Eksperci przedstawili model treningów, który ma zapewnić skuteczność medyków w warunkach wojny

Model cyklicznych treningów, symulacji i manewrów MASCAL, które pozwolą personelowi cywilnemu i wojskowemu wypracować jednolite standardy działania i komunikacji, przedstawiono w czwartek w Warszawie. Mają one zapewnić skuteczne działania systemu medycznego w warunkach wojny.

WIM
WIM

Medycyna ratunkowa w warunkach pola walki, ze szczególnym uwzględnieniem procedur ratunkowych ratujących życie na miejscu zdarzenia oraz zasad segregacji medycznej poszkodowanych podczas zdarzeń masowych, a także budowanie odporności psychicznej personelu medycznego – to najważniejsze zagadnienia konferencji zorganizowanej w czwartek przez Wojskowy Instytut Medyczny – Państwowy Instytut Badawczy.

W trakcie konferencji eksperci przedstawili model cyklicznych treningów, symulacji i manewrów MASCAL. Mają one zapewnić skuteczne działania systemu medycznego w warunkach wojny.

- Dzisiejsze spotkanie koncentruje się głównie na czynniku ludzkim, czyli jak przygotować personel medyczny szpitali do sytuacji konfliktu zbrojnego lub zdarzeń masowych, gdy do szpitala trafia jednocześnie duża liczba rannych - opisał płk lekarz Jarosław Kowal, zastępca dyrektora ds. OPL (Organizacji i Planowania Lecznictwa) w Wojskowym Instytucie Medycznym (WIM) w Warszawie.

AdobeStock/Robert Ruidl

Wojna to wyzwanie dla systemu ratownictwa. Lepiej być przygotowanym.

Wojna w Ukrainie uświadamia, jakie znaczenie ma przygotowanie szpitali, służb ratowniczych i administracji zdrowotnej na sytuacje ekstremalne – od braków personelu, leków i sprzętu, po konieczność podejmowania dramatycznych decyzji dotyczących priorytetów medycznych i logistycznych. Czy jesteśmy na to gotowi?

Uczestnicy poznali specyfikę medycyny pola walki i medycyny ratunkowej w warunkach pola walki, ze szczególnym uwzględnieniem procedur ratunkowych ratujących życie na miejscu zdarzenia, zasad segregacji medycznej poszkodowanych podczas zdarzeń masowych oraz budowania odporności psychicznej personelu medycznego. Celem wydarzenia było praktyczne przygotowanie personelu medycznego i doskonalenie współpracy między różnymi służbami.

Omówiono m.in. nową propozycję - przygotowaną przez zespół pod kierownictwem gen. broni prof. dr. hab. n. med. Grzegorza Gieleraka - dotyczącą tego, jak powinno wyglądać szkolenie personelu medycznego na poziomie województw. W drugiej, praktycznej części konferencji odbył się pokaz sposobu zabezpieczenia poszkodowanych rannych w przypadku konfliktu zbrojnego.

- To jest bardzo ważny aspekt, żeby przestać rozdzielać medycynę wojskową od cywilnej, bo w sytuacjach zagrożenia będziemy tworzyć spójny system – zwrócił uwagę płk Kowal.

W spotkaniu wzięli udział dyrektorzy i osoby zarządzające podmiotami medycznymi z Mazowsza oraz z instytucji bezpośrednio współpracujących z tymi podmiotami, czyli pogotowia ratunkowego i lotniczego pogotowia ratunkowego. Obecni byli także przedstawiciele ministerstw, które zajmują się również kwestią zabezpieczenia medycznego.

- Realizujemy zadanie nałożone na nas przez Ministerstwo Obrony Narodowej, ale nie sposób nie zauważyć, że jest to także odpowiedź na sytuację geopolityczną, w której się znajdujemy. Nikt z nas tak naprawdę nie potrafi odpowiedzieć, czy na terenie Polski nie dojdzie do pełnoskalowego konfliktu. Oczywiście liczymy na to, że nie, ale musimy być przygotowani na różne zagrożenia: począwszy od permanentnej wojny hybrydowej, którą obserwujemy już teraz, po różnego rodzaju zamachy, które mogą zakończyć się napływem wielu rannych do szpitali – powiedział zastępca dyrektora WIM.

AdobeStock/lukasz

Jak radzić sobie z niepokojem wywołanym działaniami wojennymi

W odpowiedzi na pytanie, czy teraz jesteśmy na to przygotowani, eksperci uznali, że to zależy od stopnia wyposażenia danego szpitala, przeszkolenia personelu. Dlatego konieczne jest jak najszybsze rozpoczęcie szkoleń i przede wszystkim ich ujednolicenie.

