Rola dziadka czy babci może wspierać umysł

Zajmowanie się wnukami może mieć pozytywny wpływ na zdolności poznawcze i nastrój – wskazują badania. Ważne jest jednak, aby pamiętać o własnym komforcie i się nie przeciążać.

AdobeStock
AdobeStock

Na opiece nad wnukami zyskują zdolności poznawcze

Rola dziadka lub babci sprzyja zdrowiu mózgu – zauważyli niedawno naukowcy z Uniwersytetu w Tilburgu. 

„Wielu dziadków regularnie opiekuje się wnukami – to opieka, która wspiera rodziny i szerzej całe społeczeństwo” – zwraca uwagę Flavia Chereches, główna autorka badania opisanego w magazynie „Psychology and Aging”. 

„Otwarte pozostaje jednak pytanie, czy opieka nad wnukami może przynosić korzyści także samym dziadkom. W tym badaniu chcieliśmy sprawdzić, czy jej sprawowanie może pozytywnie wpływać na zdrowie, potencjalnie spowalniając spadek funkcji poznawczych” – wyjaśnia. 

Badacze przeanalizowali obejmujące sześć lat dane na temat prawie 3 tys. dziadków i babć (w wieku średnio 67 lat), którzy uczestniczyli w English Longitudinal Study of Aging. Sprawdzali m.in., na ile uczestnicy zajmowali się swoimi wnukami. 

AdobeStock

Nie ma to jak optymistyczni dziadek i babcia

Na Dzień Babci oraz Dzień Dziadka mamy dobre wiadomości: pomimo różnych ograniczeń związanych z wiekiem, zdecydowana większość polskich seniorów ma pozytywne nastawienie do życia.

Po pierwsze seniorzy, którzy opiekowali się wnukami, uzyskiwali wyższe wyniki w testach pamięci i płynności werbalnej, niż osoby, które takiej opieki nie sprawowały. Wyniki te utrzymały się nawet po uwzględnieniu wieku, stanu zdrowia i innych czynników. Zależność ta utrzymywała się przy tym niezależnie od częstości i rodzaju udzielanej opieki. 

Ponadto babcie, które opiekowały się wnukami, wykazywały mniejszy spadek wyników w testach funkcji poznawczych w trakcie trwania badania niż te, które takiej opieki nie sprawowały. 

„Najbardziej zwróciło naszą uwagę to, że samo bycie dziadkiem lub babcią sprawującymi opiekę miało dla funkcjonowania poznawczego większe znaczenie niż to, jak często dziadkowie opiekowali się wnukami lub co dokładnie z nimi robili” – mówi Chereches. 
Ekspertka dodaje jednak, że zagadnienie jest złożone. 

Fot. dzięki uprzejmości przedstawicieli programu "Senior w dobrej formie"

Seniorze, ćwicz na zdrowie!

Darmowe zajęcia biegowe oraz nordic walking - popularną formę aktywności dla osób powyżej 60. roku życia oferuje program „Senior w dobrej formie” Fundacji MultiSport oraz Polskiego Stowarzyszenia Nordic Walking.

„Dobrowolne sprawowanie opieki w sprzyjającym, wspierającym środowisku rodzinnym może mieć dla dziadków inne skutki, niż opieka realizowana w bardziej stresujących warunkach, w których czują się oni pozbawieni wsparcia albo mają poczucie, że opieka nie jest dobrowolna lub stanowi dla nich obciążenie” – wyjaśnia.

Dzięki wnukom rośnie jakość i satysfakcja z życia

Badanie przeprowadzone przez zespół z Uniwersytetu w Helsinkach sprawdzało natomiast, czy narodziny pierwszego wnuka wiążą się ze zmianą subiektywnego dobrostanu, konkretnie u starszych Europejczyków. Ten projekt objął dane na temat aż 38 tys. osób z 13 krajów. Naukowcy zanotowali, że zarówno babcie, jak i dziadkowie deklarowali wyższy poziom satysfakcji z życia oraz lepszą jakość życia, niż osoby, które nie miały wnuków. Ponadto babcie zgłaszały mniej objawów depresyjnych niż kobiety, które nie miały wnuków. Jednocześnie wejście w rolę babci wiązało się zarówno z poprawą wyników dotyczących jakości życia, jak i wzrostem satysfakcji z życia.

