-
Na pikniku adrenalina powinna być pod ręką
Zbliża się kolejny długi weekend, czas wyjazdów za miasto, wspólnego grillowania, czasu spędzanego na łonie natury. Takie pikniki wiążą się jednak ze zwiększonym ryzykiem dla alergików. I choć nie każda reakcja anafilaktyczna od razu stanowi bezpośrednie zagrożenie życia, warto być przygotowanym.
-
Nawet łagodny incydent anafilaktyczny trzeba potraktować poważnie
Konstanty ma urodziny w Walentynki. Chciał spędzić je z kolegami w kinie. Przed seansem kupili w sklepie przekąski i napoje. Jednak zanim zaczął się film, chłopiec źle się poczuł. Okazało się, że ma pierwszy w życiu, niespodziewany wstrząs anafilaktyczny.
-
Adrenalina zastrzyk ratujący życie. Noś przy sobie, nie lekceważ!
Adrenalina nie zadziała, jeśli będzie trzymana w lodówce, a owad użądli nas w trakcie spaceru w lesie. Dlatego trzeba ją mieć zawsze przy sobie, jeśli w przeszłości przeżyliśmy wstrząs anafilaktyczny. Jeśli lek pozostaje poza lodówką, to należy go po prostu po sześciu miesiącach wyrzucić – wyjaśnia Serwisowi Zdrowie dr n. med. Piotr Łacwik, alergolog z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Św. Rafała w Czerwonej Górze.
-
Stres może złamać serce?
Dowiedziałaś się o niespodziewanych zaręczynach córki i poczułaś nagły ból w klatce piersiowej? Uczestniczyłaś w stłuczce, a potem zaczęło kłuć Cię serce i pojawiły się problemy z oddychaniem? Możliwe, że cierpisz na „zespół złamanego serca”.
NAJNOWSZE
-
Cisza, która leczy
Badania pokazują, że już kilka minut ciszy może obniżać tętno, regulować układ nerwowy i uruchamiać procesy regeneracyjne w mózgu. Naukowcy coraz częściej mówią o ciszy jak o realnym narzędziu terapeutycznym.
-
Na pikniku adrenalina powinna być pod ręką
-
Sztuka wspiera zdrowie
-
Brak regulacji zawodu psychoterapeuty i rosnące potrzeby pacjentów
-
Choroba dekompresyjna to problem nie tylko nurków