-
Piwo pite przez nastolatków zwiększa ryzyko depresji w dorosłości
W Polsce na depresję choruje ok. 1,2 mln ludzi. Przyczyny choroby są różne, zarówno fizjologiczne, jak i psychologiczne. Kolejne badania wskazują, że już na wczesnych etapach życia warto unikać picia alkoholu czy palenia marihuany - może to nasilić zagrożenie depresją.
-
Co podpowiadają nam dzieci?
Dorośli nie potrafią komunikować się z dziećmi, potem są zdziwieni, że jest tyle zachowań kryzysowych. Dorosły nie może być „wszystko wiedzącym”, musi być tym, który wysłucha i zrozumie, być takim, jak ono potrzebuje. Ono pragnie miłości, my pragniemy bycia autorytetem i boimy się jego utraty – uważa Tomasz Zieliński, psycholog, który w lockdownie zainicjował akcję „Usłyszeć na czas” – bezpłatnych codziennych rozmów z dziećmi w kryzysie psychicznym i ich rodzicami. Obecnie prowadzi fundację „Usłyszeć na czas” oraz warsztaty dla rodziców „Wszechwiedzący, słodko-pierdzący dorosły”.
-
Po pandemii uczniowie dramatycznie potrzebują ruchu
Co piąte dziecko czuje się ciągle chore, wyczerpane fizycznie i brakuje mu energii życiowej, zaś starsza młodzież ma tylko nieznacznie lepszą kondycję fizyczną – wynika z ogólnopolskich badań naukowych jakości życia dzieci i młodzieży zleconych przez Rzecznika Praw Dziecka Mikołaja Pawlaka. Eksperci podkreślają, że pilnie potrzebne są działania zachęcające dzieci i młodzież do aktywności fizycznej.
-
Depresja może się pojawić nawet u małego dziecka
Depresja to choroba nie tylko dorosłych. Kiedy rozwinie się u dziecka i jest lekceważona, wpłynie nie tylko na jego rozwój, ale i może spowodować problemy w życiu dorosłym. Jakie objawy powinny zaniepokoić rodziców i kiedy zwrócić się do specjalisty, mówi w rozmowie z nami Aleksandra Lewandowska, ordynator oddziału psychiatrycznego dla dzieci w Specjalistyczny Psychiatrycznym Zespole Opieki Zdrowotnej w Łodzi.
NAJNOWSZE
-
Skrajne emocje w transplantologii
Niektórzy pacjenci transplantologiczni przeżywają żałobę po sobie jako osobie zdrowej, ale również po dziecku, które nigdy się nie pojawi, bo strach przed przekazaniem choroby genetycznej jest tak wielki. Chorzy czują radość, ale też lęk, rozczarowanie. Czasem pojawia się poczucie winy i myśli rezygnacyjne. O wsparciu psychologicznym nie tylko pacjenta opowiada dr n. o zdr. Aleksandra Tomaszek, psycholożka z Narodowego Instytutu Kardiologii im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego – Państwowego Instytutu Badawczego.
-
Co to znaczy „mieć kondycję”
-
Eksperci przedstawili model treningów, który ma zapewnić skuteczność medyków w warunkach wojny
-
Hejt to nic nowego, ale ma się coraz lepiej
-
Autoprzeszczep wątroby – szansa dla nieoperacyjnych pacjentów onkologicznych