Bycie babcią lub dziadkiem a ryzyko depresji

Na University of Southampton przeprowadzono badanie sprawdzające związek między przejściem do roli dziadka lub babci a depresją u osób w Anglii, Europie i Chinach. 
„We wpływie sprawowania roli dziadka lub babci na depresję pośredniczą zarówno czynniki makro-, jak i mikrospołeczne. Ich łączne analizowanie w różnych kontekstach krajowych jest jednak wciąż stosunkowo rzadkie” – zaznacza Yazhen Yang, autorka pracy, która ukazała się w piśmie „Aging & Mental Health”. 

Fot. PAP/Zdjęcie ilustracyjne

Depresja seniora: niedostrzegane cierpienie

Nawet połowa osób po 65. roku życia może mieć objawy depresji. Na niektóre czynniki, które zwiększają ryzyko jej rozwoju mamy często wpływ: to na przykład leczenie bólu czy podjęcie próby zmniejszenia poczucia osamotnienia starszej osoby.

Analizując trzy duże bazy danych, ekspertka sprawdziła, czy poziom dochodów w danym kraju oraz płeć dziadków wpływają na związek między przejściem do roli dziadka lub babci a występowaniem depresji u tych osób. 

Po pierwsze badanie pokazało istotne różnice między krajami – przejście do roli dziadka lub babci obniżyło poziom depresji zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet, ale w krajach o niższych dochodach. Jednocześnie – uwaga – podniosło go w krajach o dochodach wysokich. Co więcej, w krajach o niższych dochodach wyraźniejsza była różnica między kobietami a mężczyznami w zakresie wpływu stania się dziadkiem lub babcią. 

„Zgodnie z teorią strukturalnej ambiwalencji oraz teorią modernizacji, rozwój gospodarczy kraju wpływa na poziom przywiązania do wartości rodzinnych, co w konsekwencji kształtuje oczekiwania społeczne wobec roli dziadków i modyfikuje zależność między byciem dziadkiem lub babcią a występowaniem depresji u jednostek” – piszą naukowcy. 

Fot.PAP/Kuba Zborowski

Demencję można spowolnić!

„Decydenci powinni zwrócić uwagę na wsparcie, którego potrzebują dziadkowie, oraz systematycznie włączać opiekę nad dziećmi świadczoną przez dziadków do założeń polityki rodzinnej. Polityka wspierająca osoby starsze powinna uwzględniać sposób, w jaki czynniki na poziomie makro i mikro łączą się, wpływając na dobrostan dziadków” – stwierdza autorka pracy.

Intensywność opieki nad wnukami może mieć znaczenie

Zespół z Uniwersytetu Fudan zbadał natomiast zależności między opieką nad wnukami a stanem zdolności poznawczych w grupie ponad 7 tys. osób w wieku powyżej 45 lat. Naukowcy spojrzeli na to z innej perspektywy. Uwzględnili trzy wymiary roli dziadka lub babci – częstość opieki, jej intensywność oraz liczbę wnucząt pod opieką. 

Ogólny wniosek płynący z badania jest taki, że z opieką nad wnukami wiązało się lepsze działanie zdolności poznawczych, przy czym szczególnie dotyczyło to badanych w późniejszym wieku. Naukowcy zauważyli jednak, że to umiarkowane (a nie regularne) opiekowanie się jednym wnukiem wykazywało silniejszy pozytywny związek ze sprawnością funkcji poznawczych. 

„Opieka nad wnukami wiązała się z lepszą sprawnością funkcji poznawczych, przy czym siła tego efektu zależała w dużej mierze od częstotliwości i intensywności sprawowanej opieki” – piszą naukowcy. 

