Tag:
  • Adobe

    Afazja – odbiera język, zostawia rozum

    Pewnego dnia budzisz się i odkrywasz, że słowa już nie są ci posłuszne. Próbujesz się komunikować, ale w oczach bliskich widzisz tylko niezrozumienie; w głowie kłębią się myśli, ale nie sposób ich przekazać. Taki koszmar stał się rzeczywistością dla tysięcy ludzi dotkniętych afazją – zaburzeniem neurologicznym, które odbiera człowiekowi język, choć nie wpływa na inteligencję. 

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Jestem Cyceronem afazji

    Z perspektywy psychiatrii i psychologii udar jest mocnym stresem pourazowym. To jest moment, w którym uświadamiasz sobie, że w pewien sposób skończyło się twoje życie – mówi Karolina Wiktor, artystka wizualna, która w 2009 r. przeszła dwukrotnie udar mózgu. Prowadzi warsztaty propagujące wiedzę o mózgu i jego chorobach.

  • Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

    Afazja: skąd się bierze, co oznacza, czy można leczyć?

    Afazja upośledza komunikację w bardzo różnorodny sposób - niektórzy nie potrafią budować zdań, a nawet ich rozumieć, inni mówią płynnie, ale ich wypowiedzi nie mają sensu. Często jest efektem udaru, ale ma też inne przyczyny. Na szczęście wielu chorym, przynajmniej do pewnego stopnia, można pomagać.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Jad, który leczy

    Przez miliony lat ewolucja doskonaliła jad po to, by zabijać. Dziś naukowcy wykorzystują go, by ratować życie. Substancje pochodzące z jadów węży, skorpionów, ślimaków morskich, pająków, a nawet jadowitych jaszczurek, stały się inspiracją dla leków stosowanych w nadciśnieniu, cukrzycy, leczeniu bólu i chorobach serca. To jedna z najbardziej niezwykłych historii współczesnej farmakologii: trucizna zamieniona w terapię.

  • Mózg nie lubi otyłości

  • Wypełnij swoją listę na ratunek

  • Morwa czarna, morwa biała

  • Nauka odbierania porodu – zależy nam na realizmie

  • PAP/ Albert Zawada

    Program „Moje zdrowie” to przede wszystkim sito dla zdrowych

    Bezpłatny program profilaktyczny „Moje zdrowie” nie pozwala, żeby doszło do rozwoju choroby, bo wyeliminować można świadomie czynniki ryzyka, a jeśli już tli się, to można ją wychwycić na wczesnym etapie. To najważniejsze założenie tego populacyjnego programu. Na jakich zasadach można z niego skorzystać i dlaczego warto, nawet jeśli czujemy się wyjątkowo zdrowi, wyjaśnia dr Janusz Krupa, lekarz rodzinny, pracujący w przychodni „Orlik”, wykładowca w Zakładzie Medycyny Rodzinnej CMKP w Warszawie.

  • Płacz to u sportowca emocjonalny reset

  • Mizofonia – gdy chrząkanie czy mlaskanie wywołuje wściekłość

Serwisy ogólnodostępne PAP