Uwaga: alkohol niszczy jelita

Badania naukowe jasno pokazują, że alkohol na różne, szkodliwe sposoby oddziałuje na jelita. Zmienia bakteryjną mikroflorę, prowokuje stany zapalne i pogarsza szczelność. Cierpi przez to cały organizm, nawet mózg i psychika. Szkodliwe zmiany w jelitach przyczyniają się przy tym do alkoholowego głodu.

Adobe Stock
Adobe Stock

Uszkodzenia jelit szkodzą innym organom

Zmiany w jelitowej mikrobiocie uczestniczą w związanych z alkoholem uszkodzeniach różnych narządów – pokazują jednoznacznie wyniki badań zebrane w przeglądowym artykule naukowców z University of California, San Diego opublikowanym w nowym, styczniowym wydaniu magazynu „The American Journal of Pathology”. 

Przegląd naukowej literatury wyraźnie wskazał, że przewlekłe spożywanie alkoholu wywołuje cały wachlarz szkodliwych skutków związanych z jelitami. Po pierwsze dochodzi do przebudowy jelitowej flory i zaburzenia jej działania. Jednocześnie pojawia się osłabienie szczelności jelita, rozregulowania układu odpornościowego, nasilenia stanów zapalnych. Prowadzi to m.in. do stłuszczenia wątroby, a z czasem do jej włóknienia i marskości.

Szkody mogą być jednak znacznie rozleglejsze. Przenikające z jelit do krwi bakteryjne metabolity mogą oddziaływać niekorzystnie na mózg, także nasilając miejscowe stany zapalne oraz zaburzając pracę jego komórek i neuroprzekaźników. Może to nawet sprzyjać zaburzeniom poznawczym, lękom i depresji. 

Jednocześnie dochodzić może także do rozregulowania układu odpornościowego nie tylko w jelitach, ale w całym organizmie, co upośledza odporność i zmniejsza ochronę przed infekcjami i utrudnia naprawę uszkodzeń spowodowanych urazami. Pojawiające się zaburzenia metabolizmu tłuszczów mogą z kolei sprzyjać schorzeniom układu krążenia. 

Adobe Stock

Rządzą nami jelita?

Bakterie jelitowe znajdujące się w przewodzie pokarmowym nie tylko sterują procesami przemiany materii, ale i wpływają na nasze zachowanie. Ich niewłaściwe proporcje mogą przyczyniać się też do depresji czy zaburzeń snu.

„Poza zmianami w składzie mikrobioty, alkohol modyfikuje metabolizm bakterii i zaburza strukturę całych społeczności drobnoustrojów, wpływając na fizjologię gospodarza w sposób wykraczający poza same jelita” – piszą naukowcy w podsumowaniu swojej publikacji. 

Wymieniają jednocześnie potencjalne strategie terapeutyczne, takie jak przeszczepy kału oraz terapie specjalnie zmienionymi bakteriami czy z użyciem bakteriofagów. Podstawa to jednak unikanie powszechnie dostępnej trucizny. 

„Najskuteczniejszą i kluczową interwencją pozostaje abstynencja od alkoholu, która przynosi głębokie korzyści zarówno dla zdrowia, jak i funkcjonowania społeczno-ekonomicznego. W kontekście alkoholowej choroby wątroby abstynencja nie tylko bezpośrednio ogranicza uszkodzenie, lecz także sprzyja odbudowie mikrobioty jelitowej i metabolicznemu »przeprogramowaniu« organizmu” – podkreślają autorzy publikacji.

Nawet jednorazowe upojenie szkodzi

Nie trzeba przy tym pić latami, żeby organizm odczuł skutki działania alkoholu, co pod koniec grudnia dobrze pokazali specjaliści z Beth Israel Deaconess Medical Center (BIDMC). W przeprowadzonych przez ten zespół eksperymentach na myszach już jedna sesja intensywnej konsumpcji alkoholu niebezpiecznie zaburzała pracę jelit. Dochodziło do szkodliwej, nienaturalnej aktywacji miejscowych komórek odpornościowych. 

P.Werewka

Codzienne picie piwa to też może być nałóg

Regularne picie piwa zwykle nie kojarzy się z uzależnieniem. Tymczasem picie piwa - tak jak każdego innego alkoholu - może być drogą do nałogu. Jest też napojem inicjacji alkoholowej, która w Polsce następuje w wieku 12-13 lat. Gdzie tak naprawdę kończy się niewinny nawyk a zaczyna nałóg?

Prowadziło to z kolei do osłabienia bariery między jelitem i krwiobiegiem, co sprzyja przenikaniu przez nią bakterii i produkowanych przez nie toksycznych substancji. 

„Wiemy, że nadmierne picie alkoholu może zaburzać funkcjonowanie jelit i narażać wątrobę na szkodliwe produkty bakteryjne, jednak zaskakująco niewiele było wiadomo o tym, jak górny odcinek jelita reaguje na najwcześniejszych etapach tego procesu” – zaznacza dr Gyongyi Szabo, współautorka pracy opublikowanej w piśmie „Alcohol, Clinical and Experimental Research”. 

„Nasze badanie pokazuje, że nawet krótkie epizody upijania się mogą wywoływać stan zapalny i osłabiać barierę jelitową, co potencjalnie wskazuje na wczesny etap alkoholowego uszkodzenia jelit i wątroby” – tłumaczy ekspertka.