- Jak na razie szkolenia odbywają się według różnych programów, różnych schematów, różnego poziomu kompetencji. Plan jest taki, aby przeszkolić 100 proc. personelu w podstawowym zakresie, według jednolitego standardu, obowiązującego na terenie całego kraju. Chodzi o to, żeby każdy umiał zatamować krwawienie, uratować zadławionego pacjenta, udzielić pierwszej pomocy. To umiejętności, które mogą się przydać każdemu z nas, nie tylko w czasie wojny, ale na co dzień, podczas wypadku na ulicy. Następnie 15 proc. personelu przeszkolmy w stopniu zaawansowanym, a 2-3 proc. zostawmy dla podmiotów eksperckich – wyjaśnił płk Kowal.

Konferencja zatytułowana „Przygotowanie i wykorzystanie podmiotów leczniczych do realizacji zadań na potrzeby obronne państwa” była trzecim z kolei spotkaniem na temat zasad współpracy między podmiotami cywilnymi a wojskową służbą zdrowia. Dwie poprzednie miały bardziej charakter teoretyczny - mówiły o podstawach tej współpracy, wyposażeniu szpitali, infrastruktury, zabezpieczeniu łańcuchów dostaw.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Skrajne emocje w transplantologii

    Niektórzy pacjenci transplantologiczni przeżywają żałobę po sobie jako osobie zdrowej, ale również po dziecku, które nigdy się nie pojawi, bo strach przed przekazaniem choroby genetycznej jest tak wielki. Chorzy czują radość, ale też lęk, rozczarowanie. Czasem pojawia się poczucie winy i myśli rezygnacyjne. O wsparciu psychologicznym nie tylko pacjenta opowiada dr n. o zdr. Aleksandra Tomaszek, psycholożka z Narodowego Instytutu Kardiologii im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego – Państwowego Instytutu Badawczego.

  • Polscy naukowcy opracowują innowacyjne urządzenia stosowane w kryminalistyce

    Na miejscu zdarzenia często pojawiają się trudne sytuacje: zwłoki mogą być w złym stanie, może ich być wiele. Za działania odpowiada prokurator, ale pracuje tam także wiele osób, które analizują sytuację pod jego kierownictwem. Wstępne, możliwie najszybsze analizy tego, co zastano na miejscu, mają kluczowe znaczenie dla dalszych etapów postępowania. Dlatego zależało nam na stworzeniu urządzenia, które pozwoli przyspieszyć pracę techników kryminalistyki – mówi prof. Aneta Lewkowicz, kierowniczka Zakładu Badań Sądowych z Katedry Prawa Karnego Materialnego i Kryminologii Wydział Prawa i Administracji, Uniwersytet Gdański.

  • Adobe Stock

    Uczeń z przewlekłą chorobą w szkole

    Są przepisy, które wytyczają drogę postępowania z uczniem z przewlekłą chorobą podczas jego edukacji, również w czasie egzaminów. Kontrowersyjną kwestią pozostaje zagadnienie wydłużania czasu zewnętrznego egzaminu z powodu stanu zdrowia. Przez niektórych postrzegane jako możliwość jego wykorzystywania, by zapewnić sobie lepsze warunki, przez innych jako rozwiązanie, które pozwala wyrównać szanse edukacyjne.

  • Adobe Stock

    Transplantologia – możesz uratować osiem istnień ludzkich

    W Polsce każdy, kto nie wyraził za życia sprzeciwu, może być dawcą narządów i tkanek po śmierci i uratować nawet osiem istnień ludzkich. Można wypełnić oświadczenie woli i nosić je wraz z dokumentami, powiedzieć o tym bliskim, którzy mogą to potwierdzić. To ułatwia procedurę transplantacji, tym bardziej, że dawców wciąż brakuje.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Skrajne emocje w transplantologii

    Niektórzy pacjenci transplantologiczni przeżywają żałobę po sobie jako osobie zdrowej, ale również po dziecku, które nigdy się nie pojawi, bo strach przed przekazaniem choroby genetycznej jest tak wielki. Chorzy czują radość, ale też lęk, rozczarowanie. Czasem pojawia się poczucie winy i myśli rezygnacyjne. O wsparciu psychologicznym nie tylko pacjenta opowiada dr n. o zdr. Aleksandra Tomaszek, psycholożka z Narodowego Instytutu Kardiologii im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego – Państwowego Instytutu Badawczego.

  • Co to znaczy „mieć kondycję”

  • Hejt to nic nowego, ale ma się coraz lepiej

  • Autoprzeszczep wątroby – szansa dla nieoperacyjnych pacjentów onkologicznych

  • Igrzyska pełne urazów

  • Adobe Stock

    Puzzle to więcej niż rozrywka

    Układanie puzzli jest przyjemne i satysfakcjonujące, a do tego wspiera rozwój poznawczy, koncentrację i sprawność mózgu. – To jakbym używał mózgu, ale jednocześnie robił sobie przerwę od myślenia – opisuje jeden z miłośników puzzli.

  • Trening siłowy to polisa na stare lata

  • Wapń dla zdrowych kości

Serwisy ogólnodostępne PAP