Puzzle to więcej niż rozrywka
Autorka: Monika Grzegorowska
Układanie puzzli jest przyjemne i satysfakcjonujące, a do tego wspiera rozwój poznawczy, koncentrację i sprawność mózgu. – To jakbym używał mózgu, ale jednocześnie robił sobie przerwę od myślenia – opisuje jeden z miłośników puzzli.
Puzzle zostały wynalezione w XVIII wieku jako forma rozrywki, ale w XX wieku rozpoczęto badania nad ich wpływem na funkcjonowanie człowieka. I choć wciąż nie ma ich zbyt wiele badań, wiemy już, że oprócz relaksu poprawiają one procesy poznawcze i ogólne funkcjonowanie mózgu.
Włoscy naukowcy z Katedry Medycyny Systemowej na Uniwersytecie Rzymskim „Tor Vergata” dowodzą, że układanie puzzli wpływa korzystanie na funkcje poznawcze w dwojaki sposób. Po pierwsze może przyczyniać się do zwiększenia rezerw mózgowych, a po drugie, dzięki regulacji stresujących emocji, zapobiegać przewlekłym stanom stresu, które mogą mieć negatywny wpływ na starzenie się funkcji poznawczych i demencję w dłuższej perspektywie.
Układanie puzzli angażuje bowiem wiele obszarów mózgu jednocześnie.
„Pracują obie półkule. Lewa – odpowiedzialna za logiczne myślenie, analizę, planowanie i myślenie przyczynowo-skutkowe. Prawa – odpowiadająca za kreatywność, wyobraźnię przestrzenną i rozpoznawanie barw” – tłumaczy dr Małgorzata Wiśniewska z Uniwersytetu w Siedlcach.
Szczególnie istotną rolę w tej układance odgrywa również płat potyliczny (przetwarzanie bodźców wzrokowych) oraz płat czołowy, odpowiedzialny za koncentrację, podejmowanie decyzji i funkcje wykonawcze.
„Aby ułożyć obraz z pojedynczych elementów, musimy analizować, planować strategię działania, zapamiętywać kształty i kolory. To jednocześnie trening pamięci krótkotrwałej i długotrwałej” – dodaje badaczka.
Zdaniem włoskich naukowców układanie puzzli może wymagać wielu zdolności poznawczych, w tym percepcji wzrokowej (np. rozpoznawanie obiektów, wzorów i orientacji linii), praktyki konstrukcyjnej (np. integrowanie informacji wizualnych i motorycznych w celu złożenia elementów), rotacji mentalnej (np. mentalne obracanie orientacji elementów, aby je dopasować), szybkości poznawczej i skanowania wzrokowego (np. sortowanie elementów układanki), elastyczności poznawczej (np. przełączanie uwagi między różnymi strategiami różnymi elementami układanki oraz między kształtem, obrazem i kolorem układanki), rozumowania percepcyjnego (np. integrowanie różnych informacji percepcyjnych w celu opracowania strategii i planów rozwiązania układanki) oraz pamięci roboczej i epizodycznej (np. utrzymywanie skojarzenia między lokalizacją przestrzenną a wzorcami wizualnymi/obrazami elementów układanki w pamięci roboczej i pamięci długotrwałej).
Z kolei amerykańscy naukowcy zaobserwowali pozytywny związek między częstotliwością zabawy puzzlami w wieku od 2 do 4 lat a umiejętnościami transformacji przestrzennej 2D w wieku 4–5 lat. U dzieci z prawidłową funkcją poznawczą, zaobserwowano silny związek między wynikami w układaniu puzzli a zadaniem kopiowania figur oraz dwoma testami inteligencji wzrokowo-przestrzennej.
Jak czytamy w opisie badania „wszystkie mierzone zdolności wzrokowo-przestrzenne wskazują, że układanie puzzli silnie aktywuje wiele procesów poznawczych wzrokowo-przestrzennych, w tym percepcję, praktykę konstrukcyjną, rotację umysłową, szybkość, elastyczność, pamięć roboczą, rozumowanie i pamięć epizodyczną u dzieci”.