Abstynencja wyraźnie poprawia stan jelit

Na szczęście działa także odwrotna zależność, na co wskazało m.in. badanie przeprowadzone przez ekspertów z Uniwersytetu Medycznego w Hanowerze. Jak podkreślają badacze, zdrowa flora m.in. produkuje pewne specyficzne substancje – krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które zmniejszają apetyt na alkohol. Przede wszystkim chodzi o maślan. 

Badacze sprawdzili, jak zmienia się ta zdolność mikroflory po odstawieniu alkoholu. W tym celu przeanalizowali skład kału pobranego od 63 ochotników, w trakcie pierwszych 48 godzin od rozpoczęcia terapii antyalkoholowej. Pomiary następnie powtórzyli po 10–14 dniach. Jeśli chodzi o samą florę, to w tym czasie nie zmienił się znacząco jej skład. Zanotowano jednak wzrost ogólnej ilości bakterii oraz przesunięcie składu flory w stronę sprzyjającą zdrowiu. 

Adobe Sock

Wyrostek robaczkowy na straży mikrobioty

Wyrostek robaczkowy to nie tylko potencjalne źródło kłopotów zdrowotnych, lecz także strażnik mikroflory i ważny element naszego układu odpornościowego. Od kilkudziesięciu lat naukowcy odkrywają jego rzeczywistą rolę w utrzymaniu zdrowia i równowagi immunologicznej.* 

Badacze zauważyli jednak coś szczególnie istotnego – zwiększoną zdolność mikrobiomu do produkcji wspomnianego maślanu. Jednocześnie wśród badanych zanotowane spadek łaknienia alkoholu. Ponadto spadło stężenie cząsteczek, które pobudzają układ odpornościowy i nasilają stany zapalne. 

„Odstawienie alkoholu wpływało na skład mikrobioty jelitowej oraz wiązało się ze wzrostem aktywności szlaku produkcji maślanu. Wiązało się także ze zwiększeniem ogólnej liczby bakterii. Zmiany w składzie mikroflory i jej zdolności do wytwarzania maślanu wskazują na przesunięcie w kierunku zdrowszego profilu, które nastąpiło w trakcie terapii odstawiennej” – donoszą naukowcy na łamach periodyku „Alcohol: Clinical & Experimental Research”. 

„Zmiany liczebności niektórych gatunków oraz poziomu IL-8 były powiązane z głodem alkoholowym, co potwierdza obserwacje z wcześniejszych badań. Nasze wyniki dostarczają nowych danych pomagających lepiej zrozumieć oś mikrobiom – jelito – mózg” – podsumowują. 

Wniosek z tych badań jest prosty – jeśli ktoś odstawi alkohol, podziękują mu także jelita, a z nimi cały organizm.

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

    Hydrokolonoterapia, czyli tak zwane „czyszczenie jelit” dużą ilością wody podawaną przez rurkę do odbytu, wraca ostatnio jako modny zabieg „detoksykujący”. To praktyka, która nie ma oparcia w dowodach naukowych, a niesie ze sobą poważne ryzyko medyczne.

  • PAP/Marcin Bielecki

    Jama ustna – tu często rodzi się problem nie tylko cielesny

    Jama ustna jest integralną częścią naszego organizmu. Jej stan ma wpływ nie tylko na ciało, ale też psychikę. Estetyczny uśmiech i prawidłowe żucie pomagają w zachowaniu dobrej kondycji zdrowotnej, społecznej i poznawczej. W Polsce co trzecia osoba w wieku 60 lat i starsza nie ma już własnych zębów.

  • AdobeStock

    Jak starzeją się nasze geny

    Czy geny mają swój termin przydatności? W pewnym sensie tak, choć samo DNA nie „starzeje się” dokładnie tak jak człowiek. Z biegiem lat w komórkach gromadzą się uszkodzenia i mutacje, zmienia się sposób odczytywania genów, skracają się telomery, a część komórek zaczyna funkcjonować inaczej niż w młodości. Coraz lepiej potrafimy też zmierzyć tak zwany wiek biologiczny. Okazuje się przy tym, że dwie osoby w tym samym wieku metrykalnym mogą mieć genomy i epigenomy „w różnym wieku”.

  • Sosna, która leczy

    Trudno znaleźć drzewo bardziej związane z polskim krajobrazem niż sosna zwyczajna. Ale Pinus sylvestris to nie tylko jeden z najczęściej spotykanych gatunków naszych lasów. Jej pączki, młode pędy, igliwie, żywica i olejek przez stulecia wykorzystywano w lecznictwie, także w inhalacjach i kąpielach leczniczych. Część dawnych zastosowań przetrwała do dziś, inne dopiero po latach doczekały się badań laboratoryjnych i klinicznych.

NAJNOWSZE

  • Piotr Werewka/PAP

    Wirtualne życie nastolatków w liczbach

    Wiele publicznych instytucji, które m.in. zajmują się analizą zjawisk dotyczących przemocy zwraca uwagę, że młodzież doświadcza jej na różne sposoby, także w świecie wirtualnym. Cyberprzemoc dotyczy blisko połowy nastolatków, choć co piąty nie do końca umie ją rozpoznać. Ponad połowa rodziców jest przekona, że nie dotyczy ona ich dziecka.

  • Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

  • Ciało potrzebuje luzu, nie tylko wyciskania

  • Roli położnej nie można sprowadzić jedynie do ciąży, porodu, połogu

  • Depresja poporodowa to nie tylko sprawa kobiet

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

  • Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

Serwisy ogólnodostępne PAP