Materiał promocyjny

Dłuższy pobyt, wyższe koszty. Jak niedożywienie obciąża szpitale

Leczenie żywieniowe - kluczowy element opieki zdrowotnej w szpitalu, zakładzie opieki długoterminowej oraz w opiece domowej.

T. Paczos - Kancelaria Senatu, prof. P. Matras
T. Paczos - Kancelaria Senatu, prof. P. Matras

Posiedzenie Senackiej Komisji Zdrowia poświęcone leczeniu żywieniowemu pokazało, że według danych klinicznych niedożywienie dotyczy nawet 30-50 proc. [1] pacjentów hospitalizowanych, a odpowiednio prowadzone leczenie żywieniowe może skrócić czas pobytu w szpitalu o kilka dni oraz istotnie ograniczyć ryzyko powikłań.

Eksperci podkreślili, że leczenie żywieniowe to nie tylko wspomaganie terapii, lecz kluczowy element procesu leczenia pacjenta, szczególnie w przypadkach, gdy samodzielne odżywianie jest niemożliwe lub niewystarczające. Obejmuje ono ocenę stanu odżywienia pacjenta oraz dostarczenie koniecznych składników odżywczych - doustnie, dojelitowo lub pozajelitowo - co przyczynia się do poprawy stanu pacjenta, dzięki czemu jego leczenie ma zdecydowanie lepszy efekt, skraca się jego rekonwalescencja i wydłuża przeżycie.

Podczas posiedzenia przedstawiono dane wskazujące, że niedożywienie dotyczy 30-55 proc. pacjentów hospitalizowanych oraz rozwija się u około 30 proc. wcześniej prawidłowo odżywionych chorych w ciągu 14 dni od przyjęcia do szpitala.

Prof. Przemysław Matras, prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Klinicznego, podkreślał, że niedożywienie pozostaje wciąż niedostrzeganym problemem w polskich szpitalach, a jego konsekwencje bezpośrednio wpływają na wyniki leczenia i bezpieczeństwo pacjentów.

„Wczesna ocena stanu odżywienia oraz szybki dostęp do leczenia żywieniowego mogą w istotny sposób poprawić efektywność terapii i zmniejszyć ryzyko powikłań. W tym kontekście leczenie żywieniowe - szczególnie w warunkach domowych, gdzie jest ono konieczne każdego dnia - powinno być traktowane jako procedura ratująca życie, a dostęp do niego nie może być ograniczany limitami” - zaznaczył prof. Matras.

Jednocześnie zaakcentował potrzebę wzmocnienia edukacji personelu medycznego w zakresie leczenia żywieniowego - od etapu studiów po szkolenia podyplomowe.

Prof. Michał Jankowski, koordynator Oddziału Klinicznego Chirurgii Onkologicznej w Centrum Onkologii w Bydgoszczy, podkreślił kluczową rolę żywienia we współczesnej opiece onkologicznej:

„We współczesnych standardach i rekomendacjach właściwe postępowanie żywieniowe jest integralnym elementem opieki nad chorym onkologicznym. Systematyczna ocena stanu odżywienia, wczesna identyfikacja ryzyka niedożywienia oraz wdrożenie i monitorowanie interwencji żywieniowej powinny towarzyszyć choremu na każdym etapie diagnostyki i leczenia, na każdym etapie choroby nowotworowej”.

Przedstawił również wyniki badań prowadzonych w jego oddziale, które pokazują, że wprowadzenie opieki żywieniowej u pacjentów poddawanych okołooperacyjnemu leczeniu radykalnemu raka żołądka pozwala skrócić średni czas pobytu w szpitalu aż o sześć dni Jak zaznaczył prof. Jankowski, kompleksowa opieka żywieniowa, realizowana w sposób ciągły - zarówno w szpitalu, jak i w warunkach ambulatoryjnych oraz domowych - przekłada się na najlepsze wyniki leczenia. Szczególną uwagę zwrócił na konieczność ścisłej, wielodyscyplinarnej współpracy, w tym bezwzględnego udziału dietetyka klinicznego w konsyliach onkologicznych oraz zapewnienia pełnej dostępności procedur i świadczeń żywieniowych w onkologii.

Ze zdaniem ekspertów zgodził się Maciej Sikora, prezes Organizacji Rozwoju Leczenia Żywieniowego (ORLŻ).

„Leczenie żywieniowe to nie luksus ani dodatek do terapii, ale procedura ratująca życie. Inwestycja w odpowiednie żywienie pacjentów przynosi wymierne korzyści kliniczne i finansowe dla całego systemu ochrony zdrowia". 

Przedstawił analizy, z których wynikało, że w Polsce 2,5 mln osób rocznie doświadcza niedożywienia związanego z chorobą, co generuje o 78 proc. wyższe koszty leczenia oraz prawie dwukrotnie dłuższą hospitalizację. Skutkuje to dodatkowymi kosztami dla systemu w łącznej wysokości ponad 12 mld zł rocznie [2]. Poprawa dostępności do leczenia żywieniowego mogłaby więc zwrócić się płatnikowi wielokrotnie.

„Dla pacjentów wymagających długoterminowej opieki leczenie żywieniowe w domu jest często kwestią życia i śmierci. System powinien zapewnić im dostęp do tej procedury w sposób ciągły i bez ograniczeń” - przekonywał Tomasz Michałek, dyrektor biura zarządu Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym” - Związek Stowarzyszeń.

Wskazał też zasadność włączenia tego świadczenia do katalogu świadczeń gwarantowanych w procedowanym obecnie projekcie ustawy o opiece długoterminowej.

Specjaliści podkreślili, że poprawa stanu odżywienia pacjentów zwiększa ich odporność na choroby, zmniejsza liczbę powikłań, sprzyja gojeniu ran oraz poprawia efekty terapii onkologicznej i chirurgicznej.

Do powyższych kwestii odniósł się wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski, który zaznaczył, że jedną z kluczowych barier jest nadal niewystarczające przygotowanie personelu, obejmujące zarówno ocenę stanu odżywienia, jak i prawidłowe prowadzenie terapii. Jednocześnie poinformował, że w 2025 r. koszty realizacji tych świadczeń wyniosły około 900 mln zł, natomiast wartość nadwykonań sięgnęła około 200 mln zł.

W podsumowaniu pojawiły się rekomendacje dla Ministerstwa Zdrowia obejmujące m.in.

•    uznanie żywienia klinicznego, w szczególności żywienia pozajelitowego i dojelitowego w warunkach domowych, za świadczenie ratujące życie;
•    zapewnienie skutecznej realizacji obowiązku oceny stanu odżywienia pacjentów hospitalizowanych oraz powiązania jej z finansowaniem świadczeń opieki zdrowotnej; 
•    zapewnienie kompleksowości opieki długoterminowej oraz realnej dostępności leczenia żywieniowego.

Przewodnicząca Komisji Zdrowia, senator Beata Małecka-Libera, podkreśliła, że leczenie żywieniowe powinno stać się jednym z kluczowych obszarów prac nad racjonalizacją wydatków w ochronie zdrowia i poprawą efektów leczenia. W odpowiedzi na oczekiwania dotyczące pilnych reform ustalono, że Ministerstwo Zdrowia oraz NFZ w ciągu trzech miesięcy przedstawią kompleksową strategię zmian wraz z analizą potrzeb.

Wypracowane rozwiązania zostaną zaprezentowane na kolejnym posiedzeniu komisji.

Link do transmisji: https://av8.senat.pl/11KZ471

KONTAKT:
Małgorzata Gajęcka
tel. 791 150 366
e-mail: biuro@orlz.pl

Źródło informacji: Organizacja Rozwoju Leczenia Żywieniowego
 

Źródła

[1] Szczygieł B, Ukleja A, Wójcik Z., Jak rozpoznać i leczyć niedożywienie związane z chorobą? Podręcznik dla lekarzy, pielęgniarek, położnych i dietetyków, PZWL, Warszawa; 2013: 25-31.
[2] J. Augustyńska, J. Kopel, M. Seweryn, K. Skóra, Economic Consequences of Disease-Related Malnutrition in Poland and the Potential Cost Savings From Nutritional Interventions, ISPOR Europe 2025, 2025, ispor.org.

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • PAP/Adam Warżawa

    Roli położnej nie można sprowadzić jedynie do ciąży, porodu, połogu

    W Polsce mamy wystarczająco dużo położnych. Wyzwaniem jest jednak brak równomiernej opieki nad pacjentkami, niewystarczające wykorzystanie kompetencji w obliczu spadku liczby porodówek i urodzeń. Położne nie chcą ograniczać pracy jedynie do sal porodowych, ale towarzyszyć kobietom na każdym etapie życia, wspierać edukację zdrowotną, planowanie rodziny, dbać o profilaktykę – i pozostać odrębnym zawodem.

  • AdobeStock

    Depresja poporodowa to nie tylko sprawa kobiet

    Myśląc o depresji poporodowej, musimy pamiętać, że obok chorej kobiety jest dziecko i to, w jakim stanie psychicznym w czasie ciąży i w okresie poporodowym będzie matka, ma realny wpływ na jego rozwój.

  • PAP/Piotr Polak

    Obserwator – platforma, która skróci kolejkę do programów lekowych?

    Decyzja refundacyjna nie oznacza, że lek pojawia się natychmiast w programie lekowym. Narodowy Fundusz Zdrowia musi rozstrzygnąć konkursy dla szpitali, a to zabiera nawet pół roku. Kolejki nie rozkładają się równomiernie, niektórych nie widać w systemie, a o dostępności leku decyduje wciąż miejsce zamieszkania. Czy Obserwator – nowe narzędzie analityczne – pozwoli skrócić czas oczekiwania pacjentów na terapię?

NAJNOWSZE

  • Piotr Werewka/PAP

    Wirtualne życie nastolatków w liczbach

    Wiele publicznych instytucji, które m.in. zajmują się analizą zjawisk dotyczących przemocy zwraca uwagę, że młodzież doświadcza jej na różne sposoby, także w świecie wirtualnym. Cyberprzemoc dotyczy blisko połowy nastolatków, choć co piąty nie do końca umie ją rozpoznać. Ponad połowa rodziców jest przekona, że nie dotyczy ona ich dziecka.

  • Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

  • Ciało potrzebuje luzu, nie tylko wyciskania

  • Roli położnej nie można sprowadzić jedynie do ciąży, porodu, połogu

  • Depresja poporodowa to nie tylko sprawa kobiet

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

  • Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

Serwisy ogólnodostępne PAP