„Musimy przyjąć strategię – czy zaczynamy od brzegów, od środka, od konkretnego fragmentu. To planowanie ma ogromne znaczenie także w nauce przedmiotów ścisłych, takich jak matematyka” – wyjaśnia dr Wiśniewska.
A wszystko dlatego, że – jak zauważa prof. Graham Niblo z Wydziału Nauk Matematycznych na Uniwersytecie w Southampton, który zajmuje się łamigłówkami i łamaniem kodów – mózg nie jest stały, jest elastyczny i reaguje na wyzwania.
„I choć niestety, łamigłówki nie uczynią z ciebie geniusza z dnia na dzień, dają mózgowi niezły trening” – dodaje w wywiadzie dla BBC Bitesize.
Małe klocki, które przedłużają sprawność dłoni.
Puzzle wpływają także na motorykę małą.Manipulowanie drobnymi elementami wspiera sprawność dłoni i palców.
„To doskonałe ćwiczenie dla dzieci, ale też dla seniorów, którzy powinni regularnie stymulować sprawność manualną” – podkreśla ekspertka.
Zwraca jednak uwagę, że kluczowe jest to, by stanowiły wyzwanie.
„Jeśli puzzle przestają być trudne i układamy je coraz szybciej, należy zwiększyć liczbę elementów albo zmienić ich rodzaj. Mózg potrzebuje nowych bodźców” – zaznacza.
Choć nie jest to „szybki” sposób na poprawienie funkcji poznawczych warto z niego korzystać, ponieważ to dość łatwa do zastosowania aktywność rekreacyjna. Można ją wykonywać samodzielnie lub w grupach, w niemal każdym miejscu, bez potrzeby korzystania z urządzeń technicznych, umiejętności językowych lub wcześniejszej wiedzy.
Terapeutyczna rola układanek
Trening dla mózgu to nie wszystko.Puzzle znajdują również zastosowanie terapeutyczne.
„Układanie drobnych elementów stymuluje neuroplastyczność, czyli zdolność mózgu do tworzenia nowych połączeń neuronalnych. Może wspierać osoby po udarach mózgu oraz z zaburzeniami koncentracji” – zwraca uwagę dr Wiśniewska.
Układanie puzzli uspokaja emocje i jest „wytchnieniem”. Wynika to z konieczności skupienia uwagi i chwilowego oderwania od stresorów. Może poprawiać nastrój i dawać satysfakcję, bo to zabawa.
Ta forma aktywności może świetnie sprawdzić się u osób z ADHD oraz ze spektrum autyzmu.
„Podczas głębokiego zaangażowania wizualnego osiągamy stan flow. Tracimy poczucie czasu, mózg ignoruje bodźce zewnętrzne, a poziom stresu spada. Puzzle wymuszają monozadaniowość, co sprzyja wyciszeniu i poprawie koncentracji” – podkreśla naukowczyni.
Jak często układać puzzle?
Zdaniem specjalistów najlepsze efekty przynosi regularność.
„Idealnie byłoby układać puzzle codziennie. Jeśli nie ma takiej możliwości – 3–4 razy w tygodniu. Optymalny czas to od 20 do 45 minut” – zaznacza dr Wiśniewska.
Pierwsze efekty można zauważyć po około miesiącu systematycznej aktywności.
„Poprawia się pamięć krótkotrwała, zwiększa się uwaga i łatwiej wchodzimy w stan skupienia” – dodaje.
Nie tylko w pojedynkę
Puzzle mogą także pomóc w budowaniu relacji. Układane wspólnie – w rodzinie czy w gronie przyjaciół – rozwijają komunikację i współpracę.
„Jeżeli układamy z kimś, wzmacniamy kompetencje językowe, uczymy się współdziałania i planowania. To aktywność, która integruje” – mówi dr Wiśniewska.
W świecie pełnym pośpiechu i nadmiaru bodźców mogą stać się dostępnym dla każdego sposobem na codzienny trening mózgu. Bez specjalistycznego sprzętu i wychodzenia z domu.