MUSC Hollings Cancer Center uważają, że jest to prawdopodobnie spowodowane szczepieniami przeciwko HPV.
Badanie, opublikowane w czasopiśmie „JAMA”, jest pierwszym, które sugeruje wpływ szczepień przeciwko HPV na liczbę zgonów z powodu raka szyjki macicy.
Na podstawie danych z rejestrów nowotworowych obejmujących 99 proc. populacji Stanów Zjednoczonych naukowcy przeanalizowali, jak często u młodych kobiet (15–29 lat) występuje rak szyjki macicy oraz jak zmieniała się zachorowalność na ten nowotwór na przestrzeni wielu lat.
Uwzględniono różne typy histologiczne raka szyjki macicy, w tym raka płaskonabłonkowego i gruczołowego. Wykazano, że w latach 1999–2022 częstość występowania obu typów raka szyjki macicy wyraźnie spadała we wszystkich analizowanych podgrupach wiekowych (15–20, 21–24 oraz 25–29 lat).
Szczególnie wyraźny spadek odnotowano wśród najmłodszych kobiet (15–20 lat) – po okresie stabilnego poziomu zachorowań do 2010 roku liczba zachorowań zaczęła gwałtownie maleć, osiągając spadek o około 24 proc. rocznie w latach 2010–2022.
Co najistotniejsze, w latach 2017–2022 odnotowano już jedynie pojedyncze przypadki raka szyjki macicy w grupie wiekowej 15-20 lat w całym kraju.
Zdaniem polskiego eksperta prof. Mariusza Bidzińskiego, konsultanta krajowego w dziedzinie ginekologii onkologicznej, główny powód spadku zachorowań na raka szyjki macicy u młodych kobiet to szczepienia przeciw HPV, szczególnie gdy są podawane dziewczętom przed rozpoczęciem aktywności seksualnej.
– Rak szyjki macicy prawie zawsze związany jest z przewlekłym zakażeniem onkogennymi typami HPV. Jak podaje WHO przetrwałe zakażenie HPV odpowiada za ok. 95 proc. raków szyjki macicy, a szczepienia dziewcząt w wieku 9–14 lat są bardzo skuteczne w zapobieganiu zakażeniu, rakowi szyjki macicy i innym nowotworom HPV-zależnym – mówi prof. Bidziński.
Najlepiej widać to w krajach, które wcześnie wprowadziły powszechne szczepienia szkolne. W Anglii program rozpoczął się w 2008 r.; badanie populacyjne w „BMJ” wykazało, że u kobiet, którym rutynowo zaoferowano szczepienie w wieku 12–13 lat, częstość raka szyjki macicy była o 83,9 proc. niższa, a zaawansowanych zmian przedrakowych (CIN3) o 94,3 proc. niższa, niż w kohortach nieszczepionych.
– Cancer Research UK opisuje to praktycznie jako zapobieganie „prawie 9 na 10” przypadkom raka szyjki macicy u dziewcząt szczepionych w wieku 12–13 lat – komentuje specjalista.
Drugim ważnym czynnikiem jest screening szyjki macicy: cytologia i – coraz częściej – test HPV, który wykrywa zmiany przedrakowe, zanim się rozwiną.
WHO podkreśla, że regularne badania przesiewowe z leczeniem zmian przedrakowych zapobiegają progresji do raka, a globalna strategia eliminacji opiera się na trzech filarach: szczepieniu, screeningu i leczeniu zmian przedrakowych.
– Wśród młodych kobiet największy efekt przypisuje się jednak szczepieniom, bo pierwsze zaszczepione roczniki weszły już w wiek, w którym zaczętoby obserwować pierwsze przypadki raka szyjki macicy. Screening działa bardzo istotnie na poziomie populacyjnym, ale u młodych kohort gwałtowny spadek jest najbardziej spójny z ochroną przed zakażeniem HPV 16/18 i zmianami przedrakowymi – mówi prof. Bidziński.