Mity o raku piersi, które mogą kosztować zdrowie

Choć o raku piersi mówi się dużo, na jego temat wciąż krąży wiele mitów. Często wynikają one z przestarzałych danych lub powtarzanych bezrefleksyjnie opowieści. Dlatego wciąż trzeba o tym mówić, tłumaczyć, przypominać, prostować.

AdobeStock
AdobeStock

Oto one: 

1. „Nie robię samobadania, bo chodzę na USG. To w dzisiejszych czasach nie ma sensu”
NIEPRAWDA. Znasz najlepiej swoje piersi. Szybko możesz zadziałać, obserwując jakiekolwiek niepokojące zmiany. Dlatego jeśli coś cię niepokoi - nie czekaj na wyznaczony termin badania profilaktycznego. Jeśli pojawia się guzek, wyciek, pomarańczowa skórka lub cokolwiek innego niepokojącego, szybko do lekarza! I to niezależnie od tego, kiedy miałaś ostatnie USG czy mammografię.

2. „Jak sama sobie nie wymacam, nic nie znajdą”
NIE! Pogląd skrajnie przeciwny do tego powyżej to totalna bzdura. Owszem, często raka piersi kobiety wykrywają same, ale to być może też dlatego, że nie badają się profilaktycznie. W zależności od budowy piersi i lokalizacji zmiany, samobadanie pozwala wykryć guzek wielkości 1-3 cm. Nowoczesne badania wykrywają zmiany wielkości KILKU MILIMETRÓW. Nie ma się nad czym zastanawiać! 

3. „Wystarczy USG. Po co się naświetlać?”
PÓŁPRAWDA. W zależności od wieku i budowy piersi faktycznie USG lub mammografia może okazać się mniej lub bardziej dokładna. U młodych kobiet, ale także tych o piersiach wciąż zbudowanych z tkanki gruczołowej, USG sprawdza się lepiej. Mammografia analizuje skuteczniej tkankę tłuszczową i bywa, że jest potrzebna wyjątkowo nawet 20-latce. U części kobiet, np. z implantem, zalecany bywa rezonans magnetyczny. Pozwól specjalistom ocenić, które badania są ci potrzebne i nie wybieraj sobie po prostu wygodniejszego. Dość prawdopodobne, że masz obie tkanki naraz i obie domagają się uwagi.

4. „Mammografia jest bardzo szkodliwa”
NIE! Promieniowanie podczas mammografii jest minimalne. To nieprawda, że Szwajcaria jej zakazała. To chyba najbardziej szkodliwe mity. Dawka promieniowania stosowana podczas mammografii jest podobna do tej, jaką zapewnia nam kilka długich lotów samolotem. Jedna tomografia klatki piersiowej (wciąż badanie bezpieczne) to 15-20 mammografii.

5. „Mam za małe piersi do mammografii”
NIE. Mammografię można wykonać nawet u mężczyzny, więc mówienie, że piersi bywają za małe do tego badania, to nieprawda. Zresztą: panowie też zapadają na raka piersi. Żaden biust nie jest bezpieczny i zwolniony z badań.

6. „Nie będę się leczyć, bo mnie strasznie okaleczą”
NIE, zwłaszcza jeśli regularnie się badasz i wykryjesz raka we wczesnym stadium. Część kobiet boi się badać, wierząc, że ewentualne leczenie na pewno będzie wiązało się z „utratą kobiecości”. Tymczasem nawet złośliwe, ale jeszcze niewielkie zmiany są zazwyczaj leczone bez potrzeby usuwania całej piersi. Trzeba tylko na czas zgłosić się do lekarza. Ponadto w ramach NFZ można przejść równoczesną resekcję i rekonstrukcję piersi. 

7. „W mojej rodzinie nie ma raka piersi, to nie mój problem”
NIEPRAWDA. Zaledwie 5-10 procent wszystkich zdiagnozowanych przypadków raka piersi to te spowodowane mutacjami genetycznymi. 
Zdecydowana większość kobiet, które chorują, są tą pierwszą w rodzinie. U większości nie udaje się ustalić przyczyny, chociaż główne czynniki sprzyjające to otyłość, brak ruchu i alkohol.

Bezpłatna mammografia przysługuje kobietom w wieku 45-74 lat co dwa lata bez skierowania. To nie znaczy, że nie można jej zrobić wcześniej lub później, jeśli są do tego powody. Różnica jest taka, że wtedy trzeba najpierw zgłosić się do lekarza i dostać skierowanie. 

 

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Miód na rany

    Miód kojarzy się przede wszystkim z domowymi sposobami na przeziębienie, bólem gardła i herbatą wypijaną w chłodne dni. Tymczasem od pewnego czasu naukowcy coraz uważniej przyglądają się jego innemu zastosowaniu: leczeniu ran. 

  • AdobeStock

    Gdy strach przejmuje kontrolę

    Strach może pojawić się, zanim zdążymy zrozumieć, co właściwie nam zagraża. Serce zaczyna bić szybciej, mięśnie się napinają, a uwaga koncentruje się na potencjalnym niebezpieczeństwie. Mózg uruchamia jeden z najstarszych mechanizmów przetrwania, który pomaga nam reagować, zanim świadomie ocenimy sytuację. Co dokładnie dzieje się wtedy w układzie nerwowym? Dlaczego czasem boimy się czegoś, co obiektywnie nam nie zagraża, i dlaczego rozum nie zawsze potrafi uspokoić przestraszone ciało?

  • AdobeStock

    Rogowacenie skóry – od fizjologii do patologii

    Skóra nieustannie się odnawia, a jednym z najważniejszych elementów tego procesu jest rogowacenie. Dzięki niemu naskórek tworzy barierę chroniącą organizm przed drobnoustrojami, substancjami drażniącymi i utratą wody. Ten sam mechanizm może jednak ulec zaburzeniu, prowadząc do nadmiernego zgrubienia skóry, łuszczenia, powstawania czopów rogowych, a niekiedy także zmian przednowotworowych.

  • AdobeStock

    Cholina dla mózgu i wątroby

    Nazywana niekiedy witaminą B4, cholina jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania mózgu, wątroby i układu nerwowego. Uczestniczy w budowie błon komórkowych, produkcji neuroprzekaźników i przemianach tłuszczów. Najnowsze badanie kliniczne sugeruje, że suplementacja w ciąży może korzystnie wpływać na rozwój poznawczy dzieci.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Złamanie biodra szczególnie niebezpieczne u starszych osób

    Ryzyko złamania biodra wzrasta wraz z wiekiem. Uraz prowadzić może do utraty samodzielności i mobilności, w skrajnych do niepełnosprawności, a nawet śmierci. Co roku na świecie odnotowuje się ponad 14,2 mln takich złamań – wynika z artykułu przeglądowego opublikowanego w czasopiśmie JAMA Network.

  • Miód na rany

  • Marihuana może uszkadzać serce

  • Żałoba jest jak sztorm

  • Gdy strach przejmuje kontrolę

  • Adobe Stock

    Słowa w opiece hospicyjnej mają znaczenie, bo „oddaje się rzeczy, nie bliskich”

    Słowa mogą utrwalać stereotypy, zniekształcać obraz opieki paliatywnej, wzbudzać lęk, ranić albo wręcz przeciwnie – budować bliskość, bezpieczeństwo, czułość. Dlatego zespół Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio przygotował słownik pomagający zastępować nieadekwatne sformułowania, które mogą wzbudzać poczucie winy, bezradność – tymi otulającymi.

  • Rogowacenie skóry – od fizjologii do patologii

Serwisy ogólnodostępne PAP