Dodają jednocześnie, że dla wyniku istotny może być kontekst kulturowy badania przeprowadzonego w Chinach. Wnioski dla babć i dziadków płyną więc chyba takie – kontakt z wnukami, który zwykle oznacza zarówno zabawę, jak i pewne obowiązki, może pomóc w zachowaniu zdrowszego umysłu. Warto jednak obserwować swoje samopoczucie, pamiętając o czasie i przestrzeni dla siebie.

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Piotr Werewka/PAP

    Jama ustna – tu często rodzi się problem nie tylko cielesny

    Jama ustna jest integralną częścią naszego organizmu. Jej stan ma wpływ nie tylko na ciało, ale też psychikę. Estetyczny uśmiech i prawidłowe żucie pomagają w zachowaniu dobrej kondycji zdrowotnej, społecznej i poznawczej. W Polsce co trzecia osoba w wieku 60 lat i starsza nie ma już własnych zębów.

  • AdobeStock

    Jak starzeją się nasze geny

    Czy geny mają swój termin przydatności? W pewnym sensie tak, choć samo DNA nie „starzeje się” dokładnie tak jak człowiek. Z biegiem lat w komórkach gromadzą się uszkodzenia i mutacje, zmienia się sposób odczytywania genów, skracają się telomery, a część komórek zaczyna funkcjonować inaczej niż w młodości. Coraz lepiej potrafimy też zmierzyć tak zwany wiek biologiczny. Okazuje się przy tym, że dwie osoby w tym samym wieku metrykalnym mogą mieć genomy i epigenomy „w różnym wieku”.

  • Sosna, która leczy

    Trudno znaleźć drzewo bardziej związane z polskim krajobrazem niż sosna zwyczajna. Ale Pinus sylvestris to nie tylko jeden z najczęściej spotykanych gatunków naszych lasów. Jej pączki, młode pędy, igliwie, żywica i olejek przez stulecia wykorzystywano w lecznictwie, także w inhalacjach i kąpielach leczniczych. Część dawnych zastosowań przetrwała do dziś, inne dopiero po latach doczekały się badań laboratoryjnych i klinicznych.

  • Zdj. P.Werewka/PAP

    Pogorszenie funkcji poznawczych: co jest normalne, a co jest sygnałem ostrzegawczym

    Lęk przed demencją potrafi człowieka zadręczyć. Rośnie za każdym razem, kiedy zauważamy, że pamięć nas zawodzi: nie pamiętamy, gdzie odłożyliśmy klucze, albo nie możemy sobie przypomnieć słowa. Czy to już powód do zmartwienia?

NAJNOWSZE

  • Piotr Werewka/PAP

    Jama ustna – tu często rodzi się problem nie tylko cielesny

    Jama ustna jest integralną częścią naszego organizmu. Jej stan ma wpływ nie tylko na ciało, ale też psychikę. Estetyczny uśmiech i prawidłowe żucie pomagają w zachowaniu dobrej kondycji zdrowotnej, społecznej i poznawczej. W Polsce co trzecia osoba w wieku 60 lat i starsza nie ma już własnych zębów.

  • Jak starzeją się nasze geny

  • Sosna, która leczy

  • Wizyta w gabinecie – jak pokonać lęk

  • Seniorzy chcą być bardziej samodzielni

  • AdobeStock

    Od badania alg do tajemnic ludzkiego mózgu

    „Badając algi, zyskaliśmy narzędzie do tego, aby dowiedzieć się więcej nie tylko o nich samych czy o fizyce, ale również o ludzkim umyśle. Być może uda się je wykorzystać w personalizowaniu terapii chorób neurologicznych i psychiatrycznych (np. depresji czy schizofrenii), a także lepiej zrozumieć, jak codzienne otoczenie wpływa na nasze działanie i myślenie” – komentuje tegoroczną nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii dr Ewa Więsik-Szewczyk, kierowniczka Kliniki Chorób Wewnętrznych i Reumatologii WIM.

  • Obserwator – platforma, która skróci kolejkę do programów lekowych?

  • Pogorszenie funkcji poznawczych: co jest normalne, a co jest sygnałem ostrzegawczym

Serwisy ogólnodostępne